Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

OK. W takim przypadku ja dziś pojadę po sunię jak tylko potwierdzę hotel dla niej. Poszukuje usilnie Rybci, bo jeśli pojadę sama to koszty mogą wzrosnąć o koszt wykupu suni ze schronu......
Proszę o kontakt ze mną, bo tel adopcyjny niestety niedoładowany i nie mam jak do niej zadzwinoć......

Trzymajcie kciuki

  • Replies 251
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Sunia już w drodze do Olsztyna:multi:

wygląda gorzej niz potwornie. Jest silna jak na swój wygląd. wskoczyła do bagażnika. Nie myslalam, ze sama sobie poradzi. Jak wygląda, zobaczycie na zdjęciach, które wklei Kordonia. W schronisku jesc miala, ale co zjadla to z niej leciało.

Sunia nazywa się Hera (nie wiem czy to już tu było;)) i ma książeczkę zdrowia ładnie prowadzoną. Urodziła sie w 2000 roku. Co rok była szczepiona.
Jesteście cudowne, że przyjechałyście po nią:loveu:

Posted

Charly napisał(a):
Sunia już w drodze do Olsztyna:multi:

wygląda gorzej niz potwornie. Jest silna jak na swój wygląd. wskoczyła do bagażnika. Nie myslalam, ze sama sobie poradzi. Jak wygląda, zobaczycie na zdjęciach, które wklei Kordonia. W schronisku jesc miala, ale co zjadla to z niej leciało.

Sunia nazywa się Hera (nie wiem czy to już tu było;)) i ma książeczkę zdrowia ładnie prowadzoną. Urodziła sie w 2000 roku. Co rok była szczepiona.
Jesteście cudowne, że przyjechałyście po nią:loveu:

cholera chociaż węgiel lub smecte mogli jej podać w tym całym schronisku.......
Charly byłaś tam dzisiaj?
a swoją drogą czy to nie nadaje sie do akcji "stop okrucieństwu w schroniskach" którą Emir prowadzi?
Nutka, Pinio, Dozia, Wy z Elbląga pewnie macie caly wykaz tych bied z tej mordowni......

Posted

no właśnie wróciłam. Grobowe milczenie i lodowaty wzrok ze strony kierownictwa;)- także nie zasiągłam języka co i jak w sprawie leczenia.

Dozia jest makabrycznie chuda. Nie wiem jak zdjęcia to oddadzą. Nie widzialam tak chudego psa.

Posted

Dozyca była oddana przez własciciela, który, jak wynika z książeczki, bardzo o nią dbał- coroczne szczepienia, , czeste wizyty u weta, regularne odrobaczenia.
Jednak, kiedy ją przyprowadził, suka juz była tak wychudzona. Być moze jest chora na coś powaznego, to sie okaze juz w Olsztynie.
























Posted

Pamiętajmy, że to nie schornisko ją tak wykończyło- Rybcia widiząła ją zaraz po przyjeciu jej do schroniska- wyglądąła tak samo, była tak samo wychudzona. Taką ją przyprowadził jej właściciel.

Suka ma na imę Hera, i jest niesamowicie łagodna i kochana.

Posted

kordonia napisał(a):
Pamiętajmy, że to nie schornisko ją tak wykończyło- Rybcia widiząła ją zaraz po przyjeciu jej do schroniska- wyglądąła tak samo, była tak samo wychudzona. Taką ją przyprowadził jej właściciel.

Suka ma na imę Hera, i jest niesamowicie łagodna i kochana.

a dali wam jakąś karte leczenia? wypis?
Charly wyraźnie napisała że "lało sie z niej"
no może jej nie zagłodzili ale napewno wiele nie pomogli.......:shake:
jak ona przeżyła w takim stanie kwarantanne???

Posted

enia napisał(a):
a dali wam jakąś karte leczenia? wypis?
Charly wyraźnie napisała że "lało sie z niej"
no może jej nie zagłodzili ale napewno wiele nie pomogli.......:shake:
jak ona przeżyła w takim stanie kwarantanne???



nie dostaliśmy karty leczenia. Ale to dobry pomysł o to zapytać. Może Ressel będzie mogła tam zadzwonic i zapytac czy była leczona...

Posted

Karta leczenia ? dziewczyny nie rozsmieszajcie mnie ! Przy wypisie nie spytali sie Was po co Wam umierający pies, wezcie ladniejszego ?
To jest obóz dla zwierząt ! Ale moze jak Bóg da niedlugo to sie skończy !
Patrzyli na Was wrogo bo ja dopytywalam sie o suke a ja jestem tam wrogiem nr. jeden 1

Posted

basia0607 napisał(a):
Karta leczenia ? dziewczyny nie rozsmieszajcie mnie ! Przy wypisie nie spytali sie Was po co Wam umierający pies, wezcie ladniejszego ?
To jest obóz dla zwierząt ! Ale moze jak Bóg da niedlugo to sie skończy !
Patrzyli na Was wrogo bo ja dopytywalam sie o suke a ja jestem tam wrogiem nr. jeden 1


no mam nadzieję, że tak jak piszesz to się wkrótce zmieni. bo ta sytuacja jest nieznośna. Wróg w tą czy we w tą. Coś z tego musi wyniknąć.

Posted

Przed chwilą dzwoniła do mnie Ressel, która nie ma do wieczora dostępu do kompa.
Sunię przebadał lekarz, w badaniu ogólnym trudno cokolwiek stwierdzić, gołym ookiem stweirdził zmiany zwyrodnieniowe w łapach, itp. Wazy 38 kilo, ale jak na sój wiek i stan porusza sie pięknie, jest wyprostowana, po prostu musiała być kiedyś bardoz pięnym psem.
Suczka została w klinice, właściciele hoteliku nie zdecydowali sie na razie na jej przyjecie, ze względu na jej stan. To dla Hery nawet lepiej, bo będzie pod stałą opieką lekarzy wet. Jedynie wskutek tego wzrosną koszty, bo dizenny pobyt w klinice kosztować będzie 30zł.
W kazdym razie na razie będzie tam. będzie miała zrobione wszystkie badania z krwi.
Jeślii chodzi o karmę, to lekarz zalecił karmę na zaburzenia żołądkowo-jelitowe i karmę wysokokaloryczną, która bedzie mieszac, w kazdym razie na pierwszy rzut ta na zaburzenia.
O taka:
http://www.krakvet.pl/royal-canin-intestinal-14kg-p-849.html

Kasia, moze zadzwoń do Ressel, na ten nr, który podaje w dole swoich postów, czyli 608061644 i zorientuj sie, w jakiej formie chciałaby ten prezent od Ciebie dla Hery :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...