Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Matagi napisał(a):

Bonio myśli jak sie zabrac do tego z odpowiedniej strony,aby wszyćkim było dobrze,poszczekaj troszkę.... :wink: :wink: :wink: :wink:

Taaaaa :D Bonio często myśli :D nawet jak je to sie zamyśla :D Czasami mam wrażenie że on troszke autystyczny jest :D :D

  • Replies 4.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

adda napisał(a):
Matagi napisał(a):
U mnie Sake potrafi trenowac na mojej Martynie /15 lat/ i jeszcze zębem przytrzyma :wink: :wink: :wink: Tak,że trening rozwija wszystkie mięśnie,żuchwy tyż!!! :wink: :wink:

A Sake w jakim jest wieku? Długo to trwa, że szczyle tak sobie pozwalają?

Ojjjjjjjjjj! :P Sake ma 5 lat :P Martyna pozwoliła sobie i tak ma :-? Sake jest alfa w domu w psim stadzie/8 sztuk/.Kiedy jakaś suka ma cieczke albo i sama Sake,to kryje wszystko oprócz mnie i mego Darka 8) .Ta wariatka potrafi mieć i 3 cieczki w roku/ktoś ma ,a ona co,gorsza?/.Ale to ile czasu małolaty ćwiczą zależy od nas....Jak taki młody pryszcz skacze,trzeba go zwalić z nogi,obrócić na plecki,położyc rączki na gardełku i nawarczeć....U moich "treningowców" skutek był natychmiastowy,niestety,Martyna zalewała sie zawsze ze śmiechu i tak zostało.Zdarza sie,że Toszi tez to robi,ale to nie on rządzi,tylko suka Sake.Martyna od początku sama ustawiła sie niżej ,teraz jej głupio i sądze ,że ten błąd naprawi.... :P

Posted

Matagi, zwalam małolata, a on upierdliwy jest jak nie wiem co. Ale za Twoją radą będę go na plecki przewracała, ciekawe czy mi się uda :D
A nie wystarczy go troszkę za kark i do ziemi, ale nie przewracając na brzuch?

Posted

arima napisał(a):
Matagi napisał(a):

Bonio myśli jak sie zabrac do tego z odpowiedniej strony,aby wszyćkim było dobrze,poszczekaj troszkę.... :wink: :wink: :wink: :wink:

Taaaaa :D Bonio często myśli :D nawet jak je to sie zamyśla :D Czasami mam wrażenie że on troszke autystyczny jest :D :D


arima :evil: nie obrazaj Bonia,on misio jest po prostu-zima jest,zrozum :D :D :D

Posted

malawaszka napisał(a):
adda napisał(a):
Matagi, zwalam małolata, a on upierdliwy jest jak nie wiem co. Ale za Twoją radą będę go na plecki przewracała, ciekawe czy mi się uda :D


nie zapomniaj o warczeniu 8)

Warczeć należy!!!!Jak moje laza mi do talerza,tyz szczerze do nich zęby i warczę,aż z łakomstwa ślina mnie ciecze po brodzie :wink: :lol: Ida sobie precz,udaja ,że nie widzą mnie ani żarcia mego :lol:
ADDA!!! brzuch to podstawa,musisz go przewrócić,młody musi widziec Twoja siłę,tak to jest w psim świecie :) :) :)
Ja miałam kiedys problem z Toszim....miał 12 miesięcy i sie stawiał :( .Mój chłop miał juz 2 dziury w ręce,dwie szyte/ Toszi trafił do nas jak miał 10,5 mies./.Kazałam psu warować,delikatnie położyłam na boku i zaczęłam delikatnie go wywracać.....burczał...ale ja dalej go przewracałam.Rozłożyłam biedaka w pokoju i ....musiałam sie na nim położyć.Gulgotał,wyrywał sie,ale zamilkł :P Nie robiłam tego z jakas agresja,powolutku,ale efekt jest do dziś,pies wie,że ja tu Dyrektor.Powtarzam to czasami,Tosiek juz sie nie zapiera,ale z domowników moge zrobic to tylko ja.Fakt ,że za pierwszym razem niemal sama narobiłam w gacie :oops: ale warto było :P poleżeć na takim fiutrze :wink: Ze szczeniakami nie ma tego problemu,na szczęście :P :P :P

Posted

Matagi napisał(a):
malawaszka napisał(a):
adda napisał(a):
Matagi, zwalam małolata, a on upierdliwy jest jak nie wiem co. Ale za Twoją radą będę go na plecki przewracała, ciekawe czy mi się uda :D


nie zapomniaj o warczeniu 8)

Warczeć należy!!!!


ja wiem, bo na Lunę też czasem warczę jak nie chce się przesunąć albo zleźć mi z poduszki :lol: :evilbat:

Posted

Matagi napisał(a):
Fakt ,że za pierwszym razem niemal sama narobiłam w gacie :oops:

Hi hi :D
Dobra Matagi, jak tak mówisz, będzie brzuszek.
Jak Irydzio był malutki i zawarczał na mnie jak chciałam go poglaskać jak jadł ogon cielęcy, to został przygnieciony za karczycho do ziemi (bez brzuszka) i podziałało. Wystarczyło raz.
Ale cosik mi się wydaje, że Ironek to większy zakapior :D

Posted

nie zgodze sie z Toba Matagi,ze ze szczenietami latwiej,bo jak ja przewrocilam swojego na plecy jak mial 7 tygodni,to mi reke tak pogryzl,ze bede miala blizny :-? ..Tak wiec owszem-z reguly ta metoda dziala,na mojego wcale nie zadzialala.Ale z reguly podobno tak.Tez warczalam

Posted

A z tym gardłem to mi sie przypomniało... :P Mój Okii jak jest szczególnie zadowolony,to łapie paszcza za całe przedramie i cały w skowronkach usiłuje mnie prowadzać po domu ,czy gdzie tam.Czesto robi to ,kiedy wpada do pokoju jak juz nie śpie.Kiedys zimno było i ręce miałam pod kołdrą,a mój Łoki nie miał za co mnie ucapic,ale szybko wydumał.....cała gęba wziął mnie za gardło i ślimonił delikatnie :wink: Bardzo to wychowawcze..... :wink: :wink: :wink:

Posted

donya napisał(a):
Warczeć czy nie warczeć. Ja tam propunuję od razu wbić zęby w szyję psiaka. :wink: Niech wie kto tu ważniejszy :lol:

Jasne,Agnieszka :wink: akitowym sposobem wychowamy leosie :wink: :wink: :wink:
Alem ja tu namieszała.... :wink: :wink: :wink: Ale nie zełgałam :P :P :P

Posted

Lila - z addą się prawie znamy. Szkoliłysmy psy u tego samego tresera (mówie tu o moim poprzednim psie - sznaucerze olbrzymie). Może jednak uwierzy w nasze metody wychowawcze. :lol:

Posted

malawaszka napisał(a):
Matagi napisał(a):
Agnieszka!!!Jak Adda nie uwierzy,to ja po akitowemu przekonamy do akitowych metod :lol: :wink: :lol: :wink: :lol: :wink:



:roflt: na plecy i warczymy :lol:

z kocica w rui na głowie :wink: :P :wink: :P

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...