Agmarek Posted February 22, 2009 Posted February 22, 2009 Oj widzę że Ty już z zaśnieżoną Birmą dotarłaś na spotkanie :evil_lol: Serrrdecznie współczuję doprowadzenia jej do kultury po spacerze :lol: Zdjęcia są cudne. Aż miło popatrzeć. Quote
bonsai_88 Posted February 22, 2009 Author Posted February 22, 2009 [quote name='jbk']http://lh6.ggpht.com/_LOY09l9iF2k/SaBLqbHcPvI/AAAAAAAAAtM/zCdoHYnnV5U/s640/Czechowice%2020022009_%20705.jpg - się dziewczyna na biało zrobiła ;) No wiesz.... to było po prawie godzinie wyczesywania śniegu z grzbietu :placz:... Agamrek Birma była spuszczona dopiero na 5 minut przed zdjęciem nr 3 :evil_lol:... ona po prostu od razu musi wskoczyć w śnieżny puch, wytarzać się, poboksować z Bianką i w ogóle :diabloti: Quote
zerduszko Posted February 22, 2009 Posted February 22, 2009 To Bianka jest taka duża :crazyeye: A Birma, samo piękno w czystej postaci :loveu: Quote
bonsai_88 Posted February 22, 2009 Author Posted February 22, 2009 Zerduszko Bianka jest wielkości borderki ;).... Większa już nie będzie, bo to duża dziewczynka - za niedługo będzie miała rok :p Quote
zerduszko Posted February 22, 2009 Posted February 22, 2009 Ja myslałam, ze ona jest wielkości spanielki conajwyżej :razz: A jak jej postepy?? Jest zaintenie jej adopcją?? W ogóle ejst już do adpocji czy jeszcze pracujesz nad nia?? Quote
bonsai_88 Posted February 23, 2009 Author Posted February 23, 2009 Bianeczka jest do adopcji, ale na razie nikt nie jest chętny na tego aniołka :placz:... Za to z nią postępy są olbrzymie, daje się już dotykać obcym osobom - pod warunkiem, że ja też ją głaszczę.. bawi się z innymi psami, zaczyna sie słuchać... w ogóle cudowna jest :p Quote
Mudik Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 Cudnee-Latające psy!:multi::multi: http://lh5.ggpht.com/_LOY09l9iF2k/SaBLbSY3uPI/AAAAAAAAAmo/B3uXf9Dwgb0/s640/Czechowice%2020022009_%20065.jpg :loveu::loveu: http://lh6.ggpht.com/_LOY09l9iF2k/SaBLg2PWbfI/AAAAAAAAApc/6BgkxuZ6esg/s640/Czechowice%2020022009_%20328.jpg Oryginalny sposób noszenia worków na kupy, hihihi Cudna Birma! http://lh6.ggpht.com/_LOY09l9iF2k/SaBLjJkxlOI/AAAAAAAAAqE/hFZ0guhcjeM/s640/Czechowice%2020022009_%20388.jpg Kolejna swietna fota!:loveu::loveu: http://lh5.ggpht.com/_LOY09l9iF2k/SaBLmHYQzOI/AAAAAAAAArU/zG3SMidLBMI/s640/Czechowice%2020022009_%20552.jpg PiEkne portrety!:lol: http://lh5.ggpht.com/_LOY09l9iF2k/SaBLp-yh1jI/AAAAAAAAAs8/dwX4OOGSrsg/s640/Czechowice%2020022009_%20656.jpg http://lh3.ggpht.com/_LOY09l9iF2k/SaBLtAmCVdI/AAAAAAAAAuE/0toGDQy6Zkc/s640/Czechowice%2020022009_%20771.jpg http://lh4.ggpht.com/_LOY09l9iF2k/SaBLvMqnmUI/AAAAAAAAAu8/uvwd66QMQcs/s640/Czechowice%2020022009_%20908.jpg Quote
jbk Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 bonsai_88 napisał(a):Bianeczka jest do adopcji, ale na razie nikt nie jest chętny na tego aniołka :placz:... Za to z nią postępy są olbrzymie, daje się już dotykać obcym osobom - pod warunkiem, że ja też ją głaszczę.. bawi się z innymi psami, zaczyna sie słuchać... w ogóle cudowna jest :p Od początku było widać, że cudowna, mam nadzieję, że domek się znajdzie.... Quote
bonsai_88 Posted February 23, 2009 Author Posted February 23, 2009 No tak, tylko na początku przez jej zachowania [strach] było to dużo trudniejsze. Teraz Bianeczka przejdzie obok innych ludzi, nie gryzie na oślep, jak do niej obcy pies biegnie, w domu ze mną ładnie pracuje... :loveu: Quote
Od-Nowa Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 chciałam tylko powiedzieć,że dostałam wiadomość ale dziś nei odpisze bo już literki się nie kleją... za to oczy tak ;) Quote
bonsai_88 Posted February 24, 2009 Author Posted February 24, 2009 A już myślałam, że mnie olałaś ;).... Wiecie co? Dzisiaj już mogę wyjść z Birmą :multi:. wczoraj musiał z nią wychodzić Kamil, bo mnie nereczka za bardzo bolała :placz:. Niby już mogłam normalnie chodzi, ale bałam się, że jak wyjdę z Birmą i ona do czegoś szarpnie to zacznie się na nowo :roll: Quote
Alicja Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 [FONT=Arial]:shake:nie choruj ...nie uchodzi ...ciepłe majtochy cza nosić ;)[/FONT] Quote
jbk Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 bonsai_88 napisał(a):A już myślałam, że mnie olałaś ;).... Wiecie co? Dzisiaj już mogę wyjść z Birmą :multi:. wczoraj musiał z nią wychodzić Kamil, bo mnie nereczka za bardzo bolała :placz:. Niby już mogłam normalnie chodzi, ale bałam się, że jak wyjdę z Birmą i ona do czegoś szarpnie to zacznie się na nowo :roll: No to dobrze, że jest lepiej ;) Quote
bonsai_88 Posted February 24, 2009 Author Posted February 24, 2009 Alicja napisał(a):[FONT=Arial]:shake:nie choruj ...nie uchodzi ...ciepłe majtochy cza nosić ;)[/FONT] Mówisz to zupełnie tak, jakbym nie nosiła ciepłych majtów :mad:.... A wiecie co jest najgorsze? Wszyscy lekarze po kolei twierdzą, że ta nerka jest w 100% zdrowa :roll: Quote
zerduszko Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 bonsai_88 - może mi coś poradzisz, Ty masz więcej doświadczenia z tymczasowiczkami i psami z ADHD :-( http://www.dogomania.pl/forum/f28/rybnik-pixa-ma-tylko-tydzien-zycia-jej-4-mies-synek-ma-dt-d-131794/index8.html Quote
bonsai_88 Posted February 24, 2009 Author Posted February 24, 2009 Jak tylko będę miała chwilkę [bo teraz TZ cały czas chodzi mi za plecami i ciągle pyta "Już skończyłaś?" "Już schodzisz?" :mad:] to tam zajrzę i poczytam... może uda mi się coś doradzić :roll: Quote
jbk Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 bonsai_88 napisał(a):Mówisz to zupełnie tak, jakbym nie nosiła ciepłych majtów :mad:.... A wiecie co jest najgorsze? Wszyscy lekarze po kolei twierdzą, że ta nerka jest w 100% zdrowa :roll: A to skąd wiesz, że to nerka? Quote
bonsai_88 Posted February 24, 2009 Author Posted February 24, 2009 Jbk bolała ciebie kiedyś nerka? Tego nie da się pomylić :lol:... miałam lekkie problemy z tą nerką jak byłam w ciąży, niby została całkowicie wyleczona, ale nadal raz na parę miesięcy mnie boli :roll: Quote
Aga&Ganja Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 bonsai_88 napisał(a):Jbk bolała ciebie kiedyś nerka? Tego nie da się pomylić :lol:... miałam lekkie problemy z tą nerką jak byłam w ciąży, niby została całkowicie wyleczona, ale nadal raz na parę miesięcy mnie boli :roll: a nerka może być stłuczona?:roll: może toto. ;) Quote
Alicja Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 [FONT=Arial]:oops: a to ja ci powiem ze można pomylić ból nerki z innym .... uwierz ...nawet urolog się machnął..podał Papawerynę i Atropinę , bo bywało ze mi piaskarka wysypywała w nerach nadwyżki :pa okazało się że wylądowałam na operacji na oddziale ginek. :cool1: i to bardzo poważnej [/FONT] [FONT=Arial]Kochana badania krwi i moczu i usg ukł. moczowo -płciowego i doznasz sie jasności :roll:[/FONT] Quote
bonsai_88 Posted February 24, 2009 Author Posted February 24, 2009 Tylko wiesz... mi na ginekologi zaczęli tą nerkę badać :evil_lol:. Na poważnie byłam badana i co więcej... na inne organy piwo raczej by nie pomagało w ciągu paru godzin :roll:. Tak więc ostatnio musiałam pić 2 dni :diabloti:. Niestety ja jestem z tych ludzi mało pijących - piję 2x dziennie po pół szklanki - po większych ilościach wymiotuję wodą :shake:... Do tego od czasu do czasu jakieś soki [głównie są to soki procentowe :diabloti:], raz na 100 lat herbata... Quote
Agmarek Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 bonsai_88 napisał(a):Tylko wiesz... mi na ginekologi zaczęli tą nerkę badać :evil_lol:. Na poważnie byłam badana i co więcej... na inne organy piwo raczej by nie pomagało w ciągu paru godzin :roll:. Tak więc ostatnio musiałam pić 2 dni :diabloti:. Niestety ja jestem z tych ludzi mało pijących - piję 2x dziennie po pół szklanki - po większych ilościach wymiotuję wodą :shake:... Do tego od czasu do czasu jakieś soki [głównie są to soki procentowe :diabloti:], raz na 100 lat herbata... To na ginekologi nerki badają? :-o :evil_lol: A tak poważnie to z nerkami niema żartów. Mi leki nie pomagały, tylko piwo. Jak mnie bolała ta cholera, to po dwóch dniach już sama nie wiedziałam co mnie boli, bo promieniowało. Najczęściej w stronę kręgosłupa. Teraz jak nerka nawala, to wypijam 4 piwa, na noc termofor i spokój na jakiś czas. W lato nawet niema mowy o bluzeczkach z odkrytymi pleckami :shake: Mi też się zaczęło w ciąży i tak już zostało. Quote
Aga&Ganja Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 bonsai_88 napisał(a):Na poważnie byłam badana i co więcej... na inne organy piwo raczej by nie pomagało w ciągu paru godzin :roll:. Tak więc ostatnio musiałam pić 2 dni :diabloti:. No to się przyzwyczaisz i nie będzisz zwymiotować wodą! Codzienne ćwiczenia! :evil_lol::diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.