Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jeżeli chodzi o szczepienie podzielam zdanie Wind szczepionki dziłają na trzy lata. Niestety nasze prawo nakazuje szczepić zwierzęta raz w roku. Kraje europejskie są bardzie narażone na zarażenie wścieklizną niż państaw położone na wyspach tak jak Australia czy Wielka Brytania tam szczepi się co trzy lata. W parkach można spotkać lisy i nikogo to nie dziwi, ani nie wywołyje paniki. Powiem szczerze, że ze swoim poprzednim psem zdarzyło mi się zaszczepić go raz po dwóch latach i lekarz powiedział, że nie widzi problemu, ale jeżeli chodzi o jakiekolwiek kontrole czy wyjazdy to lepiej szczepić systematycznie. A informacja dla osób wybierających się do Angli - zaszczeoić zwierzę trzeba na wścieklizne na 100 dni pred wyjazdem.
Pozdrawiam

  • Replies 4.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Adda, ale ci zaszczepimy galerię :P

Wind, jako, że nie chce mi się czytac tego tekstu :oops: zwłaszcza, że musiałabym tkwić nosem w słowniku :oops: napisz proszę jakimi konkretnie kombinowanymi szczepionkami nie powinno się szczepić? Czy żadne połączenia nie sa zalecane i na każda wirusówkę powinno się szczepić oddzielnie?
Bugajskiego szczepiłam własnie dwa lata temu (o tym, ż enie trzeba co roku powiedziała mi przypadkowa lekarka, z przypadkowj lecznicy na prownicji zwanej radomiem :wink: ) i teraz wypada nam termin...
Sucz była szczpiona w ubiegłym roku więc teraz tylko obowiązkowa wścieklizna (w grudniu), ale na lepto chyba ją jednak zaszczepię, bo lubi moczyć tyłek... (o ile będzie można mając na uwadze to, że czekją ją jeszcze dwie operacje pod rząd...)

Posted

asher,

Ja w ogole nie szczepie zadnymi wieloskladnikowymi. Jedynie nosowka wystepuje zazwyczaj z czyms innym. U mnie to bylo zakazne zapalenie watroby. Kaszel psi i parwowiroze szczepie oddzielnymi szczepionkami.
Leptospirozy juz nie szczepie, coronawiroze tylko w szczeniectwie ;)
Ze szczepionkami jedno lub dwuskladnikowymi jest w lecznicach strasznie ciezko :( Jesli ludzie juz szczepia (a doprawdy niewiele psow ma szczepienia na cos innego niz wscieklizna), to mowia "prosze na wszystko". I stad lodowki u wetow zapchane sa szczepionkami wieloskladnikowymi na wszystko.
Ja z moim wetem w ubieglym roku umowilam sie, ze przyjde w okreslony dzien i wtedy zamowione szczepionki czekaly na psa. Kolejne szczepienie mamy dopiero za dwa lata :-)

Posted

[quote name='adda']Ze mną czasami też się tak wita :D
Na powitanie dmuchasz Ironowi w ucho? :-?

Wind, dzieki. Postaram się w tym roku zaszczepić osobno - zazwyczaj weci, mówili mi, że owszem, mogą osobno, ale razem działa równie dobrze, a jest tanije, więc szczepiłam razem...

Posted

adda napisał(a):
całuję mu mordę, uszy i wszystko co na głowie :D


I on w zamian za takie czułości twarz co odgryza? :o No bo rozumiem, że TZtowi zrobił to za karę?

Posted

E tam, mało skuteczny jest :D

Ja chyba powinnam zostać gospodynią domową :roll: Dzisiaj ugotowałam obiad, podlałam ogród i jeszcze poszłam z psami na spacer :roll:
Fotki zaraz :D

Posted

donya napisał(a):
A jeszcze jakieś ma cechy ragdolli?
Oprócz ragdollowego charakteru ma ragdollowe futerko :D W sensie długości, bo nie mam pojęcia czy ragdolle mają takie umaszczenie :roll:
Tyle, że piszą, że ich sierść nie kołtuni się :o Trusiowi się kołtuni i jakoś nie wyobrażam sobie jakiejkolwiek długiej sierści (nieczesanej), która jest zawsze piękna i gładka :roll:

Posted

adda napisał(a):
donya napisał(a):
A jeszcze jakieś ma cechy ragdolli?
Oprócz ragdollowego charakteru ma ragdollowe futerko :D W sensie długości, bo nie mam pojęcia czy ragdolle mają takie umaszczenie :roll:
Tyle, że piszą, że ich sierść nie kołtuni się :o Trusiowi się kołtuni i jakoś nie wyobrażam sobie jakiejkolwiek długiej sierści (nieczesanej), która jest zawsze piękna i gładka :roll:


Każda dłuższa sierść się kołtuni. Czyli nie "mdleje" jak się bierze na ręce. :wink: Czytałam na ten temat ale ciekawa jestem jak to wygląda w rzeczywistości

Posted

[quote name='adda']



:o :o aale łopata :o

piękne te Twoje psy :laola: a to co ma Lenka na sierści - takie jakby ślady po szczotkowaniu - to ona to ma bo czesałaś czy ma tak normalnie? już to kilka razy zauważyłam właśnie u niej przede wszystkim 8)

Posted

donya napisał(a):
Czyli nie "mdleje" jak się bierze na ręce. :wink: Czytałam na ten temat ale ciekawa jestem jak to wygląda w rzeczywistości
Przytomności nie traci w każdym razie :D Ale jest taki... nie wiem jak to określić... lejący się... czy jakoś tak... I bardzo spolegliwy 8)

Posted

malawaszka napisał(a):
a to co ma Lenka na sierści - takie jakby ślady po szczotkowaniu - to ona to ma bo czesałaś czy ma tak normalnie? już to kilka razy zauważyłam właśnie u niej przede wszystkim 8)

Ha ha, sama nie wiem co to jest :o Ona tak po prostu ma :D Jakby ktoś ją grabiami przejechał :lol: Widziałam parę zdjęć innych leonów też "wygrabionych" ale to raczej rzadkość :roll: Może jakbym ją porządnie wyczesała to wygładziłoby się? :roll:

Posted

[quote name='adda']


Bosze ... jaki jezor! Buzi-buzi tez Ci daje? Bo jesli tak, to chyba po "umyta" masz nie tylko twarz ale rowniez i wlosy :o :lol:

Posted

Wind napisał(a):
Bosze ... jaki jezor! Buzi-buzi tez Ci daje? Bo jesli tak, to chyba po "umyta" masz nie tylko twarz ale rowniez i wlosy :o :lol:
Daje mi buzi, pewnie, że daje, tyle że zbiera mu się na pieszczoty przeważnie po wykopkach w ogrodzie :roll: W związku z tym na twarzy i włosach mam maseczkę błotną :D A niektórzy za takie coś ciężką kaskę bulą :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...