Ziutka Posted August 29, 2008 Posted August 29, 2008 [quote name='luka1']Słuchajcie i znowu Isadora i ( chyba Ziutka )dokonała cudu. Ja tylko byłam " Twoim informatorem :cool3: " a domek się zgłosił do Izy a Iza dała znać Eurydyce - coś takiego :evil_lol: Eurydyka jak wejdzie na wątek to wsio nam napisze ;) Quote
Isadora7 Posted August 29, 2008 Posted August 29, 2008 Ziutka napisał(a):Ja tylko byłam " Twoim informatorem :cool3: " a domek się zgłosił do Izy a Iza dała znać Eurydyce - coś takiego :evil_lol: Eurydyka jak wejdzie na wątek to wsio nam napisze ;) Zgadza się w czasie akcji zabierania jamnisiów z "plantacji jamniczej" byłyśmy z Eurydyką na "gorącej linii" i rozmawiałyśmy aby jednego z chętnych namówić na Kubę. W sumie najważniejsze że ma prawdopodobnie dom. Nawet gdyby Boruta w wierzbie oferował ale ciepły z mizianiem i bez klonowania. Quote
Talcott Posted August 29, 2008 Posted August 29, 2008 Isadora7 napisał(a):Zgadza się w czasie akcji zabierania jamnisiów z "plantacji jamniczej" byłyśmy z Eurydyką na "gorącej linii" i rozmawiałyśmy aby jednego z chętnych namówić na Kubę. W sumie najważniejsze że ma prawdopodobnie dom. Nawet gdyby Boruta w wierzbie oferował ale ciepły z mizianiem i bez klonowania. Boruta to był wielki Pan - z Łęczyckiego Zamku Ciotula!!:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
eurydyka Posted August 29, 2008 Posted August 29, 2008 wiecie co, nie chce nic pisac ale na watku jamnikow z wolomina jest info ze jeden pojechal do Konstancina, wiec sie zgubilam, bo ja chcialam do Konstancina dac Kube z tego watku i o nim z panem rozmawialam a jamniczki wyciagalismy z klatki nie budy i chce o tym zwyczajnie juz zapomniec Ziutka, wez Ty sprawdz z Panem czy sie nie rozmyslil z jakis przyczyn? ja sie musze wykapac bo mam wrazenie ze to po mnie laza te giga pchly Quote
Ziutka Posted August 29, 2008 Posted August 29, 2008 eurydyka napisał(a): Ziutka, wez Ty sprawdz z Panem czy sie nie rozmyslil z jakis przyczyn? ja sie musze wykapac bo mam wrazenie ze to po mnie laza te giga pchly To Luka rozmawiała z Panem Andrzejem :roll: i wsio było ustalone :roll: Quote
eurydyka Posted August 29, 2008 Posted August 29, 2008 dzis sie tak szybko rozne ustalenia zmienialy, ze wolalabym potwierdzic mimo pozniej godziny moze ktos nie wiedzial na tym drugim watku i dlatego zawiozl tam innego psa? ja sie zaczynam gubic Quote
eurydyka Posted August 29, 2008 Posted August 29, 2008 wyglada, ze niestety za duzo osob z panem rozmawialo i pojechal inny jamnik, idiotycznie wyszlo a Kuba na lodzie, szlag mnie trafi dzis Quote
Ziutka Posted August 29, 2008 Posted August 29, 2008 eurydyka napisał(a):wyglada, ze niestety za duzo osob z panem rozmawialo i pojechal inny jamnik, idiotycznie wyszlo a Kuba na lodzie, szlag mnie trafi dzis Upsss....:shake: Quote
luka1 Posted August 30, 2008 Author Posted August 30, 2008 ja już nic nie rozumię. Rozmawiałam z panem i on mial dzis odebra c psa od pani Moniki . Czy to jest nieaktualne. Nic nie wiem i p. Monika do mnie nie dzwoniła, czyli chyba nadal jest z nim umówiona Quote
Isadora7 Posted August 30, 2008 Posted August 30, 2008 luka1 napisał(a):ja już nic nie rozumię. Rozmawiałam z panem i on mial dzis odebra c psa od pani Moniki . Czy to jest nieaktualne. Nic nie wiem i p. Monika do mnie nie dzwoniła, czyli chyba nadal jest z nim umówiona Jezu jak ja czekam na te wieści, może dożyję, bo dziś od rana atak astmy za atakiem :-( Quote
luka1 Posted August 30, 2008 Author Posted August 30, 2008 Isydora , to ty nie wiesz czy Kuba faktycznie zostaje na lodzie? Do kogo w takim razie pukać, kogo pytać? Quote
luka1 Posted August 30, 2008 Author Posted August 30, 2008 No to już wszystko jasne. Dzwoniłam do pana który maiał odebrać Kubę. Wczoraj Dorota zawiozła mu jednego z jamników z "jamniczej Fermy" i w ten sposób Kuba zostaje na lodzie. Gdyby jeszcze ktoś ( czytaj Dorota) był tak uprzejmy i poinformował o obrocie sprawy , byłoby miło. Nie rozmawiałyscie z Pania Moniką i nie wiecie na co teraz sie narażam. Ta pani była miła pierwszego dnia gdy jamnik był u mnie, ostatnia rozmowa nie należała do przyjemnych. Ona ząda ode nie zaświadczeń, metryk, i bóg wie czym jeszcze mnie zaskoczy. Dowiedziałam sie jak to ją oszukałam itd itp. Zreszta kogo to obchodzi. No przed chwila rozmawiałam z Pnia MOniką - uf. Quote
luka1 Posted August 30, 2008 Author Posted August 30, 2008 Kubuś wraca do Sochaczew, do dziada który go lacha okładał. O 13,19 ma być na miejscu. Quote
eurydyka Posted August 30, 2008 Posted August 30, 2008 odebralam dzis jamniora od pani i to bardzo fajny pies ale ze strachu potrafi klapnac przypominam jak wyglada zwiedzilismy dzis Starowke, halas i ludzie nie sa zauwazani, pieknie jezdzi samochodem, lubi zabawe swoja pileczka jest drobniejszy niz standard, szczuplutki dzis zostal zaszczepiony przeciw wsciekliznie u mojego weta, wetow sie boi, przy zastrzyku warczal, on warczy ze strachu jest bardzo ladnym jamnikiem, latwo sie zaprzyjaznia Quote
eurydyka Posted August 30, 2008 Posted August 30, 2008 luka, zmien mu imie prosze na Chrupek i ze szuka pilnie domu Quote
eurydyka Posted August 30, 2008 Posted August 30, 2008 i potrzebuje jakiegos rozsadnego formularza adopcyjnego, bo moje mi wcielo na mail eurydyka@poczta.fm Quote
eurydyka Posted August 30, 2008 Posted August 30, 2008 zalatwia sie ladnie na spacerze, minal sie z beaglem, poszedl dalej wlazl do klatki i sie zakopal w kocyku lubi sie bawic pilka i miziac na ten moment nie zauwazono niepozadanych zachowan, zobaczymy jak zostaje sam a jutro mu sie szykuje spacer w kampinosie, musze mu tylko jakas adresowke ze swoich psiakow przelozyc Quote
luka1 Posted August 30, 2008 Author Posted August 30, 2008 Właśnie dotarłam ze schroniska i spieszę podziekować eurydyce. Wielkie dzieki, gdyby nie twoja operatywność pies siedziałby dzis u - a nie powiem kogo. Quote
eurydyka Posted August 30, 2008 Posted August 30, 2008 luka, nie ma za co dziekowac, po prostu teraz trzeba mu znalezc docelowy dom ja postaram sie go jeszcze zachipowac w miedzyczasie i na wirusowki zaszczepic dzieki jeden dogomaniaczce, zeby mial lepszy start na dalsze zycie podobno superowy jest, poszedl sie zakopac w kocyk, ciekawe czy do lozka sie pchac bedzie Quote
luka1 Posted August 30, 2008 Author Posted August 30, 2008 najgoesze dla Pani Moniki było własnie to że pchał sie do łóżka Quote
eurydyka Posted August 30, 2008 Posted August 30, 2008 dla mnie to normalne ze jamnik spi w lozku, wlasnie dostalam MMSa z Chrupkiem na lozku, poprosilam o dodanie kocyka:) p.Monika to fajna osoba, on jednak ugryzl jej dzieci i zwyczajnie trzeba bylo go zabrac, tu nie ma co oceniac, trzeba zrozumiec ze ktos sie obawia o wlasne dzieci szukamy domu bez dzieci na ten moment i znajacych uparte jamniory, plus spiacego z jamnikami Quote
luka1 Posted August 30, 2008 Author Posted August 30, 2008 jamnik był ostatnio u ludzi gdzie był 6 letni wnuczek i doskonale sie z nim dogadywali. Razem spali, jedli i baraszkowali - pies ani razu nie ugryzł. Quote
Irkowa Posted August 30, 2008 Posted August 30, 2008 ale ladne imie :razz: napewno przyniesie mu szczescie... powodzenia CHRUPKU!!!:loveu: Quote
eurydyka Posted August 30, 2008 Posted August 30, 2008 Irkowa, wiesz ze to imie musi, usciski dla Irokeza :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.