AnkaG Posted September 23, 2009 Posted September 23, 2009 Sznupy to kochliwe psinki - uwielbiają ludzia, a Dusia nadrabia. :lol: Quote
madziamn Posted September 23, 2009 Author Posted September 23, 2009 Oj nadrabia z kazdej strony ja widzę że ona dopiero teraz wie że zyje. To jest teraz zupełnie inny pies niż ten którego rok temu przywiozłam i tylko żarłocznosc jej została. [IMG]http://images47.fotosik.pl/204/5c6d28043584448dmed.jpg[/IMG] Quote
mmd Posted September 24, 2009 Posted September 24, 2009 [quote name='AnkaG']No jak tylko do budy :eviltong: Nie do łóżeczka. Bo - rozpychają się - zajmują poduszkę - puszczają bąki - robią piaskownicę w łóżku no i co tam jeszcze ....[/quote] :roflt:yes, yes, yes wrociłam, pies mi urósł, znaczy nogi mu urosły, kundlowi jednemu, a taki jamnik z niego był, teraz idzie w dobermana jakby, aha i siusiak mu też urósł, dziecko mi dojrzewa to zdjecie dziewczyn w ramce jest sliczniaste ano, jesień idzie, niestety Quote
madziamn Posted September 25, 2009 Author Posted September 25, 2009 Kelbi rośnie a nim się obejrzysz będzie z niego doberman:evil_lol: Duśka własnie pazurkami rozmontowała swoje spanie a miało byc niezniszczalne, ja już nie wiem co jej kupic bo takie z zoologicznego posłanka jak wczesniej miała to jej na miesiąc starczają:diabloti:. Kurczę muszę coś wymyślec bo teraz w dzień dostępu do naszego wyrka nie ma a kanapa dla wszystkich za mała jest i Dusiolec zadowalała się swoim łożem dopóki było całe...:angryy: Tu jeszcze wyrko w całosci: A co wy ode mnie chcecie?! JESIENNA DUSIA: Quote
mmd Posted September 25, 2009 Posted September 25, 2009 Budę!! Mówiłam, że budę - słomę włożysz i po problemie:evil_lol: Mój też zdemolował swoje domostwo - z mojego doświadczenia wychodzi, że nie ma co draniom posłanek kupować, tylko kocyki. Są w marketach takie polarkowe za grosze, złożysz w kostkę i jest spanko, łatwo uprać, a jak zeżre to kupisz nowy. Mój marnotrawny nie ma nic przeciwko. Quote
malawaszka Posted September 26, 2009 Posted September 26, 2009 [quote name='mmd']Budę!! Mówiłam, że budę - słomę włożysz i po problemie:evil_lol: Mój też zdemolował swoje domostwo - z mojego doświadczenia wychodzi, że nie ma co draniom posłanek kupować, tylko kocyki. Są w marketach takie polarkowe za grosze, złożysz w kostkę i jest spanko, łatwo uprać, a jak zeżre to kupisz nowy. Mój marnotrawny nie ma nic przeciwko.[/quote] na kocyku jest zbyt twardo :p Madzia - naszyj na wierzchu jakiś mocny sztruks - może dłużej wytrzyma :lol: Quote
mmd Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 [quote name='malawaszka']na kocyku jest zbyt twardo :p Madzia - naszyj na wierzchu jakiś mocny sztruks - może dłużej wytrzyma :lol:[/quote] albo kamizelkę kuloodporną:lol: Quote
madziamn Posted September 27, 2009 Author Posted September 27, 2009 mysle ze i kamizelke po jakims czasie by rozdrapała:diabloti: pazury poobcinam i tyle:p a narazie przewróciłam spanko do góry nogami i zobaczymy ile wytrzyma Quote
AnkaG Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 U mnie to drapią jak się teoretyczny termin porodu zbliża. :cool3: Kaja dziś znowu przewracała buty w szafie w holu. :diabloti: Quote
madziamn Posted September 29, 2009 Author Posted September 29, 2009 Ja też tak myślałam ze to z powodu ciązy urojonej ale teraz widzę ze ona zanim sie położy to za każdym razem pazurkami mości sobie legowisko i to nie tylko na swoim posłaniu ale i na moim łóżku i kanapie tez nawet jak nie ma co poprawiac to i tak grzebie:diabloti:. Quote
mmd Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 Axel też drapał zanim się położył, a ciąży urojonej u niego bym nie podejrzewała:evil_lol: Quote
madziamn Posted October 1, 2009 Author Posted October 1, 2009 Bylismy dziś na spacerku w lesie, Dusiulcowi bardzo się podobało i nawet ślicznie się pilnowała bez smyczki, chodziła, niuchała ale cały czas blisko nas. Fotek za dużo nie mam a te co są to kiepskiej jakosci bo w lesie była szarówka ale kilka wstawię. Gdzie jest Dusia? Jestem tutaj: I grzybka znalazłyśmy Olcia zołedzie zbierała: Quote
malawaszka Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 noo ale grzybiarze :loveu: Lun moja też namiętnie kopie w fotelach, kanapach - wszędzie :mad: ale aż tak nie niszczy jak Dusia :lol: Quote
AnkaG Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 Zupka z muchomorków? :eviltong: Super foteczki jesienne. :lol: Quote
AnkaG Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 mmd napisał(a):Axel też drapał zanim się położył, a ciąży urojonej u niego bym nie podejrzewała:evil_lol: Może czuł sie kobietą?:eviltong: Quote
madziamn Posted October 2, 2009 Author Posted October 2, 2009 Muchomorki po ofoceniu zostawiłyśmy w spokoju:eviltong: Własnie Fionka też kopała ale jakos delikatniej chyba bo Dusik jest we wszystkim delikatny ale jeśli chodzi o kopanie to tej delikatnosci nie widac. Quote
mmd Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 AnkaG napisał(a):Może czuł sie kobietą?:eviltong: Sądząc po tym, jak łomotał czy raczej usiłował, wszystko, co się rusza, wykluczyłabym taka teorię. Łobuz jeden, ledwo odratowany na jesieni, wyczłapał na spacerek, duszności, słabiutki... szła ON-ka taka spora, niedługo po cieczce, on wielkości jej głowy. Chłopina tak się ożywił, że nikt by nie uwierzył, że dwa dni wcześniej już mu się na tamten świat miało. Jakie skoki, zaloty i próby krycia! I tak to z chłopami. Przypomniałaś mi tę akcję... Jutro by skończył 15 lat. Madzia, ja dzisiaj byłam w lasku, ale grzybów niet, za to flaszek i flaszeczek od groma. Ktoś ma namiary na skup? :diabloti: Quote
madziamn Posted October 3, 2009 Author Posted October 3, 2009 o tak flaszek wszelkich też było duzo i puszek :p:diabloti: ale ja niestety nie znam zadnego adresu skupu:eviltong: A wiesz Madziu to ożywienie u starszych jamniorków na widok suczki to chyba norma. Znałam kiedys takiego co ledwo łapkami przebierał a jak moja Fioni cieczkę miała to takiego powera dostawał że dogonic go ciężko było. Quote
mmd Posted October 4, 2009 Posted October 4, 2009 ostatnio jak chodzę na spacer to nie patrzę na psa, tylko metr do przodu, tyle potłuczonych butelek i jeszcze znajduję różne cuda - np. kiedyś leżał sobie wołowy stek na środku ścieżki, gdzie psy chodzą, ostatnio paróweczka:diabloti: zakładam, że ktoś tak z dobroci serca rzuca, ale pilnuję, żeby nawet nie polizał Quote
madziamn Posted October 4, 2009 Author Posted October 4, 2009 Ja też mam nadzieję ze z dobroci serca choc czasem to ludzie przesadzają z tym wyrzucaniem jedzenia np. przez okna. Quote
mmd Posted October 4, 2009 Posted October 4, 2009 To jedno, jak Ci się wytarza w dojrzałym śledziu albo zeżre kiełbaskę, co dochodziła tydzień na słoneczku, ale ja się serio boję, bo moda na faszerowanie żarcia różnym świństwem dotarła i do Łodzi. A zdaje mi się, że sznupki jak i jamole uwielbiają znaleziska. Quote
madziamn Posted October 5, 2009 Author Posted October 5, 2009 Oj uwielbiają szczególnie Duśka i ja też się boję o nią tu na szczęscie na podwórko nie kazdy wejdzie ale na ulicach to trzeba bardzo patrzec na pysk co by czegoś nie spałaszowała. Quote
AnkaG Posted October 8, 2009 Posted October 8, 2009 Mojego brata suka zżarła takie zatrute jedzenie - ledwo odratowli. Moje też lubią znaleziska. :mad: Quote
norka1911 Posted October 9, 2009 Posted October 9, 2009 Dobry wiczór Dusieńka widze że zadomowiona w nowym domku,ja sledze wszystko co do dnia,tylko pisać.....no taki już ze mnie leń,ale nie do końca znalazłam 2 miesiące temu psiaka no poprostu przekochany taki jak mój no niby:)tylko że większy no i to jest mix chyba jakis terierek,nie potrafiłam go oddać,oczywiscie ogloszenia w okolicy rozklejałam gdzie popadło,nikt nie zadzwonił....tylko dziwne bo znalazlam psa na parkingu przy centrum handlowych ,wykąpanego,pachnial do paru tygodni i do połowy obstrzyżonego,teraz jest superowy przytył,nazwałam go Laki,daje buziaki non stop.postaram sie pokazać zaraz zdjęcie.pozdrawiamy,czochramy i głaski przesyłamy dla Dusieńki;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.