Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

hey
Od 4 dni mam 9tyg. suczkę westie i naszym największym problem (oprócz załatwiania się w domu) jest szczekanie. Mała (nie ma jeszcze imienia) jak zostaje sama w przedpokoju to siada pod moimi drzwiami i zaczyna szczekać, głośno i długo jest to nie do wytrzymania. Nie wiem co mam zrobić. Jeśli wyjdę do niej jak bedzie szczekać to się jej to utrwali. ale jak próbuje ja uspokoić, uciszyć to mysli że chce się z nią bawić ... prosze pomóżcie

Magda

Posted

przedewszystki nadaj psu imię... jeśli chodzi o szczekanie to gdy tylko szczeniak zacznie szczekać, powiedz głośno "niewolno" jeśli się uciszy pochwali. Trzeba być strasznie konsekwentnym i reagować za każdym razem. Najlepiej zająć czyms psa zanim zacznie szczekać, daj mu gryzak, zabawkę czy piłeczkę.

  • 4 weeks later...
Posted

madziulan napisał(a):
hey
Od 4 dni mam 9tyg. suczkę westie i naszym największym problem (oprócz załatwiania się w domu) jest szczekanie. Mała (nie ma jeszcze imienia) jak zostaje sama w przedpokoju to siada pod moimi drzwiami i zaczyna szczekać, głośno i długo jest to nie do wytrzymania. Nie wiem co mam zrobić. Jeśli wyjdę do niej jak bedzie szczekać to się jej to utrwali. ale jak próbuje ja uspokoić, uciszyć to mysli że chce się z nią bawić ... prosze pomóżcie

Magda



Poczytaj posty o zostawaniu samemu w domu bo to dokladnie taka sytuacja pies zostaje sam na przedpokoju i wyje zeby ktos przyszedl, bo to co ty robisz czyli chowasz sie za drzwiami to poczatek szkolenia do zostawania samemu. Wiec pare prostych rad wychodzisz za drzwi czekasz na sekunde ciszy i wracasz nagradzasz psa i tak kilkaset razy za kazdym razem zostawiasz psa na kilka sekund dluzej pies poprostu podczas takiego cwiczenia uczy sie ze wlasciciel ZAWSZE wraca. Podstawowa sprawa NIGDY nie wracasz jak pies szczeka - musisz poczekac chociaz na sekunde ciszy i wtedy wejsc a reszta tzn karton jako azyl i pare innych rzeczy poszukaj na forum. Topikow o zostawaniu samemu w domu jest multum.

  • 3 weeks later...
Posted

a mój pies szczeka w samochodzie, w drodze na spacer, z radości, utrwaliło mu się, że samochód znaczy spacer, bieganie oraz swoboda i od wejścia do samochodu zaczyna się szczekanie, poradźcie jak z tym walczyć

  • 2 weeks later...
Posted

pepsicola napisał(a):
od wejścia do samochodu zaczyna się szczekanie, poradźcie jak z tym walczyć

Wpuść psa do samochodu i siedź tam z nim aż się uspokoi - wtedy wyjście i nagroda - smaczek. Bez jazdy i bez spaceru - samo przebywanie w samochodzie. Nie wypuszczaj psa z samochodu w czasie kiedy szczeka. Jeśli już koniecznie musisz wyjść a szczekanie trwa i trwa to znajdź moment ciszy, pochwal, daj nagrodę i wypuść.

Posted

Na mój problem ze szczekającym psem chyba rada się nie znajdzie. Mam od niedawna staruszka 16 letniego, głuchego i ślepego, psina o godzinie 4 rano zaczyna szczekać. Nie chce jeść ani pić , nie chce na spacer, stoi i szczeka i nie mam pojęcia jak mu to z głowy wybić. Opcja z "nie wolno" odpada bo nie słyszy, bicie odpada bo nie potrafiłabym go uderzyć , a takie lekkie klepniecie to nie jest dla niego kara on sie cieszy że ktoś go poklepał. Próbowałam z psikaniem go wodą z rozpylacza do kwiatków, efekt: zdziwienie a po chwili znowu szczekanie. Jedyny rezultat a i tak nie na długo dałoby danie mu jakiegoś zajmującego smakołyka na dłużej (ucho, kość) ale boje się że zapamięta że za szczekanie dostaje nagrode. Może ma ktoś jeszcze jakiś pomysł?

Posted

hym życie ze staruszkiem łatwe nie jest , do pewnych rzeczy należy przywyknąć. Myślę sobie, że dob drze będzie dawać mu jakieś gryzaki żeby był spokojny.

Posted

Astaroth napisał(a):
Na mój problem ze szczekającym psem chyba rada się nie znajdzie. Mam od niedawna staruszka 16 letniego, głuchego i ślepego, psina o godzinie 4 rano zaczyna szczekać. Nie chce jeść ani pić , nie chce na spacer, stoi i szczeka i nie mam pojęcia jak mu to z głowy wybić. Opcja z "nie wolno" odpada bo nie słyszy, bicie odpada bo nie potrafiłabym go uderzyć , a takie lekkie klepniecie to nie jest dla niego kara on sie cieszy że ktoś go poklepał. Próbowałam z psikaniem go wodą z rozpylacza do kwiatków, efekt: zdziwienie a po chwili znowu szczekanie. Jedyny rezultat a i tak nie na długo dałoby danie mu jakiegoś zajmującego smakołyka na dłużej (ucho, kość) ale boje się że zapamięta że za szczekanie dostaje nagrode. Może ma ktoś jeszcze jakiś pomysł?

Może zanim dasz mu coś na ząb(:oops: pewnie nie ma zębów ?), tzn. jakiś miękki smakołyk, to długo go głaszcz, przytulaj jak zamilknie to może wtedy, po pewnym czasie? Przyznam że trudny przypadek.

Posted

Wysłałam w/w i pomyślałam jeszcze,że może spróbuj ograniczyc mu terytorium, nie widzi, zle czuje zapachy, nie słyszy ,może czuje się zagubiony w nowym domu, którego nie zna,jest zestresowany ,pewnie też z trudem sie przemieszcza wśród nowych rzeczy. Może jakiś kącik w którym razem najpierw posiedzicie, zostaw mu swoją rzecz,np. stary but, koszulke jakąś przytulankę.

Posted

Zębów to ma kilka na krzyż ale w sumie z jedzeniam twardych rzeczy sobie świetnie radzi. Głaskanie i uspokajanie już przerabiałam do puki go głaszcze jest spokoj jak odejde to on wstaje i znowu szczeka. Już się przemieszcza bez problemów i zestresowany nie jest, próbowałam go zamykać w łazience ale to nic nie daje po chwili znowu zaczyna szczekać. Ech już zupełnie nie wiem co robić, wychodze z nim na spacer koło 1 w nocy, jeść mu daje wieczorem bo przedtem dostawał rano i myślałam że może szczeka bo myśl że pora karmienia, a on mimo wszystko między 4 a 5 rano zaczyna hałasować.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...