jolakar Posted August 30, 2008 Posted August 30, 2008 Malagos prosi o pomoc i sobie poszła... no ale jak przyjdziesz to proszę o zdjęcie i krótkie streszczenie suni, OK??? Quote
malagos Posted August 30, 2008 Posted August 30, 2008 Już jestem, oprócz jamniczki mam 11 psów i właśnie wydawałam michy :roll:. Nie mam aparatu, dopiero jutro będzie wieczorem. sunia jest czarna podpalana, chuda, widac kręgi, żeberka. Ma za długie paznokcie, ale to też jutro się załatwi, jak wróci mąż z urloru (lek. wet) i jutro sie odrobaczy. Ma wyciagniete cycuchy, ale zasuszone. Jest odrobinę wyższa niz moja ruda jamnisia Pelasia, ale są tej samej długości. Pelasia ma trochę bardziej wydłużony pyszczek, niż ta sunia, Nesca. Zupełnie pogodziła sie z moimi domowymi suczkami i kotami, koty ocierają sie jej o pyszczek. Nie była trzymana w domu, załatwia sie na razie w pokoju. Myślę, ze do jutra zrozumie, o co chodzi z tymi spacerkami. Jest bardzo przymilna, nie odstepuje mnie na krok i potrzy w oczy. Jak usiadłam, zaraz wmeldowała sie na kolana. do Warszawy ode mnie nie jest daleko i z transportem nie byłoby kłopotu. Jutro zresztą wieczorem przyjadą dziewczyny po sunie z małymi i zabieraja ją własnie do Warszawy. Quote
Isadora7 Posted August 30, 2008 Posted August 30, 2008 [quote name='Ninti']Isadora7 i Malagos, podajcie mi proszę telefony do siebie na priv., przekażę Pani chętnej na jamniczkę, dzwoniłam do niej dziś kilkakrotnie, ale się nie dodzwoniłam (chciałam wziąć adres mailowy jej syna, żeby przekazać zdjęcia, bo ona sama boi się komputera :evil_lol:). Pani powoła się na mnie, a ja z nią jestem w stałym kontakcie, więc za dobrostan suczki gwarantuję. Co nie wyklucza wizyt adopcyjnych oczywiście. A co zostało w Wołominie? Może stamtąd brać przede wszystkim? Przed poniedziałkiem, a nuż ta :angryy: objawi się tam w poniedziałek, ludzie chętnie odkładają działania do poniedziałku... POuszczam zaraz na priva telefon. Czy jeżeli ta pani zadzwoni to poda twój nick? Powiem tak, robi się coraz bardziej pilnie. Sunia bałwochwalczo we mnie wpatrzona, nie opuszcza na krok, cudem udaje mi się (chyba na razie bo jeszcze ona nie nabrała pewności) wejść do pokoju do Rambiego. Podejmowałam kolejną próbę niestety ze złym skutkiem dla mojego jamnisia. Spięcie i drgawki. Sunia jak jestem w pokoju leży po drzwiami wręcz wciśnięta w drzwi i popłakuje czasami. Jak wyjdę i posiedzę z nią (i to nie jest tylko 5 minut) pomiziam, pocałuję i pogadam z nią to po wejsciu do pokoju zaczyna sie akcja płaczu, a nawet rozpaczliwego skakania na drzwi. Sunia reaguje już na komendę "podaj łapę" z niezłymi wynikami. Niestety jest problem z wychodzeniem. Stres przy wychodzeniu na dwór ścina ja absolutnie, trzeba praktycznie ją znosić na rękach co w mojej sytuacji jest zwyczajnie niemożliwe. Sunia masakrycznie szybko się przywiązuje. Ona jak wspomniałam musi iść natychmiast do adopcji, ale jednocześnie musi to być pewna adopcja. Quote
jolakar Posted August 30, 2008 Posted August 30, 2008 Dzięki za odzew, będę dzwonić do kilku znajomych a nóż coś wyjdzie dlatego chciałam jak najwięcej informacji. Quote
malagos Posted August 30, 2008 Posted August 30, 2008 Izadora, to co napisałaś o suni, moge skopiować i to samo napisać o Nesce. Nawet łapkę podaje, zaraz po przeczytaniu Twojego postu sprawdziłam. Moze tylko Nesca nie piszczy, jak wyjdę, albo zniknę z jej pola widzenia. Teraz leży na wersalce i udaje, ze śpi, a oczyska wlepione we mnie :roll: Quote
eurydyka Posted August 30, 2008 Posted August 30, 2008 po kliknieciu otwieraja sie duze fotki Nesca u malagos wyglada tak (wicej zdjec niestety nie mam) a piekna ruda u Isadory wyglada tak sunia, ktora pojechala do nowego domu to ta z koszyka, ktora zeby zabrac musielismy usypiac Quote
eurydyka Posted August 30, 2008 Posted August 30, 2008 ja mam w rodzinie na tymczasie Chrupka (wczesniej nazywanego Kuba), ktory ten tydzien ma w miare zapewniony tymczas, potem bedzie problem ze wzgledu na rodzinne wyjazdy zagraniczne http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=119088&page=7 Quote
eurydyka Posted August 30, 2008 Posted August 30, 2008 sunia u isadory ma umowiona na wtorek wieczor sterylke, potrzebny bedzie ktos kto ja z Woli zawiezie do lecznicy przy AWF Quote
malagos Posted August 30, 2008 Posted August 30, 2008 Dziekuję Eurydyko :p za zdjecia. chuda ta moja Nesca... Musi ją jutro obejrzeć lekarz, bo trochę plami, jjakby śluz z pasemkami krwi. Ale moja nie tylko podaje łapkę, staje słupka i prosi :multi: Raz tylko sie spotkałam z taki stawaniem słupka, u jamniczki Figi z duetu "matka i córka' z Łodzi :evil_lol: Nesca jest urocza :p Quote
eurydyka Posted August 30, 2008 Posted August 30, 2008 Neska jechala mi na kolanach i jej mowilam, ze jej dobry dom znajdziesz i ze niedlugo juz bedzie wszystko ok, sluchala uwaznie chuda faktycznie, ja bym je odrobaczyla wczoraj potraktowalam je fiprexem w spocie, ale Neska miala najmniej pchel, bo najkrotsze futerko z tych trzech zjadla cos? jutro wieczorem dobrze by je bylo wykapac, Isadorze ktos powinien pomoc przy kapieli tej rudej sunki? Moze skoro jedna jest Neska to druga Freska? znamy jedna Freske bigielke i jest urocza Quote
Isadora7 Posted August 30, 2008 Posted August 30, 2008 [quote name='malagos']Izadora, to co napisałaś o suni, moge skopiować i to samo napisać o Nesce. Nawet łapkę podaje, zaraz po przeczytaniu Twojego postu sprawdziłam. Moze tylko Nesca nie piszczy, jak wyjdę, albo zniknę z jej pola widzenia. Teraz leży na wersalce i udaje, ze śpi, a oczyska wlepione we mnie :roll: Jak przeczytałam twój wcześniejszy post tez tak pomyślałam i chciałam skomentować, ale miałam kryzys i musiałam się położyć. Powiem ci ze wszystkie sunie z tej plantacji tak miały. Z tym że ta chyba najwięcej. Najmniej ta malutka która poszła jako pierwsza (najmłodsza). Tylda która pojechała dzisiaj naboleśniej mi "dowaliła". Spojrzała na mnie z takim zdziwieniem, jakby wyrzutem że poryczałam się. To drugi tymczas za którym ryczałam. Pierwszy był długowłosy jamniś Alfik. Pojechał do Holandii był u mnie parę tygodni. [quote name='eurydyka']po kliknieciu otwieraja sie duze fotki sunia, ktora pojechala do nowego domu to ta z koszyka, ktora zeby zabrac musielismy usypiac A oto pierwsze wieści z nowego domku tej suni: Witam. Suczka dostała imię Sara. Nasza najmłodsza Lolcia jest wystraszona, boi się Sary i ucieka od niej. Wczoraj wieczorem stanęła pod stołem w kuchni i nie ruszyła sie do nocy. Zrobiliśmy jej posłanie w kuchni, ale nie skorzystała, przyszła do naszego pokoju i nocowała koło łóżka. Dostała co 2-3 godziny dużą filiąnkę suchej karmy, i to na dzisiaj wszystko. Rano wyprowadziłem ją do ogródka. Jakoś zsunęła jej się uprzęż i została bez smyczy. Ale nigdzie nie uciekała, chodziłą za mną krok w krok. Jest lepiej, ale stara się jeszcze nie być za blisko nas, chociaż daleko też nie. Jeszcze sie nie uśmiecha. Pozdrawiam Malagos zobacz co podkreśliłam :) :cool1: Quote
Isadora7 Posted August 30, 2008 Posted August 30, 2008 [quote name='malagos']Dziekuję Eurydyko :p za zdjecia. chuda ta moja Nesca... Musi ją jutro obejrzeć lekarz, bo trochę plami, jjakby śluz z pasemkami krwi. Ale moja nie tylko podaje łapkę, staje słupka i prosi :multi: Raz tylko sie spotkałam z taki stawaniem słupka, u jamniczki Figi z duetu "matka i córka' z Łodzi :evil_lol: Nesca jest urocza :p Moja już reaguje jak jej mówię "wyjdź", "chodź" - niesamowicie mądra jest. Ktoś kto ją adoptuje bedzie miał rewelacyjnego psiaka. Tylko te płącze pod drzwiami za mną:-( Quote
eurydyka Posted August 30, 2008 Posted August 30, 2008 one wszystkie sa rewelacyjne, chociaz na poczatku ich przerazenie mnie porazilo, dobrze ze mialam meza obok siebie on ciagle o nie dopytuje i zaglada na watek :) Quote
malagos Posted August 30, 2008 Posted August 30, 2008 niesamowite :crazyeye: Nesca ma olbrzymi apetyt. Ale nie chciała chrupek, dostaje wiec zwykłe gotowane jedzonko. Dziś gotowałam w jednym garnku kilogram ryzu, w drugim udka kurczaka i podroby. W sumie jest przeciez 12 psów :crazyeye: sunia dostaje 3 razy mniejsze porcje. Jutro ja odrobaczymy i obetniemy pazurki. A przez ciekawość, do kogo trafiły te szczeniaki 4-miesięczne? I reszta psiaków ? Czy jeszcse są w Wołominie jakieś? Kilka zdjeć z aparatu mojej siostry :multi: Quote
eurydyka Posted August 30, 2008 Posted August 30, 2008 ale ladna dostala obrozke, ja dalam jo37 wylacznie smycz zeby miala gdyby byla koniecznosc nie wiem gdzie trafily inne psiaki Quote
xxxx52 Posted August 30, 2008 Posted August 30, 2008 Mam zapytanie ile psiakow zostalo ,lub suczek? Quote
eurydyka Posted August 30, 2008 Posted August 30, 2008 na miejscu tylko psiaki, chyba 5 samcow a 2 sunie (u isadory i u malagos) szukaja pilnie domow Quote
malagos Posted August 30, 2008 Posted August 30, 2008 Właśnie znów byłyśmy na dworku i znów było siusiu :multi: Czyli na razie zrobiła 2 razy w domu, w nocy i rano. Quote
malagos Posted August 30, 2008 Posted August 30, 2008 Tę smyczkę Asia mi zostawiła, ale spełniała role obróżki. Tę czerwoną kupiłam dzis, bo przecież w ub. tygodniu kilka starych obróżek dałam do schroniska, jako że mi nie są potrzebne :evil_lol: Quote
eurydyka Posted August 30, 2008 Posted August 30, 2008 gdzie pojechalo to malenstwo czarne od Isadory? juz do DS? Quote
teapot Posted August 30, 2008 Posted August 30, 2008 Tak, malutkie już są w swoich domkach. Pola (najmniejsza)u moich rodziców (tu są fotki: http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=10794609&postcount=371) a Tylda (odrobinę większa) pojechała z Bianką do jej znajomej. Quote
malagos Posted August 30, 2008 Posted August 30, 2008 Czy moze kometa wie, kto wziął te szczeniaki 4-miesieczne? w pierwszym poscie doposała, ze wzieto 3 psy io 3 suki... A było 18 na poczatku...w tym 5 szczeniat. Bo bardzo jestem ciekawa :angryy: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.