Liszka Posted April 20, 2007 Posted April 20, 2007 [quote name='Chanelle']Pisałam że mój Reks świetnie dogaduje się z Cornelką, teraz muszę powiedzieć, że dogadywał... Współczuję Chanelle... Dla Reksa Quote
nane Posted April 20, 2007 Posted April 20, 2007 Chanelle bardzo mi przykro :-( dla Reksa:candle: Quote
MałaMi Posted April 20, 2007 Posted April 20, 2007 Bardzo mi przykro Chanelle :-( Naprawdę bardzo Ci współczuję :-( Trzymaj się jesteśmy z Tobą !! :placz: Ja mam do Was Kochani pytanie a propo połączenia york + golden... Niby wiem że goldeny to spokojne pieski do dzieci i w ogóle ale bałabym się że podczas zabawy może zrobić takiemu maluszkowi krzywde... Przecież yorki są małe i delikatne... sama już nie wiem, trochę się boję... Z tymi planami to wybiegam w przyszlosc bo narazie nie mam ani jednego ani drugiego psa, ale kiedyś napewno.... Jeśli ktoś ma doświadczenie proszę o pomoc. pozdrawiam Quote
as-ania Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 Witam Was wszystkich serdecznie! to na początek, bo dalej to nie wiem od czego zacząć ;) Planujemy z Tz -tem sprowadzenie do domu trzeciego psiaka (to taki plan na najbliższe pół roku choć nie wykluczone że wcześniej ) ja chciałam przygarnąć jakiegoś maleńkiego bezdomniaka ale Tz zakochał się absolutnie w Yorkach (nie mówcie nikomu :ices_bla: :eviltong:) i przedstawiciel tej rasy prawdopodobnie u nas zamieszka. (mam wyrzuty sumienia że nie uratujemy jakiegoś kundelka i dlatego sprawa jest w toku i jest jeszcze przedyskutowywana) Tak jak pisałam mamy już w domu 2 psy i do spotkań będzie trzeci siostry (z dogomanii) są to psy duże lub średnie (rasy może nie napiszę ;) żebyście się nie uprzedzali ;)). Moje psy są bardzo spokojne i łagodne (ale i tak myslimy tylko i wyłącznie o szczeniaku, bo relacje łatwiej się ułożą) I wreszcie pytania: jak rozwiązujecie problem kiedy psy są same w domu i nie można nadzorować ich zabawy, czy zostają same czy osobno i wogóle jak się takie wspólne życie układa. ps. psy nie zostawałyby długo same bo pracuję w domu. czekam na rady. pozdrawiam Ania Quote
tigrunia Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 Hmm.. mi się wydaje, że najpierw muszą się dobrze poznać, żeby mogły zostać same.. wiesz York to bardzo delikatne ale i zadziorne stworzenie.. a z dużymi psami to nigdy nic nie widomo... Ja bym nie ryzykowała dopóki się nie zaprzyjaźnią ! Quote
Pegaza Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 Cze Ania:p ja mam w domu związek dużego i małego:p i problem pozostawania ich samych w domu rozwiązuje tak, że ten duży zamykany jest oddzielnie w pokoju a tylko robie to dla bezpieczeństwa małej, gdyż duża bardzo zaborczo pilnuje drzwi a mała chce jej dorównywać.A wtedy niechcący duża może ją zgnieść przy tych drzwiach dlatego je oddzielnie zamykam. A nacodzień relacje są ich oki, tylko początkowo trzeba było pilnowac by duża ją nie zdeptała, poprostu wszyscy nauczyliśmy sie przy małej stąpać i chodzic tiptopami gdyż takiego maluszka plączącego się pod nogami łatwo skrzywdzić.Jak co to pytaj zawsze doradzimy:pale proponowałabym zamykać oddzielnie, czasem trzeba wyprzedzić myśli coby było gdyby, niż by miało być za pożno i opłakiwac psa. Quote
as-ania Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 dzięki za odpowiedzi :-) przyznam że już nie mogę się doczekać na tego psiaka i w tym ciężkim dla mnie międzyczasie ;) zastanawiam się nad wszystkimi problemami które możemy napotkać. Pegaza u mnie będzie podobna róznica w wielkości i planuję pozakładać w domu bramki dla dzieci żeby maleństwo mogło zrezygnować z zabawy i poleżeć w spokoju (i nam (ludziom) też to sie przyda ;-)). bo właśnie najbardziej obawiam się zrobienia krzywdy przez przypadek (jeśli już) np. w opisanej przez Ciebie sytuacji. Bo podczas zabawy z mniejszym psem mój Diesel (cane corso) wykłada się na plecki i bawi się tylko paszczą :lol: tigrunia właśnie dlatego chcemy szczeniorka żeby się spokojnie poznały i dogadały. Znam swoje psy i wykluczam zrobienie krzywdy innemu psu specjalnie ( Diesel nie dogaduje się tylko z samcami swojego pokroju i nigdy nie zaczyna pierwszy!!) maluch będzie kastrowany żeby i tu nie doszło do nieporozumień-to tak na wszelki wypadek. Ale się rozmarzyłam...dzięki że i Wy posiadaczki yorków mnie uspokoiłyście Quote
tigrunia Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 Wszystko będzie dobrze .. ważne, zeby poznały się na neutralnym gruncie - np. na dworzu a nie w domu bo tam maleństwo zostanie odebrane jako intruz! Quote
Pegaza Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 Ania najtrudniejsze są początki gdyż psy sie muszą poznać u nas Soma była prawie 5,5 roku sama w domu a tu nowy domownik, nie obyło się bez zazdrości była ok. miesiąca na mnie obrażona ale teraz po 2 latach razem są kumpelkami, pilnują się na spacerach,tyle że jeśli chodzi o zabawy to one się nie bawią.Soma jest psem statecznym więc zabawy jej nie w głowie a mała się dostosowała i jej nie zaczepia, ma swoje zabawki w razie głupawki.Czasem mnie ludzie zaczepiają i pytają czy ta duża jej nic nie zrobi a jest właśnie na odwrót bo Pipi jest bardziej zadzior i podam przykład- przy podawaniu im smakołyków to ona chce jak najwięcej dla siebie i nawet doskakuje do pyska Somy by jej zabrać albo Soma nie może jej się zbyt długo przyglądac bo wtedy Pipi doskakuje do jej nosa:evil_lol: nie wiem o co jej biega ale widać nie lubi byc obserwowana. Ja też myśle o jeszcze jednym psie choć mam obawy czy podołam:roll: a ten york planowany to kiedy bedzie?:p Quote
as-ania Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 U mnie najstarsza psina Trejsi ma 5,5 roku i ona troszkę przeżywa (smuteczek) przybycie nowego zwierza ale szybko jej mija i tak jak u Ciebie Pegaza - przyjaźni sie z wszystkimi ( po przybyciu do domu kota - Whisky miała ciążę urojona z czego maleńka kicia skorzystała ;) na szczęście zbiegło się to ze sterylką ale miłość obustronna kwitnie do dziś) Diesel to pies bardzo otwarty, wesoły. On szczeniaka siostry przyjął bez problemów (choć jest szefem i bywa zazdrosny) A co do terminu to "na dniach" wyprowadzamy się do domku na wieś i na razie kasa idzie na lodówki, mikrofale, dywany itp-takie jest życie...:roll: Bo tak duchowo to z Tz-tem jesteśmy już gotowi na trzeciego psa...ja mam charakter taki że jak juz postanowię że "tak" to jestem strasznie kąpana w gorącej wodzie i sama siebie zamęczę więc staram się podchodzić do tego chłodno i się nie napalać...najpierw przeprowdzka- tak sobie w kółko powtarzam ;) Quote
Kaladan Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 Wiosną do mojej psiej rodziny (4 setery i owczarek kaukaski) dołączyła maleńka yoreczka. Relacje poukładały się same po pewnym czasie. Didi bardzo szybko się nauczyła, że wujkowi Rubidowi można wleźć do mordy i lizać go w język, a a ciotce Rubi lepiej nie wieszać się na uszach itp. Didi jest głównym zaczepiaczem np. zagląda kaukazowi do miski gdy ten je albo próbuje seterowi zabrac zabawkę :) Czasem zdarza się jakieś ostrzegawcze mruknięcie dużych, ale żaden małej krzywdy nie zrobi. Oczywiście my i psy musieliśmy się nauczyć ostrożnego chodzenia a york slalomu między dużymi łapami. Początkowo nadzorowaliśmy kontakty Di z resztą bandy. Teraz biega po podwórku i domu swobodnie i robi co chce. Gdy psy zostają same to najczęściej mała jest zamykana oddzielnie albo z jednym z psów czy z kotem. Głównie powitania byłyby dla niej niebezpieczne, bo setery by ją stratowały. Lepiej dmuchać na zimne. Quote
tigrunia Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 Heh.. jak to czytam to aż chce mi się wiecej piesków!! Na razie odkładam na nową lodówkę, ale zaraz potem na drugą Yorczkę .. a może Yorczka - zobaczymy Quote
as-ania Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 tigrunia napisał(a):Heh.. jak to czytam to aż chce mi się wiecej piesków!! Na razie odkładam na nową lodówkę, ale zaraz potem na drugą Yorczkę .. a może Yorczka - zobaczymy :cool1:...proza życia....ale za to jest czas żeby się zastanowić co jak i gdzie...A z drugiej strony tigrunia nadchodzi zima i jedzonko można trzymać na parapecie za oknem (to patent z akademika) więc może lodówka nie jest taka potrzebna :p;) A więcej niż jeden piesek w domu to cudna sprawa :loveu:- to akurat wiem a może dziewczyny macie czas i wkleicie fotki tytuowych yorków z innymi psami (setery, rotki, kaukaz - to musi cudnie wyglądać)- miłoby było pooglądać w jesienny czas. Moje wątpliwości dotyczą jeszcze wspominianego na forum oleju norkowego, myślę że można znaleźć roślinny odpowiednik ?, bo ja jestem prozwierzęca w szeroko pojętym znazeniu tego słowa... buziaki z pochmurnego Krakowa Quote
tigrunia Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 as-ania napisał(a)::cool1:...proza życia....ale za to jest czas żeby się zastanowić co jak i gdzie...A z drugiej strony tigrunia nadchodzi zima i jedzonko można trzymać na parapecie za oknem (to patent z akademika) więc może lodówka nie jest taka potrzebna :p;) A więcej niż jeden piesek w domu to cudna sprawa :loveu:- to akurat wiem a może dziewczyny macie czas i wkleicie fotki tytuowych yorków z innymi psami (setery, rotki, kaukaz - to musi cudnie wyglądać)- miłoby było pooglądać w jesienny czas. Moje wątpliwości dotyczą jeszcze wspominianego na forum oleju norkowego, myślę że można znaleźć roślinny odpowiednik ?, bo ja jestem prozwierzęca w szeroko pojętym znazeniu tego słowa... buziaki z pochmurnego Krakowa No masz racje.. jeszcze to przemyślę ;) A co do olejku to są też palmowe! Quote
as-ania Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 dzięki tigrunia! Coś mi się zdaje, że jak tylko się przeprowadzę to zacznę się rozglądać za szczeniorkiem...moim marzeniem jest taki blondasek tj. sterbrzysto - złoty... a może wiecie coś na temat hodowli Z Kociego Dworu mają tam cudowne pieski jest tam suczka - Tamira - mój ideał yorka tylko że ona miała niedawno szczeniaczki...chyba znalazłam nowe pocieszjące zajęcie na jesienne wieczory (bo jesieni i zimy nie znoszę a zwłaszcza braku słońca) pozdrowienia Quote
as-ania Posted April 2, 2008 Posted April 2, 2008 moje stadko (psie)! odpukać wszystko układa sie dobrze, szefem jest Dieselek cc i wszyscy tego przestrzegają! Quote
danani Posted April 2, 2008 Posted April 2, 2008 as-ania napisał(a):moje stadko (psie)! odpukać wszystko układa sie dobrze, szefem jest Dieselek cc i wszyscy tego przestrzegają! Wygląda na szefa :eviltong: ale ta mała gwiazdeczka i tak pewnie z czasem go zawojuje-one tak mają ;) Quote
tigrunia Posted April 3, 2008 Posted April 3, 2008 No prosze jaka śliczna psia rodzinka :loveu: Quote
madziasto4 Posted April 3, 2008 Posted April 3, 2008 [quote name='as-ania']moje stadko (psie)! odpukać wszystko układa sie dobrze, szefem jest Dieselek cc i wszyscy tego przestrzegają! http://images24.fotosik.pl/188/8e883b77aaf0e9f6.jpgAle ban Ale banda:loveu: Strach się bać :evil_lol: Mogliby być prawie jak muzykanci z Bremy Cc na dole, na nim bullek, a yorek na samej górze :evil_lol: Quote
as-ania Posted April 3, 2008 Posted April 3, 2008 [quote name='madziasto4']A Mogliby być prawie jak muzykanci z Bremy Cc na dole, na nim bullek, a yorek na samej górze :evil_lol: wyobraź sobie że to ćwiczymy :evil_lol: bullinka - Trejsi jest taka grubiuteńka że robi się z niej piękna, idealnie płaska platforma, na której spokojnie stoi york, problem tylko z umieszczeniem ich na Dieselku :lol: dziękuję za miłe słowa. Do rodzinki należy jeszcze jeden pies (mojej siostry) ale wspólnie już nie mieszkamy - muszę kiedyś zrobić zdjęcie całej czwórce! pozdrawiam Quote
Upiór Posted April 3, 2008 Posted April 3, 2008 as-aniu, jezeli nie tajemnica, to z jakiej hodowli twoja bullinka? Quote
AmiX Posted April 3, 2008 Posted April 3, 2008 as-ania śliczną masz gromadke :loveu: To i my sie przypomnimy gdyby ktoś nie wiedział:lol: Moje dwie ksieżniczki;) Pierwszy dzien Jesienny spacer po górach Quote
as-ania Posted April 4, 2008 Posted April 4, 2008 Vici i Jeannie napisał(a):as-aniu, jezeli nie tajemnica, to z jakiej hodowli twoja bullinka? nie to oczywiście nie jest tajemnica, Trejsi (tak naprawdę Sabrina) jest z warszawskiej hodowli Akka Laurentia - mała, chyba kompletnie nie znana. AmiX a jak się dogadują te dwie królewny (śliczniutkie z resztą) są wysterylizowane? Pytam bo pani Hodowca od której mam Capri vel Kaprysie vel Rysię a w metryczce Bertę :evil_lol: "troszke" bała się sprzedawać psa do tak zapsionego domu (chodzi o gabaryty) i opowiedziała kilka strasznych historii ku przestrodze! Quote
Upiór Posted April 4, 2008 Posted April 4, 2008 as-ania napisał(a):nie to oczywiście nie jest tajemnica, Trejsi (tak naprawdę Sabrina) jest z warszawskiej hodowli Akka Laurentia - mała, chyba kompletnie nie znana. moja kolezanka chce kupic, to upatrzyla sobie z Niziolka :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.