asher Posted June 18, 2005 Posted June 18, 2005 Kamila nie jedzie w ten weekend do schroniska, może uda jej sę pojechac w przyszłym. Jako, że ja w przyszłym tygodniu będe pewnie mało przytomna, to polecam bezpośredni kontakt :wink: profil Ka-ki Quote
adda Posted June 18, 2005 Author Posted June 18, 2005 Jestem już, zaraz oglądam stronę Palucha. Quote
adda Posted June 18, 2005 Author Posted June 18, 2005 Jesuuu, jaka ta strona nieczytelna :-? Ale znalazłam co chciałam... Sprawdziłabym te tatuaże... Czy jest szansa, że można tam zadzwonić i przez telefon dowiedzieć się o to? :-? Quote
adda Posted June 18, 2005 Author Posted June 18, 2005 malawaszka napisał(a):adda - przez tel marne marne szanse :-? Kurde, tak właśnie myślałam :roll: Skoro jeden pies jest na kwarantannie, może jest jeszcze szansa, że się właściciel odnajdzie :-? Quote
asher Posted June 18, 2005 Posted June 18, 2005 Ja nie wiem, czy ta kwarantanna na stronie jest na bieżąco aktualizowana... Waszka, czy oprócz Ka-ki jest jeszcze na Dogo ktoś z Palucha? Bo oprócz leosi trzeba tez sprawdzić skye terriera... Ludzie z listy dyskusyjnej o tej rasie do których napisałam nie mogą się na Paluch dodzwonić, a do przyszłego weekendu jeszcze strasznie daleko :( Quote
malawaszka Posted June 18, 2005 Posted June 18, 2005 chyba dotka też tam jeździ - tak mi się wydaje no i Kora Quote
adda Posted June 18, 2005 Author Posted June 18, 2005 asher napisał(a):Ja nie wiem, czy ta kwarantanna na stronie jest na bieżąco aktualizowana... Chodziło mi o to, że psiak trafił do schroniska 4 czerwca, czyli całkiem niedawno :-? Quote
asher Posted June 18, 2005 Posted June 18, 2005 Ta kwarantanna to chyba juz powinna mu się kończyć... Mam nadzieję, że Ka-ka czegoś się dowie, ale tak jak isałam - w przyszłym tygodniu na wszelki wypadek jej o tym przypomnij, bo ja moge nie pamiętać... Quote
adda Posted June 18, 2005 Author Posted June 18, 2005 W przyszłym tygodniu przed weekendem przypomnę 8) Ale najpierw Ty powinnas mi przypomnieć, młodszaś :roll: Quote
asher Posted June 18, 2005 Posted June 18, 2005 Adda, słonko, ja się dziś trochę rumem znieczuliłam, więc jako tako funkcjonuję :roll: Obawiam się, że w przyszłym tygodniu będe odchodziła od zmysłów, a rum podczas opieki nad psem po operacji jest chyba średnio wskazany :wink: Quote
adda Posted June 18, 2005 Author Posted June 18, 2005 Ano właśnie miałam się zapytać, dlaczego w przyszłym tygodniu będziesz nieprzytomna? Chodzi o operację Sabiny? Quote
asher Posted June 18, 2005 Posted June 18, 2005 Ano... W czwartek :roll: Nie wiem, jak wytrzymam do tego czasu, nie lądując po wszystkim w AA :oops: :roll: Quote
adda Posted June 18, 2005 Author Posted June 18, 2005 Nie wylądujesz... Z Sabiną będzie dobrze 8) Quote
asher Posted June 18, 2005 Posted June 18, 2005 Wypatrzyłam kolejnego leosiowatego psa :roll: Ma na imię Dama, można wejśc w jej opis ze strony głównej klikając w imię. To suka. Ma nr 880/05, wybieg 208 Informacje u wolontariusza: magdalena61@poczta.onet.pl tel.602-18-45-73 Nie jestem pewna, czy nie ma tematu o Damie na Psach w potrzebie? Gdzies czytałam o jakimś leosiu z Palucha... Quote
adda Posted June 18, 2005 Author Posted June 18, 2005 Dama to już na pewno jest tylko leosiowata, leosiem pełną gębą nie jest.... Ile nieszczęść w tych schroniskach jest to zgroza ogarnia... :( Quote
Ka-ka Posted June 18, 2005 Posted June 18, 2005 o Damie słyszałam, że to kaukaz...a może gdzieś w połowie drogi pomiedzy...ale fajna sunia postaram się załatwić, co się da, ale nie obiecuje. to nie moja zła wola :oops: ale ledwo wyrabiam... ale daję słowo-zrobię, co będę mogła (weźcie poprawkę na to, że mam ograniczone "formalne" możliwości 8) ) Quote
asher Posted June 18, 2005 Posted June 18, 2005 Kurczę, co z tymi leosiami? Cały czas czytam o jakims leonbergerze w schronisku :( Ta rasa chyba powoli staje sie coraz bardziej modna, więc takch przypadków będzie pewnie coraz więcej... Strach się bac :( Quote
adda Posted June 19, 2005 Author Posted June 19, 2005 Ironek wlazł w chaszcze. Wychodzi przez zasieki. Quote
adda Posted June 19, 2005 Author Posted June 19, 2005 Truskawek też wlazł w chaszcze. Siesia patrzyła ze schodów. Kociska. Trusiu. Quote
Olcia Posted June 19, 2005 Posted June 19, 2005 Adda jakie chaszcze??? przecie to jakieś ładne cisowate coś Quote
adda Posted June 19, 2005 Author Posted June 19, 2005 Chaszcze w sensie, że miejsce ogrodzone przed psami :lol: :lol: :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.