Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 4.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Też ją lubię :p....

Szkoda tylko, że jak do tej pory nie udało nam się pogadać na żywo :-(... Kyoko w Polsce była tylko raz, akurat jak ja rodziłam.. mieli do nas przyjechać na dzień-dwa, ale ze względu na Smoka sobie darowali - woleli mnie nie wkurzać :diabloti:

Posted

bonsai_88 napisał(a):
Też ją lubię :p....

Szkoda tylko, że jak do tej pory nie udało nam się pogadać na żywo :-(... Kyoko w Polsce była tylko raz, akurat jak ja rodziłam.. mieli do nas przyjechać na dzień-dwa, ale ze względu na Smoka sobie darowali - woleli mnie nie wkurzać :diabloti:


No to jeszcze będzie możliwość to odrobić ;)

Posted

A witam, witam :p...

Ja już po porannym spacerku siedzę i kwiczę ze szczęścia - Bianca już mniej się boi, nawet sama weszła do klatki :multi:... i już rozumie, że jak się ubieram to trzeba podejść to wyjdzie na dwór :cool3:. Po za tym na dworze nie zamiera na widok każdego człowieka, dała sobie przymierzyć szelki w zoologicznym i... i straż miejska nie olała mojego zgłoszenia na psa, który ciągle luzem biega :loveu:. Dzisiaj po południ ma wpaść miły pan dzielnicowy powiedzieć mi co udało mu się załatwić [mandat czy tylko pouczenie] :razz:

Posted

Zerduszko powiedz mi, czy weszłaś w banerek Bianci :razz:... poczytałaś coś w jej temacie? To jej totalnie przerażona suka, która chowa mi się w najciaśniejszych kątach i boi jak tylko człowiek się zbliża :shake:... na domowe zdjęcia trzeba z tego powodu "trochę" poczekać :roll:

Posted

[quote name='bonsai_88']Zerduszko powiedz mi, czy weszłaś w banerek Bianci :razz:... poczytałaś coś w jej temacie? To jej totalnie przerażona suka, która chowa mi się w najciaśniejszych kątach i boi jak tylko człowiek się zbliża :shake:... na domowe zdjęcia trzeba z tego powodu "trochę" poczekać :roll:
Nie mam czasu czytać wszystkiego. Ale weszłam, przeczytałam "bawi się z Kamilem", wiec myslałam, że ona już się zadomowiła, a leki tylko do całkiem obcych ma.

Posted

Był dzisiaj u nas weterynarz, który Birmę zna i pamięta jako grzecznego pieska, któremu można zrobić wszystko :razz:.

Wizyta zaczęła się od tego, że tworzyłam drzwi [Birma jak wchodzi razem z ludźmi do mieszkania to jest spokojniejsza] i wyleciały obie dziewczyny [innymi słowy - Pianka wyskoczyła z mieszkania :mad:]. Zaczęłam nerwowo machać do weta, żeby nie otwierał drzwi [bałam się, że Bianca wybiegnie i jej nie złapię]. Na szczęście zrozumiał. Binacę na widok OBCEGO zamurowało tak, że do domu musiałam ją wnieść na rękach :roll:.
Po wejściu do domu musiałam trochę Birmę pilnować, co by nie podgryzała radośnie idącego weta. Jak weterynarz usiadł to Birma postanowiła wejść mu na kolanka 0 no w końcu się witamy, nie :loveu:.
Wszystko było dobrze, dopóki wet nie wstał do Bianci - młoda zaczęła warczeć [w końcu to jej piesek i tylko ona może się nad nią znęcać :evil_lol:], więc wyleciała za drzwi.
W trakcie jak szczepiliśmy Biancę to Birma otworzyła drzwi [po co ja ją tego uczyłam :razz:], ale na szczęście była już grzeczna... w przeciwnym wypadku musiałabym ją wywalić za drzwi głosem i cały czas pilnować, żeby znowu nie wlazła :mad:.
Na sam koniec jak już pan weterynarz wstał do wyjścia usłyszał zdanie, które go zamurowało "Będę bronić pęcinek pana doktora" :evil_lol:. Bo Birma zagania ludzi do wyjścia [nawet jak chcą iść gdzieś indziej] próbując łapać za pęcinki :mad:.

Na koniec usłyszałam od doktora "A ja myślałem, że to taki spokojny i łagodny piesek"

Przy okazji pogadaliśmy o butach dla psów [sól!] i wytrzymałości psiaków :diabloti:... a.. i pan doktor był w lekkim szoku jak się dowiedział, że to puchate jest zaprzęgane do sanek :diabloti:

Posted

nie wiem czemu sie czepia biednej Birmy. Pies we własnym domu to miał szczęście,że z pęcinkami w całości wychodzi :diabloti::eviltong:
no i jakie miał zdanie o butach?

Posted

Ależ pan dohtorek się Birmy nie czepiał... on się tylko zdziwił był :diabloti:.

A o butach miałby dobre zdanie, gdyby tylko dało się znaleźć jakieś porządne :shake:. Mówił, że znajomi zamawiają dla swojego psa teraz jakieś lepsze i żebym zadzwoniła za tydzień czy się sprawdziły. Jeśli się sprawdzą [czyli nie będą się niszczyć po paru dniach] to mi poda namiary ;)

Posted

Mi się wydaje, że krój to nie problem...za to materiał taki, żeby się od tej **** soli nie rozpadł to już tak :shake:.
A psiak, który ma dostać nowe buciki musi z nich bardzo dużo korzystać, bo to pies pracujący przy niepełnosprawnej :roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...