Ania_i_Kropka Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 Sytuacja już opanowana. Jutro z TZ zawieziemy Herunie do Płońska skąd odbierze ją nowa Pańcia i dziewczyny pojadą dalej, prosto do domu:lol: Quote
Charly Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 Ania_i_Kropka napisał(a):Sytuacja już opanowana. Jutro z TZ zawieziemy Herunie do Płońska skąd odbierze ją nowa Pańcia i dziewczyny pojadą dalej, prosto do domu:lol: :multi::multi::multi: Quote
onek Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 Ania_i_Kropka napisał(a):Sytuacja już opanowana. Jutro z TZ zawieziemy Herunie do Płońska skąd odbierze ją nowa Pańcia i dziewczyny pojadą dalej, prosto do domu:lol: :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
Rybc!a Posted September 25, 2008 Author Posted September 25, 2008 Świetnie ! Hera nareszcie będzie w ' swoim ' kącie ! :loveu: Quote
RESSEL Posted September 26, 2008 Posted September 26, 2008 Ania_i_Kropka napisał(a):Sytuacja już opanowana. Jutro z TZ zawieziemy Herunie do Płońska skąd odbierze ją nowa Pańcia i dziewczyny pojadą dalej, prosto do domu:lol: Aniu.... DZZIĘKI< DZIEKI < DZIEKI!!!!!! Nie wiem co bym bez Ciebie zrobiła.... Kochani, Ania zajęła się Herą w szpitalu, wyprowadzła ja na spacery, karmiła, podawała lekarstwa...... a teraz wiezie ją do nowego domku..... WIELKIE DZIĘKI za wszysko !!!!! :multi::multi::multi::multi::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
Jo37 Posted September 26, 2008 Posted September 26, 2008 Czekamy na relację spotkania z nową pańcią . Quote
jayo Posted September 28, 2008 Posted September 28, 2008 I co u suni ? Jak stosunki z rezydentem? Quote
Ania_i_Kropka Posted September 28, 2008 Posted September 28, 2008 U Heruni wszystko dobrze. Poznaje nową rodzinkę i nowy dom. Quote
kordonia Posted September 28, 2008 Posted September 28, 2008 Kasiafo! Zdjecia, koniecznie zdjecia :) Quote
halbina Posted September 28, 2008 Posted September 28, 2008 Aniu, dziękujemy! Bardzo dziękujemy! Quote
Rybc!a Posted September 28, 2008 Author Posted September 28, 2008 halbina napisał(a):Aniu, dziękujemy! Bardzo dziękujemy! Również przyłączam się do podziękowań ! :) Quote
kasiafo Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 opisywać będę póżniej bo brak czasu na wszystko teraz wklejam zdjęcia Zaczynam od początku noc z piątku na sobotę Hera wchodzi do domku i poznaje Amora (i kota);) Quote
Charly Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 No wreszcie Królowa Hera otrzymala należne jej pokłony:roll: Wreszcie. Amorek od razu Waćpannę rozpoznał:multi::multi:Aż się rozpłaszczył:loveu: Quote
evita. Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 Jaki cudowny happy end :loveu::loveu::loveu: Quote
kasiafo Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 [quote name='Charly']No wreszcie Królowa Hera otrzymala należne jej pokłony:roll: Wreszcie. Amorek od razu Waćpannę rozpoznał:multi::multi:Aż się rozpłaszczył:loveu: To jest Amorkowe zaproszenie do zabawy, dziś wiem że Hera ma takie samo:crazyeye: nie wie dlaczego ale dwa bawiące się dogi jawiły mi się tak dostojnie ... nic bardziej mylnego ... ryk startującego samolotu odgłosy walącego się wierzowca:smhair2::lying::huh:pańcia dała nogę:scared: Quote
kasiafo Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 Fotosik nie chce mi chodzić więc będzie chwilowa przerwa w zdjęciach. W pierwszy dzień mieliśmy trochę stracha bo psiaki kilka razy się spieły przy czym agresorem była o dziwo Hercia. Ale dziś po pierwszym popisie wspólnej zabawy wiem że będzie dobrze tylko jedzenie trzeba chować pod klucz bo dama kradnie wszystko. kupka ok. Zaskoczyło mnie to że gdy w niedzielę zbierałam się do wyjazdu sunia zaczeła popiskiwać a jak wyszłam to płakała pod drzwiami i TZ długo musiałją pocieszać. i przychodzi się przytulać:loveu: i pakuje się na wszystkie łóżka i ciągle chce jeść no i najważniejsze jest strasznie kofana!!!!!!!!!!:multi: Quote
Rybc!a Posted September 29, 2008 Author Posted September 29, 2008 kasiafo napisał(a):Fotosik nie chce mi chodzić więc będzie chwilowa przerwa w zdjęciach. W pierwszy dzień mieliśmy trochę stracha bo psiaki kilka razy się spieły przy czym agresorem była o dziwo Hercia. Ale dziś po pierwszym popisie wspólnej zabawy wiem że będzie dobrze tylko jedzenie trzeba chować pod klucz bo dama kradnie wszystko. kupka ok. Zaskoczyło mnie to że gdy w niedzielę zbierałam się do wyjazdu sunia zaczeła popiskiwać a jak wyszłam to płakała pod drzwiami i TZ długo musiałją pocieszać. i przychodzi się przytulać:loveu: i pakuje się na wszystkie łóżka i ciągle chce jeść no i najważniejsze jest strasznie kofana!!!!!!!!!!:multi: Świetne wieści, dziękujemy Kasiu ! :) Quote
Ania_i_Kropka Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 Herunia nareszcie szczęśliwa. Uwielbiam takie zakończenia. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.