Ilka21 Posted September 3, 2008 Author Posted September 3, 2008 Mi się jego sędziowanie też nie za bardzo podobało i w niektórych klasach miałam zastrzeżenia ale w stosunku do mnie zachował się bardzo normalnie, nie wytykał mi wad z ironicznym uśmiechem ani nic, był bardzo normalny a nawet za włos pochwalił, tylko z tymi uszami u Molly nie wiem co wyprawiał... Quote
maga18 Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 z tego co czytam o tym sędzi, to widze, że nie nadaje sie on dla psów strachliwych itp. Szkoda, że zaden go nie upierdzielił podczas tych wygibasów z różnymi partiami ciała :evil_lol: Karata podobno podrzucał do góry i patrzył jak ląduje na stoliku... :roll::roll: Quote
miniaga Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 Następnym razem zgłoszę mu Tasię:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: i niech spróbuje ją podrzucić:evil_lol: Quote
Nesjanna Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 resuruss napisał(a):Ilka !!Ja miałam watpliwa przyjemnosc byc u tego Pana na ringu z Bułka ,wiec nie musisz mi tłumaczyc miny Moly;) Bułka ma w opisie od tego Pana - uszy rozchodza się .....po tym jak nia trzachnął kilkakrotnie na stoliku ,a pozniej złapał za zadek i trzymał na przednich łapach ...niestety do dzis nie wiem co to miało na celu :shake: Tak czy siak byłam u niego raz i nigdy wiecej :diabloti: ja jak pisałam na innym :) forum też ostatni raz świadomie zgłosiłam psy do tego sędziego - dla mnie ten sędzia to nie sędzia, o ile opinia o psie może być różna (chociaż też powiedzmy sobie znajomość rasy powinna jakaś być) o tyle sposób sędziowania powinien mieścić się w jakiś normach, a umyślne straszenie psów - to już w ogóle skandal !!! :shake: Maga - czy możesz - bardzo cię proszę, uzyskać dla mnie pozwolenie wykorzystania przeklejonych fotek ??? Quote
maga18 Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 hmm Nesjanko nie za bardzo mam jak - tylko przez PW - nie znam tych ludzi osobiscie :) - ale, ok napisze do nich, zobaczymy :) Quote
Ilka21 Posted September 3, 2008 Author Posted September 3, 2008 maga18 napisał(a):. Szkoda, że zaden go nie upierdzielił podczas tych wygibasów z różnymi partiami ciała :evil_lol: no podejrzewam,że tak by się skończyło z ocenianiem Bodka:diabloti:, bo tyle on by od obcego nie zniósł bo Molly miała to w głębokim poważaniu. Miniaga ja myślę,że to bardzo dobry pomysł-raz dwa nauczył by się ogłady:evil_lol: Quote
Dada Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 Ja znam autorów zdjęć :diabloti: Sedzia przy Joyu nie był ironiczny, ale to co wyczyniał przy stoliku yorkshire po prostu prawie zwaliło mnie z nóg. :shake: Quote
resuruss Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 Moze sie przełamie i Roteczka zgłosze :diabloti: On na pewno nie nalezy do tych co sobie pozwalaja w kasze dmuchac :diabloti: Pan sędzia trzachnie to Rotus - syneczek ukochany odda ze zdwojona siłą . A kto przezył jego atak wie do czego maluszek mój słodki jest zdolny ;) Quote
AnkaW Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 Tak sobie czytam o sposobie oceny przez tego sędziego i aż mnie telepie. Nie widziałam innych psów na stoliku bo stałam dość daleko i dopiero gdy Karata postawiłam to mnie zamurowało. Karat jest grzeczny i wszystkie tarmoszenia za uszy, jajka i podrzucanie cierpliwie znosił, ale uszy miał już cały czas położone po sobie i dopiero na wyraźne gwizdnięcie przez sedziego je postawił. Po biegu po prostej nie chciał już wrócić do stolika i wyraźnie włączył hamowanie. Musiałam go donieść. Sędzia miał z tego ogromny ubaw :roll:. Byłam bardzo zdziwiona takim sposobem oceniania psa szczególnie, że 2 lata temu w Kielcach czegoś takiego nie było. Byłam wtedy z Radkiem i Gizmakiem. Radek go znienawidził od razu i pierwszy raz nie dał się dotknąć sędziemu a Gizmo stał ze stoickim sokojem. Nie bylo takiego maltretowania psa. W każdym razie ja się u tego pana już nigdy nie zamelduję :shake:. I mam nadzieję, że Karat nie będzie się teraz bał stolika. Quote
meta Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 jak to wszystko czytam to jeszcze bardziej sie ciesze ze nie pojechalam, bo vinek jak wiadomo pier**ła moglby dostac zawalu, a tiili nie oswojona jeszcze ze stolikiem potrzebuje stopniowego treningu i jakby miala dostac takie przywitanie stolu to juz widze jej pozniejszy uraz :shake: Quote
maga18 Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 resuruss napisał(a):Moze sie przełamie i Roteczka zgłosze :diabloti: On na pewno nie nalezy do tych co sobie pozwalaja w kasze dmuchac :diabloti: Pan sędzia trzachnie to Rotus - syneczek ukochany odda ze zdwojona siłą . A kto przezył jego atak wie do czego maluszek mój słodki jest zdolny ;) i w tym momencie zabolał mnie mój nosek :eviltong: Quote
Nesjanna Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 noooo i wszystko jasne komu odgryzł się Rotek Quote
maga18 Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 ja go tylko memłałam :loveu: :loveu: a on niewdzięcznik udziabał ciocię Mage :diabloti: Quote
flashka-g Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 Jakbyście tarmosili psy i z nimi bóg wie co robili to by sie sie bały, pies jak na codzien przyzwyczajony to potem wygrywa bo sedzia nie ma pretekstów:cool3::razz::diabloti::eviltong: Quote
Dada Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Mój tarmoszony jest i przeżywa ekstremalne sytuacje wśród dzieci z pobliskiego przedszkola :diabloti: Ma niezłą szkołę życia Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.