Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Sędzia dostaje tzw. dietę a nie wynagrodzenie - sędziowanie to funkcja, praca w terenie za którą przysługuje zwrot kosztów.
Aby zostać sędzią trzeba być członkiem związku minimum 4 lata, przejść przez kurs i egzamin asystencki. Asystentem jest sie minimum 4 lata przez ten czas należy udzielać sie w ZK, zaliczyć minimum 20 wystaw w funkcji sekretarz/asystenta/gospodarza ringu po którym przystępuje się do egzaminu teoretycznego przed Komisją Główną w Warszawie (można przystąpić tylko 3 razy), jeżeli zda się to pozostaje jeszcze egzamin praktyczny w terenie (wystawa).
Za dyżury w sekcjach w oddziałach ZK nie ma wynagrodzenia. To funkcja społeczna.

  • Replies 9.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Guest Reyes
Posted

aneta napisał(a):

Aby zostać sędzią trzeba być członkiem związku minimum 4 lata,

Ups - to ja cos pewno przekęciłam...

Guest Reyes
Posted

Sonya-Nero napisał(a):

pewien mały Norweg przyleciał dzisiaj do Polski :multi:

Twój? Gratulacje!!!!:multi:
Pozdr

Posted

Witam
Zaczęłam się zastanawiać czemu pudle nie są popularne i doszłam do takich wniosków:
Po pierwsze większość "pudli" na osiedlach to "pundle" często niewiele mające wspólnego z rasą a do tego fatalnie ostrzyżone. Łyse łapki, wyrzępolone łebki itp. Jak ma to skłonić do zakupu psa tej rasy?
Po drugie te piękne nasze rodowodowe pudle też na co dzień nie są piękne. One mają być piękne na wystawie. Ta strasznie długa sierść , pięknie prezentująca się w wersji "rozpuszczonej" na co dzień ukrywana jest w gumkach papilotach itp. (Oczywiście z konieczności) Przy czym pudel w tym wszystkim nie oszukujmy się pięknie nie wyglada. Nie wygląda może okropnie, bo to w końcu nasz najukochańszy psiunek, ale w oczach potocznych widzów (teoretycznie przyszłych nabywców) pudel wygląda co najmniej śmiesznie.

Podoba mi się moja Bellunia ostrzyżona na puppy clipa, ale wiem że nie ma jeszcze "odpowiednio" długiej sierści i żeby ją "wychodować" lada moment zacznę kombinować coś z gumkami. A szkoda mi:( Bo teraz jest ładna. Czemu sędziowie preferują fryzury tak przesadzone w formie?:-?

Posted

Oleniek napisał(a):
Czemu sędziowie preferują fryzury tak przesadzone w formie?:-?

:hmmmm:

Dobre pytanie. Ale pudle nie są odosobnione jeżeli chodzi o pielęgnację sierści i hodowanie długości na wystawę. Daleko nie trzeba szukać :yorki. Też chodzą w papilotach a jednak są rasą wręcz nadmiernie popularną.
Więc chyba to nie to.

Posted

Taka ilość powiązań jeszcze mi się podoba:) Czyli uszka, jedna na główce. Ale co jak na grzbiecie i karku same papiloty? Jakby kto bańki na piesku postawił:cool3: Wiem że to z wygody, że piesek w końcu ten sam w papilotach jak i bez nich, ale chyba zwolenników rasie nie przysporzy:evil_lol:

Co do yorków i papilotów - to wiekszość nierodowodowych jak tako jak rasa wygląda, niebędąc przy tym oszpeconym ryzurą. A pudla jak czasem ostrzygą to :mad:

I czy pudla ostrzyżonego na wystawę na federała też dobrze ocenią? Albo moją Bellunię, która będziem iała puppy clipa, ale krótkiego;)

Posted

Myślę ,że Oleniek miała na myśli dużą ilosc papilotów,bo trzy czy cztery to jak zapinki u człowieka,podtrzymujące włosy,co by im się nie majtały :) :)

Posted

Sonya-Nero napisał(a):
Dla zainteresowanych :cool3:
pewien mały Norweg przyleciał dzisiaj do Polski :multi:


... a o to mały norweski Blues :loveu:



co prawda u mnie w domu ;) ... ale oczywiście ze swoją pańcią Karką :kiss_2:

Posted

Witajcie
Być może to już było... ale pozachwalam pewien środek do sierści. Otóż Bellunia ciągle ma szczenięcy puch, a że ma on już te 10 cm to rady nie dawałam z kołtunami. Jeden dzień bez czesania i przy skórze miała kołtuny takie że 2 godzinki czesania to była konieczność. Tymczasem wszyscy pisali "nie czesać tak często" I co tu zrobić? Otóż przydał mi się taki spray "Ring 5 out rage" - środek ułatwiający rozczesywanie. Po kąpieli, pierwszym rozczesaniu i wysuszeniu suni, spryskałam jej całą sierść przy skórze do wysokość jakichś 5 cm. Efekt wizualny jest co prawda taki, jakby włosy nieco przetłuszczone były, i po rozczesaniu nie "sterczą" w górę tylko opadają równym przedziałkiem na boki. :evil_lol: No i nie jest tak prosta jaką się wymaga na wystawie. Za to czesanie co trzy dni to tylko formalność 10-15 minutowa. Prawie żaden włosek nie wychodzi!
Jutro spróbuję zrobić przerwę czterodniową i zobaczę czy ni będzie filców
Polecam

Posted

Ja zawziecie czesalam codziennie (czyli przez pierwsze 2 tygodnie), ale po doksztalceniu sie wiem, ze tak czesto nie trzeba (cale szczescie) i teraz robie to 2 razy w tyg. Ale to dla malej piranii i tak za czesto, gryzie i wierci sie jak maly owsik...:roll:
Siersci na szczoctce jak na lekarstwo.

A dzis przezylam szok.

Bylam u lekarza, na koniec wizyty pani doktor kuruazyjnie zapytala mnie jakie to mam pieski.
Odpowiadam, ze rodezjana i pudla miniature.
Ona mi na to:
rodezjana to kojarze, taki pies z prega na grzbiecie, ale pudel to nie wiem jak wyglada:crazyeye:

Posted

PATIszon napisał(a):
(...)
Bylam u lekarza, na koniec wizyty pani doktor kuruazyjnie zapytala mnie jakie to mam pieski.
Odpowiadam, ze rodezjana i pudla miniature.
Ona mi na to:
rodezjana to kojarze, taki pies z prega na grzbiecie, ale pudel to nie wiem jak wyglada:crazyeye:


Niestety zawsze powtarzam, że co niektórzy weterynarze mają niestety duże braki w zakresie kynologii :shake:
Najgorsze , że ludzie sie na nich opierają w zakresie mnożenia psów (najlepiej to dla "zdrowia" :mad: :angryy: :mad: ).
MAKABRĄ było to, jak wet nie miał zastrzeżeń do rozmnożenia suki yorka (waga 1,2 kg !!!) - SUKI SKARŁOWACIAŁEJ.
Drugi się mądrzył w z zakresie shih tzu - i włascicielkę zapewnił , ze hodowca z premedytacją jej sprzedał psa z wadą :mad:- bo pies ma przodozgryz.


Pozatym - PATIszon, musisz sobie przyswoić powszechny "standart" pudla - takie dłuższe coś na obglononych nóżkach, z mocno skręconą sierścią, z okrągłą głową, z dużymi okrągłymi oczami i ogonem skróconym przy tyłku ;) Pytania "co to za rasa ? " będą ci towarzyszć non stop, aż się społeczeństwo nie dokształci.

Posted

Oleniek napisał(a):
Acha jak często Wy czeszecie pieski i ile sierści Wam zostaje na szczotce po rozczesaniu
Ola


W zależności od zapotrzebowania są czesane w odstępach od tygodnia do czterech tygodni.
Na szczotce jest tylko martwa sierść, w ilości zależnej od odstępu między czesaniem.

Posted

Szkoda mówić, dwa pudelki z naszej hodowli prawie nie mają ogonów,bo pan wet.stwierdził,że ogony się obcina i obciął.
W jednym przypadku ogon był minimalnie przycięty i się nie poznał,to było w czasach gdy jeszcze przycinano,a mnie się podobały takie dłuższe.
Właściciele po czasie zapytali czy tak można :(

Posted

[quote name='aneta']
Niestety zawsze powtarzam, że co niektórzy weterynarze mają niestety duże braki w zakresie kynologii :shake:
.
Jakby to byl wet to bym zazadala zwrotu kasy.
Spokojnie to byla moja pani ginekolog :evil_lol:

W zależności od zapotrzebowania są czesane w odstępach od tygodnia do czterech tygodni.

Znaczy czeszesz raz na miesiac?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...