kotita Posted September 19, 2008 Author Posted September 19, 2008 Witam Cię Soniu! Nie martw się tak, już niedługo (po badaniu) dostaniesz ciasteczko (odgórnie zarządzone przez panią Basię;) Quote
pixie Posted September 19, 2008 Posted September 19, 2008 jestem z Wami i czekam na wiesci dziekujemy pani Basiu! Quote
Masza4 Posted September 19, 2008 Posted September 19, 2008 Zrobiliśmy USG. Niestety mimo tego, że Sonia od wczoraj głoduje, miała bardzo zapchane jelita :shake: W hotelu, tak jak wspominałam, psy są wypuszczane jedynie bo betonowych boksów. Przypuszczam, że Sonia może wstrzymywać kooo... Przez ogromną ilość mas kałowych w jelitkach udało nam się zobaczyć tylko trzon macicy. Jest on powiększony i z płynem... Na jajniku jest cysta. Na wątrobie też-ale radiolodzy stwierdzili, że przez nią nic nie powinno się Soni dziać. Zaniepokoił nas ten płyn. Pojechaliśmy więc do wetki, żeby podjąć jakąś decyzję (radiolodzy mówią, że dla pewności ciachnęliby macicę), ale wetka przychodzi dziś na drugą zmianę :shake: Zostawiliśmy opisy, bo Sonię trzeba było odstawić do hotelu (w końcu wyszła tylko na spacer :eviltong:). Skontaktujemy się z wetką po weekendzie. I trzeba będzie podjąć w końcu jakąś decyzję... Coś pecha mamy do tych badań... A Sonia...Przerażona leżała na tym stole :placz: Quote
martik b Posted September 19, 2008 Posted September 19, 2008 Dopiero trafiłam na wątek...Może by się dało antybiotykiem wyleczyć niż ciąć tą macicę, piesek już niemłody więc i narkoza w tym wieku może źle na nią zadziałać, nerki i wątroba wtedy najbardziej dostają...biedna suńka :shake: Quote
pixie Posted September 19, 2008 Posted September 19, 2008 Masza a co z kotka? jezdzila autobusem, ktos ja musial tam zostawic specjalnie, liczac na ..dobra dusze czyli Masze... masz DT? Sonia hmmm ze tez nie przyszlo nam do glowy by ja hmmm oczyscic z tego koooopska solidna lewatywa no ale kto to przewidzial bidulka to zaleganie tez ja meczy zapewne Quote
kotita Posted September 19, 2008 Author Posted September 19, 2008 Tak tak...bidulka wygłodzona, ale ciasteczka w drodze powrotnej nie chciała. To nie głód tej Psicy dolega, tylko samotność. Sonia w ogóle to niezła bystrzacha. Bardzo szybko pojęła, że hałasowanie w samochodzie nie przynosi żadnego efektu (a potrafi morda hałasować oj potrafi :evil_lol:...). W drodze powrotnej już siedziała spokojnie, naprawdę jestem pod wrażeniem postępów. Rozmawiałam z panią Basią - w poniedziałek, jeśli dobrze zrozumiałam Sonia ma pójść "na próbę" do domu jakiejś wybłaganej znajomej pani Basi. Na próbę, bo w tamtym domu już jest jakaś duża suka i istnieje spore prawdopodobieństwo, że się z Sonią nie polubią. No ale trzeba próbować. I wierzyć, że się uda. Quote
Masza4 Posted September 19, 2008 Posted September 19, 2008 Dobrze by było jednak jakby się polubiły. Sonia bądź grzeczna! :mad: Nad antybiotykami myślę, że też warto się zastanowić. Na pewno pochopnie nikt nie podejmie decyzji o ciachaniu. Pixie znalazłam DT dla kociny. Niestety nikt nie dzwonił z ogłoszenia na przystankach. Ludzie sa beznadziejni i nic na to nie można poradzić :angryy: Szukam teraz DS dla kotki. Quote
Masza4 Posted September 19, 2008 Posted September 19, 2008 Kotita, podlinkuj sobie w końcu ten banner :evil_lol: Quote
kotita Posted September 19, 2008 Author Posted September 19, 2008 Hej Masza, ja go jak wół wiedzę tego banera w moim podpisie ... ;) a jak go nie ma, to zaklepuję u Ciebie korki z obsługi forum... Quote
Masza4 Posted September 19, 2008 Posted September 19, 2008 No jest on w podpisie :lol: ale nie podlinkowany, czyli, że jak ktoś klika na niego na innym wątku, na którym coś piszesz, to nie przeskakuje automatycznie na wątek Soni. Dostałaś tego priva gdzie Ci pisałam jak podlinkować? Quote
kotita Posted September 20, 2008 Author Posted September 20, 2008 Ok, podlinkowany... :oops: W poniedziałek wszyscy będziemy trzymać kciuki za Soniastą. Quote
Frotka Posted September 20, 2008 Posted September 20, 2008 Przepraszam za rozbijanie wątku ale szukam kogoś, kto sprawdzi coś (przez płot) w miejscowości 50 km od lublina i ok. 20 od Lubartowa. Quote
Masza4 Posted September 21, 2008 Posted September 21, 2008 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10929594#post10929594 jakbyście mogli czasem zajrzeć :placz: ludzie są okropni!!!!!!!!!!! Quote
Masza4 Posted September 21, 2008 Posted September 21, 2008 kotita, o które Sonia ma jutro jechać do znajomej p. Basi? Trzebaby udać się też do p. Ewy-wetki obgadać te badania. Jak dam radę czasowo to pojadę. Quote
kotita Posted September 22, 2008 Author Posted September 22, 2008 Właśnie próbuję się do pani Basi dodzwonić. Jak już będę coś wiedziała, to napiszę Ci smsa, bo zaraz wychodzę do pracy. Z tego co pamiętam, jutro nasza pani Basia gdzieś wyjeżdża, ale jeszcze nie wiem na jak długo. Jesteśmy w kontakcie. Quote
kotita Posted September 22, 2008 Author Posted September 22, 2008 :-(kurde niestety próba zaprzyjaźnienia Sonii się nie udała. Podobno nawet nie ona była agresywna, tylko ten drugi pies...i to bardzo agresywny... Walczymy dalej. Quote
Masza4 Posted September 22, 2008 Posted September 22, 2008 Przynajmniej tamten pies nie zrobił nic Soni? Biedna staruszka :placz: Nie dałam rady dziś podjechać do wetki na konsultacje niestety. Miałam adopcję kociaka do Białegostoku. Quote
champion Posted September 22, 2008 Posted September 22, 2008 Wielka szkoda, ale i trudno się dziwić. Z chłopakiem na pewno by poszło gładko... Podrzucam. Quote
Masza4 Posted September 23, 2008 Posted September 23, 2008 Kotita, jak czuje się Sonia? Byłaś u niej może? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.