ab-agnieszka Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 GoniaP napisał(a):Nie mnie się bój ;) Ale modzi są chyba rodem z PRLu :roll: Miast jednej linijki, miałam dwie, stąd ta pieczęć... No cóż, psiaków i spraw na głowie mam nieregulaminową ilość ;)Ja jak dobrze pamietam to mialam miec wizyte po adopcyjna po wyadoptowaniu Taxi:eviltong: I o jakims SPA tez slyszalam:eviltong:
GoniaP Posted February 25, 2009 Author Posted February 25, 2009 ab-agnieszka napisał(a):Ja jak dobrze pamietam to mialam miec wizyte po adopcyjna po wyadoptowaniu Taxi:eviltong: I o jakims SPA tez slyszalam:eviltong: Kiedyś się doczekasz :eviltong:
ab-agnieszka Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 GoniaP napisał(a):Kiedyś się doczekasz :eviltong: Obiecanki cacanki:eviltong:
ab-agnieszka Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 Hurra bedzie niespodzianka:loveu: Bylam ostatnio w Poznaniu chcialam zadzwonic ale korki na Grunwaldzkiej i innych ulicach pokrzyzowaly mi plany a juz myslalam ze uda nam sie spotkac.:loveu:
GoniaP Posted February 25, 2009 Author Posted February 25, 2009 ab-agnieszka napisał(a):Obiecanki cacanki:eviltong: Nie znasz dnia, ani godziny :eviltong:
agaga21 Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 a ja znowu muszę zaoffować :placz:ciotki, zajrzyjcie proszę tutaj: http://www.dogomania.pl/forum/f28/sochaczew-rozpaczliwie-szukamy-pomocy-dla-asta-132409/index3.html
fioneczka Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 straszna tu cisza zapadła :-( zagladałam po cichutku na wątek Pixi/Taxi żeby "odreagować" jej chęć do życia i związane z tym postępy ... mobilizowały do działania a teraz tak tu pusto ... jakoś smutno
agaga21 Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 aż dech zapiera z wrażenia! kto by pomyślał...pixie-grubaska biega w swoim raju po plaży!!!:loveu:
rufusowa Posted March 9, 2009 Posted March 9, 2009 piękna Pixolina jaki ma wybieg bowski :loveu: faktycznie paróweczka troche sie spasła :eviltong:
GoniaP Posted March 9, 2009 Author Posted March 9, 2009 PIXIK B I E G A !!!! Pamiętam, kiedy zadawałam pytanie, czy ONA w ogóle będzie CHODZIĆ ;) Wciąż nie mogę uwierzyć, że spełniły się moje najskrytsze marzenia... I przepraszam za chwile zwątpienia, kiedy lekarz Pixie "katował" ją kolejnymi "dybami".... Wtedy wydawało się to torturą, TERAZ widzę, że miało sens... Szkoda, że WTEDY nie wiedziałam, że mogę spać spokojnie... Nie wiem, czy jakikolwiek i kiedykolwiek PIES tak bardzo zdeficytował mój sen... Ale czy było warto??? OJEJ, pewnie, że TAK!!!!
teapot Posted March 9, 2009 Posted March 9, 2009 Dzięki temu widokowi jednak uda mi się zasnąć tej nocy. :loveu::loveu::loveu: Pixelina jest wspaniała!
fioneczka Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 szczęśliwy psiak ..... czego można chcieć więcej pamiętam pierwsze posty i jej zdjęcia - człowiek płakał nad jej nieszczęściem a teraz to już tylko łzy szczęścia się pojawiają i oby tak było juz na zawsze .... bądź zdrowa i szczęśliwa Pixelko :loveu:
Szamanka Posted March 19, 2009 Posted March 19, 2009 A ja patrzę na 1 post i widzę nie zaktualizowane rozliczenie :cool1: Wszyscy (mam nadzieję) znają zasady działu PwP, więc skoro zostały zebrane pieniądze na pomoc psiaka - należy się z nich dokładnie rozliczyć. Nie ma wyjątków.
GoniaP Posted March 20, 2009 Author Posted March 20, 2009 fioneczka napisał(a):a co u Pixelki ? Państwo mają kłopoty pośrednio przez Księżniczkę... Mianowicie na nocnym spacerze zaatakował ją pan wyżeł, który pojawił się z nikąd. Diuk stanął w jej obronie i ugryzł wyżła (którego Państwo siedzili przy piwku w lesie, a wyżeł sam był na spacerku). No i Sylwia z Witkiem musieli "zabulić" za szycie...
fioneczka Posted March 20, 2009 Posted March 20, 2009 oj niedobrze :shake: ale dobrze że był Diuk bo Pixelka sama mogłaby nie dać rady się obronić przed bandziorem a ludziorów co to psiaki bez smyczy na spacerki puszczają to ja bym :mad: moją Fionkę pod koniec ubiegłego roku pitka w kleszczowy uścisk chwyciła i to za pyszczek :-( Fionka była na smyczy a pitka luzem i bez kagańca w parku gdzie biegaja dzieci ... ale pańcia tłumaczyła ze pitka łagodna i jeszcze nigdy nie zaatakowała - głupie babsko
Szamanka Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 GoniaP napisał(a):Tak wiem, popracujemy nad tym. Zdaje się, że macie sporo do nadrobienia. Mam nadzieję, że rozliczenie pojawi się jak najszybciej.
GoniaP Posted March 22, 2009 Author Posted March 22, 2009 Szamanka napisał(a): Zdaje się, że macie sporo do nadrobienia. Mam nadzieję, że rozliczenie pojawi się jak najszybciej. W zasadzie to proszę o ban. :loveu: Nie mogę rozliczyć wątku Pixie w tej chwili, ponieważ wszystkie faktury znajdują się u księgowej, przynajmniej do końca kwietnia. Moje dane są niepełne i jeśli je zamieszczę, mogą okazać się niewystarczające (niepełne). Nie mam zamiaru nadstawiać karku! Nieważne, że Pixie biega, że pies bez szans cieszy się życiem. Ważne złotówki!!! Jestem przekonana, że Ci, którzy wspierali Pixie, wspraliby i innego potrzebującego psa... Jako Fundacja, przeznaczyliśmy każdy grosz na ratowanie Pixie i im podobnych. Nie znaczy to wcale, ubiegając myśli co niektórych, że kwota zebrana nie została w pełni wykorzystana na Nią!!! Nie wiem tego! ALE Mam dosyć nagonek na Emir, na moją osobę i hien goszczących na dogo zatruwających mi życie! Wkurzają mnie "Szamanki i Pianki", które tak autorytatywnie podchodzą do spraw, o których nie mają zielonego pojęcia. Mało tego, śmiem twierdzić, że są stronnicze!!!! W du....ie pają psy w potrzebie, sądząc po "pieczątkach" w moim podpisie rodem z PRLu. Ale pewnie są za młode by to zrozumieć!!!! W związku z powyższym oświadczam, że rozliczenie Pixie pojawi się tak szybko, jak będzie to możliwe. Jeśli to niezgodne z regulaminem, proszę mnie zbanować. Z ulgą przyjmę ten wyrok ;)
Isadora7 Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 Nie ujmując nic fundacji ratujacej Duszka, bo zrobili wszystko co mogli. Trafili na nieuczciwa osobę, ale chyba nie zwalnia to z rozliczenia się. Być może nawet zyskaliby na tym, bo ludzie by pomogli. Warto wiedzieć ile zebrali a ile utopili w kimś kto oszukał ich, dogomaniaków, ludzi z forum koli. Wybacz Szamanko czegoś nie rozumiem. Nie jest wymagane rozliczenie, dlatego że psiak niestety nie żyje? Bardzo prosze wytłumacz mi to i z góry dziękuję. Aż strach tam spytać bo zostałam tam okrzyczana. A nie ma w moich postach ani jednego epitetu, żadnego krzyku. Zapytałam o pewne sprawy, zdziwiłam się, bo logiczne mi się wydało że jeżeli Fundacja przekazuje kasę to ma dane kontaktowe i kolejnym etapem logicznego myślenia jest monitowanie dłużnika i w następstwie doprowadzenie do postępowania nakazowego. Zapytałam o to zostałam be.
Szamanka Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 Isadora - nie wiem o czym do mnie piszesz. GoniaP, Twoje zachowanie i wypowiedzi pomijając, że są bezczelne - to są karygodne. Wstydziłabyś się wypisywać takie rzeczy na forum. Zebrałaś pieniądze na psa i Twoim obowiązkiem jest się rozliczyć co do grosza. Zakładając wątek tego oraz innych psów na tym forum zobowiązałaś się do prowadzenia go zgodnie z regulaminem. W tym do rozliczenia się. Nie interesuje mnie to, że faktury są u księgowej. W takim razie idź do niej, zrób sobie ksera i zrób rzetelne rozliczenie. Guzik mnie obchodzi z jakiej jesteś fundacji, nikt tu nie robi żadnej nagonki. Egzekwujemy tylko zapisy regulaminu, których Ty najwidoczniej nie rozumiesz - co jest dla mnie wielkim zaskoczeniem. Dlaczego inni rozliczają się na bieżąco a Ty akurat nie możesz? Jeśli się czegoś podejmujesz - rób to porządnie i rzetelnie. A nie ściemniaj mi tu tekstami jacy to modzi są źli, bo się psem nie interesują. Masz tydzień na rozliczenie tego wątku. Jeśli tego nie zrobisz - zablokuję wszystkie Twoje wątki na forum. Nie zbierzesz już ani złotówki na żadnego psa. Możesz się odgrażać, płakać - nie obchodzi mnie to. Albo zaczniemy się traktować jak poważni dorośli ludzie, albo nie ma tu miejsca dla osób takich jak Ty, które mają gdzieś panujące zasady i regulamin.
Recommended Posts