bonsai_88 Posted January 10, 2009 Author Posted January 10, 2009 Też ją lubię :p.... Szkoda tylko, że jak do tej pory nie udało nam się pogadać na żywo :-(... Kyoko w Polsce była tylko raz, akurat jak ja rodziłam.. mieli do nas przyjechać na dzień-dwa, ale ze względu na Smoka sobie darowali - woleli mnie nie wkurzać :diabloti: Quote
jbk Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 bonsai_88 napisał(a):Też ją lubię :p.... Szkoda tylko, że jak do tej pory nie udało nam się pogadać na żywo :-(... Kyoko w Polsce była tylko raz, akurat jak ja rodziłam.. mieli do nas przyjechać na dzień-dwa, ale ze względu na Smoka sobie darowali - woleli mnie nie wkurzać :diabloti: No to jeszcze będzie możliwość to odrobić ;) Quote
bonsai_88 Posted January 11, 2009 Author Posted January 11, 2009 No i będzie :multi:.... Właśnie [no, jakieś pół godziny temu :evil_lol:] dostałam cynka, że jadą dzisiaj z Biancą i koło południa będą :p Quote
Asiaczek Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 Alez ten Smok jest usmiechnięty, no, i szczeerbaty...:lol: Pzdr. Quote
bonsai_88 Posted January 12, 2009 Author Posted January 12, 2009 A witam, witam :p... Ja już po porannym spacerku siedzę i kwiczę ze szczęścia - Bianca już mniej się boi, nawet sama weszła do klatki :multi:... i już rozumie, że jak się ubieram to trzeba podejść to wyjdzie na dwór :cool3:. Po za tym na dworze nie zamiera na widok każdego człowieka, dała sobie przymierzyć szelki w zoologicznym i... i straż miejska nie olała mojego zgłoszenia na psa, który ciągle luzem biega :loveu:. Dzisiaj po południ ma wpaść miły pan dzielnicowy powiedzieć mi co udało mu się załatwić [mandat czy tylko pouczenie] :razz: Quote
bonsai_88 Posted January 12, 2009 Author Posted January 12, 2009 W podpisie masz jedno :eviltong: Quote
Mudik Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 A to jednak się udało , jest u Ciebie Super, śliczna jest!:loveu: Quote
zerduszko Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 bonsai_88 napisał(a):W podpisie masz jedno :eviltong: Weź mnie nie załamuj :mad: Takie domowe chciałam, z Birmą jak sie da :diabloti: Quote
groszek83 Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 http://images50.fotosik.pl/47/81d556c415aa10f0med.jpg ale fajnie ciągniecie sanki tylko jakoś tak poziomo:crazyeye::evil_lol: Witanko, fajny banerek;) Mam nadzieje że brzuch cie od śmiechu nie rozbolał, mała rzecz a cieszy;) Sesja Smoka genialna zwłaszcza ten uśmiech:loveu: Quote
bonsai_88 Posted January 12, 2009 Author Posted January 12, 2009 Zerduszko powiedz mi, czy weszłaś w banerek Bianci :razz:... poczytałaś coś w jej temacie? To jej totalnie przerażona suka, która chowa mi się w najciaśniejszych kątach i boi jak tylko człowiek się zbliża :shake:... na domowe zdjęcia trzeba z tego powodu "trochę" poczekać :roll: Quote
Rybka_39 Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 Pianka mknie jak burza, może niedługo da buziaka Smokowi:loveu: Quote
malawaszka Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 a ja qwidziałam Birmę na zywo :eviltong::eviltong::eviltong: :diabloti: jest śliczna - prześliczna!!!!!! :loveu::loveu::loveu: Quote
bonsai_88 Posted January 13, 2009 Author Posted January 13, 2009 I nawet przeżyłaś atak wściekłej bestii :evil_lol:. Swoją drogą Birma na poważnie kiedyś atakowała ludzi... tylko nie wiem, czy ty mi teraz w to uwierzysz :diabloti: Quote
zerduszko Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 [quote name='bonsai_88']Zerduszko powiedz mi, czy weszłaś w banerek Bianci :razz:... poczytałaś coś w jej temacie? To jej totalnie przerażona suka, która chowa mi się w najciaśniejszych kątach i boi jak tylko człowiek się zbliża :shake:... na domowe zdjęcia trzeba z tego powodu "trochę" poczekać :roll: Nie mam czasu czytać wszystkiego. Ale weszłam, przeczytałam "bawi się z Kamilem", wiec myslałam, że ona już się zadomowiła, a leki tylko do całkiem obcych ma. Quote
bonsai_88 Posted January 13, 2009 Author Posted January 13, 2009 E, trzeba było przeczytać ciut więcej - to bawi polegało na nieśmiałym podnoszeniu wysoko łapki, lekkim tupnięciu i podniesieniu drugiej łapaki :roll:.... Quote
bonsai_88 Posted January 14, 2009 Author Posted January 14, 2009 Był dzisiaj u nas weterynarz, który Birmę zna i pamięta jako grzecznego pieska, któremu można zrobić wszystko :razz:. Wizyta zaczęła się od tego, że tworzyłam drzwi [Birma jak wchodzi razem z ludźmi do mieszkania to jest spokojniejsza] i wyleciały obie dziewczyny [innymi słowy - Pianka wyskoczyła z mieszkania :mad:]. Zaczęłam nerwowo machać do weta, żeby nie otwierał drzwi [bałam się, że Bianca wybiegnie i jej nie złapię]. Na szczęście zrozumiał. Binacę na widok OBCEGO zamurowało tak, że do domu musiałam ją wnieść na rękach :roll:. Po wejściu do domu musiałam trochę Birmę pilnować, co by nie podgryzała radośnie idącego weta. Jak weterynarz usiadł to Birma postanowiła wejść mu na kolanka 0 no w końcu się witamy, nie :loveu:. Wszystko było dobrze, dopóki wet nie wstał do Bianci - młoda zaczęła warczeć [w końcu to jej piesek i tylko ona może się nad nią znęcać :evil_lol:], więc wyleciała za drzwi. W trakcie jak szczepiliśmy Biancę to Birma otworzyła drzwi [po co ja ją tego uczyłam :razz:], ale na szczęście była już grzeczna... w przeciwnym wypadku musiałabym ją wywalić za drzwi głosem i cały czas pilnować, żeby znowu nie wlazła :mad:. Na sam koniec jak już pan weterynarz wstał do wyjścia usłyszał zdanie, które go zamurowało "Będę bronić pęcinek pana doktora" :evil_lol:. Bo Birma zagania ludzi do wyjścia [nawet jak chcą iść gdzieś indziej] próbując łapać za pęcinki :mad:. Na koniec usłyszałam od doktora "A ja myślałem, że to taki spokojny i łagodny piesek" Przy okazji pogadaliśmy o butach dla psów [sól!] i wytrzymałości psiaków :diabloti:... a.. i pan doktor był w lekkim szoku jak się dowiedział, że to puchate jest zaprzęgane do sanek :diabloti: Quote
Od-Nowa Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 nie wiem czemu sie czepia biednej Birmy. Pies we własnym domu to miał szczęście,że z pęcinkami w całości wychodzi :diabloti::eviltong: no i jakie miał zdanie o butach? Quote
bonsai_88 Posted January 14, 2009 Author Posted January 14, 2009 Ależ pan dohtorek się Birmy nie czepiał... on się tylko zdziwił był :diabloti:. A o butach miałby dobre zdanie, gdyby tylko dało się znaleźć jakieś porządne :shake:. Mówił, że znajomi zamawiają dla swojego psa teraz jakieś lepsze i żebym zadzwoniła za tydzień czy się sprawdziły. Jeśli się sprawdzą [czyli nie będą się niszczyć po paru dniach] to mi poda namiary ;) Quote
Od-Nowa Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 to mi podrzuć linka. ja swojej sama uszyję tylko chcę podpatrzyć wzór ;) Quote
bonsai_88 Posted January 14, 2009 Author Posted January 14, 2009 Mi się wydaje, że krój to nie problem...za to materiał taki, żeby się od tej **** soli nie rozpadł to już tak :shake:. A psiak, który ma dostać nowe buciki musi z nich bardzo dużo korzystać, bo to pies pracujący przy niepełnosprawnej :roll: Quote
Alicja Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 Na dogo butki szyje taks ...wiem ze chwalą Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.