Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 91
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Muszę przekazać przykrą wiadomość...

Wczorajszego dnia dalenka (więcej o niej na czarnych kwiatkach i na wątku Zuzi w moim podpisie) zadzwoniła do schroniska i zrobiła awanturę, że my z Ocelot możemy zabierać psa dla kogoś i podawać dane osoby, dla której pies był zabrany, czyli przyszłego właściciela.
Takie działanie bardzo ułatwiało nam działanie, gdyż nie każdy chętny mógł przyjechać po psa osobiście. Wiele psów trafiało do DT, gdzie były leczone (m.in. szczeniaki, Dama, Griso, Mona). Dzieki DT szczeniaki miały szansę przeżyć. W ten sposób uratowałyśmy z Ocelot kilkadziesiąt psów.
Zabierałyśmy psy na podstawie umowy gentelmańskiej, jaką zawarłyśmy z kierownikiem. My zabieramy psa dla kogoś. Podajemy jego dane, aby nie było tak, że na siebe bierzemy kilkadziesiąt psów. Następnie, po adopcji, kierownik dostawał kopię umowy adopcyjnej. Wszystko było jasne i czytelne.

Teraz, dzięki dalence nie zabierzemy już ani jednego psa na DT. Nie uratujemy chorych szczeniaków. Nie uratujemy chorych psów. Nie oddamy do adopcji psa, gdy ludzie są z odległego zakątka Polski i nie są w stanie osobiście do schroniska przyjechać.

Dalenka dzięki jednemu telefonowi pozbawiła szansy na życie wiele psów, między innymi staruszka shitz shu i 3 szczeniaki z parwowirozą. Pozbawiła szansy na adopcję wszystkich psów, które mogły znaleźć domy w odległych zakątkach Polski. Mam nadzieję, że sumienie będzie ją bolało długo i dotkliwie.

Posted

:crazyeye: dlaczego kierownik w ogóle wziął pod uwagę jej awanturę? umowa była przeciez z Wami i wszystko działało poprawnie. czemu przejął się jakąś 'wariatką'?... kierownik chyba powinien jej powiedziec, ze to nie jej sprawa?...

Posted

Tosiu, czasem tak bywa. Kierownik był przeciwny dt od początku. My go długo przekonywałyśmy i w końcu się zgodził. A teraz ma argument, że miał rację. :shake:

Dyziulek czeka, a jest coraz zimniej. :(

Posted

jotpeg napisał(a):
trzeba sie chwytac kazdego sposobu; strasznie zal malucha, jakiez on ma szanse w schronie?? (to retoryczne pytanie)


On ma coraz mniejsze, jest corax zimniej, a jak nadejdzie zima to...
Ten psiak nie ma ani gram sadełka, a sierść..., ech szkoda mówić.

Posted

ocelot napisał(a):
Myślę, że ogłoszenia treba ponawiać do bólu. Musi go ktoś wypatrzeć. To fajny psiak, bardzo otwarty na ludzi jeszcze.


nie tracimy nadziei!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...