Isadora7 Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 eurydyka napisał(a):dzis widzialam Morwe z samego rana, ona jest przestraszona i czeka na sterylke, Isadora nie powinna ryzykowac swojego zdrowia dla suni, powinna odpoczac, pamietajmy ze ma wlasnego psiaka czy ktos moze sunie przejac w niedziele? Morwa już po sterylce. Smiertelnie przerażona nadal. Ja po zastrzykach pbólowych, chyba pare dni w kołnierzyku Schanza mnie czeka. To takie coś ozdobnego: ventolin też w ruchu. Ciotki błagam szukajcie suni tymczasu. Dla nie powrtó teraz do schronu to śmierć. Załamie się. Ja od jutra już pracuję na cały etat. Sunia potrzebuje osoby która będzie miał siłe nosić ja na rękach na dwór dopóki nie opanuje przerażenia. Ona dwór kojarzy prawdopodobnie z tym zę te psiny mieszkały na deszczu, wietrze bez dachu nad głową. Były u mnie te 3 małe znosiłam każdą. Tej nie daję rady. Myslałam ze nie dojde z nią do taksówki. Zawiozłam sunie, tam musiałam ją tez przenieść, postawić na stół, zanieśc do klatki. Dzisiaj przeleżałam po pracy. Dopiero weszłam na dogo. Mam kilka aukcji do zrobienia nie wiem czy dam radę zrobić dzisiaj, kilka psiaków czeka. Nie wspomne o tym że pomimo rozkładania gazet efekty niemożności znoszenia i wnoszenia suni widać na podłodze. Zniszczona klepka. Sunia bardzo szybko wszystkiego się uczy. Ale żeby się nauczyć tego że wyjście na dwór jest bezpieczne trzeba ją jakiś czas zwyczajnie nosić. Na dodatek (jak juz wspomniałam) od jutra pracuję na cały a nie na pół etatu. Jestem po wielu miesiącach bez pracy, każda złotówka sie liczy aby nadrobić zaległości. No i jeszcze lada chwila przyjedzie do mnie 4-letnia jamnisia długowłosa od osoby która jest w fazie terminalnej choroby. Była opcja uśpienia - Pani nie oddała by do schronu. I błagam nie osadzajcie Pani, nie życzę nikomu znalezienia sie w tej sytuacji. I nie mówcie że nikt nie uśpi zdrowego - uspi - uwierzcie. Obiecałam ponad miesiąc temu ze jak coś to wezmę. Nadszedł ten czas. Quote
eurydyka Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 ona bardzo potrzebuje domu od niedzieli rana Quote
eurydyka Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 wrzucilam jej kilka ogloszen, ale bardzo sie boje ze trafi do schroniska na nowo jesli nikt nie bedzie w stanie jej przejac od niedzieli mnie nie bedzie praktycznie w przyszlym tygodniu w Wawie Quote
gamoń Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 Czy nie macie co zrobic z sunią od niedzieli???? Czy chodzi o tę rudą suńkę???? Sorry ale nie czytałam wątku. Podpytam może ktoś wśród moich znajomych da jej DT Quote
eurydyka Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 chodzi dokladnie o te ruda sunie, od wczoraj jest w lecznicy, dzis sterylka, ma tam opieke do niedzieli rana a potem nie ma gdzie isc :( Quote
gamoń Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 Sunia rozumiem miała dzisiaj sterylizacje ?????.Jak się zachowuje i czy ewentualnie ktoś wie czy utrzymuje czystośc. Quote
eurydyka Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 trzeba ja nauczyc zalatwiania sie na dworze, wynosic na dwor bo sie boi smyczy, robia tak w klinice tez sterylke miala dzis wieczorem Quote
gamoń Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 W jakim jest wieku?Dla potencjalnego domku info Quote
eurydyka Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 ja ja oceniam osobiscie na 1 rok, widzialam kilka psow z tamtej pseudohodowli i ta wygladala na sunie roczna, starsza troche jest na tymczasie u malagos z tego samego zrodla Quote
gamoń Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 Eurydyko jutro mogę dac odpowiedź koło 10-11.00 czy ewentualnie do 18.09.08 ale tylko do tej daty mogę zapewnic jej tymczas u mojej córki Agi.Rano 19.09.Agnieszka wyjeżdża do Bornego Sulinowa i wszystkie nasze psiaki będą u mnie (6 psiaków i 2 kotki) .Sama nie dam rady pracując zając się dodatkowo sunieczką.Sunia miałaby takich towarzyszy i towarzyszki do zabawy .Zdjęcia robione na naszej działce w domku letniskowym.Ponadto prosiłabym o ewentualne zapewnienie jej jedzonka .Moje finanse są w opłakanym stanie Quote
Isadora7 Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 Ona jest przekochana. Kocha człowieka prawie natychmiast. Taka już była szcześliwa, patrzyła wiernopoddańczym wzrokiem...wykonywała w zasadzie wszystkie polecenia. Poza jednym.. wyjscie na dwór to dla niej trauma. Nie wiem może kojarzy to z faktem ze mieszkały pod gołym niebem. Trzeba ją znosić, ja zwyczajnie nie daję rady, jest dal mnie za ciężka. Ponadto Rambo ucieka pomimo że ona ma bardzo przyjacielskie zamiary. Cudnie sie zachowuje do innych psiaków. Ale ona jest sporo większa od Rambiego i on sie boi, przytłacza jest. Rambo ma padaczkę. Stress nie jest dla niego pomysłem na życie. Te pare dni Rambo był w pokoju zamykany ona w przedpokoju i kuchni ja międy nimi. Jedno potrzebuje miziania i drugie. Jak sunie odwiozłam i wróciłam do domu to Rambo myslałam że oszaleje. Latał tak po mieszkaniu. Tymczasy u mnie bywały i nigdy nie było takiego problemu, bo zawsze wielkościa dopasowane. Zawsze o to proszę. Nawet jak wychodziłam z moim przy Morwie na spacer to dostawał amoku - jak najszybciej wyjśc. Jak wracaliśmy top już na klatce piłował aby jak najszybciej uciec do pokoju. Normalnie w zasadzie prawie nie szczeka. Siedzę, płacze, nic mi się nie chce, usiłuję jej zrobić allegro ale żadnego pomysłu. Co z nią będzie? A tu wieści z domku do którego trafiła sunia przywieziona z Morwą. W sumie przez mój dom przeszło 5 suniek z tej planety jamniczej. Cztery wyekspediowałam do domu.Witam serdecznie. Sonia już się zadomowiła. Widać, że jeszcze się boi. Denerwują ja hałasy z poza domu i dziwne dzwięki. Wtedy wieje pod stół od komputera, tam zresztą teraz nocuje, tak na razie wybrała. Na podwórku chowa się pod dom letniskowy, dziura jak lej po bombie, wykopany kiedyś przez moje suczki. Zresztą wszystkie się tam chowają jak czują jakieś zagrożenie. Nas wita czule za każdym razem. Dzisiaj Lola przemogła do niej strach i co, od razu pogoniła jej kota, aż się zakurzyło. Ale już się obwąchują bez warczenia. Ma jeszcze skurczony żołądek, bo nie zjada wszystkiego co się jej nałoży do miski. Ale brzuch już jej wystaje i jakby żeber nie było już widać. Chyba jest ok. Coraz bardziej da się kochać. Pozdrawiamy Bożenka i Wojtek Quote
eurydyka Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 o wsparcie na zarelko moge poprosic na moim ukochanym beaglowym forum, poczekam zatem na Twoja informacje, moze byc na pw z telefonem bo zawsze lepiej omowic jaka jest sunia i jakies pomocy wymaga, chociaz najlepiej moze ja opisac isadora najlepiej dla zdrowia psychicznego malej byloby ja zabrac ze szpitaliku wczesniej niz w niedziele, ale trudno mi o to prosic dodatkowo jutro bede do godziny 15ej na spotkaniach, moge nie miec dostepu do dogo niestety, odezwe sie jak tylko bede mogla Quote
eurydyka Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 isadora, domyslam sie jak sie czujesz ale prosze skup sie i zrob jej to allegro, ono moze byc dla niej docelowym domem, pomoglas juz tak wielu psiakom, Morwie jest to ogloszenie tez potrzebne i to pilnie i blagam zaloz jej oddzielny watek z wpisami skopiowanymi z tego watku, niech ja maja szanse ludzie tutaj zauwazyc Quote
eurydyka Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 dodam jeszcze, ze moj maz dodatkowo sie ucieszy jak pozna imie wlasciciela Soni :), wszystkie Wojtki sa kochane i znam tylko takich kochajacych psiaki Quote
gamoń Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 Izadora rozumiem ,że sunia jest jamnisiowata a nie słoniowata.:cool3: Spójrz na fotkę czy podobna do rudej suni na kocu -śpiącej przy oknie????Mój telefon 505078763 Beata .Jak chcecie możecie dzwonic .Za chwilę idę na spacer z moimi dinozaurami Quote
Isadora7 Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 gamoń napisał(a):Izadora rozumiem ,że sunia jest jamnisiowata a nie słoniowata.:cool3: Spójrz na fotkę czy podobna do rudej suni na kocu -śpiącej przy oknie????Mój telefon 505078763 Beata .Jak chcecie możecie dzwonic .Za chwilę idę na spacer z moimi dinozaurami Tak sunia jest jamnisiowata, chyba bardziej niż ta ruda przy oknie. Ten termin na tymczas bardzo by pasował, wierzę że wystarczy na znalezienie domku. Allegro wyróżnione dla Morwy: http://allegro.pl/item431787523_roczna_pani_jamnik_owa_morwa_za_3_dni_do_schronu.html :cool1: Zadzwonię do ciebie możę jutro, mam zero kasy na telefonie. --= Quote
gamoń Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 Czyli jutro proszę o kontakt.jednak pamiętajcie ,że tymczas tylko do 18.o9. ( rano) Quote
gamoń Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 Izadora jak nie masz kasy to podaj mi swoją komórkę a ja zadzwonię do Ciebie z pracy -nie ma problemu. Beata Ponadto wydaje mi się ,że o ile sunia jest zdrowa ( tylko po bez problemów wykonanej sterylce ) może lepiej by dla niej było aby nie siedziała w klatce w klinice.Gdzie ona jest???? Quote
eurydyka Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 gamon, ona jest na zoliborzu w lecznicy isadora jej zalozyla allegro ja zadzwonie jak tylko bede miala przerwe w spotkaniach ale pewnie po poludniu dopiero Quote
kometa Posted September 4, 2008 Author Posted September 4, 2008 podobno juz wsztstkie jamnioki adoptowane Quote
Wisełka Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 W której lecznicy na Żoliborzu jest?? Quote
eurydyka Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 tylko mam prosbe, zeby lecznicy nie meczyc informacjami o psiaku, bo juz meczymy ja kometa, isadora i ja (ustalajac ktora kiedy pyta) dzis sie suni przydadza wieczorem mocne kciuki Quote
Isadora7 Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 Morwa już w swoim domku. Zamieszkała bardzo blisko mnie :):loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
gamoń Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 Czyli moje kciuki się przydały.Jak na nią spojrzałam to wiedziałam ,że taką słodycz ludziska szybko pokochają. Gratuluję Wam dziewczyny takiej wielkiej akcji a Tobie Izadoro życzę duuuużo zdrowia i mniej cierpienia. Całusy Beata Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.