brazowa1 Posted September 11, 2008 Author Posted September 11, 2008 POtrzebuje cudziaczek wypieszczenia,wychuchania,ciepła... Opiekunka w schronisku dba,tuczy,jak moze,ale to nie dom...to nie warunki dla chudziaka. Quote
brazowa1 Posted September 11, 2008 Author Posted September 11, 2008 mam go poduszka poddusic dla zwiekszenia jego atrakcyjności?:razz: Quote
brazowa1 Posted September 12, 2008 Author Posted September 12, 2008 moze brak oka cos pomoze? to da sie zrobic. Quote
brazowa1 Posted September 13, 2008 Author Posted September 13, 2008 wyglada ponizej krytyki...wszelkiej... nawet nie chce mi sie go ostrzyc-bo jak pomysle,ze bede meczyc psa w takim stanie,to mi sie slabo robi.Moze juz mu lepiej dac spokoj,skoro i tak nikt go nie wezmie? Quote
brazowa1 Posted September 13, 2008 Author Posted September 13, 2008 lezie taka beznadzieja...:-( Quote
akucha Posted September 14, 2008 Posted September 14, 2008 Nie jest tak tragicznie. No co chcesz, chory był, po operacji, ale widac, że to ładny pies. Taki ma pysk śliczny. Niech od przytyje i odrośnie, to bedzie piekny! Zrób mu łapki, niech chudzielec, ale elegancki będzie :lol: Martwię się, czy on nie marznie... Quote
brazowa1 Posted September 16, 2008 Author Posted September 16, 2008 marznie na 100%,jest slaby,chudziutki.W weekend zalozemu mu cos na grzbiet.Zima bedzie dla niego bardzo ciezka :shake: Teraz bedzie dostawal witaminki...musza mu pomoc,musza.On chce zyc,widac to po nim.Ale potrzebuje domu,cieplarnianych warunkow.Tyle przeszedl,tylko po co? Quote
akucha Posted September 17, 2008 Posted September 17, 2008 Trzeba dziś wysłać o nim tekst do naszego Przyjaciela :lol: i ogłosić jak najszybciej! Nie ma co czekać. Quote
brazowa1 Posted September 17, 2008 Author Posted September 17, 2008 tak,Notre Grand Ami Akucha!!! uspokoj sie ! Quote
akucha Posted September 17, 2008 Posted September 17, 2008 No co? :lol: Trójmiejskie nasze :evil_lol: Ubierz go kochana, bo mi tak chudzielca szkoda. Łapki mu zrobiłaś? Quote
brazowa1 Posted September 17, 2008 Author Posted September 17, 2008 Nie zrobilam mu lapek,bo tam nie ma wlosow do zrobienia mu czegokolwiek :shake: Bedzie paskuda i tyle,jeszcze przez dlugi,dlugi czas,moge tylko obiecac,ze bede mu pysk czesala,zeby mial cos w rodzaju sznaucera na glowie. Nie boi sie maszynki.Bo jest kompletnie GŁUCHY :p Quote
akucha Posted September 17, 2008 Posted September 17, 2008 A ja na łapkach firanki widzę :cool3: Jak odrosnie, zrób go na Sugar. Quote
akucha Posted September 20, 2008 Posted September 20, 2008 Pokazujemy Smutasa, który będzie pieknym psem. Jak odrośnie of kors... Quote
brazowa1 Posted September 20, 2008 Author Posted September 20, 2008 hm.jedna pozytywna rzecz moge Wam o nim powiedziec-ma apetyt. a poza tym-widzi bardzo,bardzo mało.I prawdopodobnie nie slyszy. Quote
akucha Posted September 20, 2008 Posted September 20, 2008 No trudno, nie on jeden przecież. Maupa ma i ślepe i głuchych całe stadko i co? Rozrabiają aż furczy. Najważniejszy człowiek... dobry musi być. Quote
brazowa1 Posted September 20, 2008 Author Posted September 20, 2008 a nie wystarczyloby,zeby był tylko stary? :roll: Quote
brazowa1 Posted September 22, 2008 Author Posted September 22, 2008 ma apetyt i jego stan sie poprawia.To na plus.I ma ogromna szanse,aby w domu byc normalnym psem,ktory troche niedowidzi,ale nie robi z tego problemu.Jest zamkniety w sobie,smutny,ale widac,ze nas rozpoznaje,merda ogonkiem.Bardzo,bardzo biedny pies.Serce sie ściska,gdy na niego patrze. Quote
brazowa1 Posted September 24, 2008 Author Posted September 24, 2008 Odrasta:) i pomalutku,widac,ze z nim coraz lepiej,tak po troszku,ale poprawa:) Quote
brazowa1 Posted September 26, 2008 Author Posted September 26, 2008 Moze dzis ktos tu zajrzy... Quote
ponka1 Posted September 27, 2008 Posted September 27, 2008 Piesku, nie ta poprawa samopoczucia nie pójdzie na marne, może ktoś się zlituje. Quote
brazowa1 Posted September 27, 2008 Author Posted September 27, 2008 ale będzie cieżko,on prawie nie widzi. Quote
brazowa1 Posted September 28, 2008 Author Posted September 28, 2008 podniose chłopaka. Pamietam pierwsze jego dni w schronisku-glownie spal,malo co jadl. Widac zmiane-wystarczy podejsc do boksu i Smutas SAM poprosi o spacer.Jeszcze beda z niego "psy",ale o dom poprosimy... Quote
Dorothy Posted October 3, 2008 Posted October 3, 2008 Smutasku, sam tam siedzisz, nikt nie zajrzal, strasznie mi Cie szkoda...:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.