Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Aklimatyzacja tego psa trwała kilka minut. :evil_lol:

Zanim weszłysmy do domu, odbyłysmy spacerek, coby mały sie nieco uspokoił - bo był bardzo podekscytowany nową sytuacją :lol:.

A w domu niemalze od razu władował się na kanapę, wytarzał na poduszkach, a co.... niech wszyscy wiedzą, że teraz on tam mieszka....:mdrmed:

Spotkanie z Marcelem (kocurem rezydentem) nie było niestety dyplomatyczne, po prosty Mikrus dość żywiołowo, jesliby nie powiedzieć entuzjastycznie zareagował na nowego kolegę - kolega powitaniem nie był zachwycony - strzelił focha i oddalił sie z godnością. :scared:
U Mikrusa wzbudziło to nieodżałowany żal bo zaczął poszczekiwać na kolegę a potem go szukać.


Zostałam odprowadzona przez Sufragan z Mikim odprowadzona na przystanek. Po powrocie do domu dostałam sms ze zdjęciem Mikiego na foteku i podpisem - nie chce z niego zejść.:crazyeye:;)

A nie mówiełam, że to się tak skończy?

Sufragan obiecała, że będzie nas informować co u Pana Foczki słychać.

  • Replies 349
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Korzystając z okazji chciałam serdecznie podziękować wszystkim, którzy przyczynili sie do tego, że Miki ma dom oraz tym którzy trzymali kciuki, robili ogłoszenia i podnosili wątek.
Tym, którzy wierzyli, że się uda.

:Rose::Rose::Rose:

Dziękuję kochani, że pomagaliscie - dzięki Wam - Miki ma kanapę i swoją panią ( a właściwie 2 panie) :loveu:

Posted

cudowne wiesci!!! :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:


Mikrusowaty kudlaty szczesciarzu juz sie doopke grzeje na kanapie :diabloti:
to ja teraz czekam na jakies foczkowe foteczki z nowego domku!
bardzo niecierpliwie czekam :cool3:

kurde, jak ja uwielbiam takie wiesci! :Cool!::Cool!::Cool!:

Posted

Wszyscy się cieszą:multi: Oby takich wieści było jak najwięcej:loveu:

Mały praktycznie od razu poczuł się jak u siebie. Zawojował też serce pozostałych domowników:evil_lol:. Przecież to taki uroczy foczek:loveu:, jak miałoby mu się to nie udać?:lol:

Posted

Nareszcie jakas pozytywna wiadomość po tylu dniach totalnych klap na wielu frontach.
Mikrus - bądź grzeczny jak to masz w zwyczaju.
Dziękujemy za dom dla Mikusia.

:multi::multi::multi:

Renata - jesli mogłybyśmy spotkac się jakoś to odebrałabym umowę. Zbliża się koniec roku i czas rozliczeń - czyli papierologii.:cool3:

Posted

Witam,
Chciałam serdecznie podziękować Marcie i Przemkowi, którzy pomogli dostarczyć psiaka do domu.
Specjalne podziękowania dla Renaty, która pomogła mi wybrać tą małą żywiołową foczkę. I uczestniczyła w adopcji od początku do końca, a teraz z cierpliwością wysłuchuje opowieści o nim:lol:

Miki jest typowym kanapowcem, wieczorem pierwszy jest w łóżku. I uwielbia spacerki. Dzisiaj planujemy dłuuugą wycieczkę żeby małego potwora wykończyć co by nie miał energii na gonienie Marcela.

Jeszcze raz wszystkim bardzo dziękuję.
A zdjęcia dam trochę później bo na spacerze jest taki ruchliwy że nie idzie zrobić, a w domu głównie leży w pierzynach więc nie wypada:evil_lol:

Posted

Miki rozpustniku, pozbadłeś całą rodzinę i sypiasz w pierzynach ?

No ładne rzeczy... :evil_lol:

A swoją drogą wie chłopak jak się urządzić :diabloti:, na swoim posłaniu nie sypia, bo po co, tapczan jest bardziej wygodny i fotele też juz zajął.

Posted

To apeluj do Sufragan o zdjęcia - a zapewniam, że będzie na co popatrzeć.

Mikrus wygląda świetnie, jeszcze lepiej się czuje - bo jest u siebie w domku. Z Marcelem po woli przełamuja lody.

Posted

A najlepszy numer jest taki, że Miki się świeci jak bombka na choince :-D, normalnie nie ten sam pies. A miziasta bestia się zrobiła, normalnie jest wręcz namolny, pomiziaj, podrap, no baw się ze mną i tak w kółko :evil_lol:

Posted

Rene@Rabik napisał(a):
A najlepszy numer jest taki, że Miki się świeci jak bombka na choince :-D, normalnie nie ten sam pies. A miziasta bestia się zrobiła, normalnie jest wręcz namolny, pomiziaj, podrap, no baw się ze mną i tak w kółko :evil_lol:

absorbujacy jest :diabloti: a co musi nadrobic ten czas kiedy mial marna opieke u swoich poprzednich wlascicieli :lol: teraz ma nowy kochajacy domek to korzysta ile wlezie :evil_lol:

Posted

absorbujący - z tym się zgodzę w 100%. Jak jestem w domu to cały czas czuje na sobie spojrzenie tych jego oczek. Idę do kuchni i słyszę za sobą tup, tup, tup małych stópek. Idę do łazienki to samo. Ogólnie cały czas jestem śledzona. Podobno jak mnie nie ma to spokojnie sobie śpi na tapczanie wśród swoich misi i piłeczek, które tam pozanosił.
Jeśli chodzi o futro, to wyobraź sobie Rene że ten mały cwaniak codziennie idzie na czesanie, o którym nawet nie wiedziałam.
Uwielbia mleko, ostatnio wypił swoją miskę i jak wróciłam do kuchni to zastałam go całego oblanego mlekiem bo postanowił wypić również mleko kota które stało na szafce!!!!
Mikrus jest przecudownym psem tylko martwią mnie 2 sprawy
1. zawsze jak szykujemy się na spacer to siusia na korytarzu, próbowałam już wszystkiego. Ubierałam się tak żeby nie widział, zakładałam mu obroże i praktycznie wybiegałam z domu - nic nie pomaga
nie jest to kwestia że nie może wytrzymać bo wychodzimy nawet 6-7razy dziennie, nie jest przeziębiony, nie robię żadnych specjalnych ruchów żeby go nie rozbawiać; a problem występuje tylko wtedy kiedy ja z nim wychodzę.
Druga kwestia to mój kot, jak mnie nie ma w domu to jest ok. Schodzą sobie z drogi. Natomiast jak tylko się pojawię to Mikrus miałby ochotę go zagryźć. Nie wiem co robić. Staram się je ze sobą oswoić. jak jednego głaszcze to drugiego też, Karmię w tym samym czasie, jak jeden np wyżera mi jogurt to drugi też dostaje. Jest strasznie zazdrosny i nie wiem jak mu pokazać że nie ma się czego obawiać i że zostanie już ze mną na zawsze. Teraz jak to pisze to właśnie leży pod moimi nogami i mnie pilnuje żebym tylko czasem nie poszła do toalety bez niego:eviltong: rzucił się nawet na amstafa bo ten podszedł żebym go pogłaskała.
Więc jeżeli macie jakąś radę to byłabym wdzięczna.
A zdjęcia wrzucę jak tylko dowiem się jak to zrobić;)

Posted

sufragan napisał(a):
absorbujący - z tym się zgodzę w 100%. Jak jestem w domu to cały czas czuje na sobie spojrzenie tych jego oczek. Idę do kuchni i słyszę za sobą tup, tup, tup małych stópek. Idę do łazienki to samo. Ogólnie cały czas jestem śledzona. Podobno jak mnie nie ma to spokojnie sobie śpi na tapczanie wśród swoich misi i piłeczek, które tam pozanosił.
Jeśli chodzi o futro, to wyobraź sobie Rene że ten mały cwaniak codziennie idzie na czesanie, o którym nawet nie wiedziałam.
Uwielbia mleko, ostatnio wypił swoją miskę i jak wróciłam do kuchni to zastałam go całego oblanego mlekiem bo postanowił wypić również mleko kota które stało na szafce!!!!
Mikrus jest przecudownym psem tylko martwią mnie 2 sprawy
1. zawsze jak szykujemy się na spacer to siusia na korytarzu, próbowałam już wszystkiego. Ubierałam się tak żeby nie widział, zakładałam mu obroże i praktycznie wybiegałam z domu - nic nie pomaga
nie jest to kwestia że nie może wytrzymać bo wychodzimy nawet 6-7razy dziennie, nie jest przeziębiony, nie robię żadnych specjalnych ruchów żeby go nie rozbawiać; a problem występuje tylko wtedy kiedy ja z nim wychodzę.
Druga kwestia to mój kot, jak mnie nie ma w domu to jest ok. Schodzą sobie z drogi. Natomiast jak tylko się pojawię to Mikrus miałby ochotę go zagryźć. Nie wiem co robić. Staram się je ze sobą oswoić. jak jednego głaszcze to drugiego też, Karmię w tym samym czasie, jak jeden np wyżera mi jogurt to drugi też dostaje. Jest strasznie zazdrosny i nie wiem jak mu pokazać że nie ma się czego obawiać i że zostanie już ze mną na zawsze. Teraz jak to pisze to właśnie leży pod moimi nogami i mnie pilnuje żebym tylko czasem nie poszła do toalety bez niego:eviltong: rzucił się nawet na amstafa bo ten podszedł żebym go pogłaskała.
Więc jeżeli macie jakąś radę to byłabym wdzięczna.
A zdjęcia wrzucę jak tylko dowiem się jak to zrobić;)


milo czytac takie wiesci :) ze Mikrusek w domku, szczesliwy i kochany :loveu:
a to zazdrosnik z niego :lol: nie odstepuje swojej Pani na krok, ale skads sie wzielo powiedzenie - chodzi za mna jak pies :lol:
z tym posikiwaniem to czasami jest tak, ze pies popuszcza z radosci, ale ja w sumie to sie nie znam, wiec nie bede sie wypowiadac :oops:
i choc tak bardzo niecierpliwie na fotki czekam, to w kwestii wstawiania pomoc nie bardzo moge, bo tez nie umiem ich tu wstawiac :oops:
wiem, ze mozna wrzucac tu fotki z fotosika albo z imageshacka - no ale tylko tyle wiem :cool1:
mizianka i glaski dla Mikrusowatego :loveu:

  • 1 month later...
Posted

Monika wklej zdjęcia, z fotosika nie ma problemu - wystarczy wejść w opcję pozostałe kody i "zdjęcie 500px na forum" i ten kod wkleic, zdjęcie po zatwiedzeniu przez Ciebie wiadomości wklei się samo.

A swoją drogą - nieżle on wygląda, urósł :evil_lol:, wypiękniał

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...