puchu Posted December 25, 2008 Posted December 25, 2008 [quote name='*Monia*']http://images40.fotosik.pl/42/ec948a842b5ffa4cmed.jpg tu na pierwszy rzut oka pomyślałam że to Ariula (suńka forumowej puchu) [quote name='bonsai_88']E tam, Aria w ogóle nie podobna do Małej :razz:... Przecież Aria ma ciapki równomiernie na całym ciele, a Młoda ma najwięcej na pyszczku i przednich łapkach, a reszta ciała prawie biała :loveu:... [quote name='*Monia*']Ale na tym zdjęciu niewyraźnie widać, albo ja jakoś niedowidzę :eviltong:. Ładnie to tak Ariulę obgadywać? :eviltong: http://images34.fotosik.pl/423/aa2df61ed83cb3b3med.jpg Też w pierwszej chwili myślałam, że Młoda podobna do Arii. Ariula na zimę robi się prawie biała i w sumie zostają czarne uczy i ciapki na łapach Quote
jbk Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 Wiesz, Bonsai, zawsze się znajdzie ktoś, kto się będzie czepiał, co Ty się martwisz? Quote
aina155 Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 [quote name='bonsai_88']Ania na początku można się bać... ale Birma tyle razy ustawiała Jagę [i to tamta zaczynała :mad:], że nauczyłam się rozróżniać, kiedy młoda walczy "naprawdę", a kiedy się tylko przepycha :roll:. Jak widzę, że walka robi się za ostra to po prostu odwołuję młodą... Ale to jest chyba normalne ze psy ustalaja cheirarchie miedzy soba? Moja tez juz kilkakrotnie sie gryzla z innymi psami (w przewazajacej czesci to bylo wlasnie ustalanie chierarchi) i interweniowalam dopiero wtedy gdy widzialam ze walka zaczyna sie robic powazna. Quote
orpha Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 ja piedyle tamta laska to nie wie , ze ustalanie hierachi to rzecz zupelnie normalna u psów ? Niya z Jaga tez juz mialy spiecie jedno ostre i lekko krwawe , ale teraz juz jest spokoj Jaga schodzi Niyi z drogi i tyle. Owszem psy powinny wiedziec ze ja tu jestem pania ,zeby nie mialy poczucia zupelnej bezkarnosci , ale musza miec mozliwosc ustalenia miedzy soba zasad wspolzycia. A co do kotow to tez sie nie wtracam z zasady , koty sa poradza a psom wielka krzywda tez sie nie stanie Quote
bonsai_88 Posted December 26, 2008 Author Posted December 26, 2008 Czemu się wkurzam na tamtą laskę? Bo jest chamska arogancka i w ogóle jej nie lubię :diabloti:... Dziewczyna moim zdaniem po prostu stara się zrobić wszystko, żebym nie dostała na DT Bianci.. a szkoda, bo sunia naprawdę potrzebuje tymczasu :shake:. Swoją drogą zapraszam do wątku http://www.dogomania.pl/forum/f28/kolejne-stadko-z-meliny-ile-jeszcze-utopia-sunia-jak-border-collie-na-lancuchu-123408/index7.html to same sobie poczytacie moją ukochaną Lalunę :loveu:... na ostatnich stronach szukajcie :cool3:... Quote
Mudik Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 Wiesz nie skorzystam, staram się posty tejże osoby omijać szeeeeeeroookim łukiem, ciekawe dlaczego?:p:diabloti::diabloti: Ale mam nadzieję,ze sunia znajdzie u Ciebie tymczas, pozdrawiam! Quote
bonsai_88 Posted December 26, 2008 Author Posted December 26, 2008 Mudik widzę, że nie tylko ja kocham Lulunę :loveu:.... swoją drogą już 2 razy zaprosiłam ja do rozmowy w tym temacie [jakby nie było to temat odpowiedniejszy do gadania o młodej :cool3:]... coś się nie chce tutaj pojawić :placz: Quote
Rybka_39 Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 Bonsai, jak bys się poczuła gdyby Laluna w swojej galerii zaczęła Cie obmawiać i oczerniac, a Ty byś o tym nie wiedziała.:roll: To cios poniżej pasa jest. Nie każdy kto ma odmienne poglądy jest be. Laluna sama napisała, że nie ma zamiaru ścigać kogoś po galeriach. Bez urazy. Ja bym nie skorzystała z zaproszenia. Wiesz dlaczego? Bo wiadomo, ze w Twojej galerii to Ciebie będa bronić. Twoj problem i Laluny, a nie całego dogo. Nie bronię żadnej ze stron, bo obie bardzo lubię i sanuję..nie wiem czy z wzajemnością:evil_lol: pewnie nie:loveu: PS bonsai tłumaczą się winni, jesli cos Cię irytuje po prostu ignoruj;). Jesli czujesz się na siłach bierz Biankę, ona i ja będziemy Twoimi dłużnikami.;) Quote
Rybka_39 Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 Ps, ale ja jestem, chamska, nawet się nie przywitałam.:diabloti: Witam, chyba pierwszy raz!:multi: Znaczy już tu byłam, ale nie pisałam. Birma dużą metamorfozę przeszła:loveu: Zapewne i fizyczna i psychiczną:loveu: Quote
Ania&Gaja Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 Tak, Birma jest POTWOREM, którego DA SIĘ OPANOWAĆ z tego co bonsai_88 opowiada mi na spacerach, jak Birma się zmieniła, jest ciężko w to uwierzyć. Młoda niesamowicie się zmieniła, jest cudowna i bardzo miluśka :loveu: Quote
Rybka_39 Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 Ania! napisał(a):A tam własnym ciałem. Trzeba było szczeniora rzucić tym psom. Ludzie to są :stupid: U mnie koło bloku też jest niebezpiecznie czasem:shake: Czasem myślę nad noszeniem gazu pieprznego, ale ja bym swojej suki nie spuściła, boję się o krowę:evil_lol: Quote
Kosmaty Gałganek Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 Rybka_39 napisał(a):U mnie koło bloku też jest niebezpiecznie czasem:shake: Czasem myślę nad noszeniem gazu pieprznego, ale ja bym swojej suki nie spuściła, boję się o krowę:evil_lol: W takiej ekstremalnej sytuacji decyzje podejmuje się bardziej intuicyjnie niż świadomie. Ja myślę, że dzięki temu, że Birma została puszczona nie doszło to czegoś znacznie gorszego. A Bonsai, jak każdy z nas psiarzy, gdyby trzeba było to broniłaby swojego psa do upadłego. Quote
Kosmaty Gałganek Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 A poza tym to my możemy sobie tu gdybać, co by było gdyby... Oby nikt z nas nie musiał podejmować takiej decyzji. Ja pewnie musiałbym brać moje cielątko na plecy i w nogi :evil_lol: Quote
zerduszko Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 Rybka_39 napisał(a): Bo wiadomo, ze w Twojej galerii to Ciebie będa bronić. Chyba nie wszyscy :razz: Laluna, jaka by nie była, ma dużo racji. Szkoda tylko, że Twoja antypatia przysłania Ci to co ważne :eviltong: Ustalanie sobie hierarchi przez psy jest ok, ale tylko w przypadku gdy się ma normalne socjalnie psy. Psu, który boi się własnego cienia, ostatnią rzeczą jaka jest potrzebna jest ustawiajacy go pies, kot czy "poklepując" dziecię. I nie mam na celu przekonywanie Cię :evil_lol: do nie brania jej na tymczas, tylko raczej o zorganizowanie wszytskiego inaczej. Sama mam wariatkę-agresorkę w domu, to wiem, że się da. Quote
bonsai_88 Posted December 26, 2008 Author Posted December 26, 2008 Rybka jednak moja galeria jest lepszym miejscem do rozmów o Birmie niż temat Bianci :razz:. U Bianci idzie przez to regularny off-top :roll:. Zerduszko każdą parę psio-psią traktuje się inaczej i trzeba to dobrać do konkretnych psów :razz:. Jeśli widzę, ze pies ustępuje sam z siebie, nie stawia się to pilnuję, żeby 2 pies go nie nękał :roll:. W takim przypadku logiczne jest, że psu zapewnia się spokój, a nie wpycha w życie rodzinne na siłę :razz:. A Laluny nie lubię i już :diabloti: Quote
Kosmaty Gałganek Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 Byłam dzisiaj z Lenką na spacerze. Chodzimy, chodzimy, bo park chorzowski duży i jest gdzie pochodzić, a tu nagle podbiega do nas piesek. No skóra zdarta z Twojej Birmy. No prawie, bo skarpetek nie było ;) W pierwszej chwili myslałam, że to ona. Ale krawacik był i jak później się okazało końcówka ogona tez biała :evil_lol: Quote
Cimi Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 No widzę, że Birma wygląda już jak pudel :lol:, a nie jak wcześniej :eviltong: Quote
bonsai_88 Posted December 26, 2008 Author Posted December 26, 2008 Cimi przecież Birma zawsze wyglądała pięknie i cudownie :eviltong:.. A to, że na początku zastanawiałyście się czy to wyżeł czy chart to przemilczę :evil_lol:. A w ogóle wyobrażasz sobie, że ta franca znowu schudła [z 17 kg na 15 kg :mad:]? Wolę nie myśleć jakby teraz wyglądała bez futra :razz:. Szkoda, że nie mam już czasu na agility z wami, Birma to uwielbiała :placz:... Ania Birma ma czarny ogon :eviltong:... Skarpetki są w zależności od pogody :diabloti:. Jak jest sucho to ma jakies jasne przebłyski na łapach, jak jest błoto to byś mi na słowo nie uwierzyła, że ona ma skarpetki :evil_lol: Quote
bonsai_88 Posted December 27, 2008 Author Posted December 27, 2008 Wczoraj jak byłam u Ani dorwałam konga :cool3:... Pooglądałam i stwierdziłam, że fajnie byłoby kupić coś takiego Birmie :razz:. Dzisiaj dostałam takiego samego konga w prezencie od Alli [nowej pani Młodej - obecnie Blue ;)] :lol:. Zgodnie z tym, co powiedziała mama Ani kong bardzo się podobał... Smokowi :diabloti:. Jak mały już poszedł spać dałam zabawkę Birmie - właśnie lata za pustym kongiem z nadzieją, że coś jeszcze wypadnie :evil_lol: Quote
bonsai_88 Posted December 27, 2008 Author Posted December 27, 2008 Blue [czyli Mała ;)] od wczoraj jest w nowym domku :p. Ma naprawdę miłą panią, która zrobiła na wszystkich rewelacyjne wrażenie [na rodzicach koleżanki, którzy mnie przywieźli do Katowic też :cool3:]. Jak poszukasz tematu Blue [np. w moich postach, dość łatwo powinno być :razz:] to nawet zdjęcia z nowego domu zobaczysz ;). Za to po suni ostała mi się smyczka [a akurat ostatnio zgubiłam zapasową :evil_lol:] i kong, który Birma dostała w prezencie :cool3:. Bo nowa pani od razu wyciągnęła z plecaka nową obróżkę i smycz [fajną, rozkładaną :p]. "Stary" sprzęt ostał się u mnie na wszelki wypadek dla innych psiaków ;) Quote
Kosmaty Gałganek Posted December 27, 2008 Posted December 27, 2008 Czyli kolejny szczęśliwy psiak :bigcool: Quote
bonsai_88 Posted December 27, 2008 Author Posted December 27, 2008 No i następna sunia już się szykuje :razz:. Niestety mam mały problem [część elektryki mi siadła w domu i czeka mnie kucie ścian :placz:], więc nie wiadomo kiedy dziewczynka zjawi się u mnie :roll:. Wolę, żeby dziewczyny znające sytuację Bianci "naocznie" oceniły, czy lepiej zabrać ją już teraz czy może poczekać aż naprawię kabelki w domu :roll:. A Birma poznała dzisiaj mamę Bianci i ją polubiła :p Quote
Kosmaty Gałganek Posted December 27, 2008 Posted December 27, 2008 Z Birmy to się pieszczoch robi? :razz: Gdzie ten obronny pudel? :diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.