Moniek193 Posted August 27, 2008 Posted August 27, 2008 Ale fociaki:evil_lol: No co do fryzjera to ja sie tam nie znam ale Benti taki bardziej łysy jakby jest:oops:heh Quote
MaBo Posted August 28, 2008 Posted August 28, 2008 Jeżeli toleruje psy ,to może kota też.A czy jest możliwość dostarczenia go do Warszawy ? Quote
MaBo Posted August 28, 2008 Posted August 28, 2008 Jeżeli toleruje psy ,to może kota też.A czy jest możliwość dostarczenia go do Warszawy ? Quote
Moniek193 Posted August 28, 2008 Posted August 28, 2008 Nie wiem jak on do kotów podchodzi:roll:Jak jestem w schronisku to na nie nie szczeka ale wiadomo one sa za kratami i nie moze sie do nich dobrac heh:oops: No nic niech ktos bardziej zorientowany sie tu wypowie:oops: Quote
MaBo Posted August 28, 2008 Posted August 28, 2008 No dobrze - z kotem bym sobie poradziła ,zwłaszcza ,że kot przyzwyczajony do psów,więc nie zaczepiałby psiulka.Poza tym kot jest chory na nerki i mimo intensywnego leczenia wiadomo,jakie sa rokowania.Mam jeszcze dwa psy(mniejsza suka- sterylizowana i wiekszy pies - nie).Są to psy przygarnięte w różnym czasie ,ale zdołałam je ze sobą zaprzyjaznić.Pomyślałam sobie,że jeszcze jeden,jesli malutki,to by sie zmiescił.Poniewaz jest to już dość stary piesek(i napewno w przeszłości rozpieszczony),więc pewnie bardzo żle znosi schronisko.Z powodu zaawansowanego wieku o domek tez chyba trudniej.Żal mi takich piesków.Nie chodzi mi o to,że rasowy,tylko że delikatny.Więc gdyby nie udało sie Wam znaleść mu dobrego domku ,najlepiej gdzies blisko,a on naprawdę żle by się czuł,albo wymagał leczenia (byle nie z choroby zakażnej ze względu na psy,które mam)to mogę mu zaoferować dożywotni domek troskliwy i kochający.Tylko ten transport...To znaczy dostarczenie go do mnie,bo ewentualne koszty bym pokryła.Moja propozycja niech będzie więc "deską ratunku"dla starowinka,gdy nie będzie juz dla niego innej szansy. Quote
Moniek193 Posted August 28, 2008 Posted August 28, 2008 Jestes kochana:loveu:Jak cos to mamy Ciebie:loveu:Benti faktycznie na poczatku zle znosil schron teraz chyba jest juz lepiej ale domek to nie porownywalna rzecz:loveu: Quote
MaBo Posted August 28, 2008 Posted August 28, 2008 Moniek 193 - Tylko błagam nie myśl,że zgłosiłam sie , bo rasowy...Posadzono mnie bowiem,że mam kompleksy z powodu moich kundli , że niby zadroszczę włascicielom psów rasowych ( na wątku,gdzie ostatnio byłas i raczej popierałaś moich adwersarzy).Ale przeczytałam pierwsza i ostatnia stronę tego watku i zorientowałam sie,że jakos domki sie po niego nie pchaja.Zrobiło mi się żal psiny,bo mogę sobie łatwo wyobrazić,co przeżywa taki delikatny,starszawy piesek w schronisku.U mnie miałby dobrze.Starzejące kosteczki mółby sobie wygrzewać w ogródku . Opieke wet.zapewnioną-moje niebożęta ,jako że wszystkie maja koszmarna przeszłość , są regularnie doglądane przez weta,więc jeszcze jeden nie zrobiłby różnicy,zwłaszcza że malutki. Koszty przewozu zadeklarowałam pokryć.Więc niezaleznie od poglądów,jakie prezentujemy w innej sprawie(nie warto o tym pisać na tym watku),jeżeli nie znajdziecie mu domku,oferta moja aktualna.Do Was (tzn.pewnie do Ciebie i Psiulki)należec będzie decyzja,czy dom już jest konieczny,a innego nie ma.Wiem,że pudelki długo żyją (koleżanka miała dwa i żyły po kilkanascie lat).Ale też wiem,ile dbałości wymagały będąc już w zaawansowanymi wieku).Mnie jednak szczególnie wzruszaja takie psy,które nie radzą sobie bez troskiwej pomocy.No więc jesli nic nie znajdziecie,a dobro pieska będzie wymagało wyjącia go ze schroniska,polecam się.Przepraszam,że nie spacjuje i nie zwracam uwagi na literówki,ale naprawde nie mam czasu to robić,z tego powodu - przed zgłoszeniem oferty swojej - nie przeczytałam całego,chociaz niezbyt rozbudowanego wątku.Zrobiłam to dopiero teraz i dlatego uznałam za konieczne napisać kilka słów wyjasnienia. Quote
Cambel&Megi Posted August 28, 2008 Posted August 28, 2008 W rzeszowskim schronisku możliwy jest tylko odbiór osobisty.. Quote
Magdalenkl Posted August 28, 2008 Posted August 28, 2008 Ale badzmy dobrej mysli ze adopcja sie uda :lol: Quote
MaBo Posted August 28, 2008 Posted August 28, 2008 Skoro sie nie podobam - trudno.Chciałam dla pieska dobrze.I to nie dlatego,że rasowy.Na miejscu w Warszawie tez sa bidy.Niepotrzebnie wzruszył mnie los małego staruszka z Rzeszowa.Oczywiscie osobiscie nie przyjade,bo psów nie zostawie bez opieki,a kotka wymaga codziennych wizyt u weta. Quote
psiulka Posted August 28, 2008 Author Posted August 28, 2008 Bardzo szkoda, że taka okazja na domek przeszła koło nosa... Ale tak jak pisała Cambel u nas w schronisku panują takie zasady, że możliwy jest tylko odbiór osobisty. No i pudelek dalej będzie musiał przebywać w schronisku... Zawsze możesz tu zaglądać i pytać co u Walecika, my zawsze będziemy odpowiadać albo wstawiać zdjęcia.... Quote
mru Posted August 29, 2008 Posted August 29, 2008 śliczności... :roll: też miałam pudelkowatego... Quote
matinestka Posted August 29, 2008 Posted August 29, 2008 przesliczny Walecik sie przypomina... trzeba powoli myslec o jakims kubraczku .. bo niedługo bedzie chłodno już...... ech ..... gdzie jest ciepły domek dla naszego pudelka??? :bluepaw: Quote
EKx96 Posted August 29, 2008 Posted August 29, 2008 to zdjecia z miskami pierwsza klasa:cool3::diabloti::evil_lol: przeciez to moglaby byc jego wanna. A on ma chore oczka? Quote
psiulka Posted August 29, 2008 Author Posted August 29, 2008 [quote name='EKx96']to zdjecia z miskami pierwsza klasa:cool3::diabloti::evil_lol: przeciez to moglaby byc jego wanna. A on ma chore oczka? Możliwe, że tak, ale ja nie wiem dokładnie, może Mati jak będzie to się jej można spytać. Super zdjęcia, super Model. :loveu: Quote
Kaya93 Posted August 29, 2008 Posted August 29, 2008 No kochanie gdzie domek:roll:, przydał by sie i to bardzo, tu coraz chłodniejsze dni nadchodzą i Benti w ciepłym łóżeczku chce sie wygrzać:roll: hop w góree:multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.