Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Pisałam z ANETTĄ na gadu-gadu. Dziewczyna podobno pisała na aukcjach dwóch psów. Jakiegoś benka i Żółtka. Aneta do niej napisała czy chce te dwa psiaki, dziewczyna odpisała, że chce jednego, tylko nie napisała, którego. Jeśli Aneta dostanie odpowiedź oczywiście da mi znać. Anetka prosiłą mnie, abym się wstrzymała z pisaniem maila. ;)

  • Replies 242
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Napisałam do dziewczyny w czwartek. Do chwili obecnej nie dostałam żadnej odpowiedzi. Więc uważam, że ten domek nalezy wykreślić z listy zainteresowanych. :roll:

Zaraz z Dollarkiem jedziemy do Żółtka. Wybiegamy psiura. :p

Posted

Witam Was serdecznie

Zdecydowaliśmy się z mężem na DT dla Żółtka- z dużym prawdopodobieństwem, że wyniknie z tego DS, ale nie musi-mąż zrzędzi, że piesio może być chory itp. Bardzo proszę o pomoc w zorganizowaniu transportu do Ciechanowa-oczywiście zwrócę koszty. Mój nr tel: Monika 505-577-383. A to mój wątek, gdzie szukamy psiaka:

http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=122471

Posted

Już wszystko wiem...


Żółtek został wydany. :roll: Jest w Czerniewicach. To jest znajomy tego technika. Jeśli coś mogę poprosić o jego adres. Mam też kilku znajomych tam i mogę poprosić ich, aby zobaczyli w jakich warunkach żyje ten pies.

Trzeba być dobrej myśli... choć trochę trudno. :-(

Żółtek, mam nadzieję, że będzie Ci tam dobrze....:-(

Posted

Dziewczyny, czy to znaczy, że się spóźniliśmy? Napiszcie mi co dokładnie wiadomo, bo nie wiem czy mamy szukać innego psiaka w potrzebie?

Posted

Abda napisał(a):
Dziewczyny, czy to znaczy, że się spóźniliśmy? Napiszcie mi co dokładnie wiadomo, bo nie wiem czy mamy szukać innego psiaka w potrzebie?

Abda poczekaj jeszcze, bo ja w błyskawiczną adopcję nie wierzę.

Posted

Jasne, że czekam, ale nie bardzo rozumiem na jakiej zasadzie taki technik może tak sobie wydawać psy. Przecież to nie jego własność. A co z umową adopcyjną lub jakimikolwiek dokumentami w sprawie tej "adopcji" ? Czy po prostu jego koledze spodobał się piesek i go sobie wziął ? -oby to był ten wariant :shake:

No i pozostaje pytanie, czy jeżeli psiak przebywa z złych warunkach, to czy można go ot tak sobie zabrać?

Posted

Nie sądże, żeby umowa była podpisana.
I myślę, że pomoc jakiejś organizacji faktycznie by sie przydała.
Zwłaszcza, że jest ratunek dla psa i nie byłby to telefon co by jątrzyć dla jątrzenia.

czasami szukamy kilka miesięcy domów dla psów, a tu w kilka dni? Oby.

Posted

Nie chcę absolutnie nikogo urazić, ale odnoszę wrażenie, że nikt nie zajął się należycie sprawą Żółtka. Straszny tu chaos i brak informacji...:shake:

Posted

Jeśli sprawa będzie szła takim tempem, to Żółtek straci szansę na domek :shake: A myślałam, że to bardzo pilne :roll:

Zuzia, nie potrafię zrozumieć dlaczego ignorujesz własny wątek :roll:

Posted

Zuziu, moze podaj namiary na tego technika, moze ktos sie z nim skontaktuje... On ma obowiazek wskazania gdzie jest ten pies, bo jesli nie zrobi tego, należy sie wziać za faceta by Żółtek był juz ostatnim psem którego skrzywdził....:-(:angryy::placz:

Posted

Zulugula, wątku nie ignoruję, jak Ty to napisałaś. Według mnie ważniejszy jest pies, niż sam wątek. :roll:

Nie wiem więcej oprócz tego co tu napisałam. Pies jest w okolicach Czerniewic. Najpierw muszę ustalić adres, a potem kogoś poprosić o sprawdzenie.

Abda, jeśli mozesz poczekaj chwilę. Jeśli pies będzie miał złe warunki, odbieramy "właścicielowi". Jeśli dobre, pies tam zostaje. Choć zapewne warunkom tych, które Ty psu oferujesz nawet nie nalezy porównywać do tych wiejskich. :roll:

Posted

Zuzia bardzo Cię proszę, żebyś postarała się załatwić to jak najszybciej. Dzisiaj moja koleżanka znalazła poza miastem psa potrąconego przez samochód. W tej chwili pies jest z nią u wetki. Nie wiem czy nie będzie potrzebny dla niego DT, nie wiadomo czy jest bezpański. Jeszcze nic nie wiem, ale może byc różnie, więc , jak widzisz, wszystko jest dosyć pilne.

Pozdrawiam

Posted

Też mi się wydaje, że coś tu zostało niedopilnowane. Żółtek miał trafić do Dollarek, potem do wujka. W rezultacie siedział cały czas na polu. :-(
Teraz jednak nie pora na to.

Trzeba postąpić rozważnie i rozsądnie.
Zuzia zadzwoń do technika i poproś o adres właściciela Żółtka. Jak ci nie poda, daj numer technika Tosi. Ona ma uprawnienia i doświadczenie i na pewno wie, jak postępować w takiej sytuacji. Jeśli będziesz miała adres, jedź tam jak najszybciej. Zobacz warunki. Pogadaj z właścicielem Żółtka. Jeśli wszystko będzie OK, zapytaj, czy możesz co jakiś czas sprawdzać, jak się Żółtek miewa. Jeśli będzie źle, trzeba odebrać psa.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...