Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 129
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Szczerze to Hakera nie można odpinać w miejscach publicznych, on jest niestety nieodwoływalny jak zobaczy psa :mad:

Co do szczeniaków to rzeczywiście krwiożercze :evil_lol:

Posted

jakie piękne foty :loveu:

super sie przeciąga z boksią i słodko gania ze szczeniorami :loveu: ale on jest grzeczny :crazyeye:


:loveu:


i tak patrze....ze on ma identyczną jak moja suk, plame na oku i tą plamke na czubku głowy :-o

:loveu:

Posted

Haker jest pięknym psem :loveu:

jako szczeniak to wiadomo - sama słodycz :loveu:

jestem w szoku ze tak ładnei bawi sie z samcem :crazyeye: i w dodatku przeciąga line :-o
on jest wykastrowany? :cool3:


bardzo ładne fotki :multi:

Posted

Z tym samcem to już niestety się nie bawi :( pewnego dnia pokłócili się o szmatkę i od tamtej pory jak się widzą to jest jeden wielki ryk :(

Nie, Haker nie jest wykastrowany. Toczę wojnę o to z mamą...

Posted

no ta szmatka mnie szczegolnie dziwiła...ze tak sobie przeciągają...dwa samce ras ktore niby nie lubią innych czworonogow ;)

szkoda :(


co do kastracji...np. Rufus sie nie zmienił w ciape tylko troche wyluzował do psów.....moze mamie przemowi do rozsadku argument ze niektorzy kradną takie piekne psy zeby je rozmnazac :cool3:

Posted

**Borderkowa** napisał(a):
Fajny filmik o Hakerze! :D :D
Baaardzo mi się podoba.


A dziękujemy :loveu:

**Borderowa** napisał(a):
A skąd go masz?


Pewnego dnia dostałam telefon od pani która kupiła sobie szczeniaka (Hakera), jednak po tygodniu stwierdziła że będzie się go bała i chce go wydać:mad: Więc długo nie myśląc pojechałam po niego. Na miejscu dowiedziałam się że ta pani kilka lat wcześniej została pogryziona przez psa, na początku strasznie bała się psów, ale po tych paru latach myślała ze jej minęło. Niestety tak nie było, Haker to pies z charakterkiem, jako mały szczeniak stawiał się czasami. Pewnie parę razy się postawił tej pani i zaczęła się go bać (nie rozumiem ludzi którzy po takim wypadku kupują TTB, jak by nie mogła kupić sobie mniejszego i łatwiejszego do ułożenia pieska...). Pani wydała psa bez wiedzy męża, chciała sprzedać szczeniaka na targu ale stwierdziła ze najpierw poszuka mu nowego domu na internecie. No i tak trafiła na mnie. Prosiłam ją żeby dała mi nr do ludzi którzy "wyprodukowali" Hakera. Powiedziała że nr ma w domu i że napisze mi smsem. O rodzicach Hakera nie wiedziałam nic. Przez dwa następne dni czekałam na smsa. Niestety, pani nie raczyła napisać. Zadzwoniłam do niej, to usłyszałam że mam do niej nie dzwonic bo ona chce zapomnieć o tym szczeniaku... Wiec na własną rękę zaczęłam szukać "hodowców". Dzwoniłam do weta który prowadził miot (nr miałam w książeczce którą dostałam z Hakerem), dowiedziałam się od niego jak nazywa się pani która jest właścicielka mamy Hakera i na jakiej ulicy mieszka, niestety nie miał nr domu lub telefonu. Zadzwoniłam do biblioteki miejskiej w nadziei ze mają tam założoną kartę, niestety... ochrona danych osobowych... I na tym skończyły się moje poszukiwania... Po jakiś 3 mies na naszej klasie pod zdjęciem Hakera pewna dziewczyna dała opis "ooo... widzę że masz jednego ze szczeniaczków od mojego kolegi :D bardzo ładnie teraz wygląda :) to był mój ulubieniec". Jak tylko to zobaczyłam napisałam do niej PW, poprosiłam o nr tel. Odpisała na następny dzień. Zadzwoniłam do tych ludzi, dowiedziałam się że oni dzwonili do pierwszej właścicielki Hakera i jak się dowiedzieli że go wydała to chcieli nr do mnie, ale powiedziała że nie ma:angryy:
No ale już miałam z nimi kontakt :) przesłali mi zdjęcia jak Hakerek był mały, jego rodzeństwa i rodziców. Do dziś jestem z tymi ludźmi w kontakcie.

rufusowa napisał(a):
co do kastracji...np. Rufus sie nie zmienił w ciape tylko troche wyluzował do psów.....moze mamie przemowi do rozsadku argument ze niektorzy kradną takie piekne psy zeby je rozmnazac :cool3:


Wiesz ja to bym go chciała wykastrować też dlatego że jak chodzę z nim na spacery to ciągle liże trawę, ciągnie się, a jak jest okres kiedy suczki mają cieczki to już w ogóle... Całymi dniami piszczy i leży pod drzwiami.
Moja mama nie wychodzi z nim na dwór wiec nie wie jak on się zachowuje... że go nawet spuścić na polach nie mogę bo jak złapie trop to ja mogę się drzeć a on jak w amoku...

Posted

:loveu: skakanie do zabawki do wymarzone zajecie bullowatych :loveu:


jako szczeniak był bardzo rozkoszny :loveu: super w tej trawie wyglądał :evil_lol:


widac po nim jak wazną role pełni socjalizacja z innymi psami :loveu:

  • 5 weeks later...
Posted

Wszystkiego naj naj naj lepszego, dużo zdrowia, pomyślności z okazji Dnia Wielkiej Radości życze Wam Wesołych Świąt ;-)


Dominika, Marcin, Cyprian wraz ze zwierzakami Fazą i Bolkiem ;-)


  • 4 weeks later...
  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...