agaga21 Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 Isadora7 napisał(a):No pięknie i tu kumoterstwo, ja nie dostaję smsików :( Ale "Mojego Psa" kupię. hm...ja też nie dostaję! PROTESTUJĘ!:stop:
GoniaP Posted November 5, 2008 Author Posted November 5, 2008 Byliśmy dziś z Pixie u weta - wreszcie wrócił z urlopu - uff! Obejrzał ostatnie zdjęcia, zrobione w innej klinice, i stwierdził: 1. łokieć wygląda dobrze 2. nadgarstek zrósł się lepiej, niż myślał. W stawie łokciowym nadal utrzymuje się lekki stan zapalny. Szwy po ostatnim zabiegu wyciągnięte, opatrunek utrzymamy jeszcze tydzień, a potem wspomniana już wcześniej rehabilitacja. Wskazanym jest, by Pixik chodziła samodzielnie. Musimy ją jednak oduczyć asekuracji ze strony człowieka. Ona się nauczyła, że ktoś ją zawsze podtrzymuje za uchwyt w szelkach, i wtedy sobie poczyna, i np. usiłuje biec. Teraz jednak będzie musiała się przyzwyczaić do większej samodzielności.
GoniaP Posted November 5, 2008 Author Posted November 5, 2008 agaga21 napisał(a):hm...ja też nie dostaję! PROTESTUJĘ!:stop: Bo z Tobą się zobaczę najprawdopodobniej już w tę sobotę ;)
agaga21 Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 GoniaP napisał(a):Bo z Tobą się zobaczę najprawdopodobniej już w tę sobotę ;) NO DOBRA,DOBRA...tym razem Ci daruję ;) Goniu, jeśli z Pixie już jest lepiej to może mogli byśmy jednak wziąć na spotkanie naszego psiaka, zeby wszystko było jasne? nie naciskam ale może juz jest bezpiecznie?
GoniaP Posted November 5, 2008 Author Posted November 5, 2008 agaga21 napisał(a):NO DOBRA,DOBRA...tym razem Ci daruję ;) Goniu, jeśli z Pixie już jest lepiej to może mogli byśmy jednak wziąć na spotkanie naszego psiaka, zeby wszystko było jasne? nie naciskam ale może juz jest bezpiecznie? Nie jest jeszcze bezpiecznie Agatko. Nie chcę jeszcze narażać Pixie na nienaturalne ruchy. W obcy teren wziąć ich razem nie możemy, bo Pixie nie da rady. :shake:
majqa Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 W związku z tym st. zapalnym, dostała jakiś lek, czy doktor uznał, że nie ma powodu do paniki? Cusz Dzjewczyny, bo na smsiki se tsha zasłószyć... :eviltong: :eviltong: :eviltong:
GoniaP Posted November 5, 2008 Author Posted November 5, 2008 majqa napisał(a):W związku z tym st. zapalnym, dostała jakiś lek, czy doktor uznał, że nie ma powodu do paniki? Nie ma na razie powodów do paniki. Staw jest "tylko" gorący, ale niespuchnięty. Dokończymy tylko antybiotyki.
GoniaP Posted November 5, 2008 Author Posted November 5, 2008 Miałam kolejne zapytanie dotyczące Księżniczki... Odpisałam obszernie ;)
Isadora7 Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 Gonia a odezwała sie do ciebie Pani która nadal chce wpłacać cegiełki dla Pixie?
GoniaP Posted November 5, 2008 Author Posted November 5, 2008 Isadora7 napisał(a):Gonia a odezwała sie do ciebie Pani która nadal chce wpłacać cegiełki dla Pixie? Niestety nie :shake:
Isadora7 Posted November 6, 2008 Posted November 6, 2008 wstawiłam sobie banerek (podlinkowany) :loveu:
Ra_dunia Posted November 6, 2008 Posted November 6, 2008 O ja... To pierwszy pies na dogo z fanklubem! Trzeba to opić ;) :drinking:
arjuna Posted November 6, 2008 Posted November 6, 2008 Ra_dunia napisał(a):O ja... To pierwszy pies na dogo z fanklubem! Trzeba to opić ;) :drinking: i do tego pit bull:P takie akcje naprawdę poprawiają wizerunek ttb wsród ludzi-bo okazuje się, że pit bull to nie morderca:ale zwykły pies, który cierpi i potrafi kochać. bardzo ładny bannerek.
Ra_dunia Posted November 6, 2008 Posted November 6, 2008 arjuna napisał(a):i do tego pit bull:P takie akcje naprawdę poprawiają wizerunek ttb wsród ludzi-bo okazuje się, że pit bull to nie morderca:ale zwykły pies, który cierpi i potrafi kochać. bardzo ładny bannerek. Ja też byłam zaskoczona jakie z tych psiaków przylepy. Takie niunie do łóżeczka i pod kołderkę :loveu: Marznące na dłuższych spacerkach przy brzydszej pogodzie...
agaga21 Posted November 6, 2008 Posted November 6, 2008 myślę że każdy kto poznał blizej jakiegoś amstaffa/pitbulla musi przyznać że są to psy wyjątkowe.przykładem jest np. moja mama która boi się psów i za bardzo nie lubi a z moim misiem się naprawdę zaprzyjaźniła i powiedziała ze ufa mu w 100%
majqa Posted November 6, 2008 Posted November 6, 2008 agaga21 napisał(a):myślę że każdy kto poznał blizej jakiegoś amstaffa/pitbulla musi przyznać że są to psy wyjątkowe.(...) Oj są...żadne nie całują tak jak one...:loveu:
agaga21 Posted November 6, 2008 Posted November 6, 2008 majqa napisał(a):Oj są...żadne nie całują tak jak one...:loveu: i zadne nie mają tak wspaniałych uśmiechów -:loveu:od ucha do ucha(prawie dosłownie)
agaga21 Posted November 6, 2008 Posted November 6, 2008 Helga&Ares napisał(a):PIXIE NA STRONIE MP wiemy,wiemy:diabloti: już Gonia się nam wczoraj pochwaliła:cool3:
Recommended Posts