ZUZANNA11 Posted October 8, 2008 Author Posted October 8, 2008 Pisałam z ANETTĄ na gadu-gadu. Dziewczyna podobno pisała na aukcjach dwóch psów. Jakiegoś benka i Żółtka. Aneta do niej napisała czy chce te dwa psiaki, dziewczyna odpisała, że chce jednego, tylko nie napisała, którego. Jeśli Aneta dostanie odpowiedź oczywiście da mi znać. Anetka prosiłą mnie, abym się wstrzymała z pisaniem maila. ;) Quote
gamoń Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 W radomiu działa dogomaniaczka Ania-Tygrysiczka i jeszcze dwie dogomaniaczki do sprawdzenia domku o ile by wypalił. Trzymam kciuki. Trzymaj się Zuza. Quote
ZUZANNA11 Posted October 8, 2008 Author Posted October 8, 2008 Mam ogromną nadzieję, że ten domek wypali. To byłaby ogromna szansa na domek. Szansa na życie. Quote
ZUZANNA11 Posted October 11, 2008 Author Posted October 11, 2008 Napisałam do dziewczyny w czwartek. Do chwili obecnej nie dostałam żadnej odpowiedzi. Więc uważam, że ten domek nalezy wykreślić z listy zainteresowanych. :roll: Zaraz z Dollarkiem jedziemy do Żółtka. Wybiegamy psiura. :p Quote
Abda Posted October 14, 2008 Posted October 14, 2008 Witam Was serdecznie Zdecydowaliśmy się z mężem na DT dla Żółtka- z dużym prawdopodobieństwem, że wyniknie z tego DS, ale nie musi-mąż zrzędzi, że piesio może być chory itp. Bardzo proszę o pomoc w zorganizowaniu transportu do Ciechanowa-oczywiście zwrócę koszty. Mój nr tel: Monika 505-577-383. A to mój wątek, gdzie szukamy psiaka: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=122471 Quote
zulugula Posted October 14, 2008 Posted October 14, 2008 witamy :multi: Abda, zaczekajmy na Zuzię. Powinna dzisiaj być u Żółtka. Wczoraj nie widziała go u Technika. Nie wiadomo dlaczego. Może Żółtek nawiał :roll: Poniekąd troszke informacji o nim jest tutaj: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=120116&page=20 Bardzo się cieszę. Z nieba nam spadłaś :multi: Quote
Kar0la Posted October 14, 2008 Posted October 14, 2008 Hmmm. Dziwna sprawa z tym technikiem. Skoro pies był na łańcuchu to jak mu zwiał? Mam nadzieję, że facet go nie uśpił. :roll: Quote
ZUZANNA11 Posted October 14, 2008 Author Posted October 14, 2008 Już wszystko wiem... Żółtek został wydany. :roll: Jest w Czerniewicach. To jest znajomy tego technika. Jeśli coś mogę poprosić o jego adres. Mam też kilku znajomych tam i mogę poprosić ich, aby zobaczyli w jakich warunkach żyje ten pies. Trzeba być dobrej myśli... choć trochę trudno. :-( Żółtek, mam nadzieję, że będzie Ci tam dobrze....:-( Quote
Abda Posted October 14, 2008 Posted October 14, 2008 Dziewczyny, czy to znaczy, że się spóźniliśmy? Napiszcie mi co dokładnie wiadomo, bo nie wiem czy mamy szukać innego psiaka w potrzebie? Quote
ocelot Posted October 14, 2008 Posted October 14, 2008 Abda napisał(a):Dziewczyny, czy to znaczy, że się spóźniliśmy? Napiszcie mi co dokładnie wiadomo, bo nie wiem czy mamy szukać innego psiaka w potrzebie? Abda poczekaj jeszcze, bo ja w błyskawiczną adopcję nie wierzę. Quote
Kar0la Posted October 14, 2008 Posted October 14, 2008 Dziwne to wszystko.:roll: Zuzia jak masz możliwość to sprawdź czy pies tam na pewno jest. Może ktoś z Twoich znajomych czegoś się dowie. Quote
Abda Posted October 14, 2008 Posted October 14, 2008 Jasne, że czekam, ale nie bardzo rozumiem na jakiej zasadzie taki technik może tak sobie wydawać psy. Przecież to nie jego własność. A co z umową adopcyjną lub jakimikolwiek dokumentami w sprawie tej "adopcji" ? Czy po prostu jego koledze spodobał się piesek i go sobie wziął ? -oby to był ten wariant :shake: No i pozostaje pytanie, czy jeżeli psiak przebywa z złych warunkach, to czy można go ot tak sobie zabrać? Quote
ocelot Posted October 14, 2008 Posted October 14, 2008 Nie sądże, żeby umowa była podpisana. I myślę, że pomoc jakiejś organizacji faktycznie by sie przydała. Zwłaszcza, że jest ratunek dla psa i nie byłby to telefon co by jątrzyć dla jątrzenia. czasami szukamy kilka miesięcy domów dla psów, a tu w kilka dni? Oby. Quote
zulugula Posted October 15, 2008 Posted October 15, 2008 Zuzia, kiedy bedziesz miała jakieś konkrety? Quote
Abda Posted October 16, 2008 Posted October 16, 2008 Nie chcę absolutnie nikogo urazić, ale odnoszę wrażenie, że nikt nie zajął się należycie sprawą Żółtka. Straszny tu chaos i brak informacji...:shake: Quote
zulugula Posted October 16, 2008 Posted October 16, 2008 Jeśli sprawa będzie szła takim tempem, to Żółtek straci szansę na domek :shake: A myślałam, że to bardzo pilne :roll: Zuzia, nie potrafię zrozumieć dlaczego ignorujesz własny wątek :roll: Quote
Tosia2 Posted October 16, 2008 Posted October 16, 2008 Zuziu, moze podaj namiary na tego technika, moze ktos sie z nim skontaktuje... On ma obowiazek wskazania gdzie jest ten pies, bo jesli nie zrobi tego, należy sie wziać za faceta by Żółtek był juz ostatnim psem którego skrzywdził....:-(:angryy::placz: Quote
ZUZANNA11 Posted October 16, 2008 Author Posted October 16, 2008 Zulugula, wątku nie ignoruję, jak Ty to napisałaś. Według mnie ważniejszy jest pies, niż sam wątek. :roll: Nie wiem więcej oprócz tego co tu napisałam. Pies jest w okolicach Czerniewic. Najpierw muszę ustalić adres, a potem kogoś poprosić o sprawdzenie. Abda, jeśli mozesz poczekaj chwilę. Jeśli pies będzie miał złe warunki, odbieramy "właścicielowi". Jeśli dobre, pies tam zostaje. Choć zapewne warunkom tych, które Ty psu oferujesz nawet nie nalezy porównywać do tych wiejskich. :roll: Quote
Abda Posted October 16, 2008 Posted October 16, 2008 Zuzia bardzo Cię proszę, żebyś postarała się załatwić to jak najszybciej. Dzisiaj moja koleżanka znalazła poza miastem psa potrąconego przez samochód. W tej chwili pies jest z nią u wetki. Nie wiem czy nie będzie potrzebny dla niego DT, nie wiadomo czy jest bezpański. Jeszcze nic nie wiem, ale może byc różnie, więc , jak widzisz, wszystko jest dosyć pilne. Pozdrawiam Quote
GrubbaRybba Posted October 16, 2008 Posted October 16, 2008 Też mi się wydaje, że coś tu zostało niedopilnowane. Żółtek miał trafić do Dollarek, potem do wujka. W rezultacie siedział cały czas na polu. :-( Teraz jednak nie pora na to. Trzeba postąpić rozważnie i rozsądnie. Zuzia zadzwoń do technika i poproś o adres właściciela Żółtka. Jak ci nie poda, daj numer technika Tosi. Ona ma uprawnienia i doświadczenie i na pewno wie, jak postępować w takiej sytuacji. Jeśli będziesz miała adres, jedź tam jak najszybciej. Zobacz warunki. Pogadaj z właścicielem Żółtka. Jeśli wszystko będzie OK, zapytaj, czy możesz co jakiś czas sprawdzać, jak się Żółtek miewa. Jeśli będzie źle, trzeba odebrać psa. Quote
ZUZANNA11 Posted October 16, 2008 Author Posted October 16, 2008 BŁAGAM, POMÓŻCIE !!! :placz: http://www.dogomania.pl/forum/f28/stary-wszytkie-mozliwe-choroby-umiera-na-ulicy-niewidomy-bardzo-pilne-122778/#post11065583 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.