Odi Posted August 27, 2008 Posted August 27, 2008 Napisałam dziś do i-am-madzia:loveu: na pw prośbę o pomoc. Quote
betinka24 Posted August 28, 2008 Posted August 28, 2008 Znalazlam tkie ogłoszenie moze to jej szukaja!!! dnia 3-08-08 w lomiankach zaginela 11-letnia sunia mix jamnika ,rudej masci , z siwa brodka ,brak przedniego uzebienia bez obrozy.na sunie czekaja stesknione dzieci. [SIZE=1] kontakt: 669-114-968 Quote
i-am-madzia Posted August 28, 2008 Posted August 28, 2008 Kurde pasowaloby:lol: a gdzie je znalazłaś?? Ja się jutro postaram przejechac do Łomianek i te ogłoszenia ponaklejać:multi: a był nr jakiś przy tym ogłoszeniu?? Quote
Isadora7 Posted August 28, 2008 Posted August 28, 2008 [quote name='i-am-madzia']Kurde pasowaloby:lol: a gdzie je znalazłaś?? Ja się jutro postaram przejechac do Łomianek i te ogłoszenia ponaklejać:multi: a był nr jakiś przy tym ogłoszeniu?? [quote name='betinka24']Znalazlam tkie ogłoszenie moze to jej szukaja!!! dnia 3-08-08 w lomiankach zaginela 11-letnia sunia mix jamnika ,rudej masci , z siwa brodka ,brak przedniego uzebienia bez obrozy.na sunie czekaja stesknione dzieci. [SIZE=1] [SIZE=6] kontakt: 669-114-968 ..................... Quote
Odi Posted August 28, 2008 Posted August 28, 2008 Wszystkim zainteresowanym ogłaszam dobrą nowinę: Jamnisia Koka wreszcie wróciła dziś do swojego domu :multi::cunao: Betinko:buzi:, wielkie dzięki, że znalazłaś to ogłoszenie i dałaś znać o tym na dogo. Natychmiast po przeczytaniu postu Betinki zatelefonowałam pod podany numer. Zgłosiła się Pani Martyna, która okazała się właśnie opiekunką Koki:multi: Pani Martyna podzieliła się natychmiast radosną wiadomością ze swoimi dziećmi. W słuchawce słyszałam, jak dzieci się cieszą:loveu: Wypytałam o okoliczności zaginięcia Suni i przeprowadziłam mini wywiadzik. Koka jest w domu Pani Martyny od ósmego miesiąca życia. W lipcu obchodziła swoje jedenaste urodziny. Pani Martyna mieszka w Warszawie. W dniu 3 sierpnia br. wraz ze swoimi dziećmi i Koką była z wizytą u znajomych w Łomiankach. Właśnie grilowali, gdy rozpętała się burza. Przerażona Koka uciekła w popłochu i natychmiastowe poszukiwania nie dały rezultatu. Te pierwsze wywieszane ogłoszenia zawierały nieaktualny już nr telefonu. Na szczęście Pani Martyna porozwieszała kolejne, z aktualnym już numerem. Gdy Pani Martyna dowiedziała się, że Koka jest w Józefowie i wieczorem ewentualnie mogłaby ją przywieźć Pani Ewa (Pani Martyna nie dysponuje własnym transportem) natychmiast powiedziała, że nie ma mowy o czekaniu do wieczora i poprosi swoją koleżankę o zawiezienie do Józefowa. Po godz. piętnastej miałam telefon od Pani Martyny, że wracają już z Koką do domu i wszyscy są bardzo szczęśliwi. Poprosiłam jeszcze Panią Martyną, aby Koka, wychodząc z domu, zawsze miała założoną obróżkę, a do obróżki przypiętą adresówkę. Obiecano mi, że teraz już zawsze tak będzie:lol: Dzieląc się tą radosną nowiną dziękuję za miłą współpracę Tosi2:loveu:, Mamie Tosi2 - Pani Ewie:loveu: oraz Panu Komendantowi Straży Miejskiej w Łomiankach:loveu:. Cieszę się, że wszystkie te Osoby mogłam poznać przynajmniej telefonicznie, choć szkoda, że w tak dramatycznych dla Koki okolicznościach. Ale wszystko dobre, co się dobrze kończy:lol: Tosiu2:loveu: wracaj jak najszybciej z dobrymi nowinami:fadein: Trzymam za to kciuki. Quote
Isadora7 Posted August 28, 2008 Posted August 28, 2008 ufff myślenie o jednej bidzie mi odpada - boskie zakończenie Quote
malagos Posted August 28, 2008 Posted August 28, 2008 Isadora7 napisał(a):ufff myślenie o jednej bidzie mi odpada - boskie zakończenie tak samo pomyslałam :lol: Quote
betinka24 Posted August 29, 2008 Posted August 29, 2008 Ale sie ciesze!!! Co za szczęscie Jamnisia już w swoim domku!!! Quote
scarlet Posted August 29, 2008 Posted August 29, 2008 no cioteczki cieszę się, że skończyło się tak fantastycznie :) a teraz do roboty!!!! kolejne psie nieszczęścia was potrzebują :D Quote
i-am-madzia Posted August 29, 2008 Posted August 29, 2008 Super!!:multi::multi:Dobrze ze chociaz jedna znalazła z powrotem swój domek i nie bedzie już dłużej w schronie:lol::lol: Quote
Isadora7 Posted August 29, 2008 Posted August 29, 2008 KATASTROFA!!!!!!!! WYSZŁA Z WIĘZIENIA ŻONA TEGO CHŁOPA CO PSY TRZYMAŁ NA DWORZE I KTÓRE ŻYWIŁY SIĘ TYM CO SPADŁO Z DRZEWA!!JABŁKAMI I ŚLIWKAMI!!!! ZAŻADAŁA WYDANIA PSÓW I DZIŚ MA PO NIE PRZYJECHAĆ DO WOŁOMINA!!! JEŻELI KTOŚ MOŻE TAM JECHAĆ TO NIECH JEDZIE I ZABIEZRE JAK NAJWIĘCEJ PSÓW!! ZARAZ ZNOWU BEDZIE PRODUKCJA SZCZENIĄT I ICH GŁODZENIE!! RATUJCIE I ZABIERZCIE TE PSY!! NAJLEPIEJ WSZYSTKIE SUKI!!! http://www.dogomania.pl/forum/showth...8#post10789758 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.