agata-air Posted September 30, 2008 Posted September 30, 2008 jaka bidulka. moge tylko podnieść Quote
Korenia Posted September 30, 2008 Posted September 30, 2008 Jeszcze co do ogłoszeń ;) Może GW ? Quote
kotita Posted September 30, 2008 Author Posted September 30, 2008 Jak do tej pory nie miałam żadnych njusów od pani Basi. Jutro z rańca będę próbować ją łapać. Quote
kotita Posted September 30, 2008 Author Posted September 30, 2008 Dziękujemy za każde podniesienie :D Quote
pixie Posted October 1, 2008 Posted October 1, 2008 prosze napiszcie jak sprawy stoja nie bylam kilka dni u Soni... Quote
polciuaa Posted October 1, 2008 Posted October 1, 2008 Masza4 napisał(a):Znowu zapadła cisza na wątku... Sądziłam, że funkcja 'opiekun wątku' trwa dłużej, niż jednorazowe wejście. Sonia jest w beznadziejnej sytuacji :shake: Podejrzewam,że to chodzi o mnie wiec już się usprawiedliwiam. Nie mam prawie w ogóle dostępu do komputera,ale jak juz siąde na dogo to odrazu tutaj wchodze. Wiem,ze to rzadko,ale tylko tyle moge zrobić dla sunie.:( Quote
LadyS Posted October 1, 2008 Posted October 1, 2008 To pomniejszone ogłoszenia - pierwsza i druga strona po 6 ulotek na jednej A4. Quote
Masza4 Posted October 1, 2008 Posted October 1, 2008 dogomanka te słowa nie były kierowane wyłącznie do Ciebie. Niestety było wielu dogomaniaków, którzy wpadli tu tylko na chwilę...Rozumiem, że czasem są sytuacje, gdy nie ma komputera, albo czasu. LadySwallow, ulotki są GENIALNE! Nie widziałam jeszcze ogłoszeń tego typu, ale widzę, że to naprawdę przyciąga wzrok. Drukuję i kładę jutro na uczelni :razz: Quote
paros Posted October 1, 2008 Posted October 1, 2008 [quote name='ladySwallow'] [SIZE="3"]WYDRUKUJ ULOTKI I ZOSTAW W LECZNICACH I SKLEPACH DLA ZWIERZĄT MOŻE KTOS ZAUWAŻY SONIĘ - POMÓŻ!!! :modla::modla::modla::modla: Ulotki są dwustronne, po 6 ulotek na stronie. Quote
pixie Posted October 1, 2008 Posted October 1, 2008 swietne ulotki! A Sonia juz chyba piekniejsza nie moze byc Pogratuluj Tztowi bo sklad super! Quote
ewatonieja Posted October 1, 2008 Posted October 1, 2008 Sonia ma grono wiernych przyjaciół wciąż jednak brakuje jej "własnego" człowieka gdzie sie podziewa?:oops: Quote
shirrrapeira Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 I o mnie, a ja pisalam, ze jestem teraz w bibliotece, bo czeka mnie obrona pracy magisterskiej i bylam wczoraj wiele godzin i jak wrocilam do domu padlam jak pies Pluto. Oczywiscie podnosze sunie... Zyczac domku... Quote
Masza4 Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 Dziś czwartek. czy p. Basia wróciła? :oops: Quote
kotita Posted October 2, 2008 Author Posted October 2, 2008 Z panią Basią rozmawiałam dopiero dzisiaj - wczoraj do południa nie mogłam się dodzwonić, a potem miałam do nocy w pracy taki zapierdziel, że jeszcze dokładnie nie wiem jak się nazywam :/ No ale: nakreśliłam mniej więcej ogól sytuacji i powiedziałam, że są takie a nie inne podejrzenia, ale żeby ona (i siostra) zadzwoniły i umówiły się z naszą panią doktor, żeby poznać opinię fachowca. Masza - co tu dużo gadać - wiesz jak jest...pani Basia już jest przerażona, i nawet boi się o tym wszystkim myśleć, że nie może sobie wyobrazić operacji...itp itd...znasz ten klimat. Dlatego dobrze będzie, jak porozmawiają z wetką (a nie z kochającą pieski młodzieżówką ;)) Ma się więc skontakować z siostrą, wetką i do mnie dzwonić. Czekam więc. Tymczasem ogromne dzięki za wspaniałe ultoki :Rose: są naprawdę konkretne :lol: Dziś drukuję, tnę i od tej pory mam zawsze przy sobie. Quote
Masza4 Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 Kotita, nie ma sprawy, żeby zadzwoniły do wetki :lol: Ja nie jestem masochistką i nie sprawia mi przyjemności namawianie na coś co czego ktoś nie jest przekonany :cool3: Quote
NaamahsChild Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 Jeśli powarkuje na suki, to nie mogę ryzykować - jutro przyjeżdża do mnie moje adoptowane czarne cudo..:shake: Quote
kotita Posted October 2, 2008 Author Posted October 2, 2008 Wielka szkoda, że domek wrocławski nie wypali...walczymy dalej, do skutku!!! Ulotki już pocięte, czekają na wyjście - pierwsza honorowo zatknięta w windzie przez mojego brata. Ps - wielkie dzięki tatulu kochany za druk :loveu: Jutro spróbuję w knajpie mojej coś rozprowadzić (może w menu meksykańskim...podstępnie...:evil_lol:) Wróciłam niedawno od Soniastej. Nie muszę znowu pisać, że jest cudna. Ona wszystko rozumie, co się do niej mówi. Idzie pięknie na smyczy, słucha się, łypie spod swojego puszystego łba smutnymi oczami, jakby pytała "i co, udało się wam znaleźć dla mnie jakiś normalny dom...:-(...?" Mówię jej wtedy, że jeszcze nie, ale żeby jeszcze trochę wytrzymała, bo na pewno już niedługo. Mówię jej (muszę śmiesznie wyglądać jak tak całkiem na serio rozmawiam sam na sam z suczyną :cool3:), że taka jedna poświęciła swój czas i zrobiła bajeranckie ulotki, że inna martwi się o jej zdrowie i cały czas pyta jak się czuje, że cały zastęp pozytywnych zakrętów z Dogo podnosi jej wątek.... Dzisiaj ta morda pierwszy raz sie na mnie rzuciła...;) tzn. siadam sobie na trawce na słoneczku, wołam ją, żeby klapnęła koło mnie...a ta na mnie szturmem i lizać po szyi... Ona tak pragnie miłości... Quote
Masza4 Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 Słuchajcie! ladySwallow, na ulotkach jest zły numer telefonu kotity. o 3 cyfry za mało. Ci co wydrukowali, nich po prostu podopisują, bo teraz już szkoda wszystkiego psuć. LadySwallow możesz dopisać? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.