Iwona&Wiki Posted October 16, 2008 Posted October 16, 2008 Uszy do góry Inu, jeszcze troszke i będą ferie:multi: Jak tam Twój projekt? Zrobiony?:roll: Ineczko, to czekam na kaczucha:) Agappe napisał(a):całe studia mam w "takim dziwnym języku":cool3: Heh, a już miałam nadzieję, że jakis super przystojny wykładowca:evil_lol: To dlaczego no masz "w nim" całe studia? Po co?:roll: Na zagranicznych stażach raczej nikt nie odpytuje z... kursu MAD?;):) A może jesteś po IB i tak Ci było łatwiej?:roll::eviltong: Quote
INU Posted October 16, 2008 Posted October 16, 2008 Iwona&Wiki napisał(a):Uszy do góry Inu, jeszcze troszke i będą ferie:multi: Jak tam Twój projekt? Zrobiony?:roll: Zrobiony, ale i tak zaspałam dzisiaj do szkoły i projekt będzie mi potrzebny na wtorek dopiero. :evil_lol: Quote
Izis Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 Dzisiejsze zdjęcie DAICHI GO NIIGATA KURIYAMA Oryginalny Japończyk w bardzo podeszłym już wieku ponad 12 lat :-) Zdjęcie zawdzięczamy K. Benka, czyli nadworny akitowy fotograf :-) Quote
Agappe Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 gratuluje tak znakomitej formy i uśmiecha na pyszczku.. szkoda, że nigdy nie miałam okazji "staruszka" zobaczyć na żywo :shake: Quote
INU Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 [quote name='Izis']Dzisiejsze zdjęcie DAICHI GO NIIGATA KURIYAMA Oryginalny Japończyk w bardzo podeszłym już wieku ponad 12 lat :-) http://www.akita.pl/daichi/daichi-23-10-2008.jpg Zdjęcie zawdzięczamy K. Benka, czyli nadworny akitowy fotograf :-) Boski Misiek! :loveu::loveu::loveu: Kurcze, jak ja bym chciała zobaczyć go na żywo... ;) Quote
Akegata Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 Bardzo ladnie wyglada Daichi jak na swoj wiek kwitnaco - Gratuluje! Ale jak to powiedziala inna hodowczyni cytuje: "... japonczycy wam pojedyńczym amatorom sprzedają za ciężkie pieniądze zwykły badziew który nie zdobywa uznania sędziów i potem jest płacz.....że tyle kasy wydałam czy wydałem a tu efekt mizerny...pewnie sędzia się nie zna...biedactwa:placz: ..." Pani Izydo moze by Pani zabrala glos w tej kwestii? bo ja nie mam juz sily...... Inu a to ty nie widzialas Daichiego jak bylas po swoje Akiciatko...? Quote
cropka Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 Ja widziałam Daichiego na żywo. Gdybym nie wiedziała w jakim jest wieku, to nigdy bym mu nie dała tych 12 lat :crazyeye:. A jaki kochany jest :loveu:. A jeśli chodzi o budowę i jak to pisała "Pani Co Ty Na To" :lol: jakośc japońskich importów, to chyba nie trzeba nic mówic. Kto ma oczy, ten widzi. A reszta wierzy w bajki ;). Quote
Kacedy Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 Ja też widziałam Daichiego, i nawet pogłaskałam i nawet byliśmy na spacerku :) Widziałam go kilka lat temu, ale powiem Ci Izis że prezentuje się dokładnie tak samo wspaniale! Quote
INU Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 Akegata napisał(a): Inu a to ty nie widzialas Daichiego jak bylas po swoje Akiciatko...? Niestety nie. :-( Quote
Izis Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 INU przyjedź to zobaczysz. Już dawno obiecałaś odwiedzić nas z maluszkiem. :-) Może pójść nawet razem z Daichim na spacer... Daichi nie startuje do psów, które go nie napadną. Pamiętam jak parę lat temu został zaatakowany przez doga niemieckiego i poradził sobie śpiewająco. Dog był pod spodem ;-) Ale sam nie zaczyna. Kacedy słonko bo on piękny jest :-) Chociaż gdyby Kasia powiedziała wcześniej, że przyjdzie to poczekałabym z wyczesaniem podszerstka i byłby pełniejszy ;-) Dosłownie dzień wcześniej wyczesałam 2 pełne siatki ;-) ale nawet bez podszerstka prezentuje się całkiem całkiem. :-) Cropka no właśnie kiedy przyjdziesz na spacerek? Może przy okazji cykniesz staruszkowi jakieś zdjęcie w słońcu ;-) bo te było robione już prawie o zmroku. Teraz tak wcześnie robi się ciemno :-( Quote
cropka Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 "Cropko" :lol:, no nie bądź taka oficjalna :eviltong:, no w ten weekend się już postaram :p. Quote
INU Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 Izis napisał(a):INU przyjedź to zobaczysz. Już dawno obiecałaś odwiedzić nas z maluszkiem. :-) Może pójść nawet razem z Daichim na spacer... Daichi nie startuje do psów, które go nie napadną. Pamiętam jak parę lat temu został zaatakowany przez doga niemieckiego i poradził sobie śpiewająco. Dog był pod spodem ;-) Ale sam nie zaczyna. Problem w tym, że Fushi czasami zaczyna. ;) Ale pogadam z rodzicami - kiedyś wpaść będzie trzeba. :-) Quote
revii Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 Ooo... Ja też bym chciała zobaczyć Daichiego :loveu: INU - chętnie to zrobię zamiast Ciebie :evil_lol: ;) Quote
revii Posted October 26, 2008 Posted October 26, 2008 Bo 9 miesięcy kończy się w życiu raz! :drink1: Zdjęcia z wczoraj: Fukashi czuje się już mężczyzną ... ... więc myśli, że może już sobie pić bezkarnie :drinka: Niestety chłopak nie przyzwyczajony i trunek uderza do głowy ;) Po krótkim szaleństwie biedak ledwo się trzyma na łapach :lol: Trzeba się wesprzeć na nodze pańci :evil_lol: Quote
revii Posted October 26, 2008 Posted October 26, 2008 A tak na serio... To po prostu miot F wytrwale dąży ku dorosłości... Quote
INU Posted October 27, 2008 Posted October 27, 2008 Izis napisał(a):No No :-) Kawał chłopa już z niego. A co, myślałaś, że będzie wiecznym szczeniakiem? :eviltong: Quote
INU Posted October 27, 2008 Posted October 27, 2008 Izis napisał(a):Pewnie mnie już nie pozna ;-( To trzeba mu przypomnieć, bo Babci zapomnieć nie wolno. :mad: Quote
Izis Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 Akita u Izis FCI GEISHA też już babci nie pamięta i tak daleko jest że ojej na zdjęciu ma 7 miesięcy Quote
Asiunia02 Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 Akegata napisał(a): Inu a to ty nie widzialas Daichiego jak bylas po swoje Akiciatko...? Akegatko przeciez Daichi mieszka od kilku lat u bardzo sympatycznej Pani i dzieki niej jest w tak dobrej kondycji. Jak każdy wiekowy pies musiał sobie znależć współwłaściciela z lokum. W koncu "symbol wierności" trafił na właścicielke która na pewno go dalej nie odda. Quote
cropka Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 Geisha jest śliczna, trudno uwierzyć co wyrosło z małej kluseczki, którą tak niedawno widziałam i tuliłam :loveu: Asiu nie masz racji w kilku kwestiach :shake:, może za szybko oceniasz ludzi... Quote
Izis Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 CROPKA nic dodać nic ująć :-) DAICHI ma się dobrze u mnie i póki co nigdzie się nie wybiera. Mam nadzieję, że za TM jeszcze za nim nie tęsknią... Quote
Asiunia02 Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 Skoro się mylę to znaczy to, że Daichi znów zmienił miejsce zamieszkania. Co prawda z panią o której wyżej pisałam spotkałam się chyba 3 lata temu więc to w sumie szmat czasu. Jeśli mieszka znów u pani Izydy to przepraszam, ale dam sobie głowę uciąć ze nie mieszkał tam zawsze. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.