Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 4.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Alicjarydzewska napisał(a):
Kokardki i kubraczki kupowałaś? :o
Przeca pisałam, że firany użyję w tym celu 8)
Żarełko kupowałam, a co się nad tym namyślałam... :roll:

Posted

adda napisał(a):
Olcia napisał(a):
to to juz Ci mówię masz być pod dzwiami w niedziele o której chcesz, u mnie szpinaku nie braknie nigdy minimum 3 w zamrażalce leżą
A to nie będzie ze świeżego? :evilbat:


i przestań marudzić i się wykręcać jak co poniektórzy ze zdjęciami, tylko w niedziele Cię na szpinaku widzę, a z zywego surowca mogę Ci niedługo szczawiówkę zaserwować w wykonaniu mojej mamy z własnego działkowego szczawiku :D

Posted

Olcia napisał(a):
raz robiłam ze świeżego, ale nie za bardzo mi smakował, może dlatego że za duże kawałki były :o
Nie cierpię robić ze świeżego, bo nie mam cierpliwości piasku płukać i potem w zębach zgrzyta :roll: Ale jak ktoś dobrze wypłucze, to smak..... :angel:
I duże kawały - mniam...

Posted

Olcia napisał(a):
i przestań marudzić i się wykręcać jak co poniektórzy ze zdjęciami, tylko w niedziele Cię na szpinaku widzę
Wstępnie nie mam planów na niedzielę (chyba że TZ ma, ale nic nie mówił), to może... może... :D

Posted

A ja tylko świeżutkiego używam /dobrze wypłukanego/ ,bo jak raz zrobiłam mrożony to mi dziecko powiedziało ze mu krowa k... na talerz zrobiła.
Adda sorry zapomniałam o firankach :lol:

Posted

no widzisz ja też wcześniej z działki wracam do domu, oczywiście z nową sesją zdjęciową, także zaraszam zapraszam bardzo serdecznie, w niedziele do mnie korków nie ma :D

Posted

[quote name='Alicjarydzewska']A ja tylko świeżutkiego używam /dobrze wypłukanego/
Już jadę :D

bo jak raz zrobiłam mrożony to mi dziecko powiedziało ze mu krowa k... na talerz zrobiła.
To było więcej dla Ciebie :D

Posted

Olcia napisał(a):
adda napisał(a):
Alicjarydzewska napisał(a):
A ja tylko świeżutkiego używam /dobrze wypłukanego/

Już jadę :D


a jedź sobie :evil:
no i patrz a też chciała jechac ino nie na szpinak a za ślązakiem

Posted

Wind napisał(a):
Cos nie bardzo moge sie przekonac do tego Waszego szpinaku ... uraz z dziecinstwa :(


Wind przecie Ty też mieszkasz w warszawie, to wpadnij do mnie na bródno w niedziele na szpinaczek my Cię z Addą przekonamy że dobry :D

Posted

Olcia napisał(a):
Wind przecie Ty też mieszkasz w warszawie, to wpadnij do mnie na bródno w niedziele na szpinaczek my Cię z Addą przekonamy że dobry :D
Ot to :D

Posted

Olcia napisał(a):
Wind napisał(a):
Cos nie bardzo moge sie przekonac do tego Waszego szpinaku ... uraz z dziecinstwa :(


Wind przecie Ty też mieszkasz w warszawie, to wpadnij do mnie na bródno w niedziele na szpinaczek my Cię z Addą przekonamy że dobry :D


Dziekuje za zaproszenie :D Pomysle, bo nie wiem jakie plany czyni moj TZ ;) A nie bardzo chce Go samotnego zostawiac ;)

Posted

Wind napisał(a):
Dziekuje za zaproszenie :D Pomysle, bo nie wiem jakie plany czyni moj TZ ;) A nie bardzo chce Go samotnego zostawiac ;)


to co za probelm zabierz go ze sobą, przecież nie jest zielony i nie pomylimy go ze szpinakiem i nie zjemy :D

Posted

Olcia napisał(a):
Wind napisał(a):
Dziekuje za zaproszenie :D Pomysle, bo nie wiem jakie plany czyni moj TZ ;) A nie bardzo chce Go samotnego zostawiac ;)


to co za probelm zabierz go ze sobą, przecież nie jest zielony i nie pomylimy go ze szpinakiem i nie zjemy :D


:lol: :lol: :lol:

Posted

[quote name='adda']Wind, a TZ jak ze szpinakiem stoi?

Przed chwila zapytalam: "lubisz szpinak", mruknal cos takiego "mrrr ... nieeeee ... mrrrr ... " i zaglebil sie w notebooku :lol:

Posted

Olcia napisał(a):
to będzie taka grupowa terapia pt"lęki i niechęci z dzieciństwa" w roli głównej szpinak


Czyli mamy traume przywolac, aby sie jej pozbyc 8) :lol: Terapia szokowa ... ale nie watpie, moze byc smakowita :-)

Posted

Wind napisał(a):
Przed chwila zapytalam: "lubisz szpinak", mruknal cos takiego "mrrr ... nieeeee ... mrrrr ... " i zaglebil sie w notebooku :lol:
Taaa... rozmowny Ci On... :lol:

Posted

Wind napisał(a):
Olcia napisał(a):
to będzie taka grupowa terapia pt"lęki i niechęci z dzieciństwa" w roli głównej szpinak


Czyli mamy traume przywolac, aby sie jej pozbyc 8) :lol: Terapia szokowa ... ale nie watpie, moze byc smakowita :-)


ja też miałam takie odczucia z przedszkolnego szpinaku tzn. czegoś zielonego z wody, bo tego szpinakiem nie można nazwać, póki mi ktoś nie zrobił i od tamtej pory szpinaczek jest codziennie i to już hmm od prawie 2 lat i jak do tej pory mi się nie znudził

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...