Tosia2 Posted September 2, 2008 Author Posted September 2, 2008 Matko, po prostu nie mogę uwierzyć patrząc na te fotki i mając w pamięci roztrzęsioną Śliwkę w samochodzie schroniska... Po prostu bajka!!! :loveu: Anetek, czy Śliwka ma gdzieś zrobione przez Ciebie ogłoszenia? Quote
sleepingbyday Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 o Tosia, łelkam bek :-). wszystko ok? śliwka tylko chwile była nieśmiała, juz nastepnego dnia jej przeszło... anetek zrobiła duużo ogłoszeń, a gallegro dodatkowo allegro. ja ją wrzuciłam na czworonogi, na goldenline i na różnych forach gazety pisałam. trzeba też rozkręcic wątek, dlatego będę jak najwięcej fotek wrzucać... Quote
Tosia2 Posted September 2, 2008 Author Posted September 2, 2008 Wczoraj wyszlismy ze szpitala... To był koszmar, ale najgorsze za nami... Teraz też niestety będę miała mniej czasu na dogo, bo mam mini szpital....w domu.... Widzę, że sobie tu świetnie dajecie radę... Cieszę się i gratuluję Ci.... :loveu: Quote
sleepingbyday Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 Tosiu nie ma czego gratulować... trzeba znależć małej dom. boję się, ze się u mnie zasiedzi za bardzo. poza tym nie wiem, czy tak dobrze sobie radzę -drę się na nią, w paszczę tez potrafi dostać -ja naprawdę nie mam cierpliwości do maluchów, nie umiem wychowywac, co zresztą mówiłam. co więcej. no nie tłukę jej oczywiście kijem, ale jednak tracę cierpliwość. nie chcę, żeby się u mnie zepsuła... chodzi na smyczy trochę lepiej, ale jak mnie wczoraj pociagnęła i przywaliła w palec, to łaska boska, że mi paznokieć nie odchodzi. a darłam się tak na nią, że się niemal zbiegowisko zrobiło :shake:. świetnie, ż elepiej, mimo szpitalika wdomu wygląda na to, ze sytuacja stablina i tylko musicie sie wygrzebać z problemu, a najgorsze minęło? i o to chodzi. njaważniejszy jest szczęśliwy koniec... Quote
Doginka Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 sleepingbyday napisał(a):...-drę się na nią, w paszczę tez potrafi dostać -ja naprawdę nie mam cierpliwości do maluchów, nie umiem wychowywac, co zresztą mówiłam. co więcej. no nie tłukę jej oczywiście kijem, ale jednak tracę cierpliwość. nie chcę, żeby się u mnie zepsuła... chodzi na smyczy trochę lepiej, ale jak mnie wczoraj pociagnęła i przywaliła w palec, to łaska boska, że mi paznokieć nie odchodzi. a darłam się tak na nią, że się niemal zbiegowisko zrobiło :shake:. Ach Ty niedobla ciotko:mad::mad::mad: Czego tłuczesz to biedne malutkie sffffffffierzątka:mad::cool3: Quote
sleepingbyday Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 bo jestem stara, zła czarownica....:oops: Quote
mru Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 ja też do Gacka nie mam cierpliwości czasem zobaczysz z resztą jaki to zje*ca :eviltong: wczoraj - przejście dla pieszych Gacek nagle na środku stwierdził, że on chce gryźć moja rękę w zabawowym widzie... musiałam stanąć na wysepce, uspokajać rozbawionego do czerwoności i gryzącego mnie boleśnie Gacka... oczywiście Gacek nie wiedział co woli - moją rękę, moją nogę czy pędzące samochody nagle się na mnie rozszczekał... no normalnie :mad: zacisnęłam zęby i policzyłam do dziesięciu mając płomienie w oczach no i potem Gacek uspokoił się i mogliśmy iść da razy tak wczoraj było (Gacek ma lepsze i gorsze dni, czasem nie dzieje się tak tygodniami) i oba razy na przejściu na środku... :shake: ja się go staram wychowywać ale on szybko zapomina :eviltong: a raczej... jak wpadnie w szał to trzeba sposobem bo inaczej - nie da się, bo można ręce stracić ;) rozpuszczony jest mój Gacek jak dziadowski bicz! ale potrafi być bardzo grzeczny :-o Śliwencja do domku! :) Quote
sleepingbyday Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 śliwka jest zasadniczo grzeczna, tylko młoda szaławiła, to się nie ma co dziwić. niestety to ja jestem nerwus...:shake:. a wczoraj znów zośka za niewinnośc napadła ślwikę i zaczęła ja gryźć, w trakcie zabawy... one, jak się bawią, to śliwka jest sztywna, oczy na wierzchu i boi sie normlanie reagowac, bo może oberwać... biedna psina... zośkę zżerają emocje, bawić się ze śliwką normalnie nie umie, to jest podszyte takim duzym napięciem,zazdrościa, chęcią posiadania... :shake: Quote
mru Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 no u mnie na spacerze to jest tak, że jak Gacek się bawi, gania to Dym warczy i za nim łazi (zobaczycie:evil_lol:) ale ani nie zaatakuje ani nie pobawi się z nim - o nie! Quote
orpha Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 a moje dzieciaki od od paru dni ładnie sie bawia , przy czym Niya z Amonem bawia sie jak na hasiory przystało czyli przewalanie sie , gryzienie w kark i bieganie na pełny gaz a nasza mała Secia podskakuje , szczeka i próbuje je gonic :):). A swoja droga to Niya ma jakas pacyfistyczno- mocno moralna nature , jak sie psy gryza albo próbuja bzykac to niya zaraz leci i na nie szczeka upominając do właściwego zachowania :D Quote
sleepingbyday Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 z dziewczynami jest podobnie. zoska za sliwką łazi, a jak sliwka chce się z kims pobawić, to dostaje wp**rdol. ewentualnie jest gonitwa, ale jak zosia dogoni śliwkę, to ją capie. śliwka zterroryzowana. Quote
sleepingbyday Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 no więc będe jechać na delegację... jeszcze jest czas, ale... czas szybko leci :cool1:. do tej pory mam nadzieję wyadoptować ślwikę do jakiegos git-domku, ech... a najbardziej mi żal, że śliwa się do mnie przywiązała :roll:. młoda jest, odwiąże się łatwo, ale im później, tym trudniej.... chyba ją pobrudzę i skrzyczę, żeby była taka smutna i zrobię zdjęcie do wstawienia na dogo :diabloti:. zadowolona suczka na łące nie budzi współczucia ani potrzeby działania....:roll:. Quote
Doginka Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 Qrcze, taka ładna i miła sunia, a domku już tak długo szuka:-( Quote
sleepingbyday Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 śliwka z rana jak śmietana :cool1:. ale miała sraczkę! Quote
Tosia2 Posted September 4, 2008 Author Posted September 4, 2008 Uuuuuuuuuuuu..... To współczuję poranka....ale skoro dopatrzyłas się w tym śmietany, to tylko świadczy o tym, że Twoja wyobraźnia na tym nie ucierpiała....hihi ;) Quote
orpha Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 cześć Śliwencja , domku szukaj dzieweczko :loveu: Quote
sleepingbyday Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 Tosia2 napisał(a):Uuuuuuuuuuuu..... To współczuję poranka....ale skoro dopatrzyłas się w tym śmietany, to tylko świadczy o tym, że Twoja wyobraźnia na tym nie ucierpiała....hihi ;) takiej brązowej śmietany, na balkonie zresztą. nie zdzierżyła dziewczyna.. orpha napisał(a):cześć Śliwencja , domku szukaj dzieweczko :loveu: szuka, szuka... wczoraj dostała o******* od zośki z 5 razy. naprawdę zośka nie umie przełamać negatywnych emocji. zabiera ślwice wszystko, nie pozwala jej się bawić z innymi psami... śliwka zaczęła bać się zabaw :shake:. zośka jest zdrowo *******nięta. śliwke polubiła, ale nie umie tego normalnie okazywać, jest nerwowe napięcie, zazdrość, jakieś zapiekłe emocje... Quote
Doginka Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 sleepingbyday napisał(a):...wczoraj dostała o******* od zośki z 5 razy. naprawdę zośka nie umie przełamać negatywnych emocji. zabiera ślwice wszystko, nie pozwala jej się bawić z innymi psami... śliwka zaczęła bać się zabaw :shake:. zośka jest zdrowo *******nięta. śliwke polubiła, ale nie umie tego normalnie okazywać, jest nerwowe napięcie, zazdrość, jakieś zapiekłe emocje... Powiedz Zośce, że dostanie ode mnie w ucho i nie dam jej smaczka jak nie zostawi Śliwuni w spokoju:mad::razz::diabloti: Quote
sleepingbyday Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 ależ ja jej to mówię. drę się na nią, zeby ją zaostawiła wspokoju... ale to silniejsze od niej.. Quote
mru Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 eh, znam to tylko wątpię żeby Dym lubił Gacka :shake: a szkoda... tylko Gacek jakby nie przejmuje się bawi się dalej, nie boi się szybko domek dla Śliwuni! Quote
Doginka Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 sleepingbyday napisał(a):ależ ja jej to mówię. drę się na nią, zeby ją zaostawiła wspokoju... ale to silniejsze od niej.. No co Ty? Przecież żartowałam, a Ty straszysz Zosię ciocią:mad::evil_lol: Quote
orpha Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 no to ja mam farta u mn ie sie towarzycho dogadało :multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.