Onaa Posted March 3, 2009 Posted March 3, 2009 rozumiem ze on potrzebuje intensywnej opieki i żaden hotelik mu tutaj nie pomoze oby biedak znalazł swój dobry dom a te dwie panie co przychodziły do schroniska to pewnie jak zobaczyły że on taki smutny i zero kontaktu z nim to sie zniecheciły. mnie by tam smutny pies nie przeszkadzał, najważniejsze zeby nie był agresywny i warczący. powodzenia Smutasku /Kleksiku ! Quote
brazowa1 Posted March 3, 2009 Author Posted March 3, 2009 fotki z niedzieli wiem,wiem paskudnie wyglada. Quote
akucha Posted March 3, 2009 Posted March 3, 2009 Co ty gadasz. Ogon tylko mizerny, reszta niczego sobie. Tego psa zżera stres. On chce do domu i tyle. Quote
brazowa1 Posted March 3, 2009 Author Posted March 3, 2009 siersc jest bardzo zła-miałka,mizerna,Strach wyczesywac,bo sie ja wyrwie Quote
zula131 Posted March 3, 2009 Posted March 3, 2009 A to na tej fotce, czy nie rośnie mu jakaś nowa bulwa? Quote
zula131 Posted March 3, 2009 Posted March 3, 2009 No kurczę, czemu???!!! Na tamtym tak ładnie zaznaczyłam kółeczkiem:placz: Chodzi mi o to, co widać nad prawą paszką... Quote
brazowa1 Posted March 3, 2009 Author Posted March 3, 2009 zdjecie niedostepne,ale podejrzewam,ze pytasz o jego siusiaka Quote
agata51 Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 brazowa1 napisał(a):siersc jest bardzo zła-miałka,mizerna,Strach wyczesywac,bo sie ja wyrwie Mogę? Karmę przesłać czy kasę? I krzyczę w głos: olej z pestek winogron, dwie łyżki do każdego posiłku. To nic nie kosztuje. I BENTO KRONEN PERFORM. Poproszę o nr konta. Quote
Onaa Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 na zdjęciach powyżej Smutas naprawde ładnie wygląda a Brązowa 1 pisała że ma marną sierść - może tak z bliska ale z daleka toż to śliczny psiak jest. Czy on nadal jest w schronisku ? Czy Naprawde jakby go dac do hotelu to by mu nie było lepiej ???!!! Quote
millarca Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 mysle,ze w ciepłym miejscu,z regularnymi spacerami,z miseczka dobrej karmy na pewno byloby mu lepiej :) Quote
Onaa Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 To może ten HOTEL ? Jest troche osób na wątku Smutaska -dałoby radę ! I prosze - jesli psiak ma znależć swoj domek to nie piszcie na poczatku watku że to pies nie do adopcji, bo nikt mu nie pomoze (nawet tu na dogomanii). Ludzi trz\eba raczej zachecać do pomocy psu - a wtedy wspólnymi siłami i pozytywnym myśleniem napewno uda się pomóc Smutaskowi. (Pisze to z własnego doswiadczenia na innych wątkach dogomaniackich). Dajmy szanse SMUTASKOWI :loveu: na piękne radosne życie - on na to zasługuje !!! Quote
Onaa Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 nie wiem czy piesek jest gdzies ogłaszany ale nie przeczytałam całego wątku :oops: dlatego prosze niech ktos mi napisze : - czy piesek jest obecnie w schronisku ... (gdzie ?), - jaki kontakt podać do adopcji, - czy fizycznie jest zdrowy, - czy jest odrobaczony i zaszczepiony trzeba by go troche poogłaszać - w internecie i gazetach (ktoś z Was może w waszych lokalnych gazetach ?) No to co - zabieramy sie ostro za szukanie domku dla Smutaska żeby przestał być tym smutaskiem ? :) Quote
brazowa1 Posted March 4, 2009 Author Posted March 4, 2009 Na str 24 jest caly opis psa-takze jego zdrowie (czyli to,co o nim wiem).To nie jest wyrocznia-każdy kto bierze starego psa ze schroniska,a nie z kliniki weterynaryjnej musi byc przygotowany na :badania (chociazby z prostego wzgledu,ze wyniki -zmieniaja sie),karme specjalistyczna i zadnej z tych rzeczy ja nie moge zagwarantowac.Sa pieski-dziarskie staruszki i sa pieski-strzepki,Smutas jest tym drugim,czyli bardziej kosztownym. Ogloszenia na portalu trojmiejskim portalu odpadaja-Akuszka je regularnie ponawia ,ogloszenia w gazecie ABSOLUTNIE NIE! (bo grozi banem ze schronu :roll: dla mnie :cool1:) Kontakt najlepiej na maila (podam na PM)...schronisko miesci sie w Trojmiescie. co do hotelu.Smutas moze w nim pozyc 4 miesiace,a moze tez 5 lat.Musialoby to byc miejsce w domu (nie w klatce,bo w jednej Smutas juz siedzi),bez przytlaczajacej liczby innych zwierzat,aby Smutas nie byl potrącany,gnebiony czy straszony przez inne psy.Gdzie moglby wychodzic na spacery z czlowiekiem (wypuszczony na wybieg sam,czuje sie bardzo zdezorientowany i zadna to dla niego frajda) I najwazniejsze-potrzebna bylaby osoba,ktora wezmie za Smutasa prawna i finansowa odpowiedzialność.Pies nie może byc nigdzie umieszczany jako schroniskowy,bo schronisko juz by opuscił,tylko jako pies osoby praywatnej.Zbiorki na Dogo czesto sie sprawdzaja,ale ktos je musi koordynować,prowadzic,pilnowac i w razie czego dokladac ze swojej kieszeni :-( Quote
Olena84 Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 Reki unika,nie lubi dotyku (boi sie,ale nie jak pies bity,nie przypada do ziemi,nie gryzie,boi sie tak,jak pies,ktorego to zaskoczylo i nie jest w stanie tego przewidziec-mysle,ze chodzi tu o uposledzenie sluchu i wzroku) - moja sunia ma to samo i ma problemy ze wzrokiem, ale też nienajlepsze przeżycia z przeszłosci i wydaje mi się, że sie boi uderzenia, może on też coś przeżył. Na spacerach porusza sie bardzo,bardzo zwawo.Niestety,zwykle po okregu :roll:,co jest dosyć uciązliwe.Odchodzi na cala dlugość smyczy flexi i kreci sie,jak kon na lonzy.Wypuszczony na wybieg,nieustannie biega wzdluz kraty. - moja sunia robi dokłądnie to samo, mnie kiedyś powiedziano, że pewnie była uwiązana do budy i stąd to kręcenie i chodzenie od kraty do kraty, poza tym, umie sie odplatywać ze smyczy na spacerach, a nikt jej tego nie nauczył, moze i on był psem podwórkowym. Quote
brazowa1 Posted March 4, 2009 Author Posted March 4, 2009 wg mnie to ma zrodlo w zaburzeniach neurologicznych.Lub w jego uposledzeniu wzroku i sluchu. On zna smycz,chodzil na spacery.Nie wywija sie nigdy.Gdy tylko czul smycz,od pierwszego dnia-widzial o co chodzi. to,ze przeżyl,to pewne... ciezko mu bedzie pomoc,miedzy innymi dlatego,ze mamy ograniczone pole do szukania domu-nie kazde ogloszenie zostanie zaakceptowane przez schronisko,a na suchych faktach,domu mu sie nie znajdzie :( Quote
zula131 Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 Brązowa, zerknij, proszę, fachowym okiem, jeszcze na poprzednia stronę. Udało mi się wepchnąć tę niedostępną fotę. Być może mam przywidzenia, bo wzrok już nie teges... Quote
brazowa1 Posted March 4, 2009 Author Posted March 4, 2009 zula,to kołtun jest...nic mu nie rosnie,a juz na pewno nie takich rozmiarow :eviltong: macam go,usiłuje cos podczesac delikatnie,delikatnie,wiec wzystko wyczuje. Quote
zula131 Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 Ufff, dzięki:lol: , bo już się trochę wystraszyłam Quote
agata51 Posted March 5, 2009 Posted March 5, 2009 Popatrz, Zula, piękna, młoda, zdrowa Lidka i brzydki, stary, chory Kleks jadą na tym samym wózku. Kto wie, może Kleksik pierwszy znajdzie domek? Nie zdziwiłabym się. Quote
Onaa Posted March 5, 2009 Posted March 5, 2009 słuchajcie Dziewczyny - a gdyby tak mu znaleźć domek tymczasowy ? To jest dobre rozwiązanie dla psow z problemami, bo obawiam się że wyadoptowanie Smutaska/Kleksika do domciu ze schroniska to będzie graniczyło z cudem !!! A w DT opieka jest lepsza niż w hoteliku i może płacić nie trzeba aż tyle. Quote
brazowa1 Posted March 5, 2009 Author Posted March 5, 2009 ale płacic trzeba ,tak 300 zl za miesiac.Obecnie DT to po prostu lewy hotel. I wiecie?...ja nie chce,aby jakiegokolwiek starego psa ktos trzymal w domu,tylko dlatego,ze mu sie za to płaci.Zeby Smutas miał taka wartość dla opiekuna ,ile sie z niego da "wyciagnąć".Zeby ktos mu wymyslał choroby,potem zadreczal nas poczuciem winy,ze wpłaty ustały,a na koniec szantazował,ze pies musi wrocic do schronu. A domu z DT nie bedzie.Tego psa mozna komus wcisnac bazujac tylko na uczuciu litosci,a to jeżeli juz -predzej uda sie w schronie,niz z domu. Oczywiscie,to jest moje subiektywne zdanie,moge sie mylic.Jezeli ktos bedzie chcial wziac Smutasa na swoja odpowiedzialność,poszukac mu dobrego DT i zając sie całościowo jego losem-Smutas wygra los na loterii zycia. Quote
malawaszka Posted March 5, 2009 Posted March 5, 2009 jejku Smutasku jak Ty się kochany przede mną ukrywałeś tyle czasu :shake: czy w wątku są jeszcze jakieś fotki oprócz tych z 1 strony? mogę n maila prosić malawaszka@gmail.com Quote
brazowa1 Posted March 5, 2009 Author Posted March 5, 2009 witaj malawaszko,na str 26 sa fotki Smutasa z tej niedzieli. A adres,najlepiej: brazowa1@wp.pl Quote
agata51 Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 Oooooo, brązowa! Wypraszam sobie. Byłam 2 razy DT, za każdym razem bezpłatnym. Plus opieka wet. Mnie na to stać. Tylko miejsca już nie mam. Ale są płatne DT, i chwała im za to. Czasem jest to tytlko 5 zł za dobę. I kupa miłości. A pieski z DT szybciej niż te ze schroniska znajdują DS. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.