Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

W codziennym życiu zdarzają się sytuacje mocno nakręcające psa kiedy to trudno go opanować, sytuacja taka w obecności innych wprawia nas w co najmniej zakłopotanie kiedy słychać szepty "niewychowany pies".

Jak reagujecie w takich sytuacjach?
U nas to różnie wygląda, jeżeli sytuacja na to pozwala to sprowadzam Lorenkę do siadu na przeciwko podniecającego obiektu( u nas jest to zawsze pies), kucam przy niej i wydaję komendę "zostań" , powtarzam spokojnym głosem i nagradzam. Dopóki jesteśmy blisko jest ok, ale jak wstanę , a mała poczuje luz to zaczyna się szarpać.
Kiedy nie mam możliwości oswajania jej z sytuacją to po prostu staram się ją trzymać jak najbliżej siebie i zminimalizować ciągnięcie. Szczerze przyznam, że nie wychodzi nam to dobrze.... przejście przez park wieczorem to istny koszmar.

Posted

U nas Kwinto reaguje tak zarówno na inne psy, jak i na ludzi. Postępowanie podobne: siad, pochwała i nagroda. To działa, kiedy ktoś przechodzi obok, ale gdy tylko zatrzyma się przy nas pojawia się ciągnięcie i skomlenie, którego nie jestem w stanie kontrolować.. Sytuacja trochę żenująca, bo wygląda to tak, jakby pies przechodził u nas jakieś katorgi. Inna sprawa, że gdy ludzie widzą, że uczę psa spokojnego podejścia, to zamiast iść dalej przed siebie, zatrzymują się przy nas i wszystko psują. Aktualnie to najbardziej uciążliwa dla nas sytuacja. :help1:

Posted

dla nas też to bardzo uciążliwe, sytuacja mega zawstydzająca. Lorka zachowuje się jak jakiś nieywchowany i rozkapryszony psiak ehh. Próby skupiania kiepsko wychodzą, jedynie skutkuje sprowadzanie psia do siadu i komenda zostań kiedy jestem blisko, ale niestety nie zawsze można to zastosować .

Posted

Na wrzesień zapisujemy się do psiego przedszkola i liczę na to, że częstszy kontakt z młodymi psiakami i oko intruktora coś do tego tematu wniesie. Kwinto jest niby jeszcze bardzo młody, ale wolę zapobiegać, żeby takie zachowanie się u niego utrwaliło.


Pozdrowienia

Posted

nasz pies tez często ma problem, zeby się opanować, w domu jak się nadmiernie "podnieci" i nie może się wyciszyć to mąż go przytula do siebie, kładzie na grzbiecie i głaszcze między łapkami, to go uspokaja
na zewnątrz bardzo ekscytuje się tylko szczeniakami (bo bardzo lubi wszystkie szczylki) i ludźmi niektórymi, ale nie jest to upierdliwe

Posted

w domu jak dzieciak mi dostaje korby to po porostu zostawiam ją samą na chwilę i się uspokaja, ale na zewnątrz podczas spacerów mam problem z opanowaniem tego jej podniecenia.

Posted

W jakim jest wieku Twoja suczka?
Mój jak był młodszy tak entuzjastycznie cieszył się na widok psów, teraz też się cieszy i wykazuje zainteresowanie, ale już nie takie duże i jakoś samo mu przeszło.
A co do powitania ludzi na ulicy, to najpierw nalezy ze znajomymi poćwiczyć, bo obcym ciężko cokolwiek wytłumaczyć...

Posted

moja suka ma 8 miesięcy, wiem że to dziecko ale to dziecko ma sporo siły i wolałabym choć trochę potrafić opanowywać jej radość, po za tym to labek więc raczej z wiekiem nie przejdzie jej miłość do wszystkiego co się rusza.

Posted

Sylwia K napisał(a):
Mój jak był młodszy tak entuzjastycznie cieszył się na widok psów, teraz też się cieszy i wykazuje zainteresowanie, ale już nie takie duże i jakoś samo mu przeszło.


moja \ma już prawie 2 lata to goldek więc nie wiem czy coś z tym zrobię ale też się trasznie cieszy jak idą ludzie niedaleko niej to od razu leci.... nieraz jest to uciążliwe boona jest zazwyczaj spuszcona a nie wszyscy ludzie tolerują psy a ona takie bydle jak podleci to niektórzy się boją... niby to niegroźna rasa ale człowiekowi który boi się psa nie przetłumaczysz tego...
Co do latania do psów też tak jest ale w mniejszym stopniu idzie coś z tym zrobić

Posted

Moj Argis ma to samo... jak zobaczy psa to koniec :shake: z nic nie da sie go uspokoic... na ludzi reaguje obojetnie. Mysle jednak ze to przejdzie z wiekiem. oby :roll:

Chcialabym go zapisac do psiego przedszkola ale w mojej okolicy niestety nie ma... chyba ze o tym nie wiem, moze ktos z was sie orientuje.?. jestem z okolic Chełma.

  • 2 weeks later...
Posted

Maziak&Negra może powinnaś wyprowadzac pieska w publicznych miejscach jednak na smyczy?

Trzeba skupic uwagę psa na sobie, np. smakołykami czy zabawka ulubioną czy odpowiednimi komendami.

Posted

My opanowywanie podniecenia ćwiczymy poprzez sprowadzanie małej do siadu w obecności obcych psów. Ona siedzi , a ja skupiam jej uwagę na siebie i jest nieźle, ale sporo pracy nas jeszcze czeka :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...