jotka Posted August 28, 2008 Author Posted August 28, 2008 To ja bardzo się cieszę, że Kasia wreszcie zalogowała się!:multi: Jak juz się wydało i wszyscy wszystko wiedzą, to ja tylko poproszę o odwiedzenie Saby - Zoi jutro! :modla:Kto może? Ode mnie z DG dość daleko to jest! Quote
Tengusia Posted August 28, 2008 Posted August 28, 2008 moze ja dam rade ale obiecac nie moge bo chce jechac do Dragona do schroniska ;) Quote
amikat Posted August 29, 2008 Posted August 29, 2008 a może już Zojki nie będzie? Może już w nowym domku? Quote
jotka Posted August 29, 2008 Author Posted August 29, 2008 Nie będzie!:multi::multi::multi: Jutro jedzie do domku!:multi::multi::multi: Quote
maciaszek Posted August 29, 2008 Posted August 29, 2008 Dzisiaj Zoję była wyprowadzić Roksana. Zoja to wulkan energii :). A oto jej fotki (tylko dwie, bo panna wiecznie w ruchu...) Quote
kate11 Posted August 29, 2008 Posted August 29, 2008 wszystko dogadane i jestem bardzo szczęśliwa, bo sunia jest sliczna i taka delikatniutka. no taka mala kobitka. Wszystko już jes przygotowane na jej przyjazd, jak już pisałam, poducha, kocyk, jedzonko, smakołyki. I też, jak pisałam na łaciatym forum, mama pyszne kielbaski dla niej na powitanie. Zdjęcia w poniedzialek. Upadl mi aparat więc w poniedzialek muszę pożyczyć inny od kolegi a komorke z aparatem ktoś "sobie pozyczył" tydzień temu więc też nie mogę przesłać zdjęcia. Rozmawiałam z Beatą wczoraj dosyć długo, generalnie na temat Waszej dzialalności. na serio jestem w szoku i pełna podziwu dla Waszego poświęcenia i dzialań. Jak mi się już wreszcie pouklada w życiu - moze jeszcze w tym roku to przygarnę następne psisko albo dwa, bo aż nie chcę mysleć co bedzie z bidakami zimą. O aukcji na rzecz pieskow też myślę, tylko teraz, własciwie do października nie mam z kim rozmawiać, wszyscy w rozjadach. Pozdrawiam wszystkich serdecznie. Oj chyba dziś w nocy nie zasnę:shake: Quote
kate11 Posted August 29, 2008 Posted August 29, 2008 Wystawiłam na allegro zgodnie z obietnicą aukcję charytatywną dot. dalmatyńczyków. Nie mam w tym wprawy, ale jeśli znajdzie się ktoś chętny to zalicytuje, mam nadzieję, że się uda. Będę wystawiać "do oporu". Podałam telefon do siebie a konto pani Ewy Pacałowskiej - jej telefon też gdzieś mam, w razie czego znajdę. Pozdrawiam. Quote
maciaszek Posted August 30, 2008 Posted August 30, 2008 Podaj link do aukcji :). I nie podawaj w treści aukcji numeru konta. To mogą robić tylko fundacje i to takie, które przesłały swoje papiery do Allegro. Quote
kate11 Posted August 30, 2008 Posted August 30, 2008 http://www.allegro.pl/show_item.php?item=428591816 jesli powinnam coś zmienić w tekście to proszę dać znać. jak już pisałam, nie mam doświadczenia w takich aukcjach. Quote
HebaNova Posted August 30, 2008 Posted August 30, 2008 nie ma info na co ida te pieniądze, jakie konkretnie schronisko czy cel itd co osoba licytująca dostaje za te 5zł - czy zdjecie psiaka czy coś innego - w końcu to jest aukcja kto jest przedstawiony na zdjęciu i czy masz do niego prawa autorskie jak sprawdzić wiarygodność wystawiającego - że to nie jest oszustwo? Quote
kate11 Posted August 30, 2008 Posted August 30, 2008 No to mi doradźcie, podpowiedzcie, natychmiast to zmienię. Ja nie mam doświadczenia, jak już pisałam a co pisała Figa nie pamiętam. Nigdy się takimi rzeczami nie zajmowałam. A zdjęcia wzięłam po prostu z wątku o dalmatach, na co teoretycznie, telefonicznie dostałam zgodę. Chyba przy pomocy dla psa nikt nie będzie się bawił w prawa autorskie? Quote
HebaNova Posted August 30, 2008 Posted August 30, 2008 ja nic nie wiem ja tu tylko sprzątam ;) popatrz na tą aukcję jak bezstronna osoba i sama odpowiedz na te pytania które zadałam. czy jako potencjalna kupująca wiedziałabyś co licytujesz? obejrzyj inne charytatywne aukcje i ściągnij pomysły. ja nigdy takich aukcji nie robiłam i się nie znam, piszę z perspektywy "obcej osoby która niechcąca zajrzałą na taką aukcję". Quote
HebaNova Posted August 30, 2008 Posted August 30, 2008 napisałam w wątku Pluta jak można wstawiać zdjecia na allegro nie płacąc za nie, może Ci się przyda http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=10759649&postcount=47 Quote
kate11 Posted August 30, 2008 Posted August 30, 2008 Dzięki za podpowiedź, ustaliłam z Beatką z grubsza co mam napisać w tekście. wydaje mi się, że wystarczy.... Sunia z Dąbrowy już w domciu, uwielbiam ją, jest slodka, delikatna, kochana, uległa, ufna i pozwala wszystko ze sobą zrobić. Wydaje mi sie że nie pochodziła z kochajacego domu, może z kochającego inaczej. Może własciciel kochał ją na swoj sposób ale to byl na pewno inny sposób niż moj. Moim zdaniem choroba skóry nie jest chorobą tylko kompletym wypłukaniem organizmu z witamin przez wiele lat, od poczatku zycia, nie nadrobi sie tego w kilka tygodni. To chyba kwestia dobrego, odpowiedniego żywienia, spokojnego, bezstresowego domu i miłości oraz uczucia bezpieczeństwa. Zamieszczę zdjęcia w poniedzialek. Jestem szczęśliwa że ją mam i jej u nas będzie dobrze. Pozdrawiam wszystkich. Quote
HebaNova Posted August 31, 2008 Posted August 31, 2008 :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: ściskamy was mocno i życzymy powodzenia Quote
jotka Posted August 31, 2008 Author Posted August 31, 2008 I do roboty, w katowickim schronie jest następna kropkowana lub kropkowany, nie wiem, maciaszek wie. Quote
Tengusia Posted August 31, 2008 Posted August 31, 2008 przepraszam za off dostalam prosbe na pw o wizyte przedaadopcyjna w domku w Będzinie dla pitbullki rednose znalezionej jakis czas temu w Poznaniu http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=119389&page=6 PILNE !!!!!!!!! kontakt w tej sprawie z supergoga albo ze mna Quote
bea_m Posted August 31, 2008 Posted August 31, 2008 jotka napisał(a):I do roboty, w katowickim schronie jest następna kropkowana lub kropkowany, nie wiem, maciaszek wie. O nie :placz: Zdjęcia, info ... wszystko dawać !!!! Quote
amikat Posted September 1, 2008 Posted September 1, 2008 jest!!!! Koło dalmatyńczyka leżała na bank!!!!! Quote
kate11 Posted September 15, 2008 Posted September 15, 2008 Niestety nie umiem dodac zdjęć na forum, byście zobaczyli Zoję - Helgę w moim domku, dlatego przesle je do Jotki na maila. Ale możecie byc spokojni, u nas jest traktowana po królewsku i jest cudowna, choc nie za bardzo lubi inne psy, powarkuje na ludzi. I oczywiscie ona mnie na spacer wyprowadza, ja biegam za nią po krzakach.....ale co tam, może się trochę uspokoi jak juz będzie do mnie bardziej przyzwyczajona. Łyse placki prawie zniknęły, nabrała ciałka, przykro mi tylko jak patrzę na jej ciałko, na ktorym są jakby miejsca po ranach, typu mocne zadrapania. Obejrzałam ją dokładnie, na brodzie ma taką ranę jakby jej ktoś pysk drutem albo sznurkiem wiązał, na dole pod pyskiem jest równe cienkie miejsce bez włosów. Musiala malo biegać bo ma strasznie długie pazury, nasze poprzednie dalmaty, ponieważ łazily po chodnikach również, miały krótkie pazurki, starte a ona ma długie i boję się bo zaczęły się jej ścierac ale nie od końca pazurka tylko po długości. Nie mogę jej ich obciąc bo "różowe mięsko" prześwituje na prawie całej dlugości. Będe za miesiąc u weterynaża to spytam co z tym zrobic bo na poprzednich 2 wizytach zapomniałam. Generalnie wszystko jest w porządku i jestem bardzo szczęśliwa, że ona jest.:loveu: Quote
amikat Posted September 16, 2008 Posted September 16, 2008 Wczoraj byłam w schronisku... niczego w kropki nie widziałam.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.