ElzaMilicz Posted August 24, 2008 Posted August 24, 2008 Co tu podpowiadać ? Camara na pewno już wszystko wyłuszczyła. Będzie dobrze. ;) Quote
t_kasiek Posted August 24, 2008 Posted August 24, 2008 no i jak ???? benio został w domku ????? martwie sie, bo widze, ze tytul nie zmieniony...... Quote
DogMaster Posted August 24, 2008 Posted August 24, 2008 Ja też jestem ciekawy co z nim się dzieje teraz:eviltong: Quote
Camara Posted August 24, 2008 Author Posted August 24, 2008 Niestety, nie udało się :shake: Wczoraj wszystko było ok. Dziś się okazało, że młody za nic w świecie nie wyjdzie z domu, jak Maksiu siedzi pod drzwiami. Był płacz i histeria w pełnym galopie... Odniosłam wrażenie, że chyba wszyscy się go trochę bali... Wieczorem przewiozłam go do Kasie. Szukamy domu dla Maksymiliana!!!! Quote
Wyjątek Posted August 24, 2008 Posted August 24, 2008 :placz::placz::placz: a miało być tak pięknie... Quote
t_kasiek Posted August 24, 2008 Posted August 24, 2008 :placz::placz::placz::placz::placz: tak baaaaardzo mi przykro Quote
jagienka42 Posted August 24, 2008 Posted August 24, 2008 [quote name='Camara']Niestety, nie udało się :shake: Wczoraj wszystko było ok. Dziś się okazało, że młody za nic w świecie nie wyjdzie z domu, jak Maksiu siedzi pod drzwiami. Był płacz i histeria w pełnym galopie... Odniosłam wrażenie, że chyba wszyscy się go trochę bali... Wieczorem przewiozłam go do Kasie. Szukamy domu dla Maksymiliana!!!!szkoda że mały się nie przełamał benie to super psiaki,ja mam problem w drugą strone moje dzieci nie boją się żadnego psa co może być niebezpieczne:roll: Quote
wtatara Posted August 25, 2008 Posted August 25, 2008 a to co widziałam Jagienko to one wszystkie zwierzaki kochaja Quote
ElzaMilicz Posted August 25, 2008 Posted August 25, 2008 Piękny... i dobrze mu z oczu patrzy, tylko rezerwa... Quote
Kasie Posted August 25, 2008 Posted August 25, 2008 Mogę potwierdzić ze przylepa straszna. Póki co mało zjadł ale smakusie lubi. Siedzi w kojcu. pierwsze tarcie z Lincolnem było przez kojec. O połączeniu ich nie myślałabym nawet :shake: Poza tym jak widzi człowieka to ogon chodzi od ucha do ucha: obcy, swój, nie ważne, ważne zeby pogłaskał i się choć chwile zajął nim Quote
DogMaster Posted August 25, 2008 Posted August 25, 2008 Kasie napisał(a):Mogę potwierdzić ze przylepa straszna. Póki co mało zjadł ale smakusie lubi. Siedzi w kojcu. pierwsze tarcie z Lincolnem było przez kojec. O połączeniu ich nie myślałabym nawet :shake: Poza tym jak widzi człowieka to ogon chodzi od ucha do ucha: obcy, swój, nie ważne, ważne zeby pogłaskał i się choć chwile zajął nim Po prostu cudowny psiak szkoda że przez to dziecko nie będzie miał domu :shake: Może lepszy domek znajdzie :eviltong: Miejmy nadzieję :loveu: Quote
agusiazet Posted August 25, 2008 Posted August 25, 2008 Wielka szkoda, że się nie udało. A swoją drogą, czy dzieci mają banie się psów we krwi, czy to rodzice straszą i potem są takie efekty!!! Quote
jagienka42 Posted August 25, 2008 Posted August 25, 2008 agusiazet napisał(a):Wielka szkoda, że się nie udało. A swoją drogą, czy dzieci mają banie się psów we krwi, czy to rodzice straszą i potem są takie efekty!!!myśle że to rodzice straszą :cool3:dzieci zazwyczaj nie boją się niczego:lol:ostatnio jak byłam z psiakami na spacerze pani nie pozwoliła dotknąć moich psów kilkulatkowi bo stwierdziła że psy gryzą i mają bakterie:crazyeye:byłam wściekła i powiedziałam że ona na sobie przenosi więcej bakteri niż ten pies:shake::oops: Quote
t_kasiek Posted August 25, 2008 Posted August 25, 2008 oj jagienka - niezła jestes :D:D:D no, ale masz 100% racje !!!!! A ja 3mam kciuki za benia !!!!!!!!!!!! Quote
DogMaster Posted August 25, 2008 Posted August 25, 2008 Ja też trzymam za niego kciuki:loveu: Na pewno znajdzie domek gdzie go wszyscy zaakceptują :loveu: Quote
jagienka42 Posted August 25, 2008 Posted August 25, 2008 mogę tylko podnieść pięknego benia:lol: Quote
Kasie Posted August 26, 2008 Posted August 26, 2008 t_kasiek napisał(a):biegniemy na spacerek !!!!!!!!!!!!! Ej, bo poproszę Cię o wyprowadzenie benia na spacerek i zobaczysz co to za przyjemność :diabloti: ;) Ręce mam dłuższe o 50 cm przynajmniej. Ciagnie jak diabli! Ale lubi takie wychodzenie bo wszystko go interesuje, wszystko chce powąchać. Jak juz sie zmęczy to i nawet troszke słuchać zaczyna. Bardzo zabawowy póki co. ;) Quote
DogMaster Posted August 26, 2008 Posted August 26, 2008 Kasie napisał(a):Ej, bo poproszę Cię o wyprowadzenie benia na spacerek i zobaczysz co to za przyjemność :diabloti: ;) Ręce mam dłuższe o 50 cm przynajmniej. Ciagnie jak diabli! Ale lubi takie wychodzenie bo wszystko go interesuje, wszystko chce powąchać. Jak juz sie zmęczy to i nawet troszke słuchać zaczyna. Bardzo zabawowy póki co. ;) Tak to jest z takim cielątkiem wychodzić na spacerek :eviltong: Ważne że nie atakuje każdego kogo widzi :cool3: A po drugie ja bym tez chciał kiedyś z takim psiorem wyjść na spacer :eviltong: Quote
Guest Elżbieta481 Posted August 26, 2008 Posted August 26, 2008 Dorośli straszą i naprawde nie wiem po co? Miałam taką stuację-wyszłam z naszym Guciem i ..niedaleko nas jest przykościelne przedszkole..Gromadę dzieci zasłoniła sobą zakonnica.Wyskoczyła do przodu rozłozyła ręce..Jak to wyglądało:shake: A pies nic nie robił,był na smyczy,przy nodze..:shake: A kiedyś matka z dzieckiem mija nas i słysze:nie dotykaj,pewnie chory i gryzie..I po co takie ględzenie?Gucio nigdy nikogo nie ugryzł.Jest zawsze dopilnowany..zaszczepiony,zaczipowany,wykastrowany.Zawsze pod opieką.. A najlepsza jest sąsiadka:shake::shake:Nieomal zsuwa się po ścianie jak wychodzi,zasłania sobą dzieci..I po co? A potem się dziwia,że dzieci się psów boją.. E/W Quote
agusiazet Posted August 26, 2008 Posted August 26, 2008 Mnie normalnie trafia, gdy mamusie lub babcie mówią uważaj, bo pies gryzie! Panowie zdecydowanie rzadziej! Mój nie gryzie, jest dobrze wychowany i toleruje miętoszenie dzieci, jak Pani każe:) MAKSIU NA PIERWSZĄ PO DOMEK!!! Quote
Kasie Posted August 26, 2008 Posted August 26, 2008 DogMaster napisał(a):Tak to jest z takim cielątkiem wychodzić na spacerek :eviltong: Ważne że nie atakuje każdego kogo widzi :cool3: A po drugie ja bym tez chciał kiedyś z takim psiorem wyjść na spacer :eviltong: Zapraszam :) my z Krakowa jak by co ;) A ja z kolei nie chce żeby ktoś dotykał moich psów na spacerze. Linki wygląda bardzo ładnie i często jest tak ze dzieci podbiegają do niego bo fajny misiu. I bez pytania zabierają sie za głaskanie. A to tylko pies, nie musi mu się to podobać, zamieszanie, ciągniecie za uszy. Co innego jak ktoś zapyta czy może, wtenczas sadzam psa, i pozwalam poklepać. Ale nie podoba mi sie podbieganie, wyciąganie nagle ręki jak nas ktoś mija i poklepanie psa. To nie maskotka. Rzadko natomiast spotykam sie z tym, że ludzie chowają dzieci przed psem. Quote
t_kasiek Posted August 26, 2008 Posted August 26, 2008 Kasie napisał(a):Ej, bo poproszę Cię o wyprowadzenie benia na spacerek i zobaczysz co to za przyjemność :diabloti: ;) oj nic sie nie boj.....nasz Berus tez taki byl i wiem co to znaczy wyprowadzac na spacerki :) Quote
agusiazet Posted August 26, 2008 Posted August 26, 2008 Kasie napisał(a):Zapraszam :) my z Krakowa jak by co ;) A ja z kolei nie chce żeby ktoś dotykał moich psów na spacerze. Linki wygląda bardzo ładnie i często jest tak ze dzieci podbiegają do niego bo fajny misiu. I bez pytania zabierają sie za głaskanie. A to tylko pies, nie musi mu się to podobać, zamieszanie, ciągniecie za uszy. Co innego jak ktoś zapyta czy może, wtenczas sadzam psa, i pozwalam poklepać. Ale nie podoba mi sie podbieganie, wyciąganie nagle ręki jak nas ktoś mija i poklepanie psa. To nie maskotka. Rzadko natomiast spotykam sie z tym, że ludzie chowają dzieci przed psem. Tu nie chodzi o dotykanie, tylko o straszenie dzieci psem. Pies = gryzoń. Quote
samoglow Posted August 26, 2008 Posted August 26, 2008 Oj, Camaro, po raz kolejny zaluje, ze nie mam domu z ogrodem...takie wspaniale psisko!!!!!! :-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.