hanek Posted August 14, 2008 Posted August 14, 2008 Właściciel psa wyjechał za granicę i zostawił go bez dachu nad głową. Jedna sąsiadka oferowała się, że przetrzyma go do czasu jego powrotu, ale gość się nie zgodził, po prostu już nie chce mieć psa. Psiaczek ma na imię Puszek. Jest łagodny, spragniony ciepła i towarzystwa człowieka. Bardzo grzecznie zniósł jazdę samochodem. Polubiłam go, taki poczciwy i sympatyczny jest. Przebywa w domu tymczasowym, wkrótce dowiemy się więcej o jego charakterze i zachowaniu. Wet Maciek ocenił Puszka na 2 lata:) Jest zaszczepiony, odrobaczony, lecznica pokryje też koszty kastracji. Quote
Ada-jeje Posted August 14, 2008 Posted August 14, 2008 DT nie ma dostepu do netu ale bede probowac telefonicznie sie skontaktowac choc czesto bywa tak ze nie ma tam zasiegu. Quote
Ruth Posted August 15, 2008 Posted August 15, 2008 Puszek do góry! I oczywiście proszę o jakieś ogłoszenia dla niego żebym mogła okoliczne miejscowości obkleić :cool3:. Quote
Ada-jeje Posted August 15, 2008 Posted August 15, 2008 Musimy sie uzbroic w cierpliwosc, do momentu otrzymania wiadomosci o Puszku zeby wiedziec jakie jest jego zachowanie i do jakiego DS mozemy go polecic. Quote
Ulaa Posted August 15, 2008 Posted August 15, 2008 możnaby go zaproponować tej pani, która chciała Krówka. chyba spełnia wszystkie jej wymagania. Quote
Ada-jeje Posted August 15, 2008 Posted August 15, 2008 To musi byc 100 procentowa pewnosc ze ona go wezmie bo nie mozemy sobie pozwolic na jezdzenie po 100 km. tam i spowrotem. Quote
Ada-jeje Posted August 15, 2008 Posted August 15, 2008 Mam wiadomosc od osoby trzeciej ze pies jest ok. ale tylko tyle albo az tyle. Quote
hanek Posted August 15, 2008 Author Posted August 15, 2008 Ada-jeje napisał(a):Mam wiadomosc od osoby trzeciej ze pies jest ok. ale tylko tyle albo az tyle. To, że Puszek jest ok, to my same też miałyśmy okazję stwierdzić:P Quote
Ada-jeje Posted August 15, 2008 Posted August 15, 2008 Wiec jesli sie babka zdecyduje to mozna by bylo go zabrac z DT. Quote
Ulaa Posted August 21, 2008 Posted August 21, 2008 Pani dzisiaj zobaczyła na komórce, że dzwoniłam. Umówiłam się z nią na sobotę w drodze do Psar (lub spowrotem), będzie czekać :) Hanek czy możesz wydrukować jakieś ładne zdjęcie Puszka? (jeśli mogę zasugerować to 2 i 3 z postu 2, bo ładnie widać na nich mordkę i wielkość Puszka, czyli to o czym pani mówiła że jest dla niej ważne ;) ) Czy ewentualnie pokazać jej też innego pieska i którego? Quote
Ulaa Posted August 26, 2008 Posted August 26, 2008 Pani nie kontaktuje się. Czy to możliwe, że Puszek się jej nie spodobał? Quote
Ada-jeje Posted August 26, 2008 Posted August 26, 2008 Ta pani to jednak amatorka ONkow, pytala nas o ta sunie z Babic, ale ona juz znalazla dom. Quote
hanek Posted August 26, 2008 Author Posted August 26, 2008 Ada-jeje napisał(a):Ta pani to jednak amatorka ONkow, pytala nas o ta sunie z Babic, ale ona juz znalazla dom. Ale jednocześnie twierdziła, że onka dorosłego nie weźmie. Quote
hanek Posted August 26, 2008 Author Posted August 26, 2008 Ja bym jej jednak wcisnęła Puszka. Sama mówiła, że gdyby jej nie spasował, to go potrzyma dopóki nie znajdziemy mu nowego domu. Więc co szkodzi spróbować? Kobieta jest chyba zbyt niezdecydowana i trzeba jej pomóc podjąć decyzję. Quote
Ada-jeje Posted August 26, 2008 Posted August 26, 2008 To w takim razie jutro jak bedziemy z Ula w trasie to do niej zadzwonimy. Quote
Ulaa Posted August 26, 2008 Posted August 26, 2008 Hanek ja odniosłam takie samo wrażenie. Myślę, że ona na tyle lubi psy, że w zasadzie można podjąc decyzję za nią ;) Quote
Ada-jeje Posted August 26, 2008 Posted August 26, 2008 Tez wolalabym miec Puszka blizej nawet gdyby sie babka rozmyslila, kastracje ma zapewniona darmowa. Quote
hanek Posted August 29, 2008 Author Posted August 29, 2008 Czyli nie robić na razie ogłoszeń, czekamy na kolejną rozmowę z tą panią, tak? Quote
Ada-jeje Posted August 30, 2008 Posted August 30, 2008 Aniu dzis jedziemy na rozmowe z zarzadem dzialkowiczow w Trzebini, to postaram sie tym razem nie zapomniec zeby Ulka zadzwonila do tej babki z Karniowic, i po tej rozmowie bedziemy wiedziec co dalej. Quote
Ulaa Posted August 30, 2008 Posted August 30, 2008 Nie muszę dzwonić, bo kobitka sama dzwoniła chyba przedwczoraj o... Krówka. Z trudem przekonałam, że zaszła pomyłka, bo Krówek wymaga rehabilitacji i doglądania zdrowia. Pani jednak nie chce brać żadnego psa bez osobistego obejrzenia go :roll: Zastanawia się też nad tą młodą brązową suczką (Puszek napewno ma więcej niż 2 lata, a pani chciała psa do roku...) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.