Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='adda'] [quote name='PIKA']A te od piwa, przez kawe, szpinak (a fuj ) przeszły na czosnek :o
Sraczki dostaniecie moje Panie A co, czosnku nie lubisz? :o ...
Nie, .. szpinaku
[quote name='adda'] Niedługo na Bielanach poczujesz :evilbat:
Teraz jestem na Okęciu ... 8)
[quote name='adda']

A napuść Ty jej jeszcze wody do wanny :lol:
Nie da rady, w tej łazience jest prysznic :roll:
Natomiast mały chłodzi się jak najbardziej, wkłada łapy do misek z wodą na stojakach :roll: I rozlewa po całej kuchni...
A ja swoją, przez ostatnie trzy dni wypłukiwałam w Narwi :angel: :angel:
Tylko se za to lewe ramie przez to spaliłam, tak, ze się dotknąć nie mogę :cry: :roll:

  • Replies 4.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wind napisał(a):
Bosze moj jak ten pies pil :o Po pierwsze z gigantycznej michy, po drugie co chwile, a po trzeciej zalewal mi cala kuchnie z przedpokojem wlacznie. Z mopem i wiadrem raczej sie nie rozstawalam. :lol:
A ja mam podobne trzy psy :roll:
Ponadto oprócz tej wody z misek co to jest porozlewana po kuchni i przedpokoju, przynoszą mnóstwo piachu i mam po prostu bloto :roll:
Normalnie ledwo wyrabiam :evilbat:

Posted

[quote name='PIKA'][quote name='adda'] Niedługo na Bielanach poczujesz :evilbat: Teraz jestem na Okęciu ... 8) To jakoś się powstrzymam do wieczora :D

A ja swoją, przez ostatnie trzy dni wypłukiwałam w Narwi :angel: :angel:
Ale miała dziewczyna dobrze 8)
Tylko se za to lewe ramie przez to spaliłam, tak, ze się dotknąć nie mogę :cry: :roll:
No to się nie dotykaj :roll:

Posted

Poświata napisał(a):
Masochistka niewątpliwie :P
Masochistka :roll:
Moje w cieniu leżą, nawet im się nie chce na jaszczury polować :-?

Posted

[quote name='Wind'][quote name='adda']Natomiast mały chłodzi się jak najbardziej, wkłada łapy do misek z wodą na stojakach :roll: I rozlewa po całej kuchni...

Dopiero teraz to rozumiem 8) Przy yorku, malutkich miseczkach i malutkich lyczkach, nawet kropelka wody na podloge sie nie uroni ;)
Ale z soboty na niedziele mialam w domu mlodziutkiego boksia. Bosze moj jak ten pies pil :o Po pierwsze z gigantycznej michy, po drugie co chwile, a po trzeciej zalewal mi cala kuchnie z przedpokojem wlacznie. Z mopem i wiadrem raczej sie nie rozstawalam. :lol:
No i jak sapal :o Spac nie bardzo chcial, a jak juz zasnal tak chyba ok. 3 nad ranem i uwalil sie na moim lozku, to od jego sapania caly materac wykonywal jakies dziwne ruchy :lol:
Ale slodki byl ... tylko troche nadaktywny ;)
:lol: Wind ... dobre, dobre :lol:
Ja myślę, że jak my wzielibyśmy yoreczkę to bylibyśmy zdziwieni w drugą stronę: dlaczego tak mało je?; i z takich małych miseczek?; w czasie picia podłoga nie byłaby cała ufefluniona (tego mi czasami brakuje :roll: ); jak biegnie na Ciebie to wcale nie oznacza, że Cię zaraz przewali; jak się głaszcze to trzeba uważać aby nie robić tego gwałtownie i mocno ... :wink:

Posted

Katerinas napisał(a):
dlaczego tak mało je?; i z takich małych miseczek?; w czasie picia podłoga nie byłaby cała ufefluniona (tego mi czasami brakuje :roll: ); jak biegnie na Ciebie to wcale nie oznacza, że Cię zaraz przewali; jak się głaszcze to trzeba uważać aby nie robić tego gwałtownie i mocno ... :wink:
:o Jakieś inne życie :o

Posted

adda napisał(a):
Katerinas napisał(a):
dlaczego tak mało je?; i z takich małych miseczek?; w czasie picia podłoga nie byłaby cała ufefluniona (tego mi czasami brakuje :roll: ); jak biegnie na Ciebie to wcale nie oznacza, że Cię zaraz przewali; jak się głaszcze to trzeba uważać aby nie robić tego gwałtownie i mocno ... :wink:
:o Jakieś inne życie :o
Ano inne :wink:
Spraw sobie małego pieseczka (do kompletu do leosiów :wink: ) to posmakujesz troszku takiego życia :D

Posted

Katerinas napisał(a):
Spraw sobie małego pieseczka (do kompletu do leosiów :wink: ) to posmakujesz troszku takiego życia :D
Myślisz, że wtedy leony przestaną mi bałaganić? :-?

Posted

Katerinas napisał(a):
Ja myślę, że jak my wzielibyśmy yoreczkę to bylibyśmy zdziwieni w drugą stronę: dlaczego tak mało je?; i z takich małych miseczek?; w czasie picia podłoga nie byłaby cała ufefluniona (tego mi czasami brakuje ); jak biegnie na Ciebie to wcale nie oznacza, że Cię zaraz przewali; jak się głaszcze to trzeba uważać aby nie robić tego gwałtownie i mocno ...


Dla uscislenie powiem, ze jesli napisalam "malo je" tzn. ze je 4 lyzki karmy na dobe :lol: , "malo pije" tzn. ze raz dziennie wymieniam wode, ale miseczka (misunia) podczas tej wymiany jest do polowy pelna, wiec pije tak mniej wiecej 1/2 misuni na dobe :lol:
No i w lozku trzeba uwazac. Spi na mojej poduszce, ale gdy sie odwracam, to juz mam zakodowane aby jej nie docisnac wlasna glowa ;)

I jeszcze cos napisze o boksiu, ktorego mialam :-) Ciagnal jak parowoz! :lol: Dlatego tez moje Drogie, jesli tez wychodzicie na spacer z takim "wyrwiraczka" to wspolczuwam z Wami! Trzeba miec cholerna krzepe :lol:

Posted

adda napisał(a):
Katerinas napisał(a):
Spraw sobie małego pieseczka (do kompletu do leosiów :wink: ) to posmakujesz troszku takiego życia :D
Myślisz, że wtedy leony przestaną mi bałaganić? :-?
eee.... wątpię :-? byłoby chyba gorzej... jakby zaczęły uskuteczniać gonitwy za małym psiakiem :roll: :lol:

Posted

[quote name='Wind']Dla uscislenie powiem, ze jesli napisalam "malo je" tzn. ze je 4 lyzki karmy na dobe :lol: Co za ekonomiczny pies :lol:

No i w lozku trzeba uwazac.
I tutaj nareszcie widzę dobre strony molosów - kolosów :D W ogóle nie trzeba uważać 8)
Dlatego tez moje Drogie, jesli tez wychodzicie na spacer z takim "wyrwiraczka" to wspolczuwam z Wami! Trzeba miec cholerna krzepe :lol:
Moje starsze nie ciągną, szkolone 8)
A młodzieniec, no cóż... rozpieszczony, rozbestwiony i niesamowicie ciekawski wąchacz... taaak... ten ciągnie... Ale to kwestia mojego lenistwa :oops:

Posted

adda napisał(a):
Wind napisał(a):
Dla uscislenie powiem, ze jesli napisalam "malo je" tzn. ze je 4 lyzki karmy na dobe :lol:
Co za ekonomiczny pies :lol:


Co zaoszczedze na karmie to wydam na psie kosmetyki ;) W przyrodzie wszystko sie rownowazy ... i w portfelu tez :lol:

Posted

Wind napisał(a):
Dla uscislenie powiem, ze jesli napisalam "malo je" tzn. ze je 4 lyzki karmy na dobe :lol: , "malo pije" tzn. ze raz dziennie wymieniam wode, ale miseczka (misunia) podczas tej wymiany jest do polowy pelna, wiec pije tak mniej wiecej 1/2 misuni na dobe :lol:
No i w lozku trzeba uwazac. Spi na mojej poduszce, ale gdy sie odwracam, to juz mam zakodowane aby jej nie docisnac wlasna glowa ;)
bosze... 4 łyżki karmy :o Mnie się to w głowie nie mieści :lol:
Ja bym mogła napisać:

Wind napisał(a):
tzn. ze je 4 lyzki karmy na dobe :lol:
- Miesięcznie idą dwa wory karmy (15 kg) :roll:

Wind napisał(a):
"malo pije" tzn. ze raz dziennie wymieniam wode, ale miseczka (misunia) podczas tej wymiany jest do polowy pelna, wiec pije tak mniej wiecej 1/2 misuni na dobe :lol:
- W domu micha 1.7 litra raz dziennie oczyszczana. Na ogrodzie dwie michy 1.7 litra napełniane dwa razy dziennie lub częściej :lol:

Wind napisał(a):
Spi na mojej poduszce, ale gdy sie odwracam, to juz mam zakodowane aby jej nie docisnac wlasna glowa ;)
- Jak sie trzy walną do wyra to my się już nie mieścimy :lol:

Posted

Katerinas,

A wiesz czemu mam takiego psa?... bo ja po ekonomii jestem :cunao: :cunao: :cunao:
Ale Szkota to zadnego w przodkach nie mialam :lol:

Posted

Wind napisał(a):
Katerinas,

A wiesz czemu mam takiego psa?... bo ja po ekonomii jestem :cunao: :cunao: :cunao:
no tak... :hmmmm: A ja ekonomii nigdy nie kumałam i nie mogłam pojąć :lol:

Posted

[quote name='Katerinas'] bosze... 4 łyżki karmy :o Mnie się to w głowie nie mieści :lol: Abstrakcja :lol:

- Miesięcznie idą dwa wory karmy (15 kg) :roll:
Trzy :lol:
- W domu micha 1.7 litra raz dziennie oczyszczana. Na ogrodzie dwie michy 1.7 litra napełniane dwa razy dziennie lub częściej :lol:
Ja już nawet nie liczę :roll:

Posted

adda,

Gdybym napisala, ze centusia nie mam w rodowodzie, to pewnie wielu bym sie narazila ;) A tak wybralam opcje bez rodzinnych zabrawien ... bo ja pokojowy czlek jestem i nie lubie wasni we wlasnej rodzinie :D

Posted

Może tak nie do końca na temat, ale mi się cóś właśnie przypomniało :wink:
Słyszałem, że koza jest lekiem na całe zło :lol:
Tak jak w takim jednym kawale żydowskim -
masz problemy np. lokalowe, bo ciasno etc. -
kup sobie kozę.
Po tygodniu ją oddaj komuś - i nagle okazuje się ,
że masz idealne warunki do życia. 8)

Posted

malawaszka napisał(a):
hahaha Wojtecki - urwałeś tym całą rozmowę :lol: :lol: :lol: chyba poszły po kozę :lol:


a ja mam już kozę :lol: , parę dni temu usłyszałam o patrz trzymają psa z kozą, ja obstawiam że greta chyba za kozę miała robić :lol:

Posted

adda napisał(a):
Katerinas napisał(a):
dlaczego tak mało je?; i z takich małych miseczek?; w czasie picia podłoga nie byłaby cała ufefluniona (tego mi czasami brakuje :roll: ); jak biegnie na Ciebie to wcale nie oznacza, że Cię zaraz przewali; jak się głaszcze to trzeba uważać aby nie robić tego gwałtownie i mocno ... :wink:
:o Jakieś inne życie :o

i jakies nudne :-?


Olcia napisał(a):
a ja mam już kozę :lol: , parę dni temu usłyszałam o patrz trzymają psa z kozą, ja obstawiam że greta chyba za kozę miała robić :lol:

:hmmmm: czarna koza, bez rogów? :o

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...