AnkaG Posted October 6, 2008 Posted October 6, 2008 Nio pies czuje się pewnie i wie że jest kochany to swawoli. :lol: Quote
malawaszka Posted October 6, 2008 Posted October 6, 2008 mnie się aż świeczki w oczach pojawiły jak sobie wyobraziłam jak ona biega radośnie i beztrosko - ona chyba dopiero odkryła że tak też można :loveu::loveu::loveu::multi: Quote
madziamn Posted October 6, 2008 Author Posted October 6, 2008 wiesz chyba tak w tym kojcu za wiele nie mogła wszystkie tylko rzucały sie na siatke tworzac plataninę łap Quote
AnkaG Posted October 7, 2008 Posted October 7, 2008 Bidulka. Trzymanie sznupa w kojcu to masakra. :-( No ale teraz ma super domek. :lol: Quote
madziamn Posted October 7, 2008 Author Posted October 7, 2008 No ma, dziś nawet dostałam maila od Pani z hodowli że bardzo się cieszy że Dusia jest u nas. Obiecała mi wysłac zdjęcia Degi -mamy Dusi może założe jej rodzinny album. A tam na miejscu zostało jeszcze 6 sznupów w tym Dusiowy synek i aż mi się serce kraje jak pomyslę zresztą zobaczcie sami: Quote
malawaszka Posted October 7, 2008 Posted October 7, 2008 :placz::placz::placz:pozabijałabym skurwysynów za to co robią tym wszystkim psiakom :placz::placz::placz: Quote
madziamn Posted October 8, 2008 Author Posted October 8, 2008 ja też no ale cóż mogę zrobic doniosłam tylko do hodowcy od niej psa juz nie kupi i tylko tyle udało mi sie zdziałac Quote
madziamn Posted October 11, 2008 Author Posted October 11, 2008 no mało tego że Dusiulec już znosi na nasze łóżko swoje kości do zabawy to jeszcze dziś przyniosła karmę żeby jeśc na kanapie no i tego już było za wiele:mad: musiałam ja pogonic ale potem już jadła w kuchni i wszystko wróciło do normy. Ciekawe na jak długo:evil_lol:. Wniosek: Rozpuściłam sobie sznupa i tyle ale co ja zrobię jak kocham takie rozpuszczono-przytulaste sznupy i jest nam tak dobrze spac na wspólnej podusi:loveu:. Quote
madziamn Posted October 11, 2008 Author Posted October 11, 2008 Dziś odebraliśmy płyte dla Fionki i pojechaliśmy ją zawieźc. Wiecie nawet sobie człowiek sprawy nie zdaje dla ilu osób zwierzeta są jedynymi członkami rodziny. Spotkałam dzis na cmentarzu wiele takich osób i jest zupełnie inaczej niz na takim ludzkim. Tam nikt nie kradnie, wszyscy są mili nawet jak mama zapytała czy nie mam łopatki to od razu przyszedł jeden Pan i przyniósł swoją zeby nam pomóc normalnie się to nie zdarza. Obcy ludzie mówia sobie "dzień dobry" i "dowidzenia".Troszkę powiem szczerze w szoku byłam, ale dobrze że już jest ta tablica bo tak na płytce ktoś z FIONKI zrobił FIUNKĘ a teraz napis się nie zmarze. Fioneczko biegaj sobie za patyczkami po zielonych łąkach a ja wierzę że kiedyś i tak się jeszcze spotkamy. :loveu:Kocham cie.:loveu::-(:loveu:. Quote
madziamn Posted October 12, 2008 Author Posted October 12, 2008 JAKA JESTEM DŁUGAAAAAA: zakopuję kośc: a tu ją gryzę: Quote
Helga&Ares Posted October 12, 2008 Posted October 12, 2008 http://images33.fotosik.pl/384/32a8768bbe17db03med.jpg :loveu::loveu::loveu: długaa:cool3: Quote
malawaszka Posted October 12, 2008 Posted October 12, 2008 ja mam Bolusia na wsi, pod drzewkiem, u nas nie ma psich cmentarzy jeszcze :shake: Quote
madziamn Posted October 12, 2008 Author Posted October 12, 2008 ja znalazłam jeden pod Łodzia bo nie mam ogródka ani działki daleko diabelnie ale tak ryczałam ze przelezała 4 godziny u weta a potem kazałam ją zabrac wzieli mnie za wariatkę ale nie dałam jej spalic chociaż tyle udało mi sie zrobic:-(:-(:-(Kocham ja nad zycie, była wyjatkowa i nie skłamię ze była mi najbliższą istotą i jedyną najlepszą przyjaciółką. Kochanie moje mogło tak siedziec godzinami: a tu była jeszcze taka maleńka: i uwielbiała swojego przyjaciela Gucia: Quote
madziamn Posted October 12, 2008 Author Posted October 12, 2008 ach zebrało mi się na wspominki... Quote
malawaszka Posted October 12, 2008 Posted October 12, 2008 ja sobie często wspominam Bolusia i mojego pierwszego psa Czika - to miłe wspomnienia ale i tak zawsze łezka tęsknoty się w oku kręci Quote
madziamn Posted October 12, 2008 Author Posted October 12, 2008 ja przed Fionką miałam jeszcze Tinkę i Puszka ale Puniu był u nas bardzo krótko z umarł na nosówkę bo już takiego go dostalismy i nic nie dało się zrobic a Tinka to przybłęda która dożyła z nami piętnastu lat i niestety odeszła na raka. Wszystkie je kochałam ale Fionka była wyjatkowa moze dlatego ze sami ja wychowalismy od szczeniaka. Nie wiem ona miała coś takiego w sobie jak nie raz się mówi że ludzie mają. Quote
madziamn Posted October 16, 2008 Author Posted October 16, 2008 TE WIERSZE DEDYKUJĘ MOIM PSOM, KTORE ODESZŁY...PRZEDE WSZYSTKIM FIONCE, KTÓRA BYŁA CAŁYM MOIM ŚWIATEM A TERAZ JEST ANIOŁKIEM:lilangel::saint1: [FONT=Arial][FONT=Book Antiqua][SIZE=3]PSIA DUSZA[/FONT] [FONT=Book Antiqua]To tylko pies, tak mówisz, tylko pies...[/FONT] [FONT=Book Antiqua]A ja ci powiem[/FONT] [FONT=Book Antiqua]Że pies to czasem więcej jest niż człowiek[/FONT] [FONT=Book Antiqua]On nie ma duszy, mówisz...[/FONT] [FONT=Book Antiqua]Popatrz jeszcze raz[/FONT] [FONT=Book Antiqua]Psia dusza większa jest od psa[/FONT] [FONT=Book Antiqua]My mamy dusze kieszonkowe[/FONT] [FONT=Book Antiqua]Maleńka dusza, wielki człowiek[/FONT] [FONT=Book Antiqua]Psia dusza się nie mieści w psie[/FONT] [FONT=Book Antiqua]I kiedy się uśmiechasz do niej[/FONT] [FONT=Book Antiqua]Ona się huśta na ogonie[/FONT] [FONT=Book Antiqua]A kiedy się pożegnać trzeba[/FONT] [FONT=Book Antiqua]I psu czas iść do psiego nieba[/FONT] [FONT=Book Antiqua]To niedaleko pies wyrusza[/FONT] [FONT=Book Antiqua]Przecież przy tobie jest psie niebo[/FONT] [FONT=Book Antiqua]Z tobą zostaje jego dusza...[/FONT] [/FONT] [FONT=Arial][FONT=Verdana]Zapłacz kiedy odejdzie, jeśli cię serce zaboli, że to o wiele za wcześnie choć może i z Bożej woli. Zapłacz bo dla płaczących niebo bywa łaskawsze lecz niech uwierzą wierzący że on nie odszedł na zawsze. Zapłacz kiedy odejdzie, uroń łzę jedną i drugą, i-przestań nim słonce wzejdzie , bo on nie odszedł na długo. Potem rozglądnij się wkoło ale nie patrz w górę , patrz nisko i-może wystarczy zawołać on może być już tu blisko... A jeśli ktoś mi zarzuci, że świat widzę w krzywym lusterku, to ja powtórzę : on wróci ! choć może i w innym futerku... [/FONT][/FONT] [FONT=Arial][FONT=Verdana][/FONT][/FONT] [FONT=Arial][FONT=Verdana]Mam nadzieję ze sie Weszko nie pogniewasz że wiersze wzięłam od Ciebie i nie zdążyłam zapytac ale takie są piekne i prawdziwe że chciałam je Fionce i troche sobie zamieścic tutaj.[/FONT] [/FONT] Quote
madziamn Posted October 18, 2008 Author Posted October 18, 2008 zaglądam przez płot: i wyzej: zabawa z psem: Quote
madziamn Posted October 18, 2008 Author Posted October 18, 2008 podobają mi sie tu jesienne barwy, warstwowo ułożone: dalszy ciąg psiej zabawy: i z innym kolegą: Quote
Helga&Ares Posted October 18, 2008 Posted October 18, 2008 http://images26.fotosik.pl/286/a9132cbf85acf97amed.jpg normalnie jakbym Aresa widziała:crazyeye::loveu: Quote
łapeczek Posted October 19, 2008 Posted October 19, 2008 heyoo my utaj piraz pierwszy ;] sliczna sznuppelka ;] pozdrawiamy Quote
malawaszka Posted October 19, 2008 Posted October 19, 2008 Olcia jeszcze w wózeczku! no nie mogę taka duża panna :shake: :lol: Quote
madziamn Posted October 19, 2008 Author Posted October 19, 2008 łapeczek napisał(a):heyoo my utaj piraz pierwszy ;] sliczna sznuppelka ;] pozdrawiamy witamy i zapraszamy czesciej. Maksio też śliczny my go uwielbiamy i też czesto zaglądamy do Was tylko nie zawsze piszę. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.