Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Piszę tak jak wszędzie:

Od grudnia 2007 przebywa u mnie króliczek miniaturka moich znajomych. Musieli go oddać ze względu na astmę właścicielki i uczulenie jej dzieci.

Króliczek ma 1,5 roku. Ma na imię Speedy. Jest malutki (na oko 1,2kg), samczyk. Ma aktualne szczepienia. Jest zdrowy (nigdy nie chorował). Nie jest wybredny w stosunku do jedzenia.

Jest to króliczek z charakterkiem. Był nieudolnie wychowywany z małymi dziećmi, więc potrzebuje cierpliwego właściciela. Potrafi dziabnąć gdy coś go zaniepokoi. Ale mimo wszystko jest małą, kochaną kruszynką. Żal mi, że nie miał lepszego domu. Przecież normalny królik nie gryzie tak po prostu...

Speedy jest ponadto bardzo energicznym i ciekawskim króliczkiem. Takie oczko w głowie

U mnie mieszka w małym (za małym) pomieszczeniu. Niestety nie mam innej możliwości.
Kiedyś mieszkał z innym króliczkiem (również samczykiem, ale młodszym od niego), więc nie wykluczone że zgodziłby się z innym króliczkiem czy świnką. Nie boi się psów (zawsze zaciekawiony podchodzi).

Mogę z nim oddać miseczki i poidełko.




Proszę o kontakt przez priv, gg: 3061815, mail: gabriela_durczyk@wp.pl

Posted

vena&vivi napisał(a):
Zgłosiłas go do SPK?? Szukanie domku pojdzie szybciej :p

Pewnie :)

Śliczny to on jest, ale niestety nie nadaje się dla "początkujących" i do domów z małymi dziećmi... :roll:

  • 3 weeks later...
Posted

nikt nie chce króliczka :placz::placz:Gdzie się podziały dobre serducha z Krakowa?
U nas w Klubie Świnek Morskich ludzie pytają o adopcję świnek a świnek brak ( bo większość w Wawie siedzi) więc dziwi mnie fakt że taki piękny kłapouch nie ma jeszcze domku :-( może znajdzie się jedna dobra dusza
Promować króliczka Promować

Posted

Niestety Speedie jest jaki jest - bida, która za nic w świecie nie chce być przytulanką.

Jeszcze chciałam dodać, że Speedie załatwia się prawie w całości do klatki (czasem mu się bobka na zewnątrz zdarza zostawić) - sam tą sztukę opanował :cool3:.
Ponadto nie jest agresywny w stosunku do mojego drugiego królika (Speedie nie jest kastrowany, Maks tak).

Posted

j3nny napisał(a):
problem chyba w tym, ze to duzy kroliczek
on tak chodzi samopas po domu? czy ma jakas wielka klatke?

a wlasnie lepiej nie wypuszczac go tak zeby sobie chodzil bo wszystkie kalbe z czasem bede zlote;) tez mialam kroliczka miniaturke [ale zdechla ze starosci] :-(a co do gryzienia bez powodu to wcale nie musi swiadczyc o tym, ze mial zly dom. Moja czasami jak nie chciala sie bawic albo ja chcialam wziac na rece a ona nie chciala to tez potrafila zlapac za palca praktycznie bez powodu ;) ale czasami tez potrafila polizac reke:p

Posted

hehe tez prawda to trzeba kupic szelki [kosztuja niespelna 6-7 zlotych] i nauczyc go chidzic:evil_lol: i wychodzic z nim jak z psem no czyba ze wolisz miec poobgryzane kabelki:diabloti:

Posted

a z drugiej strony w sklepach zoologicznych kroliki nie male tylko takie wieksze siedza w nie duzych klatkach po 4-5 krolikow... takze jak nie chcesz z nim wychodzic to musisz zakupic mu klatke taka weksza/srednia wtedy bedzie ok bez wychodzenia;)

Posted

dalia 54 napisał(a):
hehe tez prawda to trzeba kupic szelki [kosztuja niespelna 6-7 zlotych] i nauczyc go chidzic:evil_lol: i wychodzic z nim jak z psem no czyba ze wolisz miec poobgryzane kabelki:diabloti:




O masz ci los!
Jakbym moje pasztety ubrała w szeleczki to znienawidziłyby mnie do końca zycia:roll:
Nawiasem to pasztety klatke traktują jako kuwete,meline mają za łóżkiem, a jak chcą pospac na miękkim to mają puf /pufe?/
Kable się zabezpiecza, w budowlanych można kupic plastikowe rurki, jakoś swoją nazwe mają.
Oprócz królików mam też wolnożyjące szczury i jeszcze żyjemy;) Grunt to ograniczyć kable, pociągnąć górą czy zakuć w plastik.

Posted

Szczurosława napisał(a):
O masz ci los!
Jakbym moje pasztety ubrała w szeleczki to znienawidziłyby mnie do końca zycia:roll:
Nawiasem to pasztety klatke traktują jako kuwete,meline mają za łóżkiem, a jak chcą pospac na miękkim to mają puf /pufe?/
Kable się zabezpiecza, w budowlanych można kupic plastikowe rurki, jakoś swoją nazwe mają.
Oprócz królików mam też wolnożyjące szczury i jeszcze żyjemy;) Grunt to ograniczyć kable, pociągnąć górą czy zakuć w plastik.

heh tez prawda chyba zabezpieczyc kable to lepsze wyjscie a wiec pozostaje mi zyczyc Tobie powodzenia w zajmowaniu sie kroliczkiem, a kroliczkowi szybkiego znalezienia domku ;)

Posted

j3nny napisał(a):
problem chyba w tym, ze to duzy kroliczek
on tak chodzi samopas po domu? czy ma jakas wielka klatke?

mysle, ze to nie jest problem, tylko ludzie, ktorzy mieli kroliki miniaturki juz sie przekonali, ze to za duzy obowiazek i ze chca odpoczac a ja mysle zeby oglosic go w gazecie 'miastowej' moze ktos sie znajdzie :) a jakie kryteria musi spelniaxc dom do ktorego kroliczek by trafil??? rozejrze sie:)

  • 4 months later...
Posted

Witam!

Przepraszam za niedawanie znaku życia przez dłuższy czas - studia :cool1:.


Nie wiem kto i gdzie powiedział, że Speedie jest dużym króliczkiem. To jest MINIATURKA - waży na oko 1,2kg. Straszne z niego maleństwo. Przyznam szczerze, że z wieloma królikami miałam do czynienia, ale ten jest jednym z najmniejszych. Nie ma go za co złapać jak się go podnosi.

Co do warunków - tak jak mówiłam, to malutki króliczek, więc wystarczy mu klatka 80-cm i niewielki pokój/pomieszczenie w którym mógłby się wybiegać (u mnie nie jest w ogóle zamykany w klatce).

Jednak jest stworzonko po przejściach, więc MUSI iść do ludzi, którzy mieli już kiedyś kontakt z króliczkami. Chodzi mi o to, by dobrze interpretowano sygnały, które Speedie wysyła. Miało ciężkie życie i nie ufa do końca ludziom, nie szybko się też adaptuje w nowych miejscach. Jest i tak o niebo lepiej niż kiedy do mnie trafił.

Speedie jest dobrym króliczkiem, musi tylko zaufać. Ciągnie go do ludzi, ale wystarczy że się zaniepokoi i ucieka lub (obecnie baaaaaaardzo rzadko), ale potrafi ugryźć. Najważniejsze w kontaktach z nim jest to by zrozumieć, że nie jest on zły z wyboru. Po prostu się boi.

Jeśli ktoś byłby zainteresowany adopcją Speediego, ale nie miałby dla niego klatki, jestem skłonna oddać go razem z klatką.

Zależy mi tylko i wyłącznie na dobrym domu dla niego, w którym da mu się szansę na pokazanie jak jest wspaniały.

U mnie niestety Speedie sie marnuje. To co widać na zdjęciach - pomieszczenie 1x2m to cały jego świat od ponad roku - od kiedy jest u mnie. Nie mogę mu zaoferować nic więcej, a i czasu, żeby się nim zająć straszliwie mi brakuje przez ciągłe przesiadywanie na uczelni.


ps. Ostatnio obcinałam mu pazury i wyszłam z tego bez szwanku :evil_lol:

Posted

A nadaje się do domu z innymi zwierzętami? (duży pies, kot)
Jeśli bardzo się boi, to wolałabym go na zawał nie narażać, ale jeśli dałby radę się przyzwyczaić to być może bym go wzięła. Miałam kiedyś buntowniczą królicę, 11 lat przeżyła, ale jak odwiedzał nas pies to wpadała w panikę. Obawiam się, że on pewnie zareagowałby tak samo.
Ale jesli jakimś cudem innych zwierząt się nie boi to chętnie dowiem się o nim więcej.

Posted

nataliaw napisał(a):
A nadaje się do domu z innymi zwierzętami? (duży pies, kot)
Jeśli bardzo się boi, to wolałabym go na zawał nie narażać, ale jeśli dałby radę się przyzwyczaić to być może bym go wzięła. Miałam kiedyś buntowniczą królicę, 11 lat przeżyła, ale jak odwiedzał nas pies to wpadała w panikę. Obawiam się, że on pewnie zareagowałby tak samo.
Ale jesli jakimś cudem innych zwierząt się nie boi to chętnie dowiem się o nim więcej.


U mnie są dwa psy. Na pierwszego reagował paniką (nigdy wcześniej kontaktu z psem nie miał), a jak do domu przybył drugi pies, zaakceptował go bardzo szybko. Kilka razy zwiał do klatki (drugi pies jest dwa razy większy od pierwszego) a potem coraz bliżej, coraz bliżej... teraz się nawet nie obejrzy jak pies przechodzi. Nie mam dużego psa (największy jest średniej wielkości), ale to na kwestia maks. 1-2 dni żeby się przyzwyczaił.
Z kotami nigdy nie miał kontaktu, ale myślę, że powinno być podobnie. On jest panikarz, ale minie chwila i nad paniką przeważa ciekawość ;)

Speedie nie jest też agresywny w stosunku do innych królików. Przez kraty najwyżej obwącha i odkica. Bardziej interesuje go reszta świata niż inny królik. W ogóle baaardzo się uspokoił. Nie do poznania uszatek.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...