Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Myślę, że to nic nie da. P. Basia i jej siostra mają zapewnienie lekarzy z kliniki o tym, że suka jest zdrowa. To walka z wiatrakami. Komu uwierzą? Studentowi weterynarii, czy lekarzowi z dyplomem?

Ja nie zajmuję się już sprawą ropomacicza Soni. Bo gdy słyszę w słuchawce, w odpowiedzi na moje argumenty o ropomaciczu i operacji-'zachowujmy się jak dorośli lduzie', to trochę zwala mnie to z nóg.

Ja też mam swoje nerwy i jakieś granice. Moja granica została przekroczona, tym bardziej, że zrobiłam z siebie debila w lecznicy, gdzie miała odbyć się operacja i tu, na forum, ze zbieraniem kasy.

Mogę szukać Soni domu. A tłumaczyć po raz 10, że ropomacicze to śmiertelna choroba po prostu nie mam siły. Te panie doskonale wiedzą jak taka przypadłość się kończy, ale nie chcą krzywdzić suki samym zabiegiem, bólem pooperacyjnym. Nie ma tu racjonalnego rozumowania, więc w sposób racjonalny też nie da się tego przetłumaczyć.

Kotita, jeśli masz zdrowie to pokaż zdjęcia paniom. Z góry jednak wiem, jakie będzie ich postanowienie.

  • Replies 501
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

agnethka napisał(a):
akurat lekarze w lubelskiej klinice są różni.... skoro są wątpliwości to ja bym porobiła badania w paru miejscach :roll: ale co ja mogę... nie znam się - wetem nie jestem... zamiast weterynarii studiuję ogrodnictwo... :roll:


Agnethka-Sonia miała robione badania w paru miejscach...
RTG i USG na radiologii na klinikach, przy Głębokiej. Diagnoza była postawiona w innym gabinecie, przy czym weci z radiologii podpisywali się pod diagnozą wetki z tego gabinetu.
Ale co z tego, skoro na koniec tej długiej, pełnej zaangażowania drogi siostra p. Basi stwierdziła, że jednak nie pozwoli operować suki...

Posted

Masza4 napisał(a):
W takim razie ponawiam prośbę o allegro...Może ktosik ma konto? :oops:


Ja mogę zrobić :lol:
Tylko nic nie wiem :shake: co napisać, do kogo podać mail i nr tel. i czy są ładne fotki?

Posted

POSZUKIWANY DOM DLA SUNI OWCZARKA NIEMIECKIEGO!!!

Sonia ma 10 lat. Mieszkała w bloku ze swoją ukochaną właścicielką, była bardzo szczęśliwa. Nagle jej pani zmarła....
Znajomi zaopiekowali się Sonią-przywieźli ją do hoteliku dla zwierząt.

Sunia przebywa tam już ponad trzy miesiące.
Bardzo źle się czuje, brakuje jej bliskości człowieka, garnie się do personelu, domaga głaskania…

Ludzie, którzy sprawują nad nią opiekę odwiedzają ją jedynie raz dziennie, albo rzadziej.
A Sonia gaśnie w oczach...
Jest coraz bardziej nieszczęśliwa, coraz bardziej rozżalona, brakuje jej człowieka, który byłby przy niej stale, który pogłaskałby po łepku, wyprowadził na spacer.

Dlatego szukamy dla Soni nowego, odpowiedzialnego domu!!!

Ona już raz była za kratami-jej właścicielka przygarnęła ją ze schroniska. Dlatego teraz Sonia jest ogromnie wdzięczna każdemu, kto okaże jej zainteresowanie.

To bezproblemowa sunia, bardzo łagodna, spokojna. Przyzwyczajona jest do spokojnego trybu życia. Ma śliczną mordkę, miłą sierść, pięknie chodzi na smyczy, słucha się, jest ufna i pogodna. To idealne stworzenie dla starszej, spokojnej osoby.

Jedyne co jej trzeba to ciepły kąt i czochranie na uchem…


Kontakt możesz podać
na mnie- tel: 501 366 092, e-mail: masza4@wp.pl
i na kotitę- tel: 501 148 045, e-mail: kotita.magda@gmail.com

Fotki mam tylko stare. Kotita, będziesz jakoś u Soniastej? Może dałoby radę zrobić jakieś artystyczne foteczki, co by zachęciły ludzi ;)

Posted

Przyszło mi dziś 250 zł od Kamy2. Przysłała pieniążki na sterylkę, która się nie odbędzie :angryy:
Pieniądze zostaną przekazane na sterylizację innej suni i potrzeby psów i kotów (jedzenie, sterylki).

Kama2 bardzo dziękuję!!! :loveu:

Posted

Evl, ta cała pogmatwana historyja opisana jest we wcześniejszych postach.
W skrócie-nie, bo nie.
A to, że bolesne, a to, w ogóle nie ma ropomacicza :mad:
Trudno zrozumieć pewne osoby...

Posted

Hej, przepraszam bardzo za nieobecność. W życiu moim trochę sporo się zmienia i w związku tym mam trochę spraw do pozałatwiania w dość krótkim czasie. Co gorsze, od przyszłej środy będę całkowicie bez netu, bo wyprowadzam się do innego miasta...zapewne trochę czasu upłynie, zanim będzie mnie stać na zakup jakiegoś laptopiny i podłączenie do świata. Mam tylko nadzieję, że szybko zlokalizuję chociaż jakąś kafejkę internetową.

Co do zdjęć Sonii - postaram się dziś, najdalej jutro do niej podejść i porobić jakieś nowe. Zrobię dużo, żeby było z czego powybierać.

Co do zdjęć ropomacicza...podeślę linka mojemu ojcu, bo to on zazwyczaj pokazywał pani Basi wszystkie "internetowe" rzeczy związane z akcją Sonia - forum, ogłoszenia, wzór ulotek itp...(pani Basia chyba należy do osób, które netem się nie zajmują wcale). Nawet jeśli uda mu się to jej pokazać, to niestety wątpię żeby to odniosło jakiś skutek. Zaparły się panie w wierze w lekarzy z kliniki i już. Oj ja to nie powinnam pisać już o paniach, bo polityczną poprawność zachować trzeba...:mad:

Nie ma co ukrywać: Sonia bardzo pilnie powinna być zaadoptowana i wszyscy czekamy na ten cud.

Wierzę, że to jest możliwe. Los musi w końcu się odwrócić. Ta suka nie zasługuje na tak długą niewolę i takie cierpienia. Podnoszę Soniastą w całych sił.

Posted

ja mam inny pomysl...hmmmm moze przejdzie?
ile kosztuje hotelik? bez ludzia....

czy jesli znalazlby sie hotelik "domowy" pani basia bylaby sklonna placic za Sonie

przerazajaca jest ta niechec sterylizacji
wlasciwie hmmm jest to pies hmmmm bezdomny..no ma opiekuna ale czy opiekun moze podejmowac decyzje np o tym by nie rozbic operacji bo jest podejrzenie ropomacicza, czyli zagorzenia zycia...hmmm nawet jesli opalcil hotel....
hmmmmm nie wiem jak to jest uregulowane

wracam wiec do pytania czy jesli znalazlby sie DT dla Soni, to bylaby w domowych warunkach i przy czlowieku czy moznaby ja stamtad wydostac, czy tez pani Basia wziela sobie ja za punkt honoru lub jakiego innego powodu jako cel swoich dni i tak ciagnie sprawe Soni dopoki sie da, dopoki fgunduszy starczy, lub dopoki maz nie powie stop?

Posted

Sonia jest pod opieką lekarzy "całą dobę" i według nich nie ma żadnego podejrzenia o ropomacicze, czyli żadnego zagrożenia życia...taka będzie opinia pań opiekunek... ręce opadają.

I myślę, że to nie żaden jej cel ani nic podobnego, tylko: brak świadomości, zrezygnowanie, że Sonia jeszcze nie znalazła domu i że tak cierpi...(w domyśle: oj żeby więcej nie cierpiała...) (no nie ma co się oszukiwać: o domek dla Soni nie jest łatwo, bo to psina wiekowa, a często nawet przesłodkie szczenięta nie mają szczęścia), takie typowe odsuwanie od siebie złych myśli i szukanie prawdy w tym, co mówią ci najbliźsi w tym momencie dla Sonii ludzie: lekarze z kliniki. To prosta psychologiczna sprawa: wierzątym, których znają.

Paros: czy w tym ewentualnym płatnym DT chciałabyś zrobić sterylkę bez wiedzy pań? Czy chodzi po prostu o warunki domowe? Zorientuję się u pani Basi, napisz mi tylko ile ewnetualnie kosztują takie domy, bo ja zielonego pojęcia nie mam, a dobrze by był, żebym nakreśliła chociaż jakiego rzędu to są koszta.

Posted

kotita napisał(a):
Sonia jest pod opieką lekarzy "całą dobę" i według nich nie ma żadnego podejrzenia o ropomacicze, czyli żadnego zagrożenia życia...taka będzie opinia pań opiekunek... ręce opadają.

I myślę, że to nie żaden jej cel ani nic podobnego, tylko: brak świadomości, zrezygnowanie, że Sonia jeszcze nie znalazła domu i że tak cierpi...(w domyśle: oj żeby więcej nie cierpiała...) (no nie ma co się oszukiwać: o domek dla Soni nie jest łatwo, bo to psina wiekowa, a często nawet przesłodkie szczenięta nie mają szczęścia), takie typowe odsuwanie od siebie złych myśli i szukanie prawdy w tym, co mówią ci najbliźsi w tym momencie dla Sonii ludzie: lekarze z kliniki. To prosta psychologiczna sprawa: wierzątym, których znają.

Paros: czy w tym ewentualnym płatnym DT chciałabyś zrobić sterylkę bez wiedzy pań? Czy chodzi po prostu o warunki domowe? Zorientuję się u pani Basi, napisz mi tylko ile ewnetualnie kosztują takie domy, bo ja zielonego pojęcia nie mam, a dobrze by był, żebym nakreśliła chociaż jakiego rzędu to są koszta.



hmmmm czy pytasz mnie czy Paros?
jesli mnie to wlasnie tak myslalam, o sterylce bez wiedzy Pan..nie ma juz wlascicielki...
hmmmm
a domki, myslalam o pati..jesli jest miejsce..
chyba juz byla w tym watku
to 15 czy 20 zlotych nie pamietam
poprosze o opinie i czy dalloby rade...

u pati wartunki domowe...zaraz zastukam do niej

Posted

Pomysł mi się podoba-w klinice też to są koszty rzędu 20 zł/dobę. A p. Basia wspominała mi już, że nie wie ile z siostrą wyrobią, zeby jeździć do Soni codziennie. Więc może lepiej byłoby, żeby była z dala od Lublina-i nie w klatce, a w warunkach domowych.

Jest tylko 1 problem-przecież Sonia nie akcetuje psów, a pati pewnie ma jakieś...

Posted

Poleciałam dzisiaj rano do Sonii porobić zdjęcia. Biorę psinę i patrzę, a ona ma pod ogonem ślady krwiopodobnego czegoś...:angryy: dokładnie tak jak na tych zdjęciach...Dzwonię od razu do pani Basi, nie odbiera i nie oddzwania. Oddając Sonię do hotelu pytam opiekunkę, czy to widziała i co to jest, bo "ja to się nie za bardzo znam, ale wydaje mi się to niepokojące, bo miała podejrzenie ropomacicza..."itd...Ona że tak, że myśleli że to cieczka, zgłosili lekarzowi, badania itd itd...i że sprawa jest w toku, ale dokładnie to ona nie wie, bo to w karcie i między tymi paniami co przychodzą, a lekarzem.

Teraz dodzwoniłam się już do pani Basi. Ona wściekła na tą lekarkę, podobno ją nieźle opierniczyła i powiedziała, że nie życzy sobie, żeby ta się psem zajmowała. Sonię przejął teraz inny lekarz, cieczkę od razu wykluczyli, bo ostantio miała w sierpniu...no i raptem odkryto leukocyty - (pogratulować :klacz: ) i w tym momencie w klinice jest podobno siostra pani Basi i ustala z tym nowym lekarzem co i jak i kiedy będą robić z Sonią.

Przy okazji pani Basia miała starcie z siostrą, bo to tamta - jak to się wyraziła - "była uparta i nie chciała operacji (...)"

Mam nadzieję, że już teraz szybko i dobrze Sonię zoperują...jak tylko coś ustalą, pani Basia ma mi dać znać.

Zdjęć trochę porobiłam, wsadzę jutro rano, bo komp przechodził przeinstalowywanie, które jeszcze nie jest dokończone...muszę go więc zwolnić...:/

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...