Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='*Monia*']http://images40.fotosik.pl/42/ec948a842b5ffa4cmed.jpg
tu na pierwszy rzut oka pomyślałam że to Ariula (suńka forumowej puchu)

[quote name='bonsai_88']E tam, Aria w ogóle nie podobna do Małej :razz:... Przecież Aria ma ciapki równomiernie na całym ciele, a Młoda ma najwięcej na pyszczku i przednich łapkach, a reszta ciała prawie biała :loveu:...
[quote name='*Monia*']Ale na tym zdjęciu niewyraźnie widać, albo ja jakoś niedowidzę :eviltong:.
Ładnie to tak Ariulę obgadywać? :eviltong:

http://images34.fotosik.pl/423/aa2df61ed83cb3b3med.jpg
Też w pierwszej chwili myślałam, że Młoda podobna do Arii. Ariula na zimę robi się prawie biała i w sumie zostają czarne uczy i ciapki na łapach

  • Replies 4.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='bonsai_88']Ania na początku można się bać... ale Birma tyle razy ustawiała Jagę [i to tamta zaczynała :mad:], że nauczyłam się rozróżniać, kiedy młoda walczy "naprawdę", a kiedy się tylko przepycha :roll:. Jak widzę, że walka robi się za ostra to po prostu odwołuję młodą...


Ale to jest chyba normalne ze psy ustalaja cheirarchie miedzy soba?

Moja tez juz kilkakrotnie sie gryzla z innymi psami (w przewazajacej czesci to bylo wlasnie ustalanie chierarchi) i interweniowalam dopiero wtedy gdy widzialam ze walka zaczyna sie robic powazna.

Posted

ja piedyle tamta laska to nie wie , ze ustalanie hierachi to rzecz zupelnie normalna u psów ? Niya z Jaga tez juz mialy spiecie jedno ostre i lekko krwawe , ale teraz juz jest spokoj Jaga schodzi Niyi z drogi i tyle. Owszem psy powinny wiedziec ze ja tu jestem pania ,zeby nie mialy poczucia zupelnej bezkarnosci , ale musza miec mozliwosc ustalenia miedzy soba zasad wspolzycia. A co do kotow to tez sie nie wtracam z zasady , koty sa poradza a psom wielka krzywda tez sie nie stanie

Posted

Czemu się wkurzam na tamtą laskę? Bo jest chamska arogancka i w ogóle jej nie lubię :diabloti:...
Dziewczyna moim zdaniem po prostu stara się zrobić wszystko, żebym nie dostała na DT Bianci.. a szkoda, bo sunia naprawdę potrzebuje tymczasu :shake:.

Swoją drogą zapraszam do wątku http://www.dogomania.pl/forum/f28/kolejne-stadko-z-meliny-ile-jeszcze-utopia-sunia-jak-border-collie-na-lancuchu-123408/index7.html to same sobie poczytacie moją ukochaną Lalunę :loveu:... na ostatnich stronach szukajcie :cool3:...

Posted

Wiesz nie skorzystam, staram się posty tejże osoby omijać szeeeeeeroookim łukiem, ciekawe dlaczego?:p:diabloti::diabloti:
Ale mam nadzieję,ze sunia znajdzie u Ciebie tymczas, pozdrawiam!

Posted

Mudik widzę, że nie tylko ja kocham Lulunę :loveu:.... swoją drogą już 2 razy zaprosiłam ja do rozmowy w tym temacie [jakby nie było to temat odpowiedniejszy do gadania o młodej :cool3:]... coś się nie chce tutaj pojawić :placz:

Posted

Bonsai, jak bys się poczuła gdyby Laluna w swojej galerii zaczęła Cie obmawiać i oczerniac, a Ty byś o tym nie wiedziała.:roll:
To cios poniżej pasa jest.
Nie każdy kto ma odmienne poglądy jest be.
Laluna sama napisała, że nie ma zamiaru ścigać kogoś po galeriach.
Bez urazy.
Ja bym nie skorzystała z zaproszenia.
Wiesz dlaczego?
Bo wiadomo, ze w Twojej galerii to Ciebie będa bronić.
Twoj problem i Laluny, a nie całego dogo.
Nie bronię żadnej ze stron, bo obie bardzo lubię i sanuję..nie wiem czy z wzajemnością:evil_lol: pewnie nie:loveu:
PS bonsai tłumaczą się winni, jesli cos Cię irytuje po prostu ignoruj;).
Jesli czujesz się na siłach bierz Biankę, ona i ja będziemy Twoimi dłużnikami.;)

Posted

Ps, ale ja jestem, chamska, nawet się nie przywitałam.:diabloti:

Witam, chyba pierwszy raz!:multi:
Znaczy już tu byłam, ale nie pisałam.
Birma dużą metamorfozę przeszła:loveu:
Zapewne i fizyczna i psychiczną:loveu:

Posted

Tak, Birma jest POTWOREM, którego DA SIĘ OPANOWAĆ
z tego co bonsai_88 opowiada mi na spacerach, jak Birma się zmieniła, jest ciężko w to uwierzyć. Młoda niesamowicie się zmieniła, jest cudowna i bardzo miluśka :loveu:

Posted

Ania! napisał(a):
A tam własnym ciałem. Trzeba było szczeniora rzucić tym psom.
Ludzie to są :stupid:

U mnie koło bloku też jest niebezpiecznie czasem:shake:
Czasem myślę nad noszeniem gazu pieprznego, ale ja bym swojej suki nie spuściła, boję się o krowę:evil_lol:

Posted

Rybka_39 napisał(a):
U mnie koło bloku też jest niebezpiecznie czasem:shake:
Czasem myślę nad noszeniem gazu pieprznego, ale ja bym swojej suki nie spuściła, boję się o krowę:evil_lol:


W takiej ekstremalnej sytuacji decyzje podejmuje się bardziej intuicyjnie niż świadomie. Ja myślę, że dzięki temu, że Birma została puszczona nie doszło to czegoś znacznie gorszego.
A Bonsai, jak każdy z nas psiarzy, gdyby trzeba było to broniłaby swojego psa do upadłego.

Posted

Rybka_39 napisał(a):
Bo wiadomo, ze w Twojej galerii to Ciebie będa bronić.

Chyba nie wszyscy :razz:

Laluna, jaka by nie była, ma dużo racji. Szkoda tylko, że Twoja antypatia przysłania Ci to co ważne :eviltong:

Ustalanie sobie hierarchi przez psy jest ok, ale tylko w przypadku gdy się ma normalne socjalnie psy. Psu, który boi się własnego cienia, ostatnią rzeczą jaka jest potrzebna jest ustawiajacy go pies, kot czy "poklepując" dziecię. I nie mam na celu przekonywanie Cię :evil_lol: do nie brania jej na tymczas, tylko raczej o zorganizowanie wszytskiego inaczej. Sama mam wariatkę-agresorkę w domu, to wiem, że się da.

Posted

Rybka jednak moja galeria jest lepszym miejscem do rozmów o Birmie niż temat Bianci :razz:. U Bianci idzie przez to regularny off-top :roll:.

Zerduszko każdą parę psio-psią traktuje się inaczej i trzeba to dobrać do konkretnych psów :razz:. Jeśli widzę, ze pies ustępuje sam z siebie, nie stawia się to pilnuję, żeby 2 pies go nie nękał :roll:. W takim przypadku logiczne jest, że psu zapewnia się spokój, a nie wpycha w życie rodzinne na siłę :razz:.

A Laluny nie lubię i już :diabloti:

Posted

Byłam dzisiaj z Lenką na spacerze. Chodzimy, chodzimy, bo park chorzowski duży i jest gdzie pochodzić, a tu nagle podbiega do nas piesek. No skóra zdarta z Twojej Birmy. No prawie, bo skarpetek nie było ;)
W pierwszej chwili myslałam, że to ona.

Ale krawacik był i jak później się okazało końcówka ogona tez biała :evil_lol:

Posted

Cimi przecież Birma zawsze wyglądała pięknie i cudownie :eviltong:.. A to, że na początku zastanawiałyście się czy to wyżeł czy chart to przemilczę :evil_lol:. A w ogóle wyobrażasz sobie, że ta franca znowu schudła [z 17 kg na 15 kg :mad:]? Wolę nie myśleć jakby teraz wyglądała bez futra :razz:. Szkoda, że nie mam już czasu na agility z wami, Birma to uwielbiała :placz:...

Ania Birma ma czarny ogon :eviltong:... Skarpetki są w zależności od pogody :diabloti:. Jak jest sucho to ma jakies jasne przebłyski na łapach, jak jest błoto to byś mi na słowo nie uwierzyła, że ona ma skarpetki :evil_lol:

Posted

Wczoraj jak byłam u Ani dorwałam konga :cool3:... Pooglądałam i stwierdziłam, że fajnie byłoby kupić coś takiego Birmie :razz:. Dzisiaj dostałam takiego samego konga w prezencie od Alli [nowej pani Młodej - obecnie Blue ;)] :lol:.
Zgodnie z tym, co powiedziała mama Ani kong bardzo się podobał... Smokowi :diabloti:. Jak mały już poszedł spać dałam zabawkę Birmie - właśnie lata za pustym kongiem z nadzieją, że coś jeszcze wypadnie :evil_lol:

Posted

Blue [czyli Mała ;)] od wczoraj jest w nowym domku :p. Ma naprawdę miłą panią, która zrobiła na wszystkich rewelacyjne wrażenie [na rodzicach koleżanki, którzy mnie przywieźli do Katowic też :cool3:]. Jak poszukasz tematu Blue [np. w moich postach, dość łatwo powinno być :razz:] to nawet zdjęcia z nowego domu zobaczysz ;).

Za to po suni ostała mi się smyczka [a akurat ostatnio zgubiłam zapasową :evil_lol:] i kong, który Birma dostała w prezencie :cool3:. Bo nowa pani od razu wyciągnęła z plecaka nową obróżkę i smycz [fajną, rozkładaną :p]. "Stary" sprzęt ostał się u mnie na wszelki wypadek dla innych psiaków ;)

Posted

No i następna sunia już się szykuje :razz:. Niestety mam mały problem [część elektryki mi siadła w domu i czeka mnie kucie ścian :placz:], więc nie wiadomo kiedy dziewczynka zjawi się u mnie :roll:. Wolę, żeby dziewczyny znające sytuację Bianci "naocznie" oceniły, czy lepiej zabrać ją już teraz czy może poczekać aż naprawię kabelki w domu :roll:.
A Birma poznała dzisiaj mamę Bianci i ją polubiła :p

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...