Alicja Posted May 27, 2005 Posted May 27, 2005 Olcia napisał(a):pychotka nie znacie sie na szpinaku :lol:oj Olcia nie zaczynaj ,może na czym innym to nie ale szpinak :-? Quote
adda Posted May 27, 2005 Author Posted May 27, 2005 Alicjarydzewska napisał(a):Kokardki i kubraczki kupowałaś? :o Przeca pisałam, że firany użyję w tym celu 8) Żarełko kupowałam, a co się nad tym namyślałam... :roll: Quote
Olcia Posted May 27, 2005 Posted May 27, 2005 adda napisał(a):Olcia napisał(a):to to juz Ci mówię masz być pod dzwiami w niedziele o której chcesz, u mnie szpinaku nie braknie nigdy minimum 3 w zamrażalce leżą A to nie będzie ze świeżego? :evilbat: i przestań marudzić i się wykręcać jak co poniektórzy ze zdjęciami, tylko w niedziele Cię na szpinaku widzę, a z zywego surowca mogę Ci niedługo szczawiówkę zaserwować w wykonaniu mojej mamy z własnego działkowego szczawiku :D Quote
adda Posted May 27, 2005 Author Posted May 27, 2005 Olcia napisał(a):raz robiłam ze świeżego, ale nie za bardzo mi smakował, może dlatego że za duże kawałki były :o Nie cierpię robić ze świeżego, bo nie mam cierpliwości piasku płukać i potem w zębach zgrzyta :roll: Ale jak ktoś dobrze wypłucze, to smak..... :angel: I duże kawały - mniam... Quote
adda Posted May 27, 2005 Author Posted May 27, 2005 Olcia napisał(a):i przestań marudzić i się wykręcać jak co poniektórzy ze zdjęciami, tylko w niedziele Cię na szpinaku widzę Wstępnie nie mam planów na niedzielę (chyba że TZ ma, ale nic nie mówił), to może... może... :D Quote
Alicja Posted May 27, 2005 Posted May 27, 2005 A ja tylko świeżutkiego używam /dobrze wypłukanego/ ,bo jak raz zrobiłam mrożony to mi dziecko powiedziało ze mu krowa k... na talerz zrobiła. Adda sorry zapomniałam o firankach :lol: Quote
Olcia Posted May 27, 2005 Posted May 27, 2005 no widzisz ja też wcześniej z działki wracam do domu, oczywiście z nową sesją zdjęciową, także zaraszam zapraszam bardzo serdecznie, w niedziele do mnie korków nie ma :D Quote
adda Posted May 27, 2005 Author Posted May 27, 2005 [quote name='Alicjarydzewska']A ja tylko świeżutkiego używam /dobrze wypłukanego/ Już jadę :D bo jak raz zrobiłam mrożony to mi dziecko powiedziało ze mu krowa k... na talerz zrobiła. To było więcej dla Ciebie :D Quote
adda Posted May 27, 2005 Author Posted May 27, 2005 Alicjarydzewska napisał(a):Tysz nie lubię mrożonego :x Trza było Olci rzucić 8) Quote
Olcia Posted May 27, 2005 Posted May 27, 2005 adda napisał(a):Alicjarydzewska napisał(a):A ja tylko świeżutkiego używam /dobrze wypłukanego/ Już jadę :D a jedź sobie :evil: Quote
Alicja Posted May 27, 2005 Posted May 27, 2005 Olcia napisał(a):adda napisał(a):Alicjarydzewska napisał(a):A ja tylko świeżutkiego używam /dobrze wypłukanego/ Już jadę :D a jedź sobie :evil:no i patrz a też chciała jechac ino nie na szpinak a za ślązakiem Quote
Wind Posted May 27, 2005 Posted May 27, 2005 Cos nie bardzo moge sie przekonac do tego Waszego szpinaku ... uraz z dziecinstwa :( Quote
Olcia Posted May 27, 2005 Posted May 27, 2005 Wind napisał(a):Cos nie bardzo moge sie przekonac do tego Waszego szpinaku ... uraz z dziecinstwa :( Wind przecie Ty też mieszkasz w warszawie, to wpadnij do mnie na bródno w niedziele na szpinaczek my Cię z Addą przekonamy że dobry :D Quote
adda Posted May 27, 2005 Author Posted May 27, 2005 Olcia napisał(a):Wind przecie Ty też mieszkasz w warszawie, to wpadnij do mnie na bródno w niedziele na szpinaczek my Cię z Addą przekonamy że dobry :D Ot to :D Quote
Wind Posted May 27, 2005 Posted May 27, 2005 Olcia napisał(a):Wind napisał(a):Cos nie bardzo moge sie przekonac do tego Waszego szpinaku ... uraz z dziecinstwa :( Wind przecie Ty też mieszkasz w warszawie, to wpadnij do mnie na bródno w niedziele na szpinaczek my Cię z Addą przekonamy że dobry :D Dziekuje za zaproszenie :D Pomysle, bo nie wiem jakie plany czyni moj TZ ;) A nie bardzo chce Go samotnego zostawiac ;) Quote
Olcia Posted May 27, 2005 Posted May 27, 2005 Wind napisał(a):Dziekuje za zaproszenie :D Pomysle, bo nie wiem jakie plany czyni moj TZ ;) A nie bardzo chce Go samotnego zostawiac ;) to co za probelm zabierz go ze sobą, przecież nie jest zielony i nie pomylimy go ze szpinakiem i nie zjemy :D Quote
Wind Posted May 27, 2005 Posted May 27, 2005 Olcia napisał(a):Wind napisał(a):Dziekuje za zaproszenie :D Pomysle, bo nie wiem jakie plany czyni moj TZ ;) A nie bardzo chce Go samotnego zostawiac ;) to co za probelm zabierz go ze sobą, przecież nie jest zielony i nie pomylimy go ze szpinakiem i nie zjemy :D :lol: :lol: :lol: Quote
Wind Posted May 27, 2005 Posted May 27, 2005 [quote name='adda']Wind, a TZ jak ze szpinakiem stoi? Przed chwila zapytalam: "lubisz szpinak", mruknal cos takiego "mrrr ... nieeeee ... mrrrr ... " i zaglebil sie w notebooku :lol: Quote
Olcia Posted May 27, 2005 Posted May 27, 2005 to będzie taka grupowa terapia pt"lęki i niechęci z dzieciństwa" w roli głównej szpinak Quote
Wind Posted May 27, 2005 Posted May 27, 2005 Olcia napisał(a):to będzie taka grupowa terapia pt"lęki i niechęci z dzieciństwa" w roli głównej szpinak Czyli mamy traume przywolac, aby sie jej pozbyc 8) :lol: Terapia szokowa ... ale nie watpie, moze byc smakowita :-) Quote
adda Posted May 27, 2005 Author Posted May 27, 2005 Wind napisał(a):Przed chwila zapytalam: "lubisz szpinak", mruknal cos takiego "mrrr ... nieeeee ... mrrrr ... " i zaglebil sie w notebooku :lol: Taaa... rozmowny Ci On... :lol: Quote
Olcia Posted May 27, 2005 Posted May 27, 2005 Wind napisał(a):Olcia napisał(a):to będzie taka grupowa terapia pt"lęki i niechęci z dzieciństwa" w roli głównej szpinak Czyli mamy traume przywolac, aby sie jej pozbyc 8) :lol: Terapia szokowa ... ale nie watpie, moze byc smakowita :-) ja też miałam takie odczucia z przedszkolnego szpinaku tzn. czegoś zielonego z wody, bo tego szpinakiem nie można nazwać, póki mi ktoś nie zrobił i od tamtej pory szpinaczek jest codziennie i to już hmm od prawie 2 lat i jak do tej pory mi się nie znudził Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.