luka1 Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 W styczni 2007 roku został zabrany z osiedla na którym koczował. Nie był to pies wpełni bezdomny. Mial miejsce gdzie sie urodził i gdzie wracał na noc, ale tam nie był mile widziany. Wedrowł więc po pobliskim osiedlu wraz ze swoją matka i kolejnymi jej dziećmi. Był duzym ale niezykle spokojnym psem, co z tego skoro i tak przeszkadzał niektórym ludziom. No i wylądował w schronisku wraz ze swoją matką i kolejnymi jej szczeniakami. Miał wygląd - duzy, dostojny, mógł wzbudzac respekt i może to zadecydowało że go w końcu wybrano. Pojechał po nowe życie, do nowego domu. trochę to jak policyjne zdjecia Quote
luka1 Posted August 20, 2008 Author Posted August 20, 2008 tak wygladał kiedy go zabierano do "domu" Quote
luka1 Posted August 20, 2008 Author Posted August 20, 2008 18.08.2008 Ziutka wyciagnęła mnie na kontrole do jej ulubieńca - bialego amstafa. Z tamtąd juz tylko pojechałysmy do domu gdzie przebywał Bryś (?). To co zobaczyłysmy zwaliło nas z nóg - wszystkie ryknęlysmy płaczem i w ściekłością. Dziad, który nas tam zaprowadził wywalał gały co sie dzieje. Pies lezał skulony i przerażony. Koło niego ani wody ani jedzenia ani naczynia na cokolwiek. Chłop zresztą stwierdził że to dziadostwo więc poco mu jeść dawać. ŻENADA, to co tam sie działo :shake:. Nie, szkoda czasy, pałą by to szybciej opowiedział. Tak wygladał pies gdy go zabierałysmy po walce słownej z dziadami i pijakiem zdjecia słabe bo juz robiło sie ciemno Quote
luka1 Posted August 20, 2008 Author Posted August 20, 2008 Dzis razem z "kierowniczką" Zytą złozyłysmy doniesienie na policji. Wiem, że nie na wiele sie to zda ale krwi im popsuje. Quote
asiamm Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 powinnam mieć jego stare zdjęcia, poszukam w wolnej chwili i wkleję jeśli znajdę Quote
ewatonieja Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 NIE MOżNA TEGO TAK zostawic bez echa! wszystkich tych sk**** dobić wyjdzie z pozytkiem dla społeczeństwa Quote
luka1 Posted August 20, 2008 Author Posted August 20, 2008 ewatonieja napisał(a):i co tak to zostawicie bez echa? wszystkich tych sk**** dobić wyjdzie z pozytkiem dla społeczeństwa i chleb byłby tańszy Quote
asiamm Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 na razie tylko te 2 (nie wiem czy mam więcej) Quote
beka Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 Miał wiele szczęścia że tam pojechałyście .... Quote
Isadora7 Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 o żesz Q~~~~ sorry ale to pierwsze co mi przyszło do głowy:placz::placz::placz: Quote
lilith27 Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 luka1 napisał(a):Dzis razem z "kierowniczką" Zytą złozyłysmy doniesienie na policji. Wiem, że nie na wiele sie to zda ale krwi im popsuje. zakładam, że znasz treśc art. 305 oraz 306 kpk który stanowi o prawach zawiadamiajacego opisz sprawę czy zawiadomiono Cię o wszczęciu, odmowie lub umorzeniu śledztwa zobaczymy co będzie dalej ewentualne zażalenia niewątpliwie będą miały charakter wychowaczy dla samych organów ścigania pozdrawiam Quote
eurydyka Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 okrutna jest polska rzeczywistosc, ze pies w schronisku jest bezpieczniejszy niz tam gdzie go "adoptowano" Quote
luka1 Posted August 20, 2008 Author Posted August 20, 2008 asiamm super bardzo sie te fotki przydadzą, bo musze dołączyc do protokołu. Musza wszyscy wiedziec jak wyglądał przed szczęśliwym pobytem w domku.:mad: Quote
tanitka Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 Boże, a to taka poczciwina miśkowata:placz: Quote
maciaszek Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 Cholera, co za świnia i pieprz...na łajza z tego, pożal się boże, "właściciela". Na pal z dupkiem! Mam nadzieję, że uda mu się dobrać do tyłka! Biedny pies :(. Quote
luka1 Posted August 20, 2008 Author Posted August 20, 2008 i właśnie dlatego gospodarz stwierdził że on jest goowno wart. Przywital nas stwierdzenie - pani z nim trza cos zrobić, to nic nie warte". I robili - od tygodnia pies nie widział jedzenia i wody - "bo syn nie zostawił pieniedzy na jedzenie dla niego (syn wyjechał na wycieczke za granice). To i tak ja mu chleb rzuciłem, ale to szkoda dla takiego chleba" Nie no, musiały byscie tego posłuchać - pięsci same sie zaciskały, a nóż w kieszeni otwierał, ale musiałysmu grać żeby go z tamtąd wydostać. A Ziutka to chyba ukończyła szkołę cierpliwego motania takich typów - ja bym zabiła a ona motała tak że nawet pijak zaczą ja podrywać. Quote
lilith27 Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 pisz koniecznie co dalej będzie z panem najpóżniej 30 dni po zawiadomieniu musi zapaść postanowienie, o którym muszą Cię zawiadomić Quote
szajbus Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 O w mordę!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Szczęka mi opadła!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! A nie trzeba było dziadowi zabrać żarcie i wodę i uwiązać go do tego łańcucha? Prokuratura starym zwyczajem umorzy sprawę z powodu " niskiej szkodliwości społecznej" Quote
luka1 Posted August 21, 2008 Author Posted August 21, 2008 Dziad będzie jednak musial składac zeznania, polątać sie z policją - no i po wiosce rozniesie sie plotka a to chyba najwieksza kara - co ludzie powiedzą? Zresztą poszukamy "najomego pilicjanta" to im krwi napsuje :angryy:. Jak powiedział nasz p.policjant jak sie chce to sie cos znajdzie. Quote
*zaba* Posted August 21, 2008 Posted August 21, 2008 [quote name='luka1']Dziad będzie jednak musial składac zeznania, polątać sie z policją - no i po wiosce rozniesie sie plotka a to chyba najwieksza kara - co ludzie powiedzą? Zresztą poszukamy "najomego pilicjanta" to im krwi napsuje :angryy:. Jak powiedział nasz p.policjant jak sie chce to sie cos znajdzie. mysle,ze niestety bedzie to jedyna kara. no nic innego jak tylko wyrwac chwasta!!!!!!!!!!!:mad: cale szczescie,ze zdazylyscie biedaka uratowac. Quote
Ziutka Posted August 21, 2008 Posted August 21, 2008 luka1 napisał(a): A Ziutka to chyba ukończyła szkołę cierpliwego motania takich typów - ja bym zabiła a ona motała tak że nawet pijak zaczą ja podrywać. Ehh...nie chcę sobie nawet tego przypominać bo bym .S.K.U.R.W.Y.S.Y.N.A. własnoręcznie zakatowała :angryy: :angryy: :angryy: Quote
luka1 Posted August 21, 2008 Author Posted August 21, 2008 jutro będę w komendzie ze zdjęciami to trochę powęszę. Głównie dowiem sie który prokurator to podpisze, pogadam . Quote
Ziutka Posted August 21, 2008 Posted August 21, 2008 luka1 napisał(a):jutro będę w komendzie ze zdjęciami to trochę powęszę. Głównie dowiem sie który prokurator to podpisze, pogadam . Węsz ciotka, węsz :diabloti: Aaaa skąd Ty miałaś mój adres :cool3: przecież muszą mi przysłać wezwanie na zeznania :razz: Quote
epe Posted August 21, 2008 Posted August 21, 2008 Kochane ciotki! Wy jak Anioły Opatrzności - jak dobrze,że jedna z Was potrafi być dyplomatką!:lol: Bo inaczej,to nie wiem,czy oddałby psa dobrowolnie! Jak dobrze,że wnosicie o ukaranie go- mimo wszystko to zawsze coś! A może dowaliliby mu jakaś większą grzywnę? Jak nie ma kasy,to zawsze to jakiś ból! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.