kajira Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 Fiona nie jest moim pierwszym psem,ale jest pierwszym z ktorym nie mozemy dac sobie rady:oops: dlatego prosze o pomoc.Przypuszczamy z mezem ze Fiona nie ma 2-2,5 miesiaca tylko jest starsza i ze byla przed nami juz u kogos w domu i moze przez to tak sie zachowuje lub zostala przez kogos skrzywdzona??.Od samego poczatku u nas w domu jest strasznie agresywna.No ale moze po koleji opisze jej zachowanie: -nie mozna normalnie poruszac sie po mieszkaniu poniewaz Fiona odrazu biegnie za osoba ktora idzie i gryzie w nogi i nie jest to podgryzanie w typie zaczepki,jest gryzienie az do krwi -Fiony nie da sie normalnie poglaskac kazda proba przytulenia i poglaskania konczy sie gryzieniem -najgorsze sa chyba noce tzn.4-5 rano,Fiona nie spi z nikim w lozku,ale wlasnie nad ranem w tych godzinach wchodzi do nas do lozka i nas budzi,ale nie jest to normalna pobudka Fiona odrazu atakuje twarz gryzie po twarzy i drapie i tak jest codziennie:placz: Nigdy sie jeszcze nie zdazylo zeby Fionka do kogos podeszla i kogos polizala.Nawet jak zostaje sama w domu i my wracamy to biegnie do drzwi i merda ogonem zeby sie przywitac ale przy glaskaniu odrazu gryzie:( Przy zabawach jest tak samo bardziej ja interesuje gryzienie kogos niz zabawka.Nie pomaga odwracanie uwagi czy odseparowanie psa.Pare razy za zle zachowanie zamykalam ja w osobnym pokoju,nie na dlugo tylko na 1-2 minuty ale po wypuszczeniu jej Fiona dostaje szalu:(wtedy dopiero pokazuje na co ja stac.A odizolowana piszczy ,szczeka,wyje i rzuca sie na drzwi.Jezeli ktos nie jest w zasiegu Fiony to mala wtedy ta osobe obszczekuje.Sytuacja jest koszmarna.Dodam ze zadne przedszkole czy treser na razie nie wchodzi w gre bo mala do konca miesiaca ma kwarantanne.Sasiedzi juz przychodza na skargi,a malutka jest u nas dopiero 12 dni.Ja jestem osoba cierpliwa i chce walczyc zeby Fiona byla dobrym i normalnym psem,ale moi panowie nie,syn 8 latek czuje lek przed psem i unika kontaktu z Fiona,a maz juz stracil cierpliwosc i zaczyna sie wypominanie ze sie uparlam zeby wziasc psa ze schroniska i to sa efekty:(((((Dodam jeszcze ze maz ma naprawde podejscie do psow cale zycie mial psy nawet po 3-4 na raz,mial dobemany rotwailery,owczarki i zawsze to byly psy bardzo dobrze ulozone,teraz tez chcial kupic owczarka niemieckiego z papierami bo jak twierdzi wiadomo co z takiego psa pozniej wyrosnie,ale ja sie uparlam ze lepiej wziasc jakiegos psa ze schroniska,ze nie mozna byc obojetnym na cierpienie psow itp.wiec maz sie zgodzil ,ale teraz umyl rece bo stwierdzil ze jeszcze w zyciu tak agresywnego szczeniaka nie widzial i ze tak to jest jak sie bierze psa nic nie wiedzac o jego pochodzeniu.Zostalam z tym problemem sama,dlatego prosze o pomoc i wskazowki. Quote
Kosmaty Gałganek Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 Nie jestem pewna, czy mąż ma dobre podejście do psów, skoro po dwóch tygodniach umywa ręce i spisuje psa na straty. Szkoleniowiec może przyjść do Was i na miejscu udzielić Wam wskazówek, a jak psu skończy się kwarantanna to możecie zapisać się do psiego przedszkola. Quote
kajira Posted August 19, 2008 Author Posted August 19, 2008 Z mezem to jest tak -on poprostu jest na mnie zly i ma zal ze ja sie uparlam na pieska ze schroniska a on chcial z rodowodem.Dla swietego spokoju sie zgodzil,a teraz chce mi pokazac ze mial racje(chodzi mu o psychike i zachowanie psa).Mam nadzieje ze jemu przejdzie.No ale krotko mowiac czy ktos sie juz spotkal z taka agresja u szczeniaka? Quote
malinaa Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 Jeśli to szczeniak to nie jest to raczej agresja, ale faktycznie chęć do zabawy. Być może Wasz piesek nie mając kontaktu z człowiekiem nie nauczył się kontrolować siły szczek lub do tej pory bawił się z psami które mu na dużo pozwalały. Czy Fiona interesuje się piłką, gryzakiem itp? Proponuję gdy tylko podchodzi dawać jej możliwość zabawy gryzakiem, przeciągania go i szarpania, natomiasn natychmiast przerywać każdą zabawę gdy gryzie rękę. Nauczyć Fionę komendy siad lub waruj i chamować ją kaząc siedzieć natychmiast gdy ugryzie. No i pokazać że delikatne traktowanie reki daje nagrodę - np. ukryty w dłoni smakołyk. Z moim psem dobre efekty dawało piszczenie i udawanie bólu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.