Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Moja kochana Andusia dziś pokazała mi dwa oblicza jedno :diabloti: zwiazane z jedzeniem a mianowicie podczas spacerku chwyciła koopkę i żadne moje "fe" nie pomogło jeszcze się małpiszon oblizywał. Wieczorem zaś umiliła sobie czas wyjmujac kości z kosza na śmieci. Wchodzę do kuchni a tam moje skarby siedzą i zajadają kości z wywalonego na bok smietnika. Na szczęscie resztki tych kostek dała sobie zabrac i to bardziej anielska strona jej oblicza. Poza tym wzięłyśmy się dziś za psią toaletę czyli porządne mycie brody i zdejmowanie kamienia z zęboli (za radą z dogo) pilnikiem do pazurów. Nawet ładnie nam to poszło i do tego muszę przyznac że tu Andula spisała się na medal. To jest chyba pierwszy mój pies który daje zrobic ze sobą raczej wszystko. A ja kocham ją taką jaka jest i czasem sie zastanawiam jak ci ludzie mogli się jej pozbyc. Mnie sie to w głowie nie mieści. Dla mnie pies to członek mojej rodziny i wcale nie mniej ważny od człowieka.

  • Replies 925
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

madziamn napisał(a):
Enchantress'ka tort rzeczywiscie dobry był:eviltong:. Bardzo mam miło że zdjęcia się podobają choc ja się dopiero uczę fotki robic i niektóre trochę rozmazane są. A co do Oliwci to ona tylko tak słodko wygląda w rzeczywistości to:diabloti::evil_lol: wcielony jest ale bardzo kocha psiaki. Rosnie nam nowa dogomaniaczka.

Gdzie tu widzisz rozmazane zdjecia? bez przesady.
A jakim aparatek focisz?
Wszystkie dzieci na zdjęciach wychodzą jak łagodne. Włącznie z moją czteroletnią, rodzoną siostrą Gabrysią (łatwo wywnioskować jaka jest pomiędzy nami różnica wiekowa).
Już widzę oczyma wyobraźni (15 lat później) - Oliwka i Gabrysia siedzące na portalu dogomania.pl (o ile serwery strony nie padną, ale w końcu mamy kochanych adminów) :lol:

Posted

Och jaka ta Oliwka słodziutka. :lol:
Mam siostrzenicę Olivię ale ona ma już 15 lat. Jest pełna energii i ma sto pomysłów na minutę. Ciekawe czy z twojej córci wyrośnie tez taki wulkanik. :evil_lol:

Moje też lubią koo zajadać i przeglądać kosz u Michała. Podobne do siebie. :evil_lol:

A to czyszczenie pilniczkiem zębów to ja doradzałam. :eviltong:

Posted

AnkaG napisał(a):
Och jaka ta Oliwka słodziutka. :lol:
Mam siostrzenicę Olivię ale ona ma już 15 lat. Jest pełna energii i ma sto pomysłów na minutę. Ciekawe czy z twojej córci wyrośnie tez taki wulkanik. :evil_lol:

Moje też lubią koo zajadać i przeglądać kosz u Michała. Podobne do siebie. :evil_lol:

A to czyszczenie pilniczkiem zębów to ja doradzałam. :eviltong:

oj tak moja przepada wprost za smietnikowym żarciem :diabloti::mad:i koopami:mad:. Dziękujemy w takim razie Aniu za radę bo kiełki mamy ślicznie wyczyszczone a całe prawie pokryte kamieniem były.

Posted

madziamn napisał(a):
oj tak moja przepada wprost za smietnikowym żarciem :diabloti::mad:i koopami:mad:. Dziękujemy w takim razie Aniu za radę bo kiełki mamy ślicznie wyczyszczone a całe prawie pokryte kamieniem były.


Ja tę radę usłyszałam 11 lat temu jak trafiłam z Estą (mój pierwszy pies) do Zwiazku Kynologicznego do kierownika sekcji sznaucera pokazac mojego skarba. Pani kierownik zajrzała w pyszczek i od razu: pies ma początki kamienia na zębach. A ja cała przerazona: no i coooo. No i usłyszałm o paznokciach i pilniczku do paznokci. :cool3::diabloti:

Teraz pani kierownik to już koleżanka (kryłam jej psem Estę) i jest superowa. No i strzyże moje diabełki.

Przypomniało mi się jak ktoś na dogo pisał o pani którą spotkał na spacerze i pies koo właŚnie wpiEprzył. Gadka szmatka na ten temat jako to psy lubiĄ koo zajadać a pani cała oburzona: ALE ON JEST RASOWY Z RODOWODEM!!!

Głupota ludzka nie zna granic ... :evil_lol:

Mizianko dla grubci.

Posted

[quote name='AnkaG']

Przypomniało mi się jak ktoś na dogo pisał o pani którą spotkał na spacerze i pies koo właŚnie wpiEprzył. Gadka szmatka na ten temat jako to psy lubiĄ koo zajadać a pani cała oburzona: ALE ON JEST RASOWY Z RODOWODEM!!!

Głupota ludzka nie zna granic ... :evil_lol:

Mizianko dla grubci.
:lol::lol::lol: prawie się posikałam ze smiechu "RASOWY Z RODOWODEM" ha:evil_lol: ha :evil_lol:ha :evil_lol:moja tez RASOWA Z RODOWODEM i koopki uwielbia a ta Pani mogła ten rodowód psiakowi przed nosem na sznureczku nosic to moze by się psina opanowała:eviltong: a moze i nie bo to w koncu pies i co się jemu dziwic jak ludzie moozgu używac nie potrafią:evil_lol:

Posted

mam w domu "szpital" czyli wszyscy oprócz na szczęscie Anduli chorzy jesteśmy. Skutkiem czego, ponieważ mojemu szczesciu kończy się karma a ja nie dam rady do sprawdzonego sklepu jechac (w końcu to kawałek drogi jest) chciałam iśc na łatwizne i kupic jedzonko w pobliskim sklepiku zoo. Nawet ku mojemu zaskoczeniu mieli Anduli karmę ( nawet z poczatku sie ucieszyłam bo pomyslałam ze jak mają to dobrze i blisko i na wagę nie trzeba dźwigac całej torby itd.) niestety moje zadowolenie szybko się skończyło. ZAREŁKA NIE KUPIŁAM. Spytacie dlaczego? bo się ruszało:angryy:. Dosłownie było tam tyle różnistych stworzonek i much(tylko te potrafiłam zidentyfikowac) że aż mi się do tej pory cofa kolacja jak o tym pomysle. Jedyny plus całej akcji taki ze sklepik samoobsługowy i wcześnie zobaczyłam co tam jest w tych pojemnikach. Wrociłam do domu i nie bardzo wiem co z tym zrobic to chyba wypadałoby gdzies zgłosic bo sprzedawca w "kilku muszkach" nie widzi nic złego:shake::mad:.Trudno moja psinka "żywej" karmy jesc nie bedzie i zmuszona będzie poczekac az pańcia troszkę lepiej się poczuje i pojedzie po worek żarełka. Narazie ugotujemy coś z kurczakiem.

Posted

Ja jej już mieszałam kurczaczka z marchewką i suchym tylko wtedy cwaniara suche zostawia i samo mięsko i marchewkę wyjada a suche rozgryza i rozrzuca mi po kuchni:evil_lol:. Na szczęście jednak leki postawiły mnie na nogi i pojechałam po jedzonko.Takze problem zywienia mamy z głowy. Zwariowana na psim punkcie pańcia kupiła psiuńci oprócz jedzonka nową obróżkę. Obróżka śliczna tylko pańcia źle wymierzyła i za ciasna jest musze coś wymyślec by ją wydłużyc:roll:. Bo niestety schudnąc to my szybko nie schudniemy, właśnie leży moja kochana sucz na posłanku i zajada kostke:razz:( te kostki to jedyne zabawki jakie moja skarbula uznaje).

Posted

Do odchudzenia psa najbardziej potrzebna jest silna wola właściciela ;)
Jedzenia mniej niż trzeba, dołożyć jarzynek, żadnych przekąsek i smakołyków i dużo ruchu. No i serce z lodu na wszelkie błagalne spojrzenia, drapania, dreptania. Ja akurat jestem w tym dobra :) Gdyby nie to suki by się dawno toczyły bo jak większość sznaucerów są straszliwymi łasuchami.

Posted

a ja mam pierwszy taki przypadek. Choc dziś już sama widzę że jednak postepy sa tak jak to mówiła mi wetka z dnia na dzień sie jej nie odchudzi ale moja skarba już bez problemu wskakuje na kanapę i zaczyna miec ciut lepszą figurke. Teraz jeszcze przechodzimy na karmę light więc myslę ze nie bedzie najgorzej. Obróżkę przeszyłam i nawet dobra już jest.

Posted

Elegancko się prezentuje :)
A z Oliwki rośnie kolejna dogomaniaczka - i chwała za to! Synek mojej siostry jest też kompletnie spsiały - mamy nadzieję że tak mu zostanie ale chyba nie ma innej opcji ;)

Posted

My dziś miałyśmy z Andulą ważną wizytę u weta. Trzeba było nasze szczęście zaszczepic na wściekliznę. Dala się grzecznie zbadac, choc Pan doktor powiedział zeby się nie bała i w koncu zaczęła oddychac:razz:. Nie umiem powiedziec czy go posłuchała ale dała się zaszczepic i nawet zważyc. Niestety nadal mamy nadwagę i dietę musimy trzymac:shake: i żadnych smaczków kochana tylko warzywka i suche jedzonko. Acha i książeczke zdrowia dostałysmy i za miesiac na zakaźne idziemy się zaszczepic.

Posted


mało było ksiezniczce rozłożonej kanapy zrobiła sobie posłanie z mojej kurtki:diabloti: no i oczywiscie jak by tego było mało sama sobie włączyła telewizje pilotem który był na łóżku:evil_lol::cool3::evil_lol:

Posted

Obróżka rzeczywiście jest Hiltona, tez mi się podobała:eviltong::cool3:. Z tym zimnem u Anduli jest tak ze ona pod kocykiem spac nie chce wychodzi na kocyk ale ja mam wrazenie czasem ze ona sobie nadrabia twardą budę i spanie na betonie a im wiecej poduch, kołder itp. tym bardziej przytulnie i miekko. A przytulasta to Duśka jest bardzo. Nawet jak rano wyjmę Olcię z łóżeczka i nie zdąże się z Andulką przywitac i ją przytulic bardzo się tego domaga zaczepiając mnie noskiem i łapkami. Wtedy nawet łapkę poda choc to chyba przypadek bo niestety ona nie umie psich "sztuczek" bo nie miał jej kto nauczyc. Tam gdzie była wcześniej służyła głównie do rozrodu i nikt nie miał czasu ani chyba zbyt duzych chęci aby ją uczyc podawania łapki:shake:. A co do Oliwci to ona rzeczywiscie ma 2 latka i nawet miesiąc jej do tych 2 latek brakuje bo urodziła sie w październiku 2006, ale wiesz Kingusiu ona wygląda na 3 przez to ze jest wysoka i właśnie duzo osób mi uwierzyc nie chce.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...