Dinka Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 :multi::multi: Miejmy nadzieje, ze bedzie chodzil!! :multi::multi: Quote
lukasz Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 Jechaliśmy do Elbląga pełni obaw... Bursztyn rano zamerdał przed wyjazdem, to był dobry znak :) Sympatyczny pan weterynarz po wstępnych oględzinach stwierdził, że pies ma naprawdę duże szanse na pełen powrót do zdrowia, gdyż jego rdzeń kręgowy nie został przerwany. Ma zachowane czucie głebokie oraz wszystkie prawidłowe odruchy. Odetchnęliśmy z ulgą :) Bursztynek miał zbadaną krew przed operacją, wyniki nie były najgorsze :) Operacja polegała jedynie na nastawieniu złamanej kości, Bursztynek ma gwóźdź w nodze, który trzeba będzie wyjąć za 8 tygodni. Kręgosłup ma zrosnąć się sam, natomiast nerka okazała się w porządku. Bursztyn ma zakaz ruchu przynajmniej przez najbliższe 8-10 tygodni. Niestety ciagle próbuje się podnosić i siadać. Przydałaby się jakaś klatka dla niego... Przez tydzień pozostanie u nas w domu, postaramy się nim trochę zająć. Potem prawdopodobnie będzie musiał wrócić do schroniska :( Ważne, że ma wielkie szanse na powrót do sprawności. Będzie to kosztowało wiele czasu, pieniędzy i energii, ale myślę że da rade jeszcze stanąc na cztery łapy! Quote
Aga_Mazury Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 BURSZTYNku ... w końcu :multi: tylko Ty tam za mocno nie dokazuj w tym domku tymczasowym, żeby Cię nie oddali jutro ;) Quote
basia0607 Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 Prawdopodobnie bedę jutro u Was z panem poszukujacym psa dla mamy i siebie. Byl w schronisku w Elblągu, byl u nas ale nic nie wybral.Jego pies zaginął ok. m-c temu w górach. Szukal go ale nie znalazl. Tak naprawde nie wiem jakiego psa chce ale moze do Waszego serce mu zabije. Bylabym ok. godz. 18 czy ktos wpusci nas i wyda psa ? Quote
Aga_Mazury Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 basiu o 18.00 niestety nikt go nie wpuści i nie wyda psa :shake: jeżeli będzie to psiak pod opieką naszej fundacji to obowiązuje też wizyta przedadopcyjna (znasz tego Pana ?) Trzeba by się zapytać p.kierownik, ale chyba do 15 albo do 16 można adoptować psa. Quote
ylonne Posted August 20, 2008 Author Posted August 20, 2008 Bursztynek pojadł rano rosołku, strasznie jest wygłodniały. Trzeba kombinować klatkę, bo podczas przekręcania płącze się smycz o niego :/ Strasznie miły z niego piesek :) Tylko lubi kłaść się na tym chorym boku :mad: Quote
sleepingbyday Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 świetne wieści. tylko trzeba znaleźć DT na rekonwalescencję, skoro ma tydzień.. w schronie nie najlepiej się zdrowieje, zwłaszcza z takich urazów... Quote
ylonne Posted August 20, 2008 Author Posted August 20, 2008 DT dla Bursztynka... Prosimy o pomoc! Quote
Aga_Mazury Posted August 21, 2008 Posted August 21, 2008 Bursztynek prosi też o wszelkie rady Ciotek jak uniknąć odparzeń i w ogóle jak przejść przez okres "nieruchliwy" Quote
sleepingbyday Posted August 21, 2008 Posted August 21, 2008 to do JoSi trzeba uderzyć ona od 8 miesięcy rehabilituje frotke i została specem od tych spraw (masaże, leczenie, sposób na pieluchy i odparzenia i w ogóle i w szczególe - już sam wątek frotki to skarbnica wiedzy... Quote
Aga_Mazury Posted August 21, 2008 Posted August 21, 2008 Wątek Froci i jej historię śledzę od początku :) mam słabość do psiaków pokrzywdzonych w ten sposób... Mieliśmy też pod opieką kilka tygodni Milorda sparaliżowanego i to w stanie okropnym (larwy mu się już zalęgły w ranach )..... Jednak jakieś uwagi fachowców napewno mile widziane, zawsze można nauczyć się czegoś nowego. :) Quote
sleepingbyday Posted August 21, 2008 Posted August 21, 2008 czytając te wątki mam wrażenie, że z czasem i z kolejnymi wtdarzeniami się człowiek uczy - nie da się na sucho wiele rad przekazać (tzn. na pewno jakies ogólne się da), bo rózne rzeczy wychodza i na bierząco się kombinuje. ale jak widać z róznych historii - da się pooprawić bytowanie takim biedom... Quote
JoSi Posted August 21, 2008 Posted August 21, 2008 Trzeba uważać, żeby nie zrobiły się odleżyny gdy pies ciągnie za sobą tył cały zasiusiany. Frotka jest mała więc kłopot był mniejszy ale nie mogłam jej na początku wsadzać pampersa, właśnie z powodu odleżyn. Można kupić tańsze pieluchy niż pampersy, na różną wagę dziecka. Mniej więcej w połowie przcina się otworek (nie wycina dziurki), w poprzek na ogon. Nie może być za ciasny (krążenie krwi). Ja przecieram skórę oliwą z oliwek, zapobiega to podrażnieniom przez mocz. Nie myję wodą. Zaczerwienienia skóry likwiduję solkoserylem żelem. Uwaga na oliwkę Bambino dla dzieci - zajzajer podrażniający. Jeśli pampers zjeżdża można przywiązać go do szelek np. sznurowadłami. Pytajcie o wszystko, postaram się poradzić. Quote
AMIGA Posted August 21, 2008 Posted August 21, 2008 Przeczytałam cały wątek Bursztynka. Całe szczęście, że jest szansa na normalne życie psiaczka:multi: Siedzi tu koło mnie Bonusik i strasznie mnie pogania, żebym jakoś pomogła jego krajanowi ;). Czy sa jakieś konkretne potrzeby, czy lepiej po prostu wpłacic jakąś sumkę? Quote
sleepingbyday Posted August 21, 2008 Posted August 21, 2008 JoSi napisał(a):Trzeba uważać, żeby nie zrobiły się odleżyny gdy pies ciągnie za sobą tył cały zasiusiany. Frotka jest mała więc kłopot był mniejszy ale nie mogłam jej na początku wsadzać pampersa, właśnie z powodu odleżyn. Można kupić tańsze pieluchy niż pampersy, na różną wagę dziecka. Mniej więcej w połowie przcina się otworek (nie wycina dziurki), w poprzek na ogon. Nie może być za ciasny (krążenie krwi). Ja przecieram skórę oliwą z oliwek, zapobiega to podrażnieniom przez mocz. Nie myję wodą. Zaczerwienienia skóry likwiduję solkoserylem żelem. Uwaga na oliwkę Bambino dla dzieci - zajzajer podrażniający. Jeśli pampers zjeżdża można przywiązać go do szelek np. sznurowadłami. Pytajcie o wszystko, postaram się poradzić. a nie mówiłam, że ciotka JoSi daje czadu :cool3:? :evil_lol::evil_lol: Quote
Panca Posted August 21, 2008 Posted August 21, 2008 jezdze siodemka kilka razy w sezonie letnim i za kazdym razem na drodze widze zabite psy:angryy::angryy::angryy:ten dran co potracil Bursztyna i go zostawil na drodze niech sie smazy w piekle:angryy::angryy::angryy: trzeba naglasniac sprawe zeby pies nie trafil z powrotem do schroniska, nie moze w takim stanie!!!jest jeszcze kilka dni wiec moze znajdzie sie DT albo hotelik? a tak btw cudny ten Bursztyn:loveu: Quote
Aga_Mazury Posted August 21, 2008 Posted August 21, 2008 Bursztynek się przypomina.... dziękujemy za odwiedziny :) Grosik można wpłacić na AFN (ilona jak zajrzy to wklei konto do pierwszego postu albo jest na stronie www.afn.pl )z dopiskiem "Bursztyn", musimy spłacić wetów, potrzeba też podkładów i pewnie jeszcze czegoś, ale... jestem tak zmęczona, że już nic nie pamiętam ;) Quote
madziamn Posted August 21, 2008 Posted August 21, 2008 aby wszystko już było dobrze. a tego kierowcę i wielu jemu podobnych to niech szlag trafi.:angryy::angryy::angryy: Quote
ylonne Posted August 21, 2008 Author Posted August 21, 2008 Potrzeba pięniędzy głównie na podkłady (duzy pies = duże potrzeby), na taśmę dwustronną, ręczniki papierowe, oliwki, maści... No i na KLATKĘ. Bez niej będzie ciężko, żeby doszedł do zdrowia, tym bardziej, że odzyskuje siły i zaczyna być bardzo ruchliwy. Quote
AMIGA Posted August 22, 2008 Posted August 22, 2008 Przelałam dzisiaj "grosika" z pozdrowieniami i machnięciem łapką od Bonuska:loveu: Trzymaj się Bursztynku :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.