Sliver Posted August 2, 2004 Posted August 2, 2004 Witam Moj pies wykapal sie przypadkiem w bajorku, ktore okazalo sie czyms na wzor scieku zmieszanego z odpadami chemicznymi typu, olej, plyn hamulcowy itp. Teraz wypada mu sierc, ale nie podszerstek jak przy linieniu, ale te dlugie wlosy. Glownie wypadaja na grzbiecie. Nie jest to tragedia, bo nie widac u niego tych ubytkow na codzien. Tylko wprawne oko je zauwazy. Probowalem uzyc kropli na wzmocnienie (nie pamietam nazwy), ale po nich pies wymiotowal. Czy znacie cos dobrego, a wzmocnienie sierci cos jak odzywka do wlosow? A moze jakies zastrzyki? pozdrawiam Quote
sheltomaniak Posted August 2, 2004 Posted August 2, 2004 O kurczę...A nie wiedzieliście ze to jakieś ścieki???Ekhm jesli tam byly faktycznie takie swinstwa to mogly zniszczyć naturalna strukturę włosa://Ja to jestem taka że odrazu bym leciała do weta z tym :) Quote
Wind Posted August 2, 2004 Posted August 2, 2004 Sliver, Jezeli Twoj pies mial do czynienia z odpadami chemicznymi, to nalezy zaczac od ich neutralizacji na skorze i siersci psa. Aby je dobrze zneutralizowac, nalezy zidentyfikowac co bylo w bajorku. Widzialam kiedys taka akcje na jednej z czeskich rzek, kiedy to zostala ona zatruta przez zaklady chemiczne. Wszystkie zwierzeta byly odlawiane (ptaki, zwierzaki futerkowe) i myte nie w wodzie, ale w specjalnym neutralizatorze. Dopiero po tym zabiegu byla im udzielana pomoc weterynaryjna. Dlatego tez, moze warto poradzic sie dobrego weta i zbadac wode lub zeskrobiny skory, aby skutecznie uwolnic psa od zwiazkow chemicznych, ktore wciaz moga tkwic na psie ... Srodkow na wzmocnienie siersci jest wiele (Laveta Super, Kerabol, Omegan, Gammolen), ale moga sie one okazac nieskuteczne, jesli chemiczne swinstwo wciaz jest na psie :( pozdrawiam, Quote
Sliver Posted August 2, 2004 Author Posted August 2, 2004 To bylo miesiac temu. Bylem u Weta dal wlasnie te krople co wymiotuje po nich. Te kropla maja mu pomoc. I fakt reakcja byla juz po dwoch dniach, ale pies zaczal wymiotowac. Odstawilem krople i musze jechac do weta znowu. Ale on mowil o zastrzykach a ja nie bardzo mam ochote znow psa meczyc. Wolalbym jakas odzywke witaminizowana, lub cos doustnego ale nie wywolujacego wymiotow. pzdr Quote
almera Posted August 2, 2004 Posted August 2, 2004 Moja goldenka też miała problemy z sierścią po tym jak wytaplała sie w jakimś bajorku :-? Mój vet zalecił podawanie Biotidermu(niby podaje się w okresie lnienia,ale w tej sytuacji tez pomogło) i kropelki Efa Olie. I teraz już jej włoski nie wypadają a nawet rosną nowe :wink: Quote
warran Posted August 3, 2004 Posted August 3, 2004 Swojej labradorce fundowałem zawsze Kerabol efekty były rewelacyjne, ale jeśli piszesz, że po nich wymiotuje, to mam coś lepszego do zaproponowania, polecili mi to moi koledzy weci, jest to "WITAWET -REGENERATOR SIERŚCI" efekty są widoczne u mojej suki. Po szczeniakach i laktacji straciła dużo włosa, a po tym odrasta jej długa jak "Goldenowi" (oczywiście przenośnia), ale włos jest mocny i twardy jakiego nigdy nie miała, żona mówi, że jest taki jak powinien. W swoim składzie ma tak jak Kerabol Cynk i biotynę, ale ma też dużo skaładników pozytywnie wpływających na sierść takich jakie znajdują się w siemieniu lnianym, miedzy innymi oleje linolenowy i olej linolowy i coś tam jeszcze, muszę spojrzeć i się doszkolić. Niestety nie jet to praparat tani jest w opakowaniach 30 tabletek (daje się go przez pierwsze 20 dni po 1 tbl./10 kg m. c., później robi się przerwę chyba koło 1 miesiąca i następnie co miesiąc przez 10 dni taka sama dawka i td.) Mojej suce przy masie ponad 30 kg musimy dawać 4 sztuki dziennie opakowanie 30 tabletek wystarcza na 7,5 dnia (totalne bankructwo), ale jest też opakowanie 300 tabletek, które jej zafundowałem, jest to duży wydatek jednorazowy, ale przy stosowaniu tak jak na ulotce (opis powyżej) wystarczy nam chyba na pół roku i wyjdzie taniej niż Kerabol. Quote
almera Posted August 3, 2004 Posted August 3, 2004 warran-czy ten środek 'WITAWET' można dostać tylko u veta? I ile kosztuje? pozdrawiam Quote
warran Posted August 4, 2004 Posted August 4, 2004 300 tabletek kosztuje około 90 złotych, tego mniejszego 30 tabletek to się wogóle nie opłaca kupować bo wychodzi koło 2x drożej. Dostaniesz to raczej tylko w lecznicy. Jeśli ktoś Ci powie, że nie może ściągnąć idź do następnego - dystrybutorem na Polskę jest Eurowet Kalisz, niech na to się powołują i upieraj sie przy 300 tabletkowym opakowaniu, bo naprawdę na długo wystarcza. Pozdrawiam. Quote
almera Posted August 5, 2004 Posted August 5, 2004 Dzięki za info. Musze popytać weterynarza o ten środek ,bo mojej goldence odkąd skończyła brać biotyne znowu zaczyna wypadać sierść :( A ten Kerabol też jest w tabletkach -czy w kropelkach? Quote
Wind Posted August 5, 2004 Posted August 5, 2004 almera, Kerabol jest w kropelkach. Zawiera biotyne oraz cynk. Quote
warran Posted August 5, 2004 Posted August 5, 2004 Almera - WITAWET własnie zawiera oprócz innych ciekawych rzeczy Cynk i Biotynę, a jeśli włosy zaczęły znowu wypadać jak odstawiłaś biotynę, to chyba powinnaś suce ją zafundować. Napisz jak się nazywał preparat, który podawałaś, ja znam tylko KERABOL i WITAWET-REGENERATOR SIERŚCI, oba sprawdziłem na swojej labradorce i mogę je polecić. Quote
almera Posted August 6, 2004 Posted August 6, 2004 Fionie podawałam przez jakiś miesiąc Biotiderm(preparat w proszku,mieszałam z jogurtem i baaardzo jej to smakowało ) Poprawa była znaczna,więc odstawiłam ten środek-od dwóch tygodni już go nie podaje i kilka dni temu zauważyłam,że znowu wypadają jej kudełki :( Musze popytać veta o preparaty polecone przez was,bo nie chce żeby mi suńka wyłysiała.Wcześniej to była katastrofa...wszędzie pełno sierści,a jak ją głaskałam to kudły wychodziły kłębami :o Najpierw myślałam,że tak się leni(ale chyba żaden pies nie gubi włosa przez 1,5 miesiąca )póżniej vet stwierdził,że może coś 'złapała' podczas taplania się w bajorku :hmmmm: Teraz okres lnienia się już skończył...do bajorka już nie pozwalam jej wchodzić,więc nie wiem co jest... :confused: pozdrawiam Quote
warran Posted August 10, 2004 Posted August 10, 2004 ...Najpierw myślałam,że tak się leni(ale chyba żaden pies nie gubi włosa przez 1,5 miesiąca )... Oj gubi, gubi, może nie normalnie tak sobie na jesień, czy wiosnę (pomijam stany chorobowe), ale ruja, ciąża, a później karmienie, może spowodować dłuższą "zabawę" w linienie, pomimo podawania super jedzenia i preparatów - labrador potrafi ... 8) Quote
Flaire Posted August 10, 2004 Posted August 10, 2004 No to ja się jeszcze dopiszę... Po pierwsze, muszę powiedzieć, że tak naprawdę to ja nie wierzę w preparaty na porost włosa. Żartuję sobie, że gdyby coś takiego istniało, to nie byłoby łysych mężczyżn. :wink: Chociaż oczywiście rozumiem, że owłosienie człowieka a psa to dwie zupełnie różne sprawy :D . No ale pomimo mojego sceptycyzmu, sukę mam łysą po szczeniakach, a bardzo bym chciała móc ją zgłosić już za trzy miesiące do Poznania. Więc poprosiłam weta o polecenie jakiegoś dobrego placeba :wink: , żeby mogło mi się przynajmniej wydawać, że coś robię... Wet po pierwsze powiedział, że najlepsze co mogę zrobić to przyspieszyć jej przemianę materii poprzez zwiększenie dawki ruchu. To ma jakiś sens - szybsza przemiana materii to szybsza odbudowa regenerujących się komórek, łącznie z włosem. Dalej - zmiana diety, również w celu zwiększenia przemiany materii. No i, raczej niż jeden kompleksowy preparat typu Laweta czy Gamolen, mój wet zaproponował trzy preparaty, z których co najmniej dwa były już tutaj wspominane. Te trzy preparaty to: 1. Proszek SA-37 (odżywka witaminowo-mineralna z dodatkiem aminokwasów, nienasyconych kwasów tłuszczowych i kultur mikroorganizmów) (1-2 g na 10 kg wagi ciała dziennie) 2. Krople Kerabol (biotyna i cynk) (1 kropla na kg wagi ciała dziennie) 3. Krople Efa Olie - jedna pipetka dziennie Trudno mi powiedzieć, czy to wszystko daje jakiś efekt. Sierść rośnie, ale i tak by rosła. No ale przynajmniej "coś" robię :wink: . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.