Matti Posted August 1, 2004 Posted August 1, 2004 no coz, jak w tytule-problemow wychowawczych z Helem ciag dalszy nastapil (juz nigdy wiecej go nie pochwale!!!). Helus wrocil do zalatwiania sie w domu. Wczoraj byl na spacerze 8 razy (bo sobota, to mozna naprawde czesto) i mimo to wysikal sie w przerwach 5(!!) razy (na spacerach tez robil, zreszta), dzisiaj do sikania w domu doszly dwie kupy... (obie w godzine po spacerze) Bez zadnych objawow skruchy ani nic takiego. Na spacerach byl 6, siodmy przed nim. Nie wiemy, co mamy robic-posiusiac to mu sie kilka razy zdarzylo (raz na kilka dni), jak byla dluzsza przerwa w spacerach, natomiast kupy w domu nie robil ponad miesiac juz... W nocy wytrzymuje 8 godzin (nawet 9), w dzien mniej, z siusianiem, ale z kupa wytrzymywal i sie staral. Nie jest chory, czuje sie swietnie, rozrabia, apetyt dopisuje. Nie mial zadnych traumatycznych przezyc-ani z nami, ani na spacerach. I w ogole nie znajduje zadnego wytlumaczenia... Co mamy zrobic??? Jak go odzwyczaic? Dlaczego sprawia wrazenie, jakby sie uwstecznial? Gdzie moglismy zrobic blad? Dodam dla przypomnienia, ze za 12 dni konczy pol roku... Quote
Tagir Posted August 2, 2004 Posted August 2, 2004 Bez nerwów....moja Szelma tak do 5-6 mc też sikała i bałem sie ,że nie przestanie...!:)Później wszystko samo sie unormowało. A Kika(6,5 mc) jeszcze teraz sie załatwi...(w ciagu nocy) w dzień sygnalizuje kiedy jej sie chce i nie ma problemu . No i tez zależy czy akurat nie ma psiak jakis perturbacji jelitowych bo wtedy nie ma siły i tak sie wypadek zdarzy..;) Nie denerwuj się !!! wszystko sie ułoży! :D Quote
XXL Posted August 2, 2004 Posted August 2, 2004 nie masz czego sie bac spokonie ... chociasz moja sunia szybko nauczyla sie zeby nie siusiac w domq i nie robic kupy ... pamietam ze sporo osub robi tak ze uczy psy czystosci zamykaionc je w klatke (pies nie narobi tam gdzie spi) .... :wink: Quote
Fireworkss Posted August 2, 2004 Posted August 2, 2004 Sprubuj mu dawac po kazdym zalatwieni sie na podwurku jakiis super pyszny smakolyk i oczywiscie pochwal go za to. A kiedy zalatwi sie w domu to maly ochzanik nie zaszkodzi ( tylko go nie bij ) wystarczy podniesionym tonem powiedziec zyl pies itp. nigdy nie karz psa jak go nie przylapiesz na goroncym uczynku. Quote
Matti Posted August 2, 2004 Author Posted August 2, 2004 Chwalic go za zalatwienie sie na podwordku zawsze chwale, nigdy nie ochrzanilam, jak nie widzialam, jak robi w domu, ale jak widze, to faktycznie podniesionym glosem mowie "niegrzeczny pies!!". Tyle, ze na nmiego nie dziala... Boje sie tylko, ze po prostu on raz zrobil, bo musial (bo go brzuch bolal) a teraz to sie po prostu odblokowal i uznal, ze skoro swiat sie nie zawalil, to moze sioe zalatwiac w domu i juz nie ma motywacji do trzymania... Quote
Fireworkss Posted August 4, 2004 Posted August 4, 2004 Ja mialem taka sytylacie ze psiak zsikal sie pod siebie kiedy spal ale odrazu poszedlem z nim do weta. Na cale szczescie nic mu nie bylo mysle ze cos mu sie poprostu przysnilo. Moze jest to przyczyna jakiejs dolegliwosci z pechezem i poprostu pies nie potrafi utrzymac moczu ale to tylko moje przypuszczenia. Quote
Ewa Pikulska Posted August 5, 2004 Posted August 5, 2004 Nie denerwuj się - być może żadem błąd- ja z żadnym poprzednim psem nie miałam tyle kłopotu z tym związanego co z Gafą. Gafa pewnie teraz ma około 10 -12 miesiecy a dwa tygodnie temu jeszcze sikała jak oszalała w domu i to bez względu na ilość spacerów. Potrafiła wrócić z 2 godzinnego spacery i za 10 minut nasikać kałuże ogromną. Widać "ten typ tak ma" - nie sądzę, żeby wina leżała po mojej stronie - bo z żadnym swoim psem nie miałam tyhc problemów - tylko z Gafą - więc błędy albo bym popełniała z każdym albo z żadnym. Quote
Gosia Posted August 5, 2004 Posted August 5, 2004 A jak sika to patrzy na Ciebie? Na Was? Czy robi to cichcem, jak nikt nie widzi? Gosia Quote
Matti Posted August 6, 2004 Author Posted August 6, 2004 jefka-dzieki za pocieszenie :) Mam nadzieje, ze jemu tez przejdzie Gosia-generalnie cichcem, w innym pomieszczeniu... Quote
GOSIA09 Posted August 16, 2004 Posted August 16, 2004 Moja Emi miała dokładnie 6 miesięcy jak przestała i tak samo się denerwowałam a teraz mnie szturcha nosem lub szczeka jak chce wyjść. Więc nie ma się co martwić powinien niebawem przestać :wink: Quote
coztego Posted August 16, 2004 Posted August 16, 2004 Gosia-generalnie cichcem, w innym pomieszczeniu... Odetnij mu dostęp do innych pomieszczeń, niech przebywa tam gdzie domownicy, żebyś go cały czas mógł obserwować. I ochrzań kiedy mu się coś przydarzy na Twoich oczach. Z moją też tak miałam: niby już umiała się załatwiać na dworze, a nagle zaczęła się "uwsteczniać". Ja myślę, że psiaki nas "próbują", na zasadzie "Co mi zrobisz jak mnie złapiesz" i "A może jednak wolno?"... ;) Quote
jolo Posted August 27, 2004 Posted August 27, 2004 ja tylko toleruje jak ma rozwolnienie i jest poprostu chora, jak wiem ze sie z niej leje to na nia nie krzycze, ale jak zrobi kupke w domu to pytam sie glosno co to jest? a ona dobrze wie co zrobila, do tego jeszcze bacik na tylek i miejsce! ma tam siedziec za kare przez jakis czas. na dzien dzisiejszy Jaga potrafi wytrzymac bez kupki nawet ok 13-14 godzin jak jestem w pracy i czasem nie ma kto z nią wyjsc to musi tyle wytrac. Ma 5,5 miesiaca Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.