rita60 Posted October 21, 2008 Posted October 21, 2008 magda_1978 napisał(a):Borysek ma sie bardzo dobrze,dzisiaj mnie wystraszyl,zaczal kulec na łapke,wiec pojechalam z nim do weterynarza.Okazalo sie ze paznokiec mu sie podwinal i nawet nie ma naderwanego a symuluje jakby conajmniej mial łape złamaną.Straszny panikarz:lol:byle tylko zeby sie nad nim poużalac i go glaskac:lol:A pozatym bardzo szybko sie do mnie przyzwyczaił,chyba go za bardzo rozpiescilam bo zrobil sie wybredny na jedzenie,najlepiej jadłby tylko gotowane,śpi na łóżku głową na poduszce,i budzi mnie o 7:00 rano liazaniem po twarzy:lol:Uwielbia długie spacery i wieczne głaskanie.Jest kochany.Pozdrawiam wszystkich zainteresowanych losem Borysa. I o to chodziło,miłosc czyni cuda:multi::multi::multi:dziekujemy:lol: Quote
szajbus Posted October 21, 2008 Posted October 21, 2008 Widać zrobił się z niego prawdziwy arystokrata. Super wieści. Jest kochany, a to najważniejsze. Ma miłość , której mu tak bardzo brakowało i poczucie bezpieczeństwa. Quote
hanka456 Posted October 25, 2008 Posted October 25, 2008 Bardzo dziękujemy Pani za dom jaki mu dała. Quote
Kocurek Posted April 5, 2009 Posted April 5, 2009 Jak sie miewa "Andriu":))Czy cos wiadomo nowego? Quote
ciapuś Posted April 5, 2009 Author Posted April 5, 2009 Tak wiadomo Andrew a teraz Borys ma się świetnie. Odczekał też już okres bezpieczny po ostatniego antybiotyku i przygotowuje się do kastracji. Quote
Kocurek Posted April 8, 2009 Posted April 8, 2009 To super:multi::multi:Jest przepiekny,i to spojrzenie:multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.