koss Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 :grins::grins::megagrin::megagrin::D:D:mdrmed::mdrmed::bigcool::bigcool:...o tak się ciesze!!!!!!!.......ale .....i bardzo zazdroszczę,-moja Majeczka cały czas w obozie koncetracyjnym...,życie..samo:shake: Quote
Rossa Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 agatkia napisał(a):Dzieeeewczyny, mnie po prostu rozsadza z radości!!!! Oprócz satelity pojedzie na pewno: Sputnik, Kuba, Koni (nie znacie), Żaba (nie znacie- pies, do którego strzelano) . Agatko , tylko nam nie " pęcnij" ;), chociaż ja tez mam ochotę skakać z radości :multi::multi::multi: Żaba przeszła niesamowitą metamorfozę w schronie , widziałam ją krótko po przybyciu , taka trzęsąca się, wystraszona , kupka nieszczęścia :-( , gdyby Agatka w sobotę nie powiedziałam mi że to ona .... nie poznałabym jej;) Quote
agatkia Posted November 19, 2008 Author Posted November 19, 2008 Koss, ja Ciebie doskonale rozumiem. Ja dzisiaj nie chcę myśleć o nieszczęściach... bo takich chwil, jak ta, że psy, o które tyle się walczyło znajdują domy jest niewiele. Tak naprawdę to taka kropla w morzu... dzisiaj, na fali tych dobrych wydarzeń muszę po prostu zregenerować się psychicznie. Śmieszne jest to, że teraz naprawdę nie mogę być często w schronisku- zwykle raz w tygodniu- przy odrobinie szczęścia dwa- a tak naprawdę jestem tam cały czas, nawet jak nie zakładam ogłoszeń, nawet jak nie siedzę na dogo. A teraz patrze na moją Aksulę, która śpi na moim łóżku... łapki jej się trzęsą- pewnie coś jej się śni- i jestem taka szczęśliwa, że już każda jesień i każda zima będzie dla niej szczęśliwa. A jeszcze tak niedawno była sama, za tymi samymi schroniskowymi kratami, za którymi stoi teraz Satelita... Ryczeć mi sie chce- z tego szczęścia i nieszczęścia jednocześnie. Quote
lilith27 Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 koss napisał(a)::grins::grins::megagrin::megagrin::D:D:mdrmed::mdrmed::bigcool::bigcool:...o tak się ciesze!!!!!!!.......ale .....i bardzo zazdroszczę,-moja Majeczka cały czas w obozie koncetracyjnym...,życie..samo:shake: podrzuciłam maję na watku filecika mysłałam, że coś ruszy taka ona podobna do bani wiedziałam, że Satelita doczeka się (iracjonalnie prosiłam o coś, ale to taka tajemnica, jakie coś jak agatkowa "moc") Quote
Slomka22 Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 Jak juz Satelita poleci w swoj rejs to bedziemy kibicowac Majeczce i tez znajdzie swoja chatke :) Quote
koss Posted November 20, 2008 Posted November 20, 2008 http://www.dogomania.pl/forum/f28/bylem-piekny-jestem-wrakiem-podarujesz-mu-zycie-primo-opada-z-sil-124682/index5.html- tak wiem, że offowo, ale nie mogę inaczej ..:-(:-(:-(......................Boze jak dobrze,ze Satelita ma swoją szansę... Quote
agatkia Posted November 21, 2008 Author Posted November 21, 2008 Wklejam maila w sprawie domu dla Satelity: " [SIZE=3][SIZE=2]Wstepna Kontrola u Pani S.(przyszla wlascicielka Satelity)wypadla bardzo dobrze.Pisza:za ladnie,zeby moglo byc prawdiiwe,ale wyglada,ze tak jest naprawde.miejsca jest wiecej niz potrzeba.na miejscu sa 2 konie,2 psy ,kroliki,kackzki,kury,. wszystko wyglada porzadnie i czystoPosiadlosc,bo tak to mozna nazwac ogrodzona.prawie przed nosem plaza,gdzie przychodzi wiele ludzi z psami.Pani S. zdaje sobie sprawe jakie "problemy" ewentualnie bierze na siebie.Pieniadze nie graja tu zadnej roli.ona chce Satelicie pare lat dobrego zycia podarowac.ze swoimi psami tez na poczatku miala problemy.Mops pochodzi z hodowli masowej,z boxu.mial na poczatku problemy psychiczne.Dog ma allergie na pewne srodki odzywcze itd. [SIZE=3][SIZE=2]Osoba przeprowadzajaca kontrole miala ze soba wlasnego psa i oba psy od pani S. byly w stosunku do niego absolutnie w porzadku.Ona sama obchodzi sie z psami bardzo spokojnie i odpowiedzialnie.Zostala poinformowana,ze musi sie liczyc z licznymi "niespodziankami".Psy,ktore w schronisku sa tylko mile,moga nagle byc calkiem inne po adopcji i to moze 2-3 miesiace trwac.Pani S. liczy sie z tym calkowicie.Jedyne co od Satelity chce to brak agresji do ludzi.. [SIZE=3][SIZE=2]Ilka,ktora robil kontrole,zyczy Satelicie wszystkiego dobrego,i miesiac po adopcji przeprowadz nastepna kontrole" Quote
czia Posted November 22, 2008 Posted November 22, 2008 Magdalena napisał(a):droga violetot. chyba napisałam wyraźnie żebyś dała namiary na niemiecka fundację z ktorą jak twierdzisz - współpracujesz. po drugie, pani prezes - zapytałam kiedy awansowałaś. masz jakieś problemy z udzieleniem odpowiedzi? :diabloti: :evil_lol: :evil_lol: brak odpowiedzi jest bardzo wymowny. Droga Magdaleno, nie obrażaj ludzi o których nie masz zielonego pojęcia. Wioleta została prezesem TOZ oddz. Gorzów od 1 listopada, Pani Dryglas zrezygnowała, trwa procedura zmian w KRS, US, pieczątek i innych dokumentów. Wioleta współpracuje z kilkoma organizacjami i fundacjami i pomogła wielu psom nie tylko z naszego schroniska, ale i z Polski. Oskarżanie jej i takie pomówienia są nie na miejscu. jest Pani jeszcze zbyt młoda, żeby wysuwać takie oskarżenia i pomówienia pod adresem osoby, której Pani nie zna i nie współpracowała z nią. Jeśli Pani nie ma dowodów na rzeczy, o których Pani tu pisze, to proszę lepiej nic nie mówić, szkodzi Pani nie tylko jej, ale i psom, którym Wioleta mogłaby pomóc dzieki swojemu zaangażowaniu i znajomościom. Quote
Rossa Posted November 22, 2008 Posted November 22, 2008 :multi:Ogromnie się cieszę , teraz tylko aby nasz Satelita dobrze zniósł podróż ... a potem już będzie tylko lepiej:loveu:Odnośnie agresji , to ja nie przewiduję czegoś takiego , ale róznie może byc , chociaż nie sądzę aby miał ochotę i siły na jakieś przepychanki , on już teraz chyba tylko marzy o świętym spokoju , ciepłym kącie , pełnej misce i kimś kto go dopieści;) ale dobrze ze Pani jest świadoma niespodzianek . Quote
agatkia Posted November 23, 2008 Author Posted November 23, 2008 Rossa, czy jedziesz może dziś do schroniska? Quote
agatkia Posted November 23, 2008 Author Posted November 23, 2008 Byłam w schronie. Pogoda rano masakryczna- utknęłam w zaspach :angryy: Śnieg padał jak głupi. Satelita kochany jak tylko mnie zobaczył wyszedł z budy stanął na dwóch tylnich łapkach!!!!!,oprał sie o kraty i szczekał!!!! domagając się uwagi. On juz chyba czuje, ze będzie dobrze. Zresztą porozmawiałam z nim zupełnie szczerze i mówiedziałam: chłopie, Ty sie trzymaj, bo dom jest dla Ciebie. No, i chyba wziął sobie te słowa do serca :p Cieszył się ogromnie- aż mi wstyd, bo tak niewiele czasu mu w sumie poświęciłam (tak w ogóle) a on jest za to tak cholernie wdzięczny, ze aż łzy w oczach stają. Wieczorkiem załączę zdjęcie śnieżnego satelity. A Przemek- nas pracownik mówi dziś cały podekscytowany: Agata, nie uwierzysz! Satelita- wiesz, ten Rudy z chorą łapą, jedzie do Niemiec! :jumpie: Byłam tym faktem baaaaardzo zaskoczona :evil_lol: Quote
Rossa Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 agatkia napisał(a):Rossa, czy jedziesz może dziś do schroniska? Przepraszam , ale dopiero dzisiaj weszłam na wątek , no niestety wczoraj nie dojechałam do schronu ( nie było mnie w domku:oops:) chciałabym się tam wybrać , ale boję się ze nie wyjadę(zakopię się ) tym moim " maluszkiem", :oops:jeszcze nie zdązyłam wymienić opon :oops: ale chciałabym jeszcze przed wyjazdem wymiziać Satelitę :loveu: Quote
agatkia Posted November 24, 2008 Author Posted November 24, 2008 Rossa, no ja ostatni raz jechałam w taką pogodę. Po prostu masakra. Zastanawiam się, gdzie tam samochód zostawić- bo ostatni raz jechałam przez te pola i lasy w taką pogodę :angryy: Koss, gdzie sie podziałaś babo jedna?? Quote
agatkia Posted November 24, 2008 Author Posted November 24, 2008 Dziewczyny, jeszcze nie dotarła paczka dla satelity :angryy::angryy::angryy: Już im drugiego maila wysłałam z zapytaniem, czy nadali tę karmę. Jestem maksymalnie wkurzona. Quote
Rossa Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 agatkia napisał(a):Dziewczyny, jeszcze nie dotarła paczka dla satelity :angryy::angryy::angryy: Już im drugiego maila wysłałam z zapytaniem, czy nadali tę karmę. Jestem maksymalnie wkurzona. Moze ich też zasypało:cool3: , wczoraj znów nasypało śniegu :roll: i się obawiam że tam trudno będzie dojechać :cool3: .... coś sobie przypominam że władze samorządowe "obiecały" na początku roku, w trakcie " afery" coś zrobić z tym dojazdem .... no i na obiecankach się skończyło:mad: w taka pogodę jak teraz , gdzie na wierzchu śnieg a pod spodem błoto to strach tam jechać :oops: nie wspominając o koleinach i dziurach jak leje po wybuchu bomby:mad: Quote
agatkia Posted November 25, 2008 Author Posted November 25, 2008 Rossa napisał(a):Moze ich też zasypało:cool3: , wczoraj znów nasypało śniegu :roll: i się obawiam że tam trudno będzie dojechać :cool3: .... coś sobie przypominam że władze samorządowe "obiecały" na początku roku, w trakcie " afery" coś zrobić z tym dojazdem .... no i na obiecankach się skończyło:mad: w taka pogodę jak teraz , gdzie na wierzchu śnieg a pod spodem błoto to strach tam jechać :oops: nie wspominając o koleinach i dziurach jak leje po wybuchu bomby:mad: Rossa, tylko ja podałam mój adres domowy jako adres doręczenia przesyłki, po to, żeby osobiście dowieźć karmę do schroniska i wytłumaczyć chłopakom, ze mają ją podawać Satelitę. Z kierowniczką intensywnie myślimy o tymczasie dla Satelity na ostatnie dwa tygodnie- zimno jest, a niskie temperatury mu nie służą. Quote
lilith27 Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 nie da się go przenieść do pomieszczenia zamknietego, gdzieś w schronisku? Quote
Slomka22 Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 Ja was bardzo przepraszam, ze z offem, ale im wiecej ludzi wie tym wieksze szanse ma to psisko http://www.dogomania.pl/forum/f28/skatowany-przez-zwyrodnialca-pijaka-ratunku-dt-smierc-w-schronisku-124213/ Quote
agatkia Posted November 26, 2008 Author Posted November 26, 2008 lilith27 napisał(a):nie da się go przenieść do pomieszczenia zamknietego, gdzieś w schronisku? W pt będzie ocieplany kontener. Na pewno przeniesiemy tam Satelite. Dzisiaj do 15 będzie karma na stawy dla Satelity :loveu: Quote
agatkia Posted November 26, 2008 Author Posted November 26, 2008 No, to mamy karmę dla Satelity. Jutro o 6 rano biegnę upolować dzikiego goldena, który biega od miesiąca rzy głównej drodze i nie chce dać sie złapać i przy okazji spotkania z naszym pracownikiem przekażę chrupki. Mam juz dokładną listę psów, które ruszą w swoą podróż do domu (7 dorosłych i mas szczeniaków chyba z 8), ale jakoś nie umiem dzisiaj sie tym cieszyc... nieszczęście goni nieszczęście... Zmarł Duszek :placz::placz: I jeszcze to.... http://www.dogomania.pl/forum/f28/tara-powyginana-na-4-strony-swiata-ofiara-wypadku-ds-dt-pilnie-potrzebny-125699/#post11313807 Quote
agatkia Posted November 26, 2008 Author Posted November 26, 2008 Dziewczyny, czy z Waszych pieniążków mogę założyć Tarze allegro?? Quote
agatkia Posted November 26, 2008 Author Posted November 26, 2008 Dziewczyny, podsumowuję: -2x 4kg chrupek na stawy Royala: 2x 66 + koszt kuriera, który jednak kosztował 17, a nie 10 zł= 149 zł. Pozwoliłam sobie wyłożyć Wasze pieniążki na allegro dla Tary= 21 zł. W sumie: 149 + 21= 170. Z Waszej kasy zostało 130 zł. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.