Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='luka1']Słuchajcie i znowu Isadora i ( chyba Ziutka )dokonała cudu.

Ja tylko byłam " Twoim informatorem :cool3: " a domek się zgłosił do Izy a Iza dała znać Eurydyce - coś takiego :evil_lol: Eurydyka jak wejdzie na wątek to wsio nam napisze ;)

  • Replies 314
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ziutka napisał(a):
Ja tylko byłam " Twoim informatorem :cool3: " a domek się zgłosił do Izy a Iza dała znać Eurydyce - coś takiego :evil_lol: Eurydyka jak wejdzie na wątek to wsio nam napisze ;)


Zgadza się w czasie akcji zabierania jamnisiów z "plantacji jamniczej" byłyśmy z Eurydyką na "gorącej linii" i rozmawiałyśmy aby jednego z chętnych namówić na Kubę. W sumie najważniejsze że ma prawdopodobnie dom. Nawet gdyby Boruta w wierzbie oferował ale ciepły z mizianiem i bez klonowania.

Posted

Isadora7 napisał(a):
Zgadza się w czasie akcji zabierania jamnisiów z "plantacji jamniczej" byłyśmy z Eurydyką na "gorącej linii" i rozmawiałyśmy aby jednego z chętnych namówić na Kubę. W sumie najważniejsze że ma prawdopodobnie dom. Nawet gdyby Boruta w wierzbie oferował ale ciepły z mizianiem i bez klonowania.


Boruta to był wielki Pan - z Łęczyckiego Zamku Ciotula!!:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

wiecie co, nie chce nic pisac ale na watku jamnikow z wolomina jest info ze jeden pojechal do Konstancina, wiec sie zgubilam, bo ja chcialam do Konstancina dac Kube z tego watku i o nim z panem rozmawialam

a jamniczki wyciagalismy z klatki nie budy i chce o tym zwyczajnie juz zapomniec

Ziutka, wez Ty sprawdz z Panem czy sie nie rozmyslil z jakis przyczyn? ja sie musze wykapac bo mam wrazenie ze to po mnie laza te giga pchly

Posted

eurydyka napisał(a):

Ziutka, wez Ty sprawdz z Panem czy sie nie rozmyslil z jakis przyczyn? ja sie musze wykapac bo mam wrazenie ze to po mnie laza te giga pchly

To Luka rozmawiała z Panem Andrzejem :roll: i wsio było ustalone :roll:

Posted

dzis sie tak szybko rozne ustalenia zmienialy, ze wolalabym potwierdzic mimo pozniej godziny

moze ktos nie wiedzial na tym drugim watku i dlatego zawiozl tam innego psa? ja sie zaczynam gubic

Posted

eurydyka napisał(a):
wyglada, ze niestety za duzo osob z panem rozmawialo i pojechal inny jamnik, idiotycznie wyszlo a Kuba na lodzie, szlag mnie trafi dzis

Upsss....:shake:

Posted

ja już nic nie rozumię. Rozmawiałam z panem i on mial dzis odebra c psa od pani Moniki . Czy to jest nieaktualne. Nic nie wiem i p. Monika do mnie nie dzwoniła, czyli chyba nadal jest z nim umówiona

Posted

luka1 napisał(a):
ja już nic nie rozumię. Rozmawiałam z panem i on mial dzis odebra c psa od pani Moniki . Czy to jest nieaktualne. Nic nie wiem i p. Monika do mnie nie dzwoniła, czyli chyba nadal jest z nim umówiona


Jezu jak ja czekam na te wieści, może dożyję, bo dziś od rana atak astmy za atakiem :-(

Posted

No to już wszystko jasne. Dzwoniłam do pana który maiał odebrać Kubę. Wczoraj Dorota zawiozła mu jednego z jamników z "jamniczej Fermy" i w ten sposób Kuba zostaje na lodzie.
Gdyby jeszcze ktoś ( czytaj Dorota) był tak uprzejmy i poinformował o obrocie sprawy , byłoby miło. Nie rozmawiałyscie z Pania Moniką i nie wiecie na co teraz sie narażam. Ta pani była miła pierwszego dnia gdy jamnik był u mnie, ostatnia rozmowa nie należała do przyjemnych. Ona ząda ode nie zaświadczeń, metryk, i bóg wie czym jeszcze mnie zaskoczy.
Dowiedziałam sie jak to ją oszukałam itd itp. Zreszta kogo to obchodzi.

No przed chwila rozmawiałam z Pnia MOniką - uf.

Posted

odebralam dzis jamniora od pani i to bardzo fajny pies ale ze strachu potrafi klapnac

przypominam jak wyglada


zwiedzilismy dzis Starowke, halas i ludzie nie sa zauwazani, pieknie jezdzi samochodem, lubi zabawe swoja pileczka

jest drobniejszy niz standard, szczuplutki

dzis zostal zaszczepiony przeciw wsciekliznie u mojego weta, wetow sie boi, przy zastrzyku warczal, on warczy ze strachu

jest bardzo ladnym jamnikiem, latwo sie zaprzyjaznia

Posted

zalatwia sie ladnie na spacerze, minal sie z beaglem, poszedl dalej

wlazl do klatki i sie zakopal w kocyku

lubi sie bawic pilka i miziac

na ten moment nie zauwazono niepozadanych zachowan, zobaczymy jak zostaje sam

a jutro mu sie szykuje spacer w kampinosie, musze mu tylko jakas adresowke ze swoich psiakow przelozyc

Posted

Właśnie dotarłam ze schroniska i spieszę podziekować eurydyce. Wielkie dzieki, gdyby nie twoja operatywność pies siedziałby dzis u - a nie powiem kogo.

Posted

luka, nie ma za co dziekowac, po prostu teraz trzeba mu znalezc docelowy dom

ja postaram sie go jeszcze zachipowac w miedzyczasie i na wirusowki zaszczepic dzieki jeden dogomaniaczce, zeby mial lepszy start na dalsze zycie

podobno superowy jest, poszedl sie zakopac w kocyk, ciekawe czy do lozka sie pchac bedzie

Posted

dla mnie to normalne ze jamnik spi w lozku, wlasnie dostalam MMSa z Chrupkiem na lozku, poprosilam o dodanie kocyka:)

p.Monika to fajna osoba, on jednak ugryzl jej dzieci i zwyczajnie trzeba bylo go zabrac, tu nie ma co oceniac, trzeba zrozumiec ze ktos sie obawia o wlasne dzieci

szukamy domu bez dzieci na ten moment i znajacych uparte jamniory, plus spiacego z jamnikami

Posted

jamnik był ostatnio u ludzi gdzie był 6 letni wnuczek i doskonale sie z nim dogadywali. Razem spali, jedli i baraszkowali - pies ani razu nie ugryzł.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...