maciaszek Posted August 20, 2008 Author Posted August 20, 2008 Dea napisał(a):A czy oni wiedzą, że ma świerzba czy grzyba?Nie wiem czy wiedzą... Zapytam Milkę. Nie wiadomo jeszcze co to jest - zeskrobina poszła do badania. Quote
maciaszek Posted August 20, 2008 Author Posted August 20, 2008 Milka informowała Pana o świądzie (bo to świąd nie świerzb). Cytuję z belgów: "Dziewczyny no i co sądzicie? dla mnie może być ale ja mniej doświadczona więc liczę na waszą pomoc w podjęciu decyzji. My właśnie z Milką od weta wróciliśmy. Ma niewielkie bakteryjne zapalenie skóry. dostaliśmy zastrzyk tabletki i szamponik. Najgorsze że trzeba kąpać co dwa dni i przez 10min musi Milka stać namydlona w wannie (już to widzę hehe) poza tym jest wszystko w porządku na pewno nie jest to świąd ani tym bardziej grzyb więc mi ulżyło (ja głupia przewrażliwiona już o czerniaku zaczęłam myśleć skąd mi to do głowy przyszło to nie wiem). Miko dziś został na 40 min sam w domu bo musiałam iść na pocztę a jeszcze kolejka była i co...sukces zero pisków i żadnych zniszczeń. " Quote
Dea Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 [quote name='maciaszek']Weszłam na belgi i... kopiuję: "Słuchajcie przed chwilą dzwonił do Wojtka mężczyzna z okolic Jaworzna. Powiedział że to prawdopodobnie jego pies Z tego co Wojtek powiedział facet jakoś rok temu dał swojemu znajomemu na przechowanie psa teraz gdy wrócił okazało się że psa nie ma, zobaczył ogłoszenie i twierdzi że to prawie identyczny pies dlatego będzie jeszcze do mnie dzwonić. Ale z tego wszystkiego wychodzi na to że pies ma koło 2 lat. Czekam na ten telefon ale z drugiej strony czemu nie dał ogłoszeń o zaginionym psie, a jeśli ten pies miał tam źle normalnie teraz to mam mętlik w głowie." "Oczywiście poproszę o okazanie wszystkich dokumentów które mogłyby potwierdzać że pies jest jego. Boję się tylko że ten dom(jeśli to ten) jest nieodpowiedzialny ja bym w życiu nawet najlepszemu znajomemu nie oddała psa na przechowania na tak długi czas a tym bardziej robiłabym wszystko by odnaleźć psa gdyby okazało się że ten zaginął. No nic czekamy na telefon." Jeżeli pies nie jest z rodowodem to absolutnie nie musicie oddawać. Jeżeli ktoś po roku orientuje się że nie ma psa, w wcześniej oddaje na przechowanie, to do d...z takim opiekunem!:angryy: Pies został porzucony, i w razie czego ja bym faceta przyciskała na zrzeczenie się praw, a jak nie to zwrot kosztów i zgłoszenie o porzuceniu psa... Quote
Witokret Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 I w ogóle nic nie musicie... To gość powinien UDOWODNIĆ, że to jego pies ! Może to jakis cwaniaczek, który po prostu chce sobie "zafundować" psiaka ??? Jeśli nie ma jakiegokolwiek dowodu na to, że pies jest ewidentnie jego - to niech się... buja :cool3: Póki co nie ma się czego zrzekać... Quote
Dea Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 póki co nie, ale jakby tak nie daj boże udowodnił... Quote
GoniaP Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 Dea napisał(a):póki co nie, ale jakby tak nie daj boże udowodnił... Zawsze pies może uciec :razz: Quote
Dea Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 GoniaP napisał(a):Zawsze pies może uciec :razz: noooo, takie rzeczy przecież się zdarzają...:razz: Quote
Alicja Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 ;)...z DT też może uciec :p........;)...może się dobrze schować :p Quote
maciaszek Posted August 21, 2008 Author Posted August 21, 2008 Cytuję Milkę z forum belgów: "Zastanawiałam się nad tym punktem w umowie jednak to że Pan Piotr nie będzie używał psa do celów rozpłodowych nic nie zmienia, jak napisała na dogo Dea tam dużo suk chodzi a jak udałoby mu się jakoś wydostać to wiadomo...Pomyślimy dziś będę z Panem Piotrem rozmawiać jeszcze. Psiaki zostały dziś wykąpane z Miko nie było problemu nie wyrywał się tylko grzecznie znosił zabieg no i bez problemu było wsadzić 17kilowe ciałko do wanny jednak z Milką co to było ona lubi wodę i chętnie pływa ale wanna to już inna bajka. Już wiedziała co się szykuje i za nic nie chciała wejść do łazienki a jak już została do niej "wepchnięta" to trzeba było jeszcze te 31kg wsadzić do wanny. Ale już po wszystkim psiaki ładnie pachną i są czyściutkie.""Rozmawiałam przed chwilą z Panem Piotrem wstępnie umówiliśmy się że przyjedziemy w sobotę koło 15. Codo kastracji powiedział że zgadza się bo rozumie nasze procedury i obawy a też nie chce by pies uciekł i za suczkami latał jednak kastracja odbędzie się jakoś po 2 miesiąca by pies mógł najpierw się zaklimatyzować." Quote
Dea Posted August 22, 2008 Posted August 22, 2008 Dokładnie, psu nie może nowy dom od razu kojarzyć się z bólem, musi się przyzwyczaić najpierw. Quote
maciaszek Posted August 22, 2008 Author Posted August 22, 2008 Kopiuję z belgów: "To już jutro Miko pojedzie do nowego domku a mi już jest smutno Dziś sobie razem siedzieliśmy na ziemi i sobie troszkę popłakałam,nie chcę wiedzieć co będzie jutro na razie o tym nie myślę.Nawet nie wiecie jak miło jest mieć znów w domu czarną kulkę i znów wszędzie czarne kłaki w każdym miejscu w domu. Miko bardzo przypomina wyglądem moją Śp. poprzednią psinkę tylko że uszka ma stojące Na szczęście do Wisły nie jest daleko i zawsze można się na jakiś weekend wybrać. Dobra nie będę marudzić ważne że psiak będzie miał domek. A teraz zdjęcia z zabawy psiaków: " Quote
Alicja Posted August 22, 2008 Posted August 22, 2008 i tak to kurcze jest , że placzemy jak domku nie ma i go trzeba szukać , potem płaczemy jak się znajdzie i później na wizycie po adopcyjnej kiedy widzimy szczęśliwego psa w nowym domku ....znów płaczemy ;).... Quote
maciaszek Posted August 23, 2008 Author Posted August 23, 2008 Psiak już w nowym domu :) :multi:. Cytuję smsa od Milki, jakiego dostałam przed chwilą: "Milo jest już w nowym domku, wszyscy nim zachwyceni. Jednak jak odjeżdżaliśmy dostał histerii, wyrwał się z obroży i pobiegł za nami... Kurcze on tak nie chciał, żebyśmy go zostawili... Źle się przez to czuję, że go zawiodłam i skrzywdziłam..." Quote
maciaszek Posted August 23, 2008 Author Posted August 23, 2008 Kopiuję z belgów: "Dopiero wróciłam do domu, jestem wykończona. Miko trafił do naprawdę dobrego domku. Wszyscy byli nim zachwyceni nawet goście pensjonatu. Podpisaliśmy umowę. Gdy odchodziliśmy do auta Miko ciągle spoglądał w naszą stronę no i się poryczałam a przy okazji łezka poleciała również mamie Pana Piotra. Jak chcieliśmy wyjeżdżać z bramy Miko dostał histerii zaczął się szamotać wyrywać aż wyślizgnął się z obroży ja spanikowana bo już prawie za bramą byliśmy Wojtek po hamulcu, wysiadam a biedny Miko wystraszony cały się trząsł. Od razu przytulił się do mnie i nie chciał odejść ja znowu ryczę Wojtek mnie uspokaja a Pan Piotr zakłada psu znowu obróżkę. Poczekaliśmy aż wejdzie z psiakiem do domu i odjechaliśmy.Tak mi przykro było jak widziałam to jego przerażenie w oczach, znów to samo co on sobie mógł pomyśleć że znów ktoś go zostawił jezu jaki to wdzięczny pies jest naprawdę. Kurcze nie rozumiem ojca co chwilę jakiś nowy pies jest na tymczasie i troszkę wątów jest ale jakoś ojciec to akceptuje ale jak by był jeden i ten sam pies to już nie może zdaje sobie sprawę z tego że jak by były dwa psy na stałe to pewnie i 3 brałabym na tymczas. Ehh nie będę już się wyżalać. Po godzinie zadzwoniłam do Pana Piorta odebrała jego mama bo Miko z nowym właścicielem poszli się przejść nad wodę. Podobno później się pies uspokoił i piszczał troszkę ale już za Panem Piotrem. A w drodze powrotnej zaliczyliśmy mandat za nadmierną prędkość na szczęście Pan policjant był bardzo miły i wlepił 50zł za przechodzenie w niedozwolonym miejscu." A tutaj zdjęcia tylko dwa niestety: Tutaj przechadzamy się z nową Panią: A tutaj troszkę nieśmiały: Quote
Witokret Posted August 24, 2008 Posted August 24, 2008 Bardzo się cieszymy, że psiak już w swoim domku :lol: No i trzymamy kciuki oby był tam szczęśliwy :thumbs: Quote
GoniaP Posted August 24, 2008 Posted August 24, 2008 Jestem pełna podziwu dla szybkiej i sprawnej akcji, oraz cieszę się ze szczęśliwego zakończenia! Quote
wilczyca Posted August 24, 2008 Posted August 24, 2008 powodzenia w nowym domku pieseczku :lol: Quote
Doda_ Posted August 26, 2008 Posted August 26, 2008 :multi::multi::multi: super wiesci!! piesku zycze dyuuuuuzo szczescia!!1 Quote
maciaszek Posted August 28, 2008 Author Posted August 28, 2008 Kopiuję z belgów: "Dostałam dziś wiadomość od właściciela Miko a teraz Luka: Luke - bo tak nazywa się psiak - mój syn nadał mu taki imię i nawet powoli Luki reaguje na nie! Przez pierwszy dzień pi Twoim wyjeździe ciągle wyrywał do bramy i bałem się że wybiegnie na ulicę i go coś przejedzie! Wyrywał się i wyrywał aż w końcu wykorzystał nasz moment nieuwagi i prysnął! Pobiegłem za nim całkiem niezły kawałek. Nie chciał się dać złapać ale w końcu po wielkich prośbach sam niepewnie ale przyszedł do nogi ! Teraz jest poprostu REWELACJA! cały dzień bawił sie z moim synem - przewracał go i podgryzał - oboje byli w 7 niebie! Jest to bardzo ruchliwy psiak (skacze na 2 metry w górę za piłką tenisową) Nie odstępuje mnie na krok i jak gdzieś wyjeżdżam muszę go zabierać autem ze sobą bo robi takie larmo że się nie da wytrzymać Jednym słowem jest kochany! Grzeczny i miły dla wszystkich! Spuszczam go już ze smyczy ale tylko na terenie działki pensjonatu przy zamkniętej bramie - w ogóle nie ma ochoty wychodzić sam gdziekolwiek! No i jeszcze jedno - ryje sie w nocy do łóżka !!!! ale jestem nieugięty i takie ciele wyrzucam na podłogę Dawałem mu do tej pory mokrą karmę ale średnio za tym przepadał albo ma jeszcze stresa i nie chce za bardzo jeść! Jednak wczoraj była znajoma ze szczeniaczkiem maltańczykiem i bawili się super , ma też kolegę labradora u znajomych - szaleją jak wariaci! No i ta maltanka miała suchą karmę wiec luki jej zjadł wszytko - teraz wiem co mu smakuje PS sorry ale zdjęcia mam w telefonie a nie potrafię ich przetransportować na komp wiec jak zrobię foty zwykłym aparatem to podeślę co nieco ! A tego spania na łóżku to ja go nauczyłam hehe. " Quote
Alicja Posted August 28, 2008 Posted August 28, 2008 :multi::multi::multi:super wieści .... ale za to łóżko to do TOZu :mad:..................:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Doda_ Posted August 28, 2008 Posted August 28, 2008 Wspaniale wiesci!! jak rodzice sa, to udaję ze śpie a jak ida spac to mowie do psa hop do lozka ! :diabloti: Quote
maciaszek Posted September 8, 2008 Author Posted September 8, 2008 Kopiuję wpis Roksany z belgów: "Aż muszę się pochwalić Wiecie kto mnie dzisiaj odwiedził?? Nie..to wam napiszę Miko Jak wracałam z pracy zadzwonił akurat Pan Piotr że jest w okolicy i może mi podrzucić obróżkę która mu na początek zostawiłam.Podjeżdżam pod blok a tam widzę Pana Piotra, jego syna i Miko normalnie byłam tak zaskoczona i szczęśliwa(nie wiedziałam że z psem przyjedzie a tu taka miła niespodzianka). Miko od razu mnie poznał, przytulił się tak jak zawsze to robił i zaczął całować. Chłopak wypiękniał ma piękną sierść(syn Pana Piotra ciągle by go czesał) na wadze też przybrał chociaż wybredny podobno i dopiero na Royala się skusił. Demolkę domu pod krótką nieobecność właścicieli zaliczył, min kwiatki , rozdarta firanka i wiele innych, a jak stał na stole eklerek czy coś tam z masą to całą masę z niego wylizał;). Teraz już jestem pewna że trafił we wspaniałe ręce a syn Pana Piotra jest w nim po uszy zakochany cały czas przegadywał ojca i mówił non stop o psie jednocześnie go czesząc. Niestety spieszyli się a ja od razu po pracy to i aparatu nie miałam więc nie mam zdjęć, ale mówię wam wspaniałe uczucie widząc szczęśliwego psa z kochającą go rodziną;)." Quote
Peter Beny Posted September 8, 2008 Posted September 8, 2008 :loveu::loveu::loveu::loveu: Się cieszę :loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.