brazowa1 Posted August 29, 2009 Author Posted August 29, 2009 poczul sie zle na spacerze,wrocił łapa za łapa,potem chcail biegac,ale juz mu na to nie pozwole,tylko spokojne wyjścia. Quote
agata51 Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 Kleksiku, nie choruj, piesku! Jeszcze nie teraz! Quote
brazowa1 Posted September 6, 2009 Author Posted September 6, 2009 zle sie czuje.Niby je,zalatwia sie,ale nie zachowuje sie jak Smutas,jest mało ruchliwy.Jutro do weta. Quote
Wiedźma Posted September 6, 2009 Posted September 6, 2009 Biedne Kleksię... Trzymam kciuki, niech zdrów bryka. Quote
brazowa1 Posted September 12, 2009 Author Posted September 12, 2009 a ja sie boje jechac dzis do schronu-z tego samego powodu. Quote
Onaa Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 Brązowa, trzymajmy się jakoś :nerwy:. Najgorsza jest chyba niepewność. Quote
brazowa1 Posted September 12, 2009 Author Posted September 12, 2009 nie sądzę,aby nie żył,tylko boje sie,ze mu jest gorzej i teraz bedzie równa pochyłej-tego sie obawiam. Quote
Onaa Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 Też się tego obawiam, że tak może być. Quote
akucha Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 Teraz nie może być źle, nie może. Zaczął wychodzić na prostą, no. Quote
brazowa1 Posted September 13, 2009 Author Posted September 13, 2009 nie jest gorzej,ale on starcil cały swój wigor.Przedtem biegal,na calej wyciagnietej smyczy (tak jak na fotkach),a teraz porusza sie jak dziadek. Quote
Onaa Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 A wiadomo dlaczego ? Czy to starość, jakaś dolegliwość czy po prostu depresja :-(. Quote
brazowa1 Posted September 13, 2009 Author Posted September 13, 2009 ma niskie cisnienie,starość,wszystko. Quote
agata51 Posted September 22, 2009 Posted September 22, 2009 Kleksiku, ja na wakacjach, a ty wigor tracisz! A może nadzieję? Nie, proszę.... Quote
brazowa1 Posted September 22, 2009 Author Posted September 22, 2009 no,akurat temu sie poprawilo,znowu chce biegac,podskakiwac,ale teraz juz mu na to nie pozwalam,krotka smyczka.Nie chce,zeby znowu zaslabl na moim spacerze.Apetyt tez jest.I znowu szczeka na mnie,zeby przyspieszyc wyjscie. Quote
norka1911 Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 witaj Kleksio,dobrze że juz wszystko ok z tobą,ale juz nas nigdy tak nie strasz!!!!masz być zdrowy jak ryba;)czochranki głaski i mizianko dla Ciebie Quote
brazowa1 Posted September 29, 2009 Author Posted September 29, 2009 mnie tez Smutny zadziwia.Zywiołowy jak zawsze,jakby zapomnial o tych dwoch tygodniach osłabienia-apetyt,biega.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.