winter7 Posted December 12, 2010 Posted December 12, 2010 Ja się chyba nigdy nie nauczę wstawiać zdjęć. Przesyłam linki do zdjęć: http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/58d3da57f8b6e285.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/1a68ded44bd49364.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/63fd25b10b924496.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/29e9f9ea298c7ec1.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ecf63cfbfc35de3f.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/14dfdbf15c1859c6.html Jeśli ktoś z Was potrafi wkleić zdjęcia, to bardzo proszę. Pozdrawiamy. Quote
siekowa Posted December 12, 2010 Posted December 12, 2010 Jak wspaniale jest widzieć go tak szczęśliwego :loveu: Quote
Szarotka Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 Domyslam sie, ze Owca (sorry) czuje sie dobrze i calkowicie wyzdrowial ?? Quote
koosiek Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 Szarotka napisał(a):Domyslam sie, ze Owca (sorry) czuje sie dobrze i calkowicie wyzdrowial ?? No właśnie, Winter, napisz choć parę słów, jak on się czuje ;) Quote
winter7 Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 Jakiś miesiąc temu miał 3 ataki padaczki. Wróciliśmy do początkowej dawki Luminalu i jak dotąd wszystko jest w porządku. Dexik bryka po śniegu jak malamut. Odgryzł połowę hortensji, ale sprawia mu to taką radość, że spisałam ją na straty.( widać ją na przedostatnim zdjęciu) Niech ją męczy :) Poza tym uwielbia kości na deser i suszone piersi kurczaka. Rozmawiałam z behawiorystką i do lata trzeba dać mu czas na oswojenie się ze wszystkim. Bo Dex jest bardzo grzeczny, ale jak mu coś się przekręci, to za nic nie chce wrócić do domu i ucieka po całym ogrodzie :) Jest kochany! Bardzo łaknie głaskania, czesania i dotyku. z resztą zwierzaków ma dobre układy. Quote
winter7 Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 I jeszcze parę zdjęć z dzisiaj. Tak sobie mieszkamy: [attachment=749:5287.attach] Inni mają we mnie oparcie: [attachment=750:5288.attach] [attachment=751:5289.attach] Quote
winter7 Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 A wczoraj przyjechała do Dextera fajna dziewczyna [attachment=752:5290.attach] [attachment=753:5291.attach] [attachment=754:5292.attach] Quote
Szarotka Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 Zdjecia troche male ;);), ale lepsze takie jak zadne :):) Moze on chce, zeby go po tym ogrodzie gonic :):) Miejmy nadzieje, ze tak podaczka pojdzie sobie w diably. Quote
winter7 Posted December 23, 2010 Posted December 23, 2010 Nie wiem czemu mi takie małe się zrobiły. Ale jak klikniesz na zdjęcie, to otwierają się w dodatkowym oknie. Wesołych Świąt!!!! Quote
winter7 Posted January 4, 2011 Posted January 4, 2011 Dexter niestety miał znowu ataki padaczki. Tym razem sześć razy. Dostaje teraz podwójną dawkę Luminalu. Jak biega po ogrodzie, to jest w formie. Jak wraca do domu, to cały czas śpi. Chcę go w najbliższym czasie zabrać na kompleksowe badania. Ale nie wiem jak on to zniesie, bo dopiero niedawno pozwala się dotykać i nie ucieka jak oparzony. Trzymajcie kciuki! Quote
_Goldenek2 Posted January 4, 2011 Posted January 4, 2011 Trzymam kciuki mocno. Ataki padaczki wyczerpują ogromnie. Stąd dużo śpi. Jaki wet prowadzi psiaka? Quote
winter7 Posted January 4, 2011 Posted January 4, 2011 Byłam z nim u doktora Garncarza (okulista) i Lenarcika (neurolog). Teraz jestem jeszcze w kontakcie telefonicznym z doktorem Dembele. Quote
_Goldenek2 Posted January 4, 2011 Posted January 4, 2011 Lenarcik prowadził mojego psiaka. Nie byłam zadowolona. Przeniosłam się do prof. Lechowskiego. Garncarz to rzeczywiście wyśmienity okulista, a Dembele - podobno najlepszy dermatolog. Może teraz jest jakaś nowa generacja leków, bo mój był na luminalu i bromie :(. Quote
winter7 Posted January 4, 2011 Posted January 4, 2011 Więc postaram się jeszcze o wizytę u Lechowskiego. Jeśli chodzi o doktora Dembele, to jest super lekarzem, który zna się na wielu dziedzinach weterynarii. I wiele razy mi pomógł, gdzie inni rozkładali ręce. Quote
_Goldenek2 Posted January 4, 2011 Posted January 4, 2011 Wiesz.... grunt to mieć do lekarza zaufanie. Wtedy łatwiej znosić chorobę psiaka, gdy wiesz, że wetowi nie chodzi tylko o kasę lecz udzieli Ci porady przez telefon, a nie żąda, abyś przyjechała do niego z osłabionym psiakiem po ataku.... Kiedy nie zbywa Cię byle czym, gdy Ty zapłakana zawracasz Mu głowę.... Życzę Wam, abyście tylko na takich trafiali. Jestem myślami z Wami :). Quote
Szarotka Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 Oj to sie zmartwilam. Czy oni wiedza dlaczego pies ma padaczke ?? musi byc przeciez jakas przyczyna ??? Quote
_Goldenek2 Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 To trudne do ustalenia. Może być pourazowa, może być na skutek np. guza mózgu, ale najczęściej padaczka jest po prostu genetyczna :(:(:( Quote
koosiek Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 Owca miał rozszerzone komory w mózgu, które naciskały na nerw - stąd brały się ataki. I z tego, co twierdziła wetka z Elwetu, Luminal miał na to nie działać. Mam mimo to nadzieję, że Owca się jakoś wyliże :-( Już raz mu się udało... Trzymam mocno kciuki! Quote
Szarotka Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 A z czego mu sie te komory rozszerzyly .........Wg. mnie to nie ma niczego bez przyczyny. Jak sie zlikwiduje przyczyne to symptomy tez ustapia.........Owca trzymaj sie. Byle do siego:):) Quote
winter7 Posted January 22, 2011 Posted January 22, 2011 Byliśmy dzisiaj z Dexem u doktora Dembele. Początek był trochę niefortunny, bo Dex pociągnął mnie, przewrócił i uderzyłam głową w krawężnik. A potem jeszcze ciągnął po osiedlowej drodze. W efekcie spędziłam 3 godziny na pogotowiu i wpisuję rachunek za rozerwane buty na jego konto ( obetnę mu z kieszonkowego) :)Na szczęście okazało się, że to tylko stłuczenie z wielkim guzem. Dr zbadał Dexa i powiedział, że oprócz padaczki jest wszystko ok. Mam dzwonić za miesiąc i wtedy ewentualnie będzie modyfikował dawkę Luminalu. Dostał tylko tabletki na odrobaczenie. Dr Dembele bardzo mu się spodobał i Dex nie chciał wyjść z gabinetu :) Co do powiększenia komór mózgowych, to mogą być dwie przyczyny. Pierwsza, to wada wrodzona, a druga to wynik zaniku podkorowego (możliwe, że pourazowe). To natomiast nie ma wpływu na padaczkę. Z nowości mogę powiedzieć,że od wczoraj Dex ma nowego kolegę w domu :cry: Czarny a'la labrador na krótkich nóżkach biegający wieczorem po ulicy między samochodami. Taki prezent od ukochanego.......... Szukamy właściciela. Starego lub nowego. :) Quote
pumcia02 Posted January 22, 2011 Author Posted January 22, 2011 winter7 napisał(a): Co do powiększenia komór mózgowych, to mogą być dwie przyczyny. Pierwsza, to wada wrodzona, a druga to wynik zaniku podkorowego (możliwe, że pourazowe). To natomiast nie ma wpływu na padaczkę. Dex został znaleziony przy drodze. Nic wtedy nie stwierdzono. Może jednak cos się wydarzyło... Quote
Szarotka Posted January 22, 2011 Posted January 22, 2011 A czemu Cie tak ciagnal ?? przestraszyl sie. Chociaz ciotka Mariala mowial, ze on na smyczy ciagnie niemilosiernie, to moze taka jego uroda. Quote
winter7 Posted January 23, 2011 Posted January 23, 2011 On ma chyba przodka husky'ego. Zawsze ciągnął niemiłosiernie. A tym razem udało mu się mnie przewrócić. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.